LoL AttAcK: FORA

O wszystkim ... - Beczka Smiechu !! =] OMFG ZOBACZ TO <!>

xxX - Czw 27 Maj, 2004 22:42
Temat postu: Beczka Smiechu !! =] OMFG ZOBACZ TO <!>
Yo Yo Yo :) Troche tutaj nudno i smutno :P Czas sie posmiac troche :P Podawajcie linki do smiesznych mp3/filmikow/tekstow/websitow i wogule :)

HF !!

No to ja zaczne :

http://www.ktv.no/~mpe-ktv/maria.avi
http://www.szybkieczytani...2004/divine.swf
http://dickcream.com/history/0323/
http://content.collegehum...ttycatdance.wmv

SarioN - Pią 28 Maj, 2004 00:06

Wyczesany filmik: swietne intro, dobra muzyka, ladne akcje i ... :D
http://smsnet.pl/~glenek/glenek_ownage_1.6.avi -5mb

kt0s - Pią 28 Maj, 2004 06:30

Glenek_ownage hehehhhe boze heh zajebiste :D :D
QRi - Pią 28 Maj, 2004 16:19

www.sex.o2.pl Kurde boki zrywac :)
Skorzeny - Pią 28 Maj, 2004 19:53

No ja mam takich faworytów na dzień dzisiejszy:

1.http://gnu.univ.gda.pl/~kasiawro/przejeb.swf
2.http://crass.on.ru/flash/pingpong.html

Polecam

xxX - Pią 28 Maj, 2004 20:40

lol pingpong owned =]
SarioN - Pią 28 Maj, 2004 23:14

I jeszcze cos :D
http://www.eu.czest.pl/after-jumprez/

Skorzeny - Nie 30 Maj, 2004 17:10

no ja lubie pokręcony humor, ale ta maria przekracza wszelkie granice :D

P.S. do autora topicu - pamiętasz jak ci mówiłem o filmiku, żę mi muza nie pasuje? Pojebało mi się z innym filmikiem bo kilka ogl+/-dałem na raz :D Sorki za nieporozumienie, muza perfecto w waszej produkcji (no i ten pocz+/-tek, hmmmm.........)

xxX - Pon 31 Maj, 2004 13:45

hehe wybaczam :)
ksYSio - Wto 01 Cze, 2004 17:22

to patrzcie na to:

http://www.wreckedexotics.com

QRi - Wto 01 Cze, 2004 20:22

kurwa to mi nie wyglada na auta :)
Skorzeny - Sro 02 Cze, 2004 21:05

dzięki xxX :D

tysz fajne, czasami obrzydliwe, ale cóż
http://eu.czest.pl/after-jumprez/

o właPnie się nauczyłem adresy wstawiać 8)

virus - Sro 02 Cze, 2004 21:26
Temat postu: ...
no no postaral sie tez troche posmialem ;] :lol:
Cienias - Sob 12 Cze, 2004 15:05

TO JA WRZUCE PARE DOWCIPOW


Dwie głodne wiewiórki łuskaja orzechy. W pierwszym znajduj+/- perłę,
w drugim - rubin, a w trzecim - diament. Po pewnym czasie jedna
z wiewiórek załamuje się nerwowo. Zaczyna płakać i mówi:
- To straszne, ale jak tak dalej pójdzie, to umrzemy z głodu!

Płynie dwóch goPci łódk+/-. Jeden z nich pyta:
- Która godzina?
Drugi wyci+/-ga termometr i mówi:
- Jutro poniedziałek.

Ulicami miasta uciecha w popłochu starsza kobieta, a za ni+/- biegnie mężczyzna i bije j+/- deska po plecach. Zatrzymuje go sił+/- przechodzień i krzyczy:
- Co pan robi tej biednej kobiecie?!
- To nie jest kobieta, to moja tePciowa.
- To kantem j+/- pan walnij, kantem!

Za oknem wisi kobieta, trzyma się kurczowo parapetu i wrzeszczy! Mezczyzna stoi w mieszkaniu i wali ja mlotkiem po palcach.
Przechodzien: Panie, czemu pan tak katuje te kobiete?!
Mezczyzna: Jaka kobiete?! To moja tesciowa.
Przechodzien: Ale się cholera trzyma!


W poci+/-gu Kolei Transsyberyjskiej konduktor złapał gapowicza. Ponieważ w pobliżu nie było stacji a na zewn+/-trz mróz i tajga, nalał go po mordzie i poszedł dalej. Po dwóch dniach ponownie konduktor spotyka tego samego gapowicza, a ponieważ warunki s+/- takie same, znów leje biedaka po mordzie i idzie dalej. Podróżni którym żal zrobiło się bitego podróżnego zapytali:
- A daleko pan jedzie?
- No jak morda wytrzyma, to jadę do Wladywostoku.

W czasie zimnej wojny amerykanie wyszkolili szpiega i zrzucili go na Syberii. Szpieg trafił do chaty tubylca, który zaproponował mu nocleg. Na drugi dzień tubylec mówi:
- Nu, ty gawarisz kak nasz, ty pijesz kak nasz, nu ale ty nie nasz!
- paczemu ty tak dumajesz? - pyta skonsternowany Amerykanin.
- a potomu, szto u nas cziornych niet!


> Lista osób z nietypowymi nazwiskami, wyci+/-gnieta z kilku uczelni w
> Warszawie:
> 1) Wyczesany Darek
> 2) Pacha Roxana
> 3) Męczywór Małgorzata
> 4) Małolepszy Tomasz
> 5) Kwasigroch Tomasz
> 6) Chujeba Renata
> 7) Mahujski Krzysztof
> 8) Zaporożec Stefan
> 9) Dokurwo Maciej
> 10) Boligłowa Bogusław
> 11) Szaleniec Wojciech
> 12) Żur Leszek
> 13) Por+/-baniec Marek
> 14) Gamoń Marek
> 15) Cymbalista Stefan
> 16) KutaPko Mieczysław
> 17) Szpara Agnieszka
> 18) Bzibziak Marta
> 19) Fiut Stanisław
> 20) Kiełbasa Roman
> 21) Ocipka Sławomir
> 22) Cyc Izabela
> 23) Łachman Zdzisław
> 24) Stęchły Tadeusz
> 25) Biały Polak Agata
> 26) Kusibab Marcin
> 27) Sierota Maria
> 28) Rż+/-ca Bożena
> 29) SplePniały Andrzej
> 30) Skwara Elżbieta
> 31) Ciapciak Krystyna
> 32) Pomiętlarz Piotr
> 33) |ciera Piotr
> 34) Pędzim+/-ż Andrzej
> 35) Lapeta Barbara
> 36) Cnotliwy Tomasz
> 37) Paskuda Katarzyna
> 38) Słaby Edward (firma "Pyton")
> 39) J+/-der Dezyderiusz (firma "J+/-drex")
> 40) Siekierka Bożena
> 41) Wata Zyta
> 42) Wałach Artur
> 43) Dziurka Jan
> 44) Dzika Joanna
> 45) Sprzeczka- Niedołaz Małgorzata
> 46) Chujdus Władysława
> 47) Jebut Roman
> 48) Szczybrocha Aleksandra
> 49) Pyta Aleksandra
> 50) Zaganiacz Tomasz
> 51) Psipsiński Bogdan
> 52) Kuska Izabela
> 53) Student Alojzy
> 54) Barlóg Zdzisław
> 55) M+/-ka - Ćwikła Hanna
> 56) Stanisławów Lubomierz
> 57) Kuciapa Jerzy
> 58) Ciec Przemysław
> 59) Dupl+/-ga Tomasz
> 60) Bucior Renata
> 61) Posępny Łukasz
> 62) Gł+/-b Leszek
> 63) Bubel Marian
> 64) Piotr Anna
> 65) Kolano Narcyza
> 66) Moczygęba Radosław
> 67) Jakoktochce Jadwiga
> 68) Szkodnik Piotr
> 69) Prukała Beata
> 70) Pierdas Beata
> 71) Sikała Jadwiga
> 72) Rura Marek
> 73) Ciemięga Przemysław
> 74) Ojdana Zenon
> 75) Ptaszek Rafał
> 76) Tatarata Magdalena
> 77) |mietana Betty
> 78) Kupka Adeltrauda

1.Jechał facet tramwajem i mu nerwy wysiadły.

2.Szedł facet ulic+/- i mu powietrze z butów zeszło.

3.Patrzy faceta w lustro, a to nie on!

4.Wszedł facet na drzewo, poci+/-gn+/-ł za spłuczkę i zjechał pod ziemię.

5. Wsiada facet do windy, a tam się guziki z niego Pmiej+/-.

6.Idzie facet drog+/- i spodnie mu się wklęsły.

7. Pojechał filatelista na wojnę i dostał serię.

8.Kupił sobie facet długopis i się popisał.

9.Wyjrzał żołnierz z okopu i zaraz mu coP do łba strzeliło.

10.Ukradł facet krzesło i poszedł siedzieć.

11. Wyszedł facet na lód i zacz+/-ł pękać.

12.Szła krawcowa noc+/- i zaszyła się w ciemnoPciach.



TePciowa miała trzech zięciów i chciała sprawdzić jak każdy z nich j+/- kocha. Pojechała do pierwszego na działkę i miał on tam studnię. Wskoczyła i woła: - Zięciu, zięciu! Ratuj mnie, bo się zaraz utopię! Przyszedł zięc wyci+/-gn+/-ł j+/-. A następnego dnia napodjeˇdzie stał nowiutki Fiat 126p i za wycieraczk+/- kartka: "Kochanemu zięciowi -TePciowka". Tak samo pojechała do drugiego i wskoczyła do studni, zięć j+/- wyci+/-gn+/-ł a następnego dnia na podjeˇdzie też stał nowy Fiat 126p i za wycieraczk+/- kartka: "Kochanemu zięciowi -TePciowa". Pojechała do trzeciego i wskoczyła do studni i krzyczy. Przyszedł zięć, popatrzył i sobie poszedł. TePciowa się utopiła. Rano na podjeˇdzie nowy Mercedes a za wycieraczk+/- kartka: "Kochanemu zięciowi - TePć".

Cienias - Sob 12 Cze, 2004 15:18

CO MOŻE POWIEDZIEĆ KOBITA FACETOWI, KTÓRY MA MAŁEGO

Paliłam już grubsze skręty.
Ohhh, jakie to urocze.
Może po prostu się przytulimy?
Wiesz, chirurgia plastyczna mogłaby pomóc.
Możesz tym zatańczyć?
Mogę dorysować na tym uPmiechnięt+/- buˇkę?
No no, a stopy masz takie duże.
Dobra, popracujemy nad tym.
Czy to piszczy przy naciPnięciu?
O nie... chyba boli mnie głowa. (chichot i pokazywanie)
Czy mogę być szczera?
Jak słodko, przyniosłeP kadzidło.
To tłumaczy, sk+/-d u ciebie taki samochód.
Może po zmoczeniu uroPnie.
Za co Bóg mnie pokarał?
Przynajmniej dużo (długo) nie zajmie.
Nigdy przedtem nie widziałam takiego.
Ale wci+/-ż działa, prawda?
Wygl+/-da na nieużywany.
Może wygl+/-da lepiej w naturalnym oPwietleniu.
Może przeszlibyPmy od razu do zapalenia papierosów?
Zimno ci?
MusiałbyP najpierw naprawdę mnie upić.
Czy to złudzenie optyczne?
Cóż to takiego?
Dobrze, że masz tyle innych talentów.
Czy jest do tego pompka?
Więc to dlatego os+/-dzasz ludzi po osobowoPci.
Zdaje się, że to zrobi ze mnie rannego ptaszka.

liszaj - Sob 12 Cze, 2004 16:03

jak mozesz podaj linki od stron z kturych to wziołeP
Cienias - Sob 12 Cze, 2004 18:38

liszaj a ty to zawsze na latwizne bys chcial, sam poszukaj troche tutaj

a ja zapodam nastepne bo znowu cos fajnego znalazlem :D :D:D

CO FACET CHCIAŁBY USŁYSZEĆ OD SWOJEJ ŻONY???

1. Kochany, jestes pewien, ze wypiles juz wystarczajaco duzo?
2. Jak cudownie puszczasz baki. Zrob to jeszcze raz dla mnie.
3. Postanowilam od dzisiaj chodzic po domu nago.
4. Wyskocze pomalowac plot w ogrodku.
5. Czy nie powinienes teraz byc z kolegami w pubie?
6. Tak mnie podniecasz kiedy jestes pijany!
7. Oczywiscie kochanie, za rok tez bedziemy mieli rocznice slubu. Idz obejrzec mecz z kolegami.
8. Sluchaj, zarabiam wystarczajaco duzo. Po co ty masz pracowac? Lepiej naucz sie grac w pokera.
9. Kochanie, nasza seksowna sasiadka zalozyla swoja nowa mini-spodniczke. Musisz to zobaczyc!
10. Nie i jeszcze raz nie! Ja wezme samochod i wymienie olej!
11. Kochany co powiesz na to: wypozyczymy jakies dobre porno, kupimy skrzynke piwa, a ja zawolam moje kolezanki na seks grupowy?
12. Zapisalam sie na joge aby sprobowac wszystkie pozycje z kamasutry.

QRi - Sob 12 Cze, 2004 19:20

hehehe no kobietka mazenie :)
liszaj - Sob 12 Cze, 2004 19:23

cienias a ty masz jakies kompleksy no wiesz z małym .......... :?: :?:
Gość - Nie 13 Cze, 2004 00:07

kurde liszaj palko to miala byc nasza slodka tajemnica a ty to tak na forum oficjalnie do wiadomosci podales
GeGi - Nie 13 Cze, 2004 00:27

hihi to tez fajne :D :D

http://grzechu.lac.pl/asciiporn.html

GeGi - Nie 13 Cze, 2004 00:35

Ping ? PONG :P :lol: :lol: hie hie na poczatku sie dziwilem :P

http://crass.on.ru/flash/pingpong.html

Gość - Nie 13 Cze, 2004 00:43

no to ja pare obrazkow

















a pieprze to ide spac

Cienias - Nie 13 Cze, 2004 00:45

znowu mnie zalogowalo jako goscia ale lipa :evil: :evil: :evil: :idea:
GeGi - Nie 13 Cze, 2004 00:56

hehehe dobre ten ostani fajny, wrecz POCI-GAJACY :D


BTW: jak sie obrazki wstawia :lol:

liszaj - Nie 13 Cze, 2004 06:27

NO powiec gdzie moge taki kupić to pujde tak do szkoły
liszaj - Nie 13 Cze, 2004 06:28

A ten drugi obrazek jest such niwiem co tak Pmiesznego. Szpara jak szpara.
QRi - Nie 13 Cze, 2004 10:38

a nie jest to ta z Eurowizji ??
liszaj - Nie 13 Cze, 2004 11:25

Sam jestes taka eurowizja
Cienias - Nie 13 Cze, 2004 11:26

no bo to jest wlasnie ta babka co wygrala eurowizje - teraz wiadomo juz dlaczego ona :D
virus - Wto 15 Cze, 2004 09:06

wow to ja tez bym dal jej wygrana (jak bym byl Juri) jak by mi cipeczke pokazala (a moze cos wiecej ;] )
Cienias - Wto 15 Cze, 2004 16:49

virus czasami dla samej cipy nie ma co sie poswiecac.
Pozniej wrzuce jakies dowcipy, a teraz ide umyc nogi bo silnie wanilia pachna :?

virus - Wto 15 Cze, 2004 21:18

ehh nie sadze ze to wanilia a co do tego poswiecania to ja bym sie nie poswiecal tylko bym dal win i tyle ;]
virus - Wto 15 Cze, 2004 21:19

gdzie nie spojze liszaj dlaczego on kurwa napisz chlopie sobie jednego posta na 1000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000 linijek i ci sie odechce pisac ;]
Cienias - Wto 15 Cze, 2004 21:22

a ty to mogles napisac w poprzednim poscie edytujac ale tego nie zrobiles i masz 2 posty wiec nie gadaj na niego bo sami robicie nie lepiej a poza tym to co wam przeszkadza ze on sobie pisze nie czytajcie i juz
virus - Wto 15 Cze, 2004 22:01

http://www.filmforum.pl/m...=&orderby=hitsD

ogladnijcie sobie niektore sa zajebiscie smieszne !



do cienias - a no w sumie moglem ;]

gram_nogami - Sro 16 Cze, 2004 02:21

zobaczcie ta panne http://www.alfa-system.pl/~kyob/oksana.wmv hahaha
mnie ona rozjebala w drobny mak.
wiekszego uloma dawno mi sie nei udalo spotkac.typowa panna do pchania.
widac ze los krasnali ogrodowych nie jest jej obojetny i za to nalezy ja ceniec hahaha.

Cienias - Sro 16 Cze, 2004 15:28

no oksana mi sie podobala bo znaczy hmmmm ogolnie moge powiedziec no roznie ale fajnie bo lubie hehe no i to mnie kreci :P
buahahahhaah dlaczego nie bylem zbakany jak to zobaczylem ??????????

to jak juz tu jestem to cos od siebie:

Oleksy wrócił z zagranicznej delegacji, na której niesamowicie
zasmakowała mu zupa żółwiowa. Wchodzi do restauracji
w Warszawie i postanawia j+/- zamówić. Kelner z lekkim dziwieniem
przyjmuje zamówienie, biegnie do kucharza je pokazać. Ten
przejrzał wielk+/- księgę z przepisami i znalazł, jest zupa żółwiowa.
Wysłał kelnera szybciutko po żółwia do zoologicznego, a sam
przygotowuje składniki. Chwile póˇniej maj+/-c żółwia przed sob+/-,
przymierza się, by jednym płynnym ruchem obci+/-ć biedakowi łeb.
Padł cios, lecz żółw zwinnie schował łepek w skorupę. Kucharz
zamierza się jeszcze raz, ale i tym razem żółw był szybszy.
Po 30 minutach ci+/-głych prób dekapitacji żówia, do kuchni
wpada ochroniarz Oleksego.
(ochroniarz) - Panie Kucharz, co z t+/- zup+/-????
(kucharz) - Przepraszam za zwłokę, ale ni jak sobie z tym skubanym
żółwiem poradzić nie mogę
(o) - Proszę wsi+/-Pć zamach, tym razem się uda.
I w tym momencie ochroniarz wkłada żółwiowi palec w odbyt.
Zdziwiony zwierz wystawia szyję jak najdalej może. W tym momencie
pada cios, a żółw wreszcie leży bez głowy.
(k) - Dziękuję za pomoc. Bez pana bym sobie nie poradził!!!
Sk+/-d zna pan tak+/- sztuczkę? Jest pan jakimP specjalist+/-
od żółwi?
(o) - Nie... sk+/-d tam... po prostu od 10 lat wi+/-że Oleksemu
krawat...


Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. JakieP jęki i imię Rysiek... Bez
dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego
wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i
schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy,
maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym
momencie otwieraj+/- się drzwi i wchodzi Rysiek... Super przystojny, wysoki,
Pniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo. Facet w szafie
myPli:"Muszę przyznać, że ten Rysiek ma klasę".Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejszei najdroższe w tym sezonie. Facet w szafie myPli:"Kurwa, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty".Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu
krateczka-kaloryfer, wysportowany, a na klacie graj+/- mięPnie. Facet w
szafie myPli:"Kurwa, ten Rysiek, to ekstra goPć".Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu pała aż do kolan. Facet w szafie myPli:"O żesz kurwa, Rysiek to zajebisty buhaj"W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocn+/- i pojawia się brzuch z cellulitisemi obwisłe piersi aż do pasa. Facet w szafie myPli:"Ja pierdolę Ale wstyd przed RyPkiem".

Facet przyszedł do szpitala:
- Proszę mnie wykastrować.
- Jest pan zupełnie tego pewien ???
- Tak.
Po operacji budzi sie i widzi zgromadzonych wokół lekarzy. Pyta sie ich:
- I jak, operacja się udała ?
- Udała się. Ale czemu pan tak post+/-pił ???
- Niedawno ożenilem sie z ortodoksyjn+/- Żydówk+/- i wiecie, ...
- To może chciał się pan obrzezać ???
- O kurwa, a co ja powiedziałem ?!

Male miasteczko w Alabamie. Na srodku chodnika lezy murzyn z
piecioma kulami w glowie i dziesiecioma w brzuchu i klatce
piersiowej.
Przechodzi szeryf, pochyla sie nad trupem i mamrocze:
- Cholera, dwadziescia lat szeryfowania, ale tak brutalnego
samobójstwa jeszcze nie widzialem...


- Maryna? A co ty tak jakoP sztywno leżysz?
- Oj JaPku a wyjmij z 10 centymetrów, żebym
mogła choć głow+/- ruszyć.

Poszedl facet do domu publicznego i zamowil najlepsza panienke co robi
najlepsze lody.
Lezy sobie w pokoju panienka ssie, ssie sssie, w koncu facet sie odzywa
-moglaby pani teraz dmuchnac bo juz mi przescieradlo dupa zasysa


- Widzisz?! To fifka, która była pod twoj+/- szaf+/-! Kiedy ty skończysz z
narkotykami?
- Jakie narkotyki! Uwierz mi od kiedy ciebie poznałem zmieniłem się,
zerwałem ze swoj+/- przeszłosci+/-, jesteP jedyn+/- któr+/- kocham.
- Synu! To ja - twój ojciec!


A tu cos dla fanow motoryzaji. Przyklad angielskiego rozwiazania ronda(dodam ze tam maja ruch lewostronny):







P.S. w srodku tego ronda jezdzi sie w druga strone

gram_nogami - Pią 18 Cze, 2004 00:05

niezle to rondo : )
ciekaw jestem tylko czy duzo jest na nim wypadkow.
kiedys moj kumpel nie pamietam juz jak to zrobil (byl on jakies 2-2 miesiace po odebraniu prawa jazdy) wjechal na rondo, ale jechal w odwrotna strone niz to jest nakazane na rondzie ; D

BoPnia i Hercegowina. Zburzone miasto, same gruzy. Przy płon+/-cym samochodzie stoi mała dziewczynka, która cały czas płacze. Podchodzi do niej żołnierz NATO:
- Córciu, dlaczego płaczesz?
Dziewczynka odpowiada:
- Mojego ojca spalili, moj+/- matkę spalili, braciszka mi spalili, siostrzyczkę spalili, babcie i dziadka też spalili, a ja zostałam na tym Pwiecie sama.
Żołnierz rospina w tym momencie rozporek i mówi:
- Odnoszę wrażenie, że to, kurwa, nie jest twój szczęPliwy dzień.

Wbiega facet do domu i od progu krzyczy:
- Kochanie...WYGRAŁEM WYGRAŁEM W TOTKA!
WYGRAŁEM! PAKUJ SIĘ!
- A co wyjeżdżamy ?
- Nie! Wypierdalaj !!!!

polecam jeszcze zenujace ale zarazem smieszne na cs.pl komentarze po meczach naszej reprezentacji, na stronie cb komentarze po meczach klanu AIE ( klan ktory daze szacunkiem) jak i borda cs...

virus - Pią 18 Cze, 2004 10:51

fajne to rondo ;]
kleszcz - Nie 20 Cze, 2004 12:40

Wejdżcie na http://www.nagielaski.prv.pl/
To nie jest to co się z góry wydaje :D :D :D !!!

Zapraszam

virus - Pon 21 Cze, 2004 10:36

DWUZNACZNE
1.Siedzi król i królowa na tronach. Nagle królowa pierdnęła:
-Chciałabym żeby to zostało miedzy nami
Mówi do męża:
-A ja chciałbym żeby to się rozeszło!!!

2.Stoi wkurzony na maksa facet w łazience i wyrywa sobie garPciami włosy łonowe, rzucaj+/-c nimi na lewo i prawo.
Nagle wchodzi do łazienki żona:
- Kochanie co ty robisz?!!
M+/-ż na to:
- Nie chce ch.. stać, to nie będzie leżal na miękkim!

3.Przychodzi Małgosia do mamy, która jest pod prysznicem:
-Mamo, co to jest co masz pod pemkiem.
-Szczoteczkę małgosiu.
-A to dobrze, bo widziałam że tata ma tak+/- sam+/- szczoteczkę tylko że na kijku, prawda ?
-Tak.
-Dziękuję mamo bo widziałam jak ciocia ni+/- sobie myla zęby!
===============================================
EROTYCZNE
1.Chłopak odprowadza swoja dziewczyne do domu po imprezie.
Kiedy dochodza do klatki, facet czuje sie na wygranej pozycji, podpiera sie
dlonia o sciane i mowi do dziewczyny:
-Kochanie, a gdybys mi tak zrobila laseczke.. .
-Tutaj? Jestes nienormalny .
-Noooo, tak szybciuko, nic sie nie stanie.. .
-Nie! A jak wyjdzie ktos z rodziny wyrzucic smieci, albo jakis sasiad i mnie rozpozna.. .
-Ale to tylko "laska", nic wiecej... kobieto.. .
-Nie, a jak ktos bedzie wychodzil.. .
-No dawaj nie badz taka...
-Powiedzialam ci ze nie i koniec!
-No wez, tu sie schylisz i nikt cie nie zobaczy, glupia .
-Nie!
W tym momencie pojawia sie siostra dziewczyny, w koszuli nocnej, rozczochrana i mowi:
-Tata mowi ze juz wyrzucilismy smieci i masz mu zrobic ta laske do cholery, a jak nie to ja mu zrobie.
A jak nie, to tata mowi ze zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie reke z tego kurewskiego
domofonu bo jest 3 w nocy do cholery!

2.Zakonnica może wyjPć z zakonu 4 razy.
Wychodzi pierwszy raz usłyszała słowo cipa. Poszła do siostry i się pyta co to jest cipa?
Na to siostra: to jest czoło!
Wychodzi po raz drugi i usłuszała słowo huj. Poszła do siostry i się pyta co to jest huj?
A na to siostra że huje to s+/- ludzie.
Wychodzi trzeci raz i usłyszała słowo kurwa. Poszła do siostry i się pyta co to jest kurwa?
Na to siostra: kurwy to my zakonnice.
Wychodzi po raz czwarty i mówi: Ale mi się cipa spociła, co się huje patrzycie, kurwy nie widzieliPcie!!!!!!!!

3.Pani do jasia w szkole:
- Jasiu odrobiłeP prace domow+/-???
- Tak prosze pani
- No to teraz przeczytaj całej klasie co to jest RABATKA
- RABATKA jest to taka mucha
- Co??? Jasiu kto Ci tak powiedział???
- No bo gdy wczoraj zapytałem tatusia co to jest Rabatka to mi powiedział:
KOŁO CHUJA MI TO LATA!!!

4.M+/-ż do żony:
-Kupiłem dzisiaj kilka prezerwatyw, każda o innym smaku i zapachu, bede zakladal po kolei kazd+/-,
a ty pod kołdr+/- robiac loda bedziesz zgadywac jaki to smak, ok?
-Ok.
Żona weszla pod koldre, ssa już pompke i mowi:
-SEROWO-CEBULOWY
M+/-ż;
-Czekaj kurwa, jeszcze nic nie zalozylem.

5.Rozmawiaj+/- cycki z hujem i mówi+/- tak:
-My to mamy przjebane, wymamlaj+/- wymamlaj+/- i huj !!!!!!!!
A huj na to:
-Ja to mam jeszcze gorzej zakładaj+/- mi worek na łeb, wkładaj+/- do windy i jeżdż+/- w górę i w dół póki się nie zrzygam !!!!!!!!!!!!!!

6.|pi+/- Bolek i Lolek w namiocie, i Lolek mówi:
-Walisz konia?
-Tak.
-To wal swojego:-))))))))))

7.W zakonie siostra przelozona zbiera wszystkie zakonnice i mowi:
-Wczoraj stalo sie cos strasznego...na naszym terenie znalezino prezerwatywe!!!
Wszystkie: o moj boze!!!
A jedna: hihihi.
Ale to jeszze nie wszystko: ta prezerwatywa byla zuzyta!!!
Wszystkie: o moj boze!!!
A jedna: hihihi.
Ale teraz najgorsze: ta prezerwatywa byla peknieta!
Wszystkie: hihihi.
A jedna: o moj boze!!!

8.Siedz+/- chłopak z dziewczyn+/- na ławce, całuj+/- się, nagle dziewczyna mówi:
-Zdejmij okulary, misiu...
GoPciu zdj+/-ł okulary...
Po chwili dziewczyna mówi:
-Załóż lepiej te okulary... liżesz ławkę... :]

9.Jedzie kobita autobusem pełnym ludzi i mówi:
-Ale tłok.
A facet stoj+/-cy za nia:
-To mój...

10.Rozmowa kolegów:
-ByłeP dzisiaj u tej dziewczyny?
-Noo...
-I co, i co?
-Waliłem CAAAŁ-- noc...
-UOOOOU!
-I nikt nie otworzył...

11.W tramwaju na przeciwko kobiety siedzi facet z rozpietym rozporkiem.
Kobieta, lekko zazenowana, rzecze:
-Sklep sie panu otworzyl.
-A widziala pani kierownika?
-Nie, tylko magazynier lezal na workach.
===============================================
O DRESACH
1.Dwóch dresów rozmawia w siłowni:
- Słuchaj stary byłem wczoraj na imprezie.
- No i co? No i co?
- No i wyrwałem super laskę.
- No i co? No i co?
- No i poszliPmy do niej.
- No i co? No i co?
- No i rozebraliPmy się.
- No i co? No i co?
- No i kazała mi zrobić to co najlepiej potrafię.
- No i co? No i co?
- No i wyjebałem jej z bani.

2.Jedzie DRES samochodem, na zakręcie złapał gume. Obok przechodzi drógi i sie pyta:
- Hej co robisz?
- Nic koło wykręcam.
Nagle ten drógi wybija szybe i mówi:
- TO JA BIORE RADYJKO!!!

3.Psiarnia zatrzymała dresa i prosz+/- go o dokumenty. Dres nie miał więc pies się pyta:
- Imię?
- Tomek
- Nazwisko?
- Nowak
- Adres?
- A co nie widać? Adidas

4.Zlapal dresiarz zlota rybke... Popatrzyl, taka mala, tak malo na niej zlota...
Plusk ja spowrotem do wody! Ta sie wynuza i pyta :
A trzy zyczenia???
Dres mowi: Spadaj!
Ale trzy zyczenia, mowi rybka???!!!
Wal sie na ryj, odpowiada dres.
Ale ja musze, prosze, trzy zyczenia!!!....
Dres na to: No dobra, tylko szybko, bo mi sie spieszy!!!
===============================================
O GORACH1.Dwóch górali mały i duży sika na mór.
Mały strasznie mruga oczami. Widz+/-c to drugi pyta:
-Co tak mrugos?
-Bo mi do ocy prysko!

2.W gorach zyl baca, o ktorym powiadano, ze zje wszystko. Pewnego dnia zjawilo sie u niego 3 niewierzacych turystów i mowia:
-Baco, prawda to, ze zjecie wszystko?
-ano zjem,
- nie wierzymy, sprawdzimy.
No to jeden przyniosl mu rower, Baca chrum mniam i zjadl.
Drugi turysta postawil przed nim drut kolczasty, Baca hrum mniam i zjadl go , Trzeci kombinuje, kombinuje, wlazl na stol, nasral, baca zamierza sie do wieelkiej kupy, wzial kes, nagle puszcza pawia,
- Baco, a co sie stalo? i nie zjadles!!
- Ano, widzicie panocki..., w gownie wlosa dojrzalem i mnie zemdlilo...

3.Góry, pada deszcz, przechodz+/-cy turysta mówi do Bacy:
- Baco dach wam przecieka.
- Wim.
- A nie naprawicie?
- Nie bo podo.
- A czemu nie naprawicie jak nie pada?
- Bo nie wim gdzie przecieka.

4.Baco, czym zatłukliPcie s+/-siada?
- A syneck+/-.
- Wieprzow+/-, czy wołow+/-?
- A kolejow+/-.

5.Idzie 3 baców nagle zauważaj+/- jeża. Jeden mówi:
- Patrzcie kolcok!!!
Na to drugi:
- Zaden kolcok!!! To spilok!!!
Trzeci na to:
- To ni kolcok! Ni spilok! To przecie iglok!!!

6.Postawiono Bace przed s+/-dem za nielegalne posiadanie broni. Pytaj+/- się wiec:
Baco co macie na swoj+/- obronę?
A Baca na to:
- Czołg w stodole.
===============================================
O STUDENTACH
1.Przychodzi pijany studemt na egzamin z matematyki i sie pyta, czy moze zdawac, jezeli jest pijany.
Egzaminator byl litosciwy, wiec stwierdzil, ze nie ma sprawy.
Na rozgrzewke kazal studentowi narysowac sinusoide.
Student wzial krede, podszedl do tablicy i narysowal piekna sinusoide. Egzaminator powiedzial:
- No widzi Pan, jednak Pan umie.
Na to student:
- Niech Pan poczeka, to dopiero uklad wspólrzednych.

2.Idzie dwóch studentów ulic+/-. Nagle jeden zauważa na chodniku jak+/-P kartke papieru i pyta drugiego:
- Ej stary co to jest?
A drugi student odpowiada:
- Nie wiem ale ja kseruje !!!

3.Jest sesja egzaminacyjna. Profesor zadaje pytania studentowi ale student nie odpowiada na zadne z nich.
W koncu profesor sie go pyta:
- Czy wie pan kto to jest student?
- Nie-odpowiada
- Student to jest takie gówno, ktore probuje doplynac do wyspy magister.
- A wie pan kto to jest profesor?-pyta student
- Nie
- Profesor to jest takie gówno, ktore doplynelo do wyspy magister i teraz robi fale, zeby inne gowna nie doplynely.

4.Jakie s+/- cztery kłamstwa studenta?
- Od jutra nie piję
- Od jutra się uczę
- ZgaP Pwiatło nic ci nie zrobię
- Nie dziękuję, nie jestem głodny

5.Trzej Studenci Politechniki wchodza na sale egzeminacyjn+/-
- Siadajcie Panowie. Zadam wam dziP kilka pytań. Czy wiecie jak sie nazywam?
- Kowalik?...Kowalski...Nie wiemy
- Czy wiecie z jakiego przedmiotu zdajecie?
- Maszynoznawstwo?...Mechanika?...Nie wiemy
- Czy wiecie który raz zdajecie ten egzamin?
- Czternasty?...Szesnasty?...Nie wiemy
- Przykro mi, panowie nie zdaliscie
Studenci wychodz+/- z sali, a pochwili jeden z nicj mówi:
- A mówili że ten gosc to luzak.

6.O trzeciej nad ranem do profesora dzwoni telefon.
Zaspany profesor odbiera i słyszy głos w słuchawce:
- Czy pan spał.
Profesor odpowiada tak. Na to głos w słuchawce:
- A my się jeszcze kurwa uczymy.
===============================================
ROZNE
1.W góralskim koPciółku wystrojone gaˇdziny klęcz+/- przed ołtarzem i modl+/- się żarliwie. Nagle jedna pierdnęła.
Zaczerwieniona, próbuj+/-c odwrócić od siebie uwagę innych, chwyciła się za nos i zaczęła się rozgl+/-dać wokół, pytaj+/-c:
- Która to, która?
Stara Maciejowa ze zdziwieniem:
- A cóż to, JaPkowa? Dwie d... macie, że nie wiecie, która?

2.Jasio pyta ojca:
- Tato, czy to prawda, co mówiła wczoraj pani Kowalska, że ludzie pochodz+/- od małpy?
- Być może synku, nie znam rodziny pani Kowalskiej...

3.W jednym z moskiewskich przedszkoli pani pyta dzieci:
- W jakim kraju dzieci maj+/- najładniejsze zabawki?
- W Zwi+/-zku Radzieckim! - odpowiadaj+/- chórem dzieci.
- A w jakim kraju dzieci maj+/- najładniejsze ubranka?
- W Zwi+/-zku Radzieckim! - znów odpowiadaj+/- dzieci.
- A w jakim kraju żyj+/- najbardziej szczęPliwi ludzie?
- W Zwi+/-zku Radzieckim! - jeszcze raz odpowiadaj+/- dzieci.
Nagle nauczycielka zauważa, że jedno z dzieci stoi w k+/-cie i płacze.
- Wowa, dlaczego płaczesz?
- Bo ja tak bardzo chciałbym mieszkać w Zwi+/-zku Radzieckim!

4.Rok 1410, przeddzień Bitwy pod Grunwaldem. Obóz Polaków. Wszyscy Pruba jak okręt.
Ledwo łaż+/-, pod każdym drzewem hafty, biba na maxa. Jagiełło leży orzygany w namiocie pierwszy odjechał bo ma słaby łeb.
Obóz Niemców; jeszcze gorzej. Zaczęli już od rana, wszyscy wygięci, nawet konie się uwaliły,
jeden koń drugiemu wkłada kopyto do paszczy, żeby się wyrzygał, rycerze łaż+/-, naparzaj+/- się na niby mieczami; ogólny gnój!
Na drugi dzień Ulrich się budzi, łeb go napier..., kac wielki, chwyta się za głowę i woła giermka:
Te, słuchaj goPciu; pójdziesz do Jagiełły; tam za ten pagórek, dasz mu te
dwa miecze i powiesz mu, że my wczoraj z chłopakami pochlali, mnie łeb
napierdala i w ogóle że dzisiaj nie da rady! Powiedz że może jutro się zetrzemy czy jak? ok.?
Okej! Giermek wzi+/-ł miecze pod pachę i idzie wężykiem do Jagiełły; trochę
się potyka i czka, bo se rano klina wzi+/-ł i go trzyma fest jeszcze.
Przyszedł do Władzia i mówi: Dobry! Ja tam nie wiem, ale szef mnie tutaj przysłał i kazał dać te dwa
miecze - wbił zamaszyPcie w glebę miecze - i kazał powiedzieć że u nas wczoraj była impreza i dzisiaj nie da rady, może jutro!
Nie, no wszystko ok., my tam z chłopakami też nielicho wczoraj
zabalowaliPmy, naprawdę nie ma sprawy - ale materaca goPciu to mi nie musiałeP przebić...

5.Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego, gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów.
Kupiła papugę w klatce, przyniosła j+/- do domu. Klatka była przykryta płacht+/-, któr+/- kobieta podniosła.
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa się papuga.
Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płacht+/-.
Po jakimP czasie ze szkoły przychodz+/- córki i dopominaj+/- się, aby im pokazać papugę.
Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę:
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki...
Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy m+/-ż i też chce widzieć papugę.
Kobieta postanawia d+/-ć jej ostatnia szansę i odkrywa klatkę:
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko ZygmuP ten sam stary, wierny klient...

6.Niedˇwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las i spotkał zaj+/-czka.
Pyta się:
- Ty zaj+/-c chcesz się przejechać?
- No pewnie.
- Wsiadaj.
Jad+/- przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedˇwiadek poczuł mocny uPcisk i mokro. Pyta się:
- Ty zaj+/-c, zlałeP się ze strachu?
Na to zaj+/-czek ze spuszczona głow+/-.
- Tak, zlałem się. JechałeP bardzo szybko i się bałem.
Zaj+/-c postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedˇwiadka.
W końcu szczęPliwy znalazł. I pyta się:
- Ty niedˇwiedˇ chcesz się przejechać?
- No pewnie.
Jad+/- przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zaj+/-czek poczuł mocny uPcisk i mokro. SzczęPliwy pyta się niedˇwiadka:
- Ty niedˇwiedˇ, zlałeP się ze strachu?
Na to niedˇwiadek ze spuszczon+/- głow+/-:
- Tak, zlałem się. JechałeP bardzo szybko i się bałem.
Zaj+/-c szczęPliwy odpowiada.
- No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgn+/-ć do hamulca.

7.Klatka schodowa. Wchodz+/-cy na górę człowiek widzi mał+/- dziewczynkę, która stoi pod czyimiP drzwiami i usiłuje dosięgn+/-ć dzwonka.
- Poczekaj, dziecko, pomogę ci! - mówi facet i naciska dzwonek. Na to dziewczynka:
- Nie wiem, jak pan ale ja teraz spierdalam!

8.Jedzie facet samochodem, wł+/-cza radio i słyszy:
- "Uwaga! Proszę Państwa przerywamy audycję, aby podać ważny komunikat!
W okolicach Warszawy wyl+/-dował statek spoza naszej planety, po pozostawieniu przybyszów odleciał.
W razie napotkania UFO-nauty prosimy o zachowanie spokoju! Z obcymi można się porozumieć po polsku, tylko trzeba wolno mówić. Podajemy przybliżony opis przybyszów: mali, zieleni, łapy do samej ziemi."
Po pewnym czasie facetowi zachciało się siusiu (w okolicach Piaseczna), więc zatrzymał się przy lasku.
Włazi w krzaki i zdębiał - widzi coP - małe, zielone, łapy do samej ziemi. Wolno mówi:
- Jestem kierowc+/- i jadę do Warszawy.
Słyszy:
- A ja jestem gajowy i sram!

9.JakiP facet biegnie za jak+/-P bab+/- i wali j+/- dech+/- po głowie. Inny goPć, który to widział mówi do niego:
- Co ty robisz?
On odpowiada:
- To moja tePciowa!
Tamten krzyczy:
- No to kantem j+/-, kantem!!!

10.Przychodzi Mietek do lekarza, rozpina rozporek, wyjmuje fiuta i kładzie go na biurku. Zdziwiony lekarz pyta:
- I co z nim nie tak? Czy jest za mały?
- Nie, nie jest za mały.
- Czy jest za duży?
- Nie, nie jest za duży.
- A może pana boli?
- Nie, nie boli mnie.
- To co z nim jest?
- Fajny co???

11.TePciowa chciała sprawdzić zięciów czy j+/- w ogóle lubi+/-. Postanowiła że wskoczy do studni i będzie udawała że się topi.
Przygotowała sobie wszystko w studni (jak wskakiwała trzymała się liny).
Przyjechał pierwszy zięć no to tePciowa buch do studni. Zięciu podbiega, patrzy, tePciowa.
Wyci+/-ga j+/- ze studni i odnosi do domu. Rano budzi się, widzi przed domem maluch z napisem "od tePciowej dla zięcia".
Przyjechał drugi zięć, tePciowa ten sam numer. Zięć j+/- ratuje.
Rano wstaje a tam polonez!? z napisem "od tePciowej dla zięcia"
Przyjechał trzeci zięć. TePciowa stary numer. Zięć podbiega do studni odcina linę na której wisiała tePciowa.
TePciowa się topi. Zięć rano wstaje a tam MERCEDES z napisem "dla kochanego zięcia TE|Ć"

12.Nauczycielka języka polskiego pyta Jasia:
- Jasiu, powiedz mi kto napisał "Lalkę"?
- Bolesław Frus.
- JesteP blisko, ale to zła odpowiedz.
- Bolesław Frus.
- Jasiu! Bo wstawię ci jedynkę!!!
- Bolesław Frus.
- Dobrze. Sam tego chciałeP.
Jasiu wkurzony mówi:
- A to fizda!

13.W samolocie lec+/- dwie blondynki, murzynka i reszta pasażerów.
Nagle pilot samolotu oznajmia, że samolot nie wyl+/-duje i że prawdopodobnie wszyscy zgin+/-.
W samolocie zaczyna się panika, ale jedna z blondynek zaczyna zakładać na siebie biżuterię, blondynka siedz+/-ca obok niej pyta się:
- Czemu zakładasz na siebie t+/- drogocenna biżuterię?
- Bo gdy zginiemy najpierw będ+/- szukać tych bogatych.
Słysz+/-c to, druga blondynka zaczyna się malować i robić manikure i pedicure. Widz+/-c to ta pierwsza blondynka pyta się:
- Dlaczego się malujesz?
- Bo gdy zginiemy sadzę że najpierw będ+/- szukać tych najpiękniejszych.
Murzynka słysz+/-c to zdjęła majtki, oparła się o fotel znajduj+/-cy się przed ni+/- i bardzo mocno się wypięła.
Obydwie blondynki widz+/-c to pytaj+/- się murzynki:
- Dlaczego siedzisz nago i tak bardzo się wypinasz?
Murzynka na to:
- Moim zdaniem jak zginiemy to najpierw będ+/- szukać czarnej skrzynki!

14.Dwóch kosmitów wyl+/-dowało na ziemi. Ciemna noc pustkowie id+/-. Dochodz+/- do zamkniętej stacji benzynowej.
Podchodz+/- do dystrybutora. Jeden z nich mówi:
- Dzień dobry my jestePmy kosmici, przylecieliPmy tu w pokojowych zamiarach chcemy tylko porozmawiać.
Dystrybutor milczy. Tak trzy razy. W końcu jeden z nich nie wytrzymał i mówi:
- Chyba mu przywalę z lasera.
Na to drugi:
- Nie rób tego, to jakiP kozak. Więc jeszcze raz próbuj+/- a dystrybutor ci+/-gle milczy.
Więc ten jeden wyci+/-ga laser, strzela, stacja wylatuje w powietrze. Wstaj+/- pół kilometra dalej otrzepuj+/-c się z kurzu.
Jeden drugiego pyta:
- Ty sk+/-d wiedziałeP że to kozak? Jak byP się okręcił 2 razy dokoła swoim penisem a następnie wsadził go sobie w ucho też byłbyP kozak.

15.Jak się nazywa rosół z wielu kur?
- Rosół skurwielu!

16.Dlaczego nauczycielka jest najlepsz+/- kochank+/- na Pwiecie?
- Ponieważ na pocz+/-tku stawia pałę, a potem pieprzy przez 45 minut.

17.Jaka jest różnica między Urzędem Skarbowym a zakładem fryzjerskim?
- W Urzędzie Skarbowym gol+/- dokładniej.

18.Zdarzyło się pewnego razu, że Unia Europejska posiadła złomowisko w samym Prodku pustyni.
Unia orzekła, że ktoP może dokonać kradzieży ze złomowiska, zatem stworzyła stanowisko nocnego stróża i zatrudniła do tej pracy człowieka.
Następnie Unia powiedziała:
- Jak stróż nocny może wykonywać swoj+/- pracę, kiedy nie dostał instrukcji?
Stworzyła zatem Unia Dział Planowania i zatrudniła dwoje ludzi - jednego do pisania instrukcji, drugiego do odmierzania czasu pracy.
Następnie Unia Europejska rzekła:
- Sk+/-d mogę wiedzieć, czy nocny stróż wykonuję sw+/- pracę prawidłowo?
Zatem Unia stworzyła dział Kontroli Pracy i zatrudniła dwoje ludzi, jednego do zbadania problemu, a drugiego do pisania raportów.
Następnie Unia powiedziała:
- W jakiP sposób należy tym wszystkim ludziom płacić.
Unia stworzyła więc stanowisko referenta do spraw obliczania czasu pracy i księgowego, po czym zatrudniła na te stanowiska dwoje ludzi.
I rzekła Unia:
- Kto będzie odpowiadał za tych ludzi?
I Unia stworzyła Dział Administracji i zatrudniła w nim troje ludzi - kierownika administracyjnego, jego zastępcę i sekretarkę.
I Unia oznajmiła:
- Przez rok przekroczyłam budżet o 18 tysięcy, muszę zatem dokonać cięć w budżecie.
I zwolniła Unia z pracy nocnego stróża.

19.Jestem kosmita zamienionym w twoj telefon,
wciskajac ten guziczek laskoczesz mnie po jajach,
a twoj usmiech mowi mi ze ci sie to podaoba.

20.JePli blondynka i brunetka wypadn+/- razem z okna wieżowca, która szybciej spadnie?
- Brunetka. Blondynka parę razy zatrzyma się by spytać o drogę...

21.W ZOO przed klatk+/- z małpami zatrzymuje się szkolna wycieczka. W pewnym momencie para małp zaczyna się kochać.
Nauczycielka nie może odci+/-gn+/-ć dzieci od klatki, więc idzie po dozorcę i mówi:
- Niech pan coP zrobi. Przecież nie wypada, żeby dzieci przygl+/-dały się temu. Może da pan małpom herbatnika?
- A pani dla herbatnika przerwałaby w takim momencie?

22.Żydzi maj+/- ukamienować Magdalenę. Nagle wychodzi przed nich Jezus i mówi:
- Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w ni+/- kamieniem.
Nagle leci kamień i TRACH... w Magdalenę!
Jezus odwraca się i mówi:
- Matko, jak ty mnie czasami denerwujesz...

23.Po dobrej imprezce wracaj+/- trzy podpite koleżanki, w pewnym momencie zachciało im się sikać,
a ze na ulicy był duży ruch i przechodziły obok cmentarza zdecydowały się przeskoczyć przez mur.
Kucnęły jedna tu, druga tam i sikaj+/- nagle zrywa się wichura, burza pioruny, więc wystraszone uciekaj+/- przez cmentarz, krzaki, płot i do domów.
Następnego dnia ich mężowie spotykaj+/- się przy piwku, po paru mocnych jeden zaczyna:
- Znamy się już długo to powiem wam chłopaki że wydaje mi się że mnie żona zdradza!
Wczoraj wieczorem wróciła do domu póˇno, podpita a na dodatek w podartych rajstopach.
Drugi mówi:
- Eeee, to nic moja chyba też mnie zdradza, mało że wróciła póˇno i w podartych rajstopach to jeszcze bez majtek!
Trzeci mówi:
- Panowie to wszystko nic: moja wróciła, póˇno, podpita, bez rajstop i majtek, a na dodatek miała taka fioletowa szarfę na sobie:
Nigdy Cię nie zapomnimy - Koledzy z Gdyni!

24.Id+/- dwa penisy przez miasto. Staja na pasach, patrz+/-, a po przeciwnej stronie stoi wibrator.
Na to jeden penis do drugiego:
- Ty, patrz, cyborg!

25.Młody ksi+/-dz spowiada po raz pierwszy. Przychodzi dziewczyna:
- Ci+/-gnęłam druta.
Ksi+/-dz zaaferowany, nie wie co powiedzieć i biegnie do ministrantów i pyta:
- Co proboszcz daje za ci+/-gnięcie druta?
- Po Snickersie...

26.Przyszedł facet do burdelu
- Dzień dobry, chcialbym zamówić sobie panienkę.
- Proszę, tu jest cennik - mowi burdelmama.
- Ale ja nie mam tyle pieniędzy...
- Niech pan pokaże ile ma.
- ...
- Uuuu, za t+/- forse to żadnej panienki pan nie dostanie, jedynie może być pan Marian
- No jak ma być to niech będzie - odparl facet.
Zeszli do kotlowni, do palacza Mariana
- Panie Marianie, klient do pana!
Pan Marian odstawil wiadro z węglem, szufle, zdj+/-l spodnie i wypi+/-ł się w strone klienta. Klient spojrzał z niesmakiem na brudnego tlustego i zaroPniętego Mariana, próbuje się do niego dobrać, ale nie bardzo wie jak.
Mówi więc:
- Ty, może byP mi pomógł?
Na co Marian odwrócił głowę, wypluł papierosa, zatrzepotał rzęsami i powiedział ochrypłym basem:
- KOCHAM CIĘ...

27.Rozmawiaj+/- dwie Rosjanki. Jedna się pyta drugiej:
- Jaki rodzaj seksu preferujesz?
- Ja lubię po bożemu, odpowiada, a ty?
- Ja uwielbiam kochać się "na rodeo".
- Na rodeo, o co w tym chodzi?
- Na pocz+/-tku, kocham się w pozycji na jeˇdˇca, potem po 20 sekundach mówię, że mam AIDS i próbuję się utrzymać.

28.Kiedy facet mówi do rzeczy?
- Gdy otwiera szafę.

29.Stoi na korytarzu szkoły podstawowej dziewczynka pierwszej klasy i pali papierosa. Podchodzi do nie wychowawczyni i mówi :
- Aniu! Ty palisz?!
- Tak, - odpowiada rezolutna Ania - palę.
- I może jeszcze pijesz?
- A tak, pewnie że piję.
- A od kiedy to tak?!
- A od pierwszego stosunku...

30.Jedzie rycerz na koniu i widzi księżniczkę. MyPli sobie: Podjadę do niej powoli to ona zapyta:
dok+/-d tak powoli jedziesz rycerzu ja wtedy odpowiem: powoli, bo powoli ale może byPmy się popiep...?
Więc przejechał obok księżniczki powoli, ale księżniczka nie zwróciła na niego uwagi.
Rycerz myPli: To ja teraz przejadę obok niej szybko, a ona zapyta: dok+/-d tak szybko jedziesz rycerzu?
Ja wtedy odpowiem szybko, bo szybko ale może byPmy się popiep...?
Jak pomyPlał tak zrobił. Niestety księżniczka znów nie zwróciła na niego uwagi.
Zdesperowany rycerz pomyPlał: wobec tego przemaluję swojego konia na zielono i przejadę obok księżniczki, wtedy ona zapyta:
sk+/-d rycerzu masz zielonego konia? Ja wtedy odpowiem: zielony, bo zielony ale może byPmy się popiep...?
I znów jak pomyPlał tak też uczynił. Przejeżdża rycerz na zielonym koniu obok księżniczki, a księżniczka się pyta:
- Rycerzu a może byPmy się popiep...?
- Popiep... bo popiep... ale sk+/-d ja mam zielonego konia?

31.Komisja Europejska postanowiła wybudować bramę w trzecie tysi+/-clecie, jako symbol coraz PciPlejszych więzi ł+/-cz+/-cych państwa członkowskie.
Wyłoniono podkomisję do przeprowadzenia przetargu, która ów przetarg ogłosiła.
Do wykonania bramy zgłosiło się trzech oferentów: Turek, Niemiec i Polak.
Pierwszy ofertę przedstawił Turek: brama solidna, projekt kompletny - wszystko w porz+/-dku - koszt: 6000 euro.
Drugi był Niemiec: projekt w zasadzie nie odbiegał od projektu Turka, podobne wykonanie, cena: 10.000 euro. Komisja pyta:
- Czemu aż 10.000!?
Niemiec na to:
- Solidny niemiecki projekt, solidne niemieckie materiały solidne niemieckie wykonanie, a to kosztuje.
OK. Ostatni był Polak, który przedstawił projekt bardzo podobny, wręcz identyczny do projektów Turka i Niemca, ale cena wynosiła 56.000 euro.
Tu komisja o mało nie spadła z krzeseł, ale pytaj+/- czemu tak astronomicznie wysoka kwota, na co Polak:
- 25.000 euro dla mnie, 25.000 dla Szanownej Komisji za trud włożony w przeprowadzenie przetargu i skuteczne jego rozstrzygnięcie,
a 6.000 dla Turka, bo ktoP te bramę musi postawić...

32.Blondynka wraca z randki z płaczem.
Mama pyta:
- Co się stało?
- On mnie rzucił - mówi blondynka - i stwierdził, że nie umiem tego, czego on ode mnie oczekuje.
Na to mama pokiwała głow+/- i zaczęła córce opowiadać o ptaszkach, pieskach i o tym, co i jak one ze sob+/- mog+/- robić.
- Nie, mamo - mówi córka - pieprzyć się i obci+/-gać to ja umiem koncertowo! Jemu chodzi o to, że nie umiem gotować!!!

33.Wraca pijany m+/-ż do domu, a tu jego żona z kochankiem w łóżku!
Żona mówi do kochanka:
- Szybko, właˇ do szafy!
Kochanek wlazł do szafy, ale przez niedomknięte drzwi wystawał jego fiutek. M+/-ż wchodzi do pokoju i mówi:
- Cholera, brudno tu wszędzie! Cholera, kurzu pełno!... O, cholera! Nawet grzyby w szafie rosn+/-!

34.Mama tłumaczy Jasiowi:
- Trzeba być grzecznym, żeby pójPć do nieba!
- A co trzeba zrobić, żeby pójPć do kina?

35.Jaka to jest pozycja "na żabę"?
- Ona leży, jemu leży, a ona rechocze.

36.Co to jest tapczan?
- Jest to przyrz+/-d do pokojowego wykorzystania energii j+/-drowej.
- Puk! Puk!
- Kto tam?
- Satanista.
- Nie wierzę!
- Jak Boga kocham!

37.Rozmawia dwóch Rosjan, po przylocie do USA:
- Ty popatrz, oni tu wszyscy płac+/- dolarami!
- No, zupełnie takimi, jak nasze baksy!

38.Pewnego dnia zaj+/-czej złowił złot+/- rybkę. Rybka, jak to złote rybki maj+/- w zwyczaju rzekła:
- Zaj+/-czku wypuPć mnie to spełnię trzy twoje życzenia!
- Dobrze - odpowiada zaj+/-czek - wypuszczę cię ale, jak spełnisz trzy pierwsze życzenia misia, które wypowie po przebudzeniu ze snu zimowego.
- No co ty, zaj+/-czku! Chcesz oddać swoje życzenia misiowi?!!! Rybka nie kryła zdziwienia.
- Tak, to moje ostatnie słowo - stanowczo rzekł zaj+/-czek.
- Zgoda! Odrzekła złota rybka.
Jakis czas póˇniej miP budzi się ze snu zimowego, przeci+/-ga się leniwie i mruczy zaspanym głosem:
Sto ch..ów w dupę i kotwica w plecy, byle była ładna pogoda!

39.Siostra zakonna zwołała zebranie sióstr z jej zakonu. I mówi:
- wczoraj w naszym zakonie był mężczyzna!
Zakonnice na to:
- uuuuuuuuuuuuu...
A tylko jedna
- hihihi!!!
Siostra mówi znów:
- znalazłam jego bieliznę i prezerwatywę
Wszystkie zakonnice
- uuuuuuuuuuuu...
A tylko jedna
- hihihihihi.....
Siostra kontynuuje:
Ale, jego prezerwatywa była dziurawa!!!
Wszystkie:
- hihihihihi.....
A tylko jedna:
- uuuuuuuu....

40.Rozmowa dwóch homoseksualistów:
- Ty, słuchaj - jesteP gejem?
- Jestem.
- A masz garnitur od Armaniego?
- Nie mam...
- A masz chociaż buty od Gucciego?
- Też nie mam...
- To ty zwykły pedał jesteP!

41.Jaka jest najseksowniejsza kobieta na Pwiecie?
Odpowiedˇ:
Nauczycielka, bo:
1. ma klasę
2. ma okres dwa razy do roku
3. stawia pałę w dwie sekundy
4. potrafi pieprzyć 45 minut bez przerwy

42."Veron złapał się za włosy, a właPciwie to nie miał się za co złapać, bo jest łysy." - Banasikowski

43.Jasiek przed Plubem bardzo prosił swoja Hanusie, żeby mu się oddala przed Plubem.
- Jasiu, nie oddam ci się, bo chce być do Plubu czysta jak lilia..., a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli...

44.Dlaczego mężczyˇni tak lubi+/- kawały o blondynkach?
- Bo mog+/- je zrozumieć.

45.Szczyt pijaństwa: Upić Plimaka tak, żeby do domu nie trafił.
===============================================
WYSTARCZY ?

Cienias - Pon 21 Cze, 2004 22:17

wystarczy :D

teraz cos ode mnie

Dlaczego warto czytać pisma kobiece


Tylko w nich zobaczysz mężczyzn, którzy imponuj+/- kobietom.
Pobudzisz się intelektualnie, rozwiazuj+/-c krzyżówki z cennymi nagrodami.
Poznasz prawdziwe przyczyny Pmierci księżnej Diany i jej życie pozagrobowe.
Przeczytasz kolejny wywiad z twoim ulubionym piosenkarzem Zbigniewem Wodeckim oraz ulubion+/- aktork+/- Krystyn+/- Jand+/-.
Znajdziesz sposób na nadwagę, niedowagę i równowagę.
Poznasz straszliwe skutki nadużywania mocnego alkoholu, seksu, kawy, herbaty, kiszonych ogorków, krwistych steków, zupy pomidorowej, nieprzegotowanej wody oraz suchej karmy dla psa.
Redakcyjny lekarz wyleczy cię z depresji, schizofrenii, manii wielkoPci, kompleksu małego członka, hemoroidow i niechęci do spania na lewym boku.
Nauczysz się dobrych manier oraz chodzenia do teatru.
Dowiesz sie jak, kogo, gdzie i dlaczego warto kochać.
Tylko z kobiecych pism dowiesz się, którego kremu do golenia i dlaczego używaj+/- znani aktorzy, politycy, biznesmeni. Jeżeli dopisze ci szczęPcie, dowiesz się również, jakiej bielizny używa Krzysztof Ibisz.
Nauczysz się bardzo przydatnej każdemu mężczyznie sztuki makijażu.
Poznasz ciekawe kobiety.
Poznasz sekrety ciekawych kobiet, a także ich psy, koty i zawartoPć szaf ubraniowych.
Przeczytasz wzruszajace historie miłosne ciekawych kobiet oraz ich nie mniej ciekawych kobiet.
Czytanie kobiecych czasopism uwznioPla, uszlachetnia i służy życiu rodzinnemu.
Dzięki kobiecym magazynom nauczysz się orgazmu bez wytrysku, wytrysku bez orgazmu i orgazmu z wytryskiem.
Dzięki horoskopom układanym przez najwybitniejsze wróżki będziesz miał szczęPcie w miłoPci, pracy oraz na Warszawskiej Giełdzie Papierów WartoPciowych.
Będziesz mógł uczestniczyć w głosowaniu na najlepszy kosmetyk roku, najlepiej ubran+/- Polkę roku, najlepszy proszek do prania roku i najlepszego aktora roku.
Nauczysz się współczućc znanym aktorom, politykom, prezenterom oraz przedstawicielom kregów artystycznych, którzy maj+/- kłopoty z życiem emocjonalnym.
Możesz napisać list do redakcji z przekonaniem, że zostanie przeczytany i otrzymasz cenn+/- nagrodę.


jak jestescie twardziele to przeczytajcie to:

B-K
Spadł b+/-k na str+/-k, a str+/-k na p+/-k. Pękł p+/-k, pękł str+/-k, a b+/-k się zl+/-kł.

BYCZKI
W trzęsawisku trzeszcz+/- trzciny, trzmiel trze w Trzciance trzy trzmieliny a trzy byczki znad Trzebyczki z trzaskiem trzepi+/- trzy trzewiczki.

BZYK
Bzyczy bzyg znad Bzury zbzikowane bzdury, bzyczy bzdury, bzdurstwa bzdurzy i nad Bzur+/- w bzach bajdurzy, bzyczy bzdury, bzdurnie bzyka, bo zbzikował i ma bzika!

CHRZ-SZCZ
Trzynastego, w Szczebrzeszynie chrz+/-szcz się zacz+/-ł tarzać w trzcinie. Wszczęli wrzask Szczebrzeszynianie: - Cóż ma znaczyć to tarzanie?!Wezwać trzeba by lekarza, zamiast brzmieć, ten chrz+/-szcz się tarza! Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie, że w nim zawsze chrz+/-szcz BRZMI w trzcinie! A chrz+/-szcz odrzekł nie zmieszany: - Przyszedł wreszcie czas na zmiany! Drzewiej chrz+/-szcze w trzcinie brzmiały, teraz będ+/- się tarzały.

CIETRZEW
Trzódka piegży drży na wietrze, chrzęszcz+/- w zbożu skrzydła chrz+/-szczy, wrzeszczy w deszczu cietrzew w swetrze drepcz+/-c w kółko poPród g+/-szczy.

CZYŻYK
Czesał czyżyk czarny koczek, czyszcz+/-c w koczku każdy loczek, po czym przykrył koczek toczkiem, lecz częPć loczków wyszła boczkiem.

DZIĘCIOŁ
Czarny dzięcioł z chęci+/- pień ci+/-ł.

GORYL
Turlał goryl po Urlach kolorowe korale, rudy góral kartofle tarł na tarce wytrwale, gdy spotkali się w Urlach góral tarł, goryl turlał chociaż sensu nie było w tym wcale.

HUCZEK
Hasał huczek z tłuczkiem wnuczka i niechc+/-cy hukn+/-ł żuczka. ? Ale heca... - wnuczek mrukn+/-ł i z hurkotem w hełm się stukn+/-ł. Leży żuczek, leży wnuczek, a pomiędzy nimi tłuczek. St+/-d dla huczka jest nauczka by nie hasać z tłuczkiem wnuczka.

JAMNIK
W grz+/-skich trzcinach i szuwarach kroczy jamnik w szarawarach, szarpie kł+/-cza oczeretu i przytracza do beretu, ważkom pęki skrzypu wręcza, traszkom suchych trzcin naręcza, a gdy zmierzchać się zaczyna z jaszczurkami sprzeczkę wszczyna, po czym znika w oczerecie w szarawarach i berecie

xxX - Nie 27 Cze, 2004 12:18

http://wijfzonderlijf.be/...ID=06&YEID=2004
GeGi - Nie 27 Cze, 2004 19:37

xxX ten filmik jest juz w innym Topicu :D pt. "Filmik we Flashu"
Cienias - Nie 27 Cze, 2004 22:23

http://www.wagenschenke.ch/

update
Pytania
- Na granicy polsko-czeskiej kogut zniósł jajko. Do kogo należy jajko ?
- Wstajesz o godzinie 9.00, kładziesz się spać o godzinie 8.00. Ile godzin Ppisz ?
- Ile złotówek jest w tuzinie ?
- Ile pięćdziesięciogroszówek jest w tuzinie ?
- Czy we Francji istnieje 22 lipca ?
- Baca ma 17 owiec. Wszystkie oprócz dziewięciu zdechły. Ile owiec zostało ?
- JesteP pilotem samolotu, w którym leci pięciu pasażerów: trzech Niemców i dwóch Polaków. Kto jest pilotem samolotu ?
- W jakim miesi+/-cu kosi się siano ?
- Ile jest palców u dziesięciu r+/-k ?
- Ile jest palców u dwóch r+/-k ?
- Ile gatunków zwierz+/-t zabrał Mojżesz na arkę ?
- DługoPć kota z ogonem wynosi 50 cm. Ile waży kilogram sierPci kota?
- Wchodzisz do ciemnego pokoju. Na stole stoj+/- dwie lampy: naftowa i gazowa. Co najpierw zapalasz ?
- Czy nocny stróż, kiedy umrze w dzień dostanie rentę ?
- Lekarz dał Ci trzy tabletki i kazał brać co 30 minut. Ile trwała kuracja ?
- Po stole chodzi dziesięć much. Trzy zostały zabite. Ile much zostało na stole ?
- Malarz miał namalować na drzwiach numery 1-100. Ile musiał namalować dziewi+/-tek ?
- Kiedy było ostatnie spotkanie papieży ?
- Na gałęzi siedziało dziesięć wron, trzy zostały zabite. Ile wron zostało na gałęzi
- Pół Pledzia kosztuje 50 groszy. Ile kosztuje 7 Pledzi ?
- Po stawie pływaj+/- kaczki, jedna za drug+/-. Ile pływa kaczek ?
- W którym miesi+/-cu rodz+/- się Murzyni+/-tka ?
- Statek ma 50 łokci długoPci. Ile łokci ma kapitan ?
- Jak powiedzie poprawnie: 5-letnie kurczę, czy 5-letni kurczak ?
- Który miesi+/-c ma 28 dni ?
- Kij ma dwa końce. Ile końców ma 7,5 kija ?

Odpowiedzi

- Kogut nie znosi jajek.
- 1 godzinę
- 12
- 12
- Tak
- 9
- Ty
- Siana się nie kosi.
- 50
- 10
- Zero. Mojżesz nie miał arki.
- 1 kg
- Zapałkę
- Nie, bo nie żyje.
- 1 godzinę
- 3 martwe
- 19
- Nie było. Papież jest jeden.
- żadna
- 7 zł
- 3
- W dziewi+/-tym
- 2
- Stary kogut
- Każdy
- 16


update:
http://kill-bill.cz/game/index.php

xxX - Nie 11 Lip, 2004 02:50

Dobra qwa :) Nastala nowa Era Tanca.. Nie jakies BreakDenac :D Just CS
Dobra przechodze do rzeczy !
1. Sciagnij http://www.overdose.org.uk/lastchance/kid.zip
2. Wypakuj Demo i skopiuj do Steam\SteamApps\emailad\counter-strike\cstrike folder
3. Uruchom CS
4. Wpisz " playdemo kidcansing2"
5. Poczekaj az demo sie zaladuje i potem placz do bolu ! :D

Peace !! ajt ^^


Info from That Site

Cienias - Nie 11 Lip, 2004 10:53

nie no deski koles mnie rozwalil
co oni tam jarali??????? hehehe

kleszcz - Nie 11 Lip, 2004 13:00

HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!
Zar+/-biste te demo! Najbardziej mi się podobaład ta przed ostatnia scena, z tym bird, bird, bird.........

Kulałem się na podłodze ze Pmiechu!!!!!

Cienias - Nie 11 Lip, 2004 14:08

Rybak złowił złot+/- rybkę i rybka mówi:
- Spełnię twoje trzy życzenia pod warunkiem, że twojemu s+/-siadowi spełni się ono podwójnie.
Rybak myPli i mówi:
- No dobra, chcę mieć najpiękniejsz+/- żonę na całym Pwiecie.
Trach ma już piękn+/- żonę, no ale co z tego, jego s+/-siad z takimi dwiema wychodzi na spacer.
Rybak myPli:
-Chcę mieć największ+/- willę na Pwiecie.
Trach już ma wille, ale co z tego s+/-siad ma takie dwie.
Rybak myPli, myPli i mówi szybko:
-Rybko spraw szybko, aby mi uschło jedno j+/-dro.


Idzie gówno i dupa przez las gówno mówi:
-ciemno jak w dupie
na to dupa:
-no i gówno widać

Spotykaj+/- się dwaj kumple:
- CzePć, co słychać?
- A, no wiesz, różnie bywa.
- Słyszałem, że się ożeniłeP?
- Zgadza się...
- Ładna ta twoja żona?
- Wszyscy mówi+/-, że jest podobna do Matki Boskiej.
- Pokaż zdjęcie... O Matko Boska!

- Co znaczy po angielsku Why?
- Dlaczego.
- Tak tylko pytam.


Baca rozmawia z turyst+/-:
- Zabiłem wczoraj 10 ćmów - mówi baca.
- ciem - poprawia turysta.
- A kapciem - mówi baca

Co to jest różniczka?
- Wyniczek odejmowanka.

- S+/-siedzie! Dokupiłem sobie 10 ha pola!
- Wiem. Pański koń powiesił się za stodoł+/-

Cienias - Wto 14 Wrz, 2004 00:55

1. Dobrze: Twoja żona jest w ci+/-ży.
ˇle: Ma w brzuchu trojaczki.
Bardzo ˇle: Ty jesteP bezpłodny.


2. Dobrze: Twoja żona z tob+/- nie rozmawia.
ˇle: Ona chce rozwodu.
Bardzo ˇle: Ona jest adwokatem.


3. Dobrze: Twój syn staje się dorosły.
ˇle: Zacz+/-ł romansować z 40-letni+/- s+/-siadk+/-.
Bardzo ˇle: Ty też.


4. Dobrze: Twój syn dużo czasu spędza w swoim pokoju.
ˇle: W jego pokoju znalazłeP filmy porno.
Bardzo ˇle: W niektórych filmach grasz główn+/- rolę.


5. Dobrze: Twój m+/-ż stwierdził - "DoPć dzieci!"
ˇle: Nie możesz znaleˇć tabletek antykoncepcyjnych.
Bardzo ˇle: Ma je twoja córka.


6. Dobrze: Twój m+/-ż zna się na modzie.
ˇle: Odkrywasz, że on potajemnie nakłada twoje rzeczy.
Bardzo ˇle: On lepiej wygl+/-da w nich niż ty.


7. Dobrze: Opowiadasz swojej córce o tym jak "to" robi+/- pszczółki.
ˇle: Ona ci+/-gle ci przerywa....
Bardzo ˇle: ........ i cię poprawia.


8. Dobrze: Twój syn ma pierwsza randkę.
ˇle: Z mężczyzn+/-.
Bardzo ˇle: Który jest twoim najlepszym przyjacielem.


9. Dobrze: Twoja córka od razu po studiach znalazła pracę......
ˇle: ...jako prostytutka.
Bardzo ˇle: Twoi koledzy to jej klienci.
Tragicznie: Ona zarabia więcej od ciebie.


10. Dobrze: Czytaj+/-c powyższy tekst się PmiałeP.
ˇle: Znasz ludzi z podobnymi problemami.
Bardzo ˇle: JesteP jedna z tych osób.

Baryla8 - Wto 14 Wrz, 2004 09:54

ale te Kawały sa przejebane kurwa nie widzałem jeszce takich:]
Cienias - Czw 16 Wrz, 2004 23:17

-Name?
-Abu Dalah Sarafi.
-Sex?
-Four times a week.
-No, no, no..... male or female?
-Male, female...... sometimes camel.......


Facet postanawia unieszkodliwić swoj+/- tePciow+/-. Wpada więc do sklepu zoologicznego.
-Panie s+/- jadowite węże??
-nie ma
-a jadowite paj+/-ki?
-tez nie ma.
-a co kurwa jest jak nic nie ma?
-s+/- pelikany.
-a one s+/- niebezpieczne?
-tak, potrafi+/- zadziobac szkodnika w kilka sekund.
Facet kupił dwa pelikany i udal sie do domu aby wypróbować nowy nabytek.
-Pelikany na stół!!! - pelikany rozwalaj+/- stolik w pył.
Facet wniebowzięty mówi:
-Pelikany na krzesło!!! - krzeslo rozjebane w drobny mak.
Nagle kurwa wpada tePciowa i od progu woła:
- A na chuj Ci pelikany???!!!


Ile tePciowa powinna mieć zębów?
- trzy
Pierwszy po to żeby miała czym zięciowy piwo otwierać
Drugi po to żeby j+/- bolał
A trzeci po to żeby dzieci miały o co sanki zaczepić

Gość - Pią 17 Wrz, 2004 13:13

Idzie dwóch narkomanów. nAgle jeden z nich mówi:
-Stary, ale bym się zjarał, tak mi się bakać chce, że nie wytrzymam. Masz może troche zioła?
-Niestety, nie mam nic. Kasy też niemam, więc nie mogę kupić u dilera. A ty masz jak+/-P kase ???
-Też nic. Cholera, to co my zrobimy ???
-Wiem, pamiętasz tego dilra, który dawał nam na krechę ??? Zadzwonie do niego i załatwie towar.
Wyci+/-gn+/-ł komórkę i zadzwonił.
-Halo, czePć, mam sprawę. Wiesz niemam skuna i myPlałem, że mógłbyP mi dać na kreche...
-Przykro mi stary ale wisisz mi już za 4 działki, niemogę... Ale czekaj, znam goPcia, co pierdzi THC
-Dobra zaraz będziemy u Ciebie.- I narkomanki popędziły do znajomego dilera. Weszli, a tam diler im wyjaPnia.
-Dobra patrzcie, ten goPciu zdejmie gacie, wypnie się piardnie, a Ty się zaci+/-gniesz i zjarasz się.
-Dobra, zaczynaj.
Facet zdj+/-ł gacie, wypi+/-ł się i piardn+/-ł. Narkoman szybko przyłożył usta do jego tylka i zaci+/-gn+/-ł sie. Po chwili leży na podłodze i przeciera oczy.
-Stary, to najlepszy towar jaki w życiu miałem.
-Dobra to teraz ja chcę.-Ceremonia się powtórzyła tzn. zdjęcie, wypięcie i piardnięcie. Narkoman szybko przyłożył usta do tyłka, zaci+/-gn+/-ł się i... Złapal się za gardła wrzeszcz+/-c:
-O w morde, kometa !!!!

kleszcz - Pią 17 Wrz, 2004 15:01

A co to jest:

Zielone i stoi pod latarni+/-?????

Cienias - Pią 17 Wrz, 2004 22:44

kurwa nie z tej ziemi
MacH - Sob 18 Wrz, 2004 13:00

dawno się tak nie uPmiałem
Cienias - Czw 23 Wrz, 2004 20:30

kurwa przed chwila sie zbakalem (co nie zdaza sie czesto jak wiecie :D ) i trafilem TU
i kurwa nie moge przestac sie brechtac

Bolek - Czw 30 Wrz, 2004 21:52

A mnie przypadla TA fotka do gustu :]
Cienias - Czw 30 Wrz, 2004 22:42

a co powiesz na TO
Bolek - Czw 30 Wrz, 2004 23:01

dobre, dobre :-D a jak TA sie podoba?
Cienias - Pią 01 Paź, 2004 23:11

osobiscie wole TO
Bolek - Sob 02 Paź, 2004 12:24

no ale TO tez jest niezle :]
Bolek - Nie 03 Paź, 2004 16:52

Zajaczek biega po lesie i krzyczy:
- przelecialem lwice, lwice przelecialem!
Po chwili lew wychodzi mu naprzeciw i wkurzony mowi do zajaczka:
- cos Ty powiedzial?
Na to zajaczek:
- ze lwice przelecialem
Wtedy wkurwiony lew zaczyna gonic zajaczka. Zajaczek ucieka, ucieka i przelatuje przez szczeline miedzy dwoma drzewami. Lew twardo biegnie za nim, ale niestety sie zaklinowal i nie moze sie ruszyc ani do przodu, ani do tylu. Wtedy zajaczek zachodzi lwa od tylu, rozpina rozporek i mowi:
- w to, to mi juz nikt kurwa nie uwierzy :]

MaZZeo - Pon 04 Paź, 2004 15:08

W szpitalu psychiatrycznym jest kilku goPci i siedz+/- sobie przy stole w pokoju : gwałciciel ,sadysta, zoofil, pedofil, nekrofil, gerentofil, masochista

- Ja to bym se kogoP zgwałcił - gwałciciel
- No kotka najlepiej - zoofil
- Tylko takiego małego dwumiesięcznego - pedofil
- No a potem jak się zestarzeje to jeszcze raz - gerentofil
- No tylko trzeba mu łapki poobrywać, podpalić troszkę - sadysta
- Najlepiej jakby do piachu poszedł! - nekrofil
- Miauuuu - masochista

Cienias - Pon 01 Lis, 2004 13:46

JEJ pamiętnik:

"Sobota wieczorem, wydał mi się trochę dziwny.
UmówiliPmy się na drinka w barze. Ponieważ całe popołudnie z
koleżankami byłam na zakupach, myPlałam, że może to moja
wina...dotarłam trochę z opóˇnieniem ; ale on nic nie
powiedział. Żadnego komentarza. Rozmowa była jakaP spięta, więc
ja proponowałam pójPć w inne miejsce, bardziej spokojne,
intymne. W drodze do ładnej restauracji on dalej był dziwny. Był
jakby nieobecny. Próbowałam go rozbawić, i zaczęłam się
zastanawiać czy to moja wina czy nie! Pytałam czy coP nie tak
zrobiłam, on powiedział że nie mam z tym nic wspólnego, ale jego
odpowiedˇ nie była przekonuj+/-ca. Póˇniej w drodze do domu
objęłam go i powiedziałam że go bardzo kocham ale on dał mi
tylko zimny pocałunek bez żadnego słowa. Nie wiem jak tłumaczyć
jego zachowanie, nic nie powiedział... nie powiedział że mnie
kocha... bardzo się tym martwię! W końcu byliPmy w domu; w
tamtej chwili byłam pewna że on chciał mnie zostawić; próbowałam
z nim rozmawiać, ale on wł+/-czył telewizor i ogl+/-dał coP
zanurzony w myPlach, chc+/-c jakby powiedzieć że wszystko się
skończyło. W końcu poddałam się i poszłam spać. Ale dziesięć
minut póˇniej, niespodziewanie on też przyszedł do łóżka, i o
dziwo oddał moje pieszczoty, i kochaliPmy się, mimo że cały czas
był jakiP zimny, jakby daleko ode mnie. Próbowałam rozmawiać
znowu o naszej sytuacji, o jego zachowaniu, ale on już spał.
Zaczęłam płakać, i płakałam cał+/- noc aż zasnęłam. Jestem pewna
że on myPli o innej, moje życie jest takie trudne."

JEGO pamiętnik

"Legia przegrała... ale przynajmniej był sex !"

Bolek - Pon 01 Lis, 2004 22:52

Cienias rozjebalo mnie to :D
Baryla8 - Wto 02 Lis, 2004 12:37

Cienias Ale pojechałes:P Ale sie usmiałem<hahaha> To teraz moża ja Co opowiem.
Przychodzi JaP do domu i Mówi Mamo Mamo -Krzyczy Jasiu
Co??-pyta Mama
Mamo umiem Liczyc do 10-Mowi Jasiu
Mama Na to no to licz
Jasiu : 2,3,4,5,6,7,8,9,10-Jasiu zadwolwony
a Mama Pyta Gdzie 1 a jasiu na To w dzienniczku mamo:D

Cienias - Wto 02 Lis, 2004 22:46

-=Jak przetrwać w CS?=-
1) Kupowanie broni.
- przy kupowaniu broni używaj tylko myszki,
- licz dokładnie każdy grosz,
- b+/-dˇ oszczędny! na pocz+/-tku gry kup sobie kamizelkę, ale nie dokupuj amunicji, żeby zaoszczędzić,
- kupuj tylko broń która jest ładna i droga,
- jeżeli widzisz broń na ziemi, dokładnie i długo zastanów się, czy warto j+/- wzi+/-ć - weˇ j+/-, popróbuj, weˇ star+/- itp,
- uważaj na kolegów! KtóryP może ci ukraPć kasę! Jeżeli wydaje ci się, że zostałeP okradziony, to powiedz o tym adminowi przez say conajmniej kilkanaPcie razy,
- jak masz dużo pieniędzy, to kupuj co się da. NIGDY nie kupuj kolegom z drużyny broni! Po co im?!
- jeżeli nie wiesz co kupić albo jak kupić, to Pmiało pytaj o radę, inni gracze napeeeewno ci pomog+/-.

2) Życie w drużynie.
- kiedy ktoP cię zdenerwuje, strzelaj,
- staraj się dowodzić - cały czas używaj komend radiowych,
- w w+/-skim przejPciu zawsze idˇ Prodkiem i nie przepuszczaj nikogo,
- zawsze miej swoje zdanie. Kiedy drużyna jest pod obstrzałem, olej to i rób co robiłeP,
- zawsze strofuj innych za ich błędy,
- kiedy ktoP pyta czy ci odbiło, mów że "to takie nowe manewry taktyczne",
- jeżeli dalej cię wyzywa, strzelaj,
- kiedy ktoP z kolegów choć raz cię trafi, wyjdˇ z serwera i napisz wniosek do admina o permanentnego bana dla tego kto cię trafił,
- kiedy biegłeP sam i cię zabili, koniecznie się obraˇ i zmuP resztę drużyny do przeprosin,
- nigdy nie używaj say_team, tylko say! Niech wszyscy zobacza jak+/- m+/-dr+/- taktykę wymyPliłeP!

3) Sama gra.
- żeby trudniej było trafić, biegaj w różne strony,
- kampuj gdzie i kiedy się da,
- biegaj z broni+/- snajpersk+/- na podgl+/-dzie,
- udawaj, że znasz mapę,
- kiedy idziesz sam, strzelaj od czasu do czasu w różne strony, niech pomyPl+/- że jest cię więcej,
- możliwie często znacz sprayami Pciany,
- często patrz w ziemię - szukaj Pladów, i w niebo - patrz na kierunek wiatru,
- na radarze s+/- pokazani przeciwnicy. jeżeli obok ciebie jest punkcik, strzelaj wokół aż gnoja zabijesz,
- nie przeładowuj broni, bo pomyPl+/- że tchórzysz,
- z broni automatycznej strzelaj ci+/-głymi seriami,
- jak tylko widzisz grupę ludzi, rzucaj flashbangi albo strzelaj,
- kiedy biegniecie duż+/- grup+/-, zawsze miej w pogotowiu xm1014, łatwiej z niej się strzela w tłumie,
- jeżeli przegrywasz, to znaczy że inni oszukuj+/-, i wytknij im to!
- jeżeli nie wiesz co powiedzieć, to mów: "ale laga załapałem, nie da się grać"
- klnij ile się da, wyzywaj wszystkich od pocz+/-tkuj+/-cyów,
- jak najczęPciej poruszaj się po dużych otwartych obszarach - nie bój się o zycie - snajper cię ochroni, bo snajperzy jak wiadomo s+/- po to żeby cię chronić,
- nie kryj się w cieniu bo tam nic nie widać,
- rozbijaj każde szkło jakie znajdziesz,
- spokojnie zwiedzaj mapy, nie Ppiesz się,
- kiedy wydaje ci się że coP jest nie tak, schowaj się. Jeżeli minie runda, to powiedz że się zgubiłeP,
- na każdym kroku pokazuj innym że się znasz na grze,
- kiedy grasz jak lipa to męcz innych o zmianę mapy,
- kiedy już kampujesz, co jakiP czas mów coP żeby nie było że jesteP idle,
- używaj m249 do snajpowania,
- wmawiaj wszystkim że umiesz rzucać nożem,
- używaj strzelb na dalekim dystansie,
- używaj broni snajperskiej tylko w bliskich starciach,
- skakanie i bieg podnosi celnoPć broni.

4) Jak z jajkiem - czyli o zakładnikach.
- pokaż zakładnikom kto tu rz+/-dzi - zabij kilku na pokaz,
- nigdy nie osłaniaj się zakładnikami bo to nieładnie,
- kiedy grasz w CT i prowadzisz zakładników, zostaw ich, niech sami sobie id+/-,
- zabieraj innym zakładników i prowadˇ ich sam,
- jeżeli jesteP terroryst+/- i użyjesz zakładnika a on nic nie powie - zabij go,
- każ zakładnikom wchodzić do szybów wentylacyjnych,
- pogadaj sobie z nimi żeby nie było im smutno,
- wyrzucaj broń i każ im się bronić.

5) C4 - bóm!
- kiedy biegniesz z bomb+/-, mów kolegom co chwila że masz bombę,
- kiedy bomba już jest podłożona, strzelaj do niej żeby szybciej wybuchła,
- kiedy ktoP rozbraja bombę, ustaw się w kolejce bo może mu się nie uda,
- kiedy stanie w kolejce ci się znudzi, zabij go,
- po podłożeniu bomby kucnij na niej i czekaj patrz+/-c w niebo,
- staraj się stawać ZA a nie PRZED bomb+/- - może przeżyjesz,
- narzędzia do rozbrajania s+/- niepotrzebne,
- kiedy widzisz tykaj+/-ca bombę i nie wiesz co zrobić - stań na niej, może nikt inny jej nie zobaczy.

6) VIP - Valnięty Idiotyczny Palant.
- kiedy jesteP vipem, mów że się tak nie bawisz, bo nie możesz nic kupować,
- będ+/-c vipem zawsze wal naprzód - pokaż im jaki jesteP dobry,
- będ+/-c vipem, zawsze uciekaj od drużyny - to taki manewr taktyczny,
- maj+/-c w drużynie vipa, ż+/-daj od niego pieniędzy za ochronę,
- będ+/-c vipem staraj sie wmówić terrorystom, że tak naprawdę jesteP z nimi,
- gdy jako terrorysta widzisz vipa, uciekaj, bo chyba o to chodzi w tej grze.
- snajpuj+/-c, strzelaj vipowi koło nóg - rozkaż mu żeby sam się poddał,
- przestaw helikopter żeby vip nie mógł uciec.

fisq - Sro 03 Lis, 2004 09:41

ja tez mam cos zmiesznego :D

www.kurde.pl/flash/macgayver-1.html
www.allegro.pl/show_item.php?item=34122899

no i oczywiscie www.members.aon.at/pcnet/lachen/stfu.htm

MaZZeo - Czw 04 Lis, 2004 17:18

Teraz krótka piłka z mojej strony.

Stoi dziennikarz pod budk+/- Lotto przed kumulacj+/- i robi wywiady. Podjeżdża facet trabantem, dziennikarz przyskakuje i pyta:
- co Pan zrobiłby z t+/- wygran+/-?
Facet myPli i mówi:
- No to, większe mieszkanie, poloneza,..
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podjeżdża facet polonezem. Dziennikarz pyta o to samo:
- No, to jakis dom, mercedes....
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podjeżdża facet merolem 600 SL. Dziennikarz ponawia pytanie..
- Taaak, no to spłaciłbym skarbowy, potem ZUS, może komornika ...
- A reszta?
- A reszta niech kurwa czeka!


Papież umarł . Idzie do nieba i staje przed
niebieskimi wrotami. Puka. Otwiera się małe okienko a w nim Pwięty
Piotr.
- Kto tam
- Papież
- Czego ?
- Jak to ? Chcę wejPć.
- Sekunde. Sprawdzę na liPcie.
Mija pare chwil...
- Papież? Nie ma Papieża na liPcie. Nie możesz wejPć.
- Jak to nie ma? Byłem papieżem na ziemi. Sprawdˇ. Może Jan Paweł II
jest na liPcie...
Mija znów chwila...
- Hmmm. Nie ma.
- A Karol Wojtyła ?
- ......... Nie ma
- To jakiP cyrk. Papieża nie ma na liPcie ? Idˇ po szefa!
Mija znów chwila... Schodzi Jezus.
- Tak słucham ? O co chodzi ?
- Byłem papieżem na ziemi, CHCĘ WEJ|Ć DO NIEBA !
- Papież, Jan Paweł II, Karol Wojtyła. Hmmm nie ma na liPcie... Nie
możesz wejPć.
- To niemożliwe. To niemożliwe. Zaraz zwariuje...
Wtedy Jezus:
- Spokojnie Karol. MAMY CIE...!!!


Kobieta zabawia sie w lozku z kochankiem, kiedy nagle
slyszy klucz ; obracajacy sie w zamku. Wraca maz. Niewierna zona
zaczyna sie modlic:; - Panie Boze, spraw zeby czas cofnal sie o godzine.;
Po chwili slyszy glos z nieba:; - Dobrze, ale pamietaj, ze pewnego
dnia utoniesz.; Od tej pory kobieta wystrzega sie wszystkich akwenów
wodnych, a na; wakacje jezdzi w góry.
Pewnego dnia jednak przychodzi wiadomosc, ze ; w konkursie miedzynarodowego damskiego pisma wygrala rejs ; ekskluzywnym
statkiem po Karaibach. Niewierna ulega pokusie i plynie. U wybrzezy Jamajki
statek wpada w sztorm i zaczyna tonac. ; Kobieta znów sie modli:; - Panie
Boze! Ale przeciez nie teraz! Z mojej winy ma zginac trzysta
;niewinnych kobiet?! ;
Po chwili znów slyszy glos:; - Niewinnych?! Ja was,dziwki, przez piec
lat do kupy zbieralem !!


Pewnego dnia Pinokio i jego panna zabawiali sie jak to
panny i drewniani chlopcy moga sie zabawiac. Po wszystkim
Pinokio zauwazyl, ze jego dziewczyne cos gnebi, wiec zapytal, o co
chodzi... Dziewczyna
westchnela gleboko i odpowiedziala:
- "Jestes prawdopodobnie najlepszym facetem jakiego w zyciu
spotkalam, ale za kazdym razem kiedy sie kochamy, zostawiasz mi drzazgi..."
Pinokio dalo to do myslenia. Nastepnego dnia wyruszyl szukac
rady u swojego twórcy, Gepetto. Gepetto zastanowil sie gleboko i
po namysle zasugerowal uzycie papieru sciernego,
który "wygladzi" stosunki Pinokio i jego narzeczonej. Pinokio
podziekowal wylewnie i ruszyl w powrót do domu. Poniewaz Pinokio
nie odzywal sie dlugo, Gepetto sadzil ze glancpapier rozwiazal
wszystkie problemy.
Kilka tygodni pózniej Gepetto pojechal do miasta nabyc nowe
ostrza w miejscowym sklepiku i ujrzal Pinokio kupujacego caly
papier scierny który akurat byl na skladzie. Gepetto zapytal:
- "Jak tam, Pinokio, sprawy musza isc niesamowicie dobrze z dziewczynami,
co?"
Na co Pinokio odparl:
- "Dziewczyny? A komu sa potrzebne dziewczyny?"

Cienias - Czw 04 Lis, 2004 17:52

jest sobie stara babcia i wnuczek. babcia stwierdzila, ze jest juz lato i nie musi nosic majtek, to sie przewietrzy, to nie bedzie trzeba sie myc... pewnego popoludnia wyszla z wnuczkiem na spacer do parku. ten wzial pilke i zabawki. babka usiadla na lawce i zaczela czytac sobie gazete... w pewnym momencie wpadla wnuczkowi pilka pod lawke. ten sie pod nia wturlal i krzyczy przerazonym glosem:
- BABciu, babciu! przygniotłas kota, a na dodatek jezyk mu wisi!

KuleK - Wto 23 Lis, 2004 18:13

Szefów dzielimy na 5 grup:
1. Pedalów.
2. Superpedalów.
3. Antypedalów.
4. Pedalów-magików.
5. Pedalów-pirotechników.
Dlaczego ?
Szef pedal mówi: "Ja Cie Kowalski wypierdole..."
Szef superpedal mówi: "Ja Was wszystkich wypierdole".
Szef antypedal mówi: "Ja sie Kowalski z Toba pierdolic nie bede!"
Szef pedal-magik mówi: "Ja Cie Kowalski tak wypierdole, ze ty nawet nie zauwazysz kiedy"
Szef pedal-pirotechnik mówi: "Ja Cie Kowalski wypierdole z hukiem".
P.S.
Jest jeszcze Szef pedal-McGyver: "Ja Was Kowalski wypierdole ! w kosmos golymi rekami..."

kiepek - Sro 16 Mar, 2005 23:07

tam znajdziecie duzo smiesznych filmikow i fotek :D :arrow: www.funiaste.net
Nietoperek - Czw 28 Kwi, 2005 16:00

a ja tez cos dam :

Po czym poznać, że za długo grałeś w Counter-Strike??

1. Opuszczasz mieszkanie tylko wylotem wentylacyjnym.
2. Nie wchodzisz do mieszkania, zanim nie wrzucisz flashbanga przez drzwi.
3. Przy każdym kliknięciu, jakie usłyszysz – skaczesz i szukasz ochrony... przecież tam gdzieś może być snajper.
4. Każdy, kto potrzebuje więcej niż minutę w publicznej toalecie, zostaje opierzony przez Ciebie jako kamper.
5. W uniwersytetach ciągasz profesorów i marudzisz coś o rescue pointach i pieniądzach aż Ci ogłupiali zaczynają po biegać przez ściany.
6. Po obudzeniu się obowiązkowo próbujesz kupić broń.
7. Giniesz mniej więcej 20 razy na dzień.
8. W pracy lub szkole mówisz tylko o broni.
9. Gdy rano opuszczasz dom, startujesz ze słowami: go! go! go!
10. Za każdym razem, jak widzisz szefa, wymykają Ci się słowa ‘enemy spotted’.
11. Jeśli Ci się śpieszy, biegasz tylko z nożem.
12. Kiedy wyrzucasz papierosa, wołasz mimowolnie ‘fire in the hole’.
13. Jeżeli czekasz, to tylko nad albo za przystankiem.
14. Skaczesz po chodniku jak królik.
15. Jak idziesz do szkoły, to tylko w kamizelce kuloodpornej i hełmie.
16. W Aldiku za regałami daremnie próbujesz znaleźć MG.
17. Po każdym napisanym zdaniu wymieniasz nabój w piórze na nowy.
18. Zanim wyjdziesz zza zakrętu, wrzeszczysz ‘storm the frony’
19. Denerwujesz się ciągle, że nie widzisz własnego crosshaira.
20. Skaczesz pięć metrów w dół, bo za długo byś tam szedł, a wydaje Ci się, że i tak przeżyjesz dzień z 40 HP.
21. Strzelasz przez każde drzwi, zanim wejdziesz.
22. Kiedy mama mówi, że masz otworzyć okno, a ty je rozwalasz i dziwisz się, iż stłuczki nie znikają.
23. Gdy widzisz kogoś z latarką, od razu wrzeszczysz, że ma ją natychmiast zgasić, bo może was od razu zauważyć.
24. Jak coś huknie, odwracasz się i patrzysz, który z qumpli padnie nieżywy na ziemie.
25. Wychodzisz na ulicę tylko w grupkach powyżej 4, bo się ciągle boisz, że tam gdzieć czai się snajper.
26. Patrzysz na leżącego pijaka na ulicy i bezskutecznie czekasz, aż się ukaże jego HP.

[ Dodano: Czw, 28-04-2005 19:53 ]
Amerykańskie wynalazki....

Chciałbym wam przedstawić dziesięć najgłupszych wynalazków :|
A oto one:

10. Latarka, która świeci na czarno.
9. Podręcznik kierowcy napisany alfabetem Braille`a.
8. Przezroczysty korektor.
7. Szkła kontaktowe w oprawkach.
6. Niezniszczalna tarcza do rzutków.
5. Koronkowy parasol.
4. Klimatyzacja motocyklowa.
3. Lukrowana pasta do zębów.
2. Elektromagnesy na lodówkę.

pierwsze miejsce zajmuje na liście głupich wynalazków :

1. System pozwalający na zgłoszenie awarii sieci elektrycznej przez internet <lol>

MaZZeo - Wto 03 Maj, 2005 14:43

Teraz zapodam dowcipy po których wczoraj sikałem :)

Najpierw 2 o zwierzątkach

Rada zwierząt. Odbywa się ona raz na miesiąc. Lew, najmądrzejszy i mający charyzmę, jak zawsze prowadzi obrady. Jednak non stop jest przedrzeźniany przez żabę
-Zebralismy się tu po to... - mówi lew
-Zuebraliśmy siuę tu puo to... - przedrzeźnia lwa żaba z glupim akcentem
Lew już wqrzony, bo nie pierwszy raz się to zdarza, mówi już z naciskiem
-...by wypierdolić te zielone guwno z lasu...
Żaba
-By wypiuerduolić te ziuelone guowno z lasu... słyszałeś krokodyl ? Spierdalaj !

Idzie sobie żaba rzeczką, smutna jest. Spotyka kruka który jest el0 el0 i pali jointa... ogólnie kruk jest uradowany. Nawiązuje rozmowe z żabą
-Siemasz żabciu, czemuś taka smutna ?
-A kruk nie pytaj, świat jest beznadziejny zły, zmuła straszna
-Nie gadaj. Masz zapal jointa, od razu przejdzie
Żaba zapaliła, od razu zrobiło się lepiej, banan od ucha do ucha i poszła dalej. Spotyka hipopotama który również smutny
-E żaba coś ty tak uradowana ?
-A wiesz, myślałem że świat jest do kitu, ale zapaliłam jointa i jest zajebiście. A ty smutny jesteś ? Idź do kruka może ma coś dla ciebie
Hipcio z nadzieją że kruk sprawi że nie będzie już smutny, idzie do niego
Kruk widać już ostro podjarany dalej siedzi na gałęzi i kontempluje
-E kruk, słyszałem że masz coś dla mnie ?
Kruk wytrzeszcza oczy i krzyczy
-Żaba Kurwa weś wypuść powietrze !

Małżeństwo koło 40-50 lat na kolacji w dobrej restauracji. Owoce morza, dobre czerwone wino i takie tam rzeczy. Do lokalu wchodzi piękna 25 latka, blondynka z pięknymi zderzakami długimi nogami i zajebistą dupą. podchodzi do tego faceta i go całuje
-Cześć kochanie, to jutro sie widzimy tak ?
-Oczywiście, bede o 8
Blodnynka poszła. Żona pzreciera oczy ze zdumienia
-Kto to był ?
-Moja kochanka
-O rzesz w mordę dżizas krajst. Żądam rozwodu
-hehe, ale pamiętaj skończą się takie kolacyjki, Wyspy kanaryjskie, futra ciuchy i kosmetyki.
Żona trochę speszona tym co powiedział, zacichła.
Nagle wchodzi wspolny znajomy małżeństwa z piękną kobięta 25 lat, długie nogi. Siadają 2 stoliki dalej. Żona pyta się męża
-Jejciu, o ta to kto ?
-To jego kochanka
Żona tak patrzy i mówi
-My mamy lepszą

Jasiu jest w cyrku. Już jest po występach kaskaderów, zwierząt. Wchodzą clowni. jeden z nich, sławny Clown- szyderca podchodzi do jasia
-Chłopcze, jak masz na imię
-Jasiu
-Jasiu... CZy ty jesteś glową krowy ?
Jasiu po zastanowieniu mówi - nie
-Hmm... to czy ty jesteś tułów krowy ?
-Nie
-To ty jesteś dupa wołowa, hahahaha !
Jasiu zbeczał się, uciekł z cyrku i poszedł do domu. opowiedział wszystko ojcu
-Jasiu nie martw się, pójdziesz jutro do cyrku
-Ale tato nie, clown szyderca znowu będzie się ze mnie nabijal, ja nie chcem !
-Nie martw się, pójdzie z tobą Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty
Jasiu trochę podbudowany poszedł następnego dnia z wujkiem staszkiem.
Znowu nastał występ clownów. Do jasia znów podchodzi clown-szyderca
-Jasiu, czy ty jesteś głową krowy ?
Wstaje wujek staszek i mówi
-Spierdalaj

Nietoperek - Wto 03 Maj, 2005 19:13

MaZZeo dobre <lol>

Niedaleko małej parafii, zbudowanej przy drodze, stoją rabin i ksiądz. Piszą na tablicy wielkimi literami: ''KONIEC JEST BLISKI, ZAWRÓĆ NIM BĘDZIE ZA PÓŹNO!'' W chwili, gdy piszą ostatnią literę, zatrzymuje się samochód. Wychodzi kierowca i krzyczy:
- Zostawcie nas w spokoju. Wy religijni fanatycy!
Wsiada z powrotem do samochodu. Odjeżdża. Po chwili słychać wielki huk i trzask... Duchowni patrzą na siebie i ksiądz mówi:
- Eeee... może po prostu napisać "Most jest zniszczony!". Co?


Kobieta i jej kochanek leżą w łóżku. Nagle rozlega się dzwonek do drzwi.
- Ojej!- krzyczy kobieta. - To na pewno mój mąż! Prędko, schowaj się w łazience!
Kochanek chowa się, kobieta otwiera drzwi. Wchodzi drugi kochanek. Idą do łóżka. Po kilku minutach znów dzwonek.
- Och, to mój mąż! Szybko, schowaj się w kuchni!
Kobieta otwiera, wchodzi trzeci kochanek. Ledwo zdążyli się rozebrać, rozlega się dzwonek.
-Teraz to na pewno mój mąż! Schowaj się gdziekolwiek!
Otwiera drzwi i wita męża. Małżonkowie idą do łóżka, kiedy z kuchni wychodzi pierwszy kochanek.
- Już przetkałem zlew, proszę pani. Do widzenia - i wychodzi.
Po chwili z łazienki wychodzi drugi kochanek:
- Spłuczka naprawiona, do widzenia - i wychodzi.
Mąż z żoną uprawiają dalej seks, gdy nagle zbroja stojąca dotąd w kącie wychodzi na środek pokoju i pyta:
- Przepraszam, na Grunwald to tędy?


Dostałem dziś emeryturę i chyba zaszaleję!
- Jak?!
- Włączę światło na pół godziny!


Generał na apelu mówi do żołnierzy:
- Żołnierze - wódka zabija!
A oni mu na to:
- My się śmierci nie boimy!


Mąż wraca z pracy i ma wielką ochotę przyłożyć swojej żonie. Szuka pretekstu.
- Zupa! - wydaje polecenie.
W tym samym momencie na stole pojawia się talerz gorącej, pachnącej zupy.
- Drugie danie!
W tym samym momencie na stół podane zostaje ulubione drugie danie męża. Ten jest wściekły, że żona mu utrudnia.
- Pod stół!
Potulna żona wskakuje pod stół.
- Szczekaj!
- Hau, hau - odzywa się spod stołu żona.
- Na swojego szczekasz...!!!


Był sobie bank. Ponieważ dobrze prosperował, złodziej postanowił go obrobić.
Włamał się do niego w nocy i widzi dwanaście sejfów obok siebie.
Otwiera pierwszy, a tam nie ma pieniędzy, tylko jakiś jogurcik.
- Co do licha, jogurcik w sejfie? Ale jak jest, to go wypiję.
Przeszedł do następnego, a tam znów jogurcik. Znów wypił. Sytuacja się powtarza. Złodziej wypił wszystkie jogurciki i wychodzi wściekły, bo nie znalazł pieniędzy. Patrzy na szyld banku, a tam napis:"Bank Spermy".


Spotyka się dwóch wariatów, jeden niesie szybę. Drugi pyta go:
- Po co ci ta szyba?
- Będę robił szybowiec.
- A co, czołgu już nie robisz?
- Nie, gąsienice mi zdechły!

aKiRa - Wto 03 Maj, 2005 22:07

cosik sie jebie z tym tematem
MaZZeo - Pią 06 Maj, 2005 20:33

Hitler puka do wrót niebieskich,otwiera swięty Piotr:
-Hitler ? Czego chcesz ?
-Do raju!
-Ty ? Ludobójca ! Hollocaust to twoja sprawka, nie ma mowy!
-Dam Żelazny Krzyż
-Zaczekaj musze sie poradzić Jezusa
Św.Piotr znajduje Jezusa i rzecze:
-Jezu,Hitler puka do wrót niebieskich chce do raju...
-Hitler? Ten ludobójca, hollocaust to jego sprawka,nie ma mowy!
-Ale Jezu,on chce dać Żelazny Krzyż
-Aaa,to chwileczkę,muszę się poradzić Ojca
Przychodzi Jezus do Ojca i mówi:
-Ojcze,Hitler puka do wrót niebieskich...
-HitlerTen ludobójca,hollocaust to jego sprawka,nie ma mowy!
-Ale Ojcze,on daje Żelazny Krzyż
-Synu,ty się pod drewnianym 3x wyjebałeś!

[ Dodano: Pią, 06-05-2005 21:36 ]
Gołota spotyka Tysona i mówi do Niego:
- Mike chodz skoczymy do kosciola przeprosimy Boga za nasze grzechy ja przeprosze za to ze bilem ludzi po jajach Ty za to, że ucho odgryzłeś i wogóle za swoje czyny
Tyson sie zgodzil, wiec udali sie do tego kosciola. Gołota usiadł sobie w ostatniej ławce wyjąl bułke z kieszeni i zaczął zajadać, a Tyson pobiegł pod ołtarz wyłożył się "plackiem" na ziemi i zaczął odprawiać modły. Ogladnął sie za plecy i zauważył jak do Andrzeja podszedł ksiądź i pokazał znak krzyża. Zdenerwowany Tyson podbiega do Gołoty i mówi:
-Ty jestes prze ch.. siedzisz sobie w ławce jesz bułeczke a On Cie rozgrzesza
na co Gołota odpowiada:
-Mike to nie było tak, on powiedział "Patrz gdzie jesteś, pozbieraj te okruchy, weź tego czarnucha i wypierdalaj"

milka - Nie 08 Maj, 2005 03:30

chcialem tylko ku* powiedziec, ze to http://www.funiaste.net/2005/kwiecien/03/ bylo zrobione w moim miescie w Sierpcu!!! Ciekawy jestem kto wpadl na ten genialny pomysl :P

[ Dodano: Nie, 08-05-2005 04:49 ]
chcialem jeszcze powiedziec, ze znalazlem prezentacje jakiegos pijaka, żula kurwa, ktory blaka sie po moim miescie napier** jak messerschmit czy jak sie to pisze!!!!!!!!! Coz to sie porobilo, fuj...

Bolek - Czw 12 Maj, 2005 17:21

Nowo wyswiecony ksiadz idzie na pewna parafie jako wikariusz. Kiedy mial po raz pierwszy spowiadac, ksiadz proboszcz dal mu karteczke, na ktorej bylo napisane jakie pokuty za jakie grzechy ma dawac. Tak wiec zaczyna spowiadac. Podchodzi kobieta i mowi ze kochala sie przed slubem. Ksiadz zerknal na kartke i jako pokute dal 1x Ojcze nasz i 10x zdrowas Maryjo. Nastepnie podchodzi inna kobieta i mowi ze robila to analnie i bawila sie ze soba. Wikary zerka na kartke i daje 10x Ojcze nasz i 20x zdrowas Maryjo. Nastepnie podchodzi trzecia kobieta i mowi ze robila facetowi loda. Ksiadz zerka do kartki, ale niestety nie moze znalezc pokuty za robienie loda. Wola wiec ministranta i mowi mu zeby szedl sie zapytac proboszcza co daje za zrobienie loda. Ministrant pobiegl i po chwili wrocil. Wikary pyta: - I co ksiadz proboszcz daje za zrobienie loda?; a ministrant na to: - trzy snikersy i pepsi...

:D

aronq - Wto 17 Maj, 2005 15:30

Pewien famer ma bardzo dużo krów około 50 , musi je sam doic noi po 50 latach dojenia nie ma już siły , po dojeniue pewnego dnia ogląda sobie Tv i widzi reklamy telemango , nagle Klaudiusz zapowiada nowy super gadżet " Uniwersalną dojarke do krów " , mężczyna nie zastanawiając sie długo dzwoni do telemango i zamawia dojare , przywiesli mu ja za 2 tygodnie , odpakowuje i nagle wpada mu myśl do głowy " kórwa dawno nie dupcylem , , starej nie ma w domu to sobie może ją podłacze do pały :D :D , podłączyl noi jedzie , jedzie , jedzie , po 5 spusci juz mu sie znudziło i chce wyłaczyć dojarke , szuka szuka wyłacznika a tu nie ma , nie może tego odczepic ani nic .. wiec czyta instrukcje a tu na pierwszej stronie pogrubionymi literami pisze
DOJARKA WYLANCZA SIE SAMOCZYNNIE PO SCIĄGNIECU 5L

______________________

któy najlepszy :D :D :lol:

Bolek - Pią 20 Maj, 2005 19:47

Jedzie sobie mlode malzenstwo samochodem. Przejezdzaja obok "tirowek". Zona pyta:
- Kochanie, co tu robia te panie i to tak ubrane???
- One zarabiaja na nierzadzie.
- A co to znaczy?
- Robia ludziom przyjemnosci za pieniadze.
- A duzo mozna na tym zarobic??
- Oj, bardzo duzo, kochanie.
- To moze i ja bym stanela? W koncu dopiero co sie dorabiamy, auto na splacie, a czasy takie niepewne...
Maz unosi brwi ze zdziwienia:
- No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja tez sie zgadzam.
- A co musze zrobic? - pyta zona.
- Stan tu, ja stane 100 metrow dalej. Jak podjedzie klient to powiedz "stowa" i rob co trzeba. W razie watpliwosci mow, ze musisz porozmawiac z menadzerem i przybiegnij do mnie.
- Ok. Zona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje sie merol. Zona podchodzi, a kierowca pyta:
- Ile?
- Stowa.
- Ale ja mam tylko siedem dych.
- Poczeka pan. Musze porozmawiac z menadzerem.
Zona biegnie do meza i pyta:
- Jozek, ale on mowi, ze ma tylko 7 dych. Zrobic to?
- Nie kochanie, nie mozemy od razu robic znizek. Powiedz mu, ze za 70 to mu wezmiesz do reki.
Zona biegnie z powrotem i mowi, ze zrobi reka za siedem dych. Gosc sie zgadza, wyciaga co trzeba. Oczom zony ukazuje sie instrument dlugi az do kolana klienta. Zona wytrzeszcza oczy i mowi:
- Musze porozmawiac z menadzerem. Biegnie zdyszana do meza i wola:
- Jozek nie badz swinia!!! Pozycz mu te trzy dychy!!! :D :D:D

mATEj - Sob 21 Maj, 2005 11:41

Jasiu z Małogrzatą siedzą w kinie i Jasio mowi:
-Małgosiu, włoz mi reke do majtek.
-Teraz? tak przy wszystkich?
-Tak kochanie.
Nio i wsadzila reke i Jasio sie pyta:
-Gruby?
-GRUBY!
-Dlugi?
-DLUGI!
-Cieply?
-CIEPLY!
-Dawno się tak nie zesrałem.

---------------------------------------

Puka pedał do bram niebieskich. Otwiera sw.Piotr i się pyta:
-czego chcesz pedale.
-chcialem do nieba.
-no dobra chodz.
sw.Piotr oprawadza pedala po raju i nagle przechodza przez most. sw.Piotr mowi:
-wysraj sie pedale!
-ale mi się nie chce srać.
-SRAJ!
no i pedał sie wysral. Ida dalej i za polgodziny kolejny most. Piotr mowi:
-wysraj sie pedale!
-ale przed chwila sralem.
-SRAJ!
no i pedał sie wysral. Ida dalej i za polgodziny znowu kolejny most. Piotr mowi:
-wysraj sie pedale!
-nie bede sral. Już mi z dupy krew leci od tarcia.
-SRAJ! Masz się nauczyć po co jest dupa.

aKiRa - Wto 24 Maj, 2005 01:27

wchodzi aKiRa na serwer:
- Co tam moje orly ,sokoly ???
- Dlaczego tak nas nazywasz ???
- a kto wczoraj latal nad BS'em jak bombe podlozylem ???

MaZZeo - Wto 24 Maj, 2005 13:57

Ja latałem :)
Mistic - Wto 24 Maj, 2005 15:03

Podchodzi Jasio do taty i mówi:
-Tato! Jaka jest róznica między zwykłą rzeczywistością, a rzeczywistością wirtualną?
-No to jest proste, idź na razie spytaj sie mamy czy dałaby dupy murzynowi za milion dolarów.
idzie Jasio do mamy:
-Mamo! Dałabyś murzynowi dupy za milion dolarów?
-Za milion to bym dala.
Jasio wraca do taty:
-Tato! Mama by dała.
-To idź się spytaj teraz babci.
Idzie Jasio do babci:
-Babciu! Dałabyś murzynowi dupy za milion dolarów?
-Za milion? Owszem, dałabym.
Jasio wraca do taty:
-Tato! Babcia tez by dała.
-To idź się spytaj teraz dziadka.
Idzie Jaś do dziadka.
-Dziadku, dziadku, dałbyc murzynowi dupy za milion dolarów?
-Za milion to bym dał.
Jas wraca do ojca:
-Tato! Dziadek tez by dał!
-No i widzisz synku? Cała filozofia, w rzeczywistości wirtualnej mam 3 miliony dolarów, a tak naprawde mam 2 kurwy i pedała.

Bolek - Sro 25 Maj, 2005 21:31

Akira poki co rzadzisz z twoim kawalem :D
kks - Pon 30 Maj, 2005 17:10

Jeden z tych lepszych 8)

Jebie się brat z siostrą, nagle dziewczyna mówi:
- ummmm, jesteś lepszy od starego !
Na to chłopak:
- Wiem Mama mi mówiła.

I Zagadka:

W karty grają Krasnoludek, Głupi Policjant i Mądry Policjant, kto wygra ? 8)

PiLgRiM - Pon 30 Maj, 2005 17:45

bajki koles opowiadasz :D
Cienias - Pon 30 Maj, 2005 19:12

kks napisał/a:


I Zagadka:

W karty grają Krasnoludek, Głupi Policjant i Mądry Policjant, kto wygra ? 8)


nie ma madrych policjantow

czy ktos ma cos czego nie znam???

Mistic - Pon 30 Maj, 2005 19:31

Pewnie ktoś zna ten, ale zarzuce

Pewien pedał zmarł i poszedł do nieba, przy bramach przywitał go Św. Piotr:
-Witaj, dostałeś się do nieba, podążaj za mną.
No i szli szli, az nagle św, piotrowi uadły kluacz do wrót, schylił się po nie, a pedał go jeb w dupe! Św. na to:
-Co ty robisz! Uważaj bo pójdziesz do piekła!
No i idą dalej i znowu piotrowi upadają klucze, apedał go znów jeb w dupe. Piotr aie zdenerewował
-Zrób tak jeszzce raz a cie wyrzuce do piekła!
No i idą idą, przy samych wrotach piotrowi znowu upadają klucze, a pedał gop znowu jeb w dupe, Św. Piotr się zdenerwował i mówi:
-Doigrałeś sie, idziiesz do piekła.
No i poszedł...
Po pewnym czasie wpada św. Piotr do piekła i pyta sie najbliższego diabełka.
-Kurde, co u was tak zimno?!
-A spróbuj się schylic po węgiel....

kks - Pon 30 Maj, 2005 19:51

Cienias napisał/a:
kks napisał/a:


I Zagadka:

W karty grają Krasnoludek, Głupi Policjant i Mądry Policjant, kto wygra ? 8)


nie ma madrych policjantow

czy ktos ma cos czego nie znam???


Dobrze w chuj, ja pytam kto wygra, Ty odpowiadasz nie ma mądrych policjantów, heh i w ten sposób spaliłeś ten dowcip :? [ czytamy ze zrozumieniem ]

8)

Mistic - Pon 30 Maj, 2005 20:54

Jeszcze mam o Jasiu :P

Idzie Jasio z ojcem po mieście i widzi burdel, pyta się taty co tam jest bo mu sie budyne k spodobał. Tato mówi, ze tam chodzą faceci po odrobine rozkoszy. Wracają do domu, a następnego dnia Jasio prosi tate o dyche na kino, tato daje, ale Jasio zamiast do kina idzie do burdelu. Podchodzi ddo burdelmamy i mówi:
-Poprosze rozkoszy za 10zł.
Burdelmama patrzy na niego kroi 3 pajdy chleba, smruje dżemem i daje jasiowi. Gdy chopak wraca do domu, chwali sie tacie:
-Tacie byłem tam gdzie mi pokazywałeś, ze tam się chodzi po rozkosz!
-I co?!
-Aaa, 2 dałem rade, ale trzecią tylko wylizałem.

jajo - Wto 31 Maj, 2005 22:44

Cienias napisał/a:
czy ktos ma cos czego nie znam???

co to jest: czerwone i rozplywa sie w ustach

gram_nogami - Sro 01 Cze, 2005 08:04

Cytat:
Córka do matki :
- Mamo, mówią, że jestem nienormalna.
- Kto tak mówi?
- Muchy

fisq - Sro 01 Cze, 2005 09:12

kks L o L
GeGi - Sro 01 Cze, 2005 10:07

jajo napisał/a:
Cienias napisał/a:
czy ktos ma cos czego nie znam???

co to jest: czerwone i rozplywa sie w ustach


- łechtaczka trędowatej

btw. sam Ciernias dał takie cos w tym topicu kieeedys :P :D

fisq - Sro 01 Cze, 2005 11:05

Ja tez mam zagadke nie poltora lecz kopie :D :D co to jest
GeGi - Sro 01 Cze, 2005 11:17

fisq napisał/a:
Ja tez mam zagadke nie poltora lecz kopie :D :D co to jest

0,75 l ?

camel - Sro 01 Cze, 2005 17:32

Przychodzi faceT do aptek i mowi:
-Czy sa prezerwatywy?
-Tak są.
-A sa zapachowe?
-Tak są.
-A jest o zapach truskawkowym?
-Tak jest.
-A o malinowym.
-Tak jest.
-A o wisniowym.
-Tak jest.
A czy sa prezerwatywy smakowe ?
-Tak są.
-A jest o zapach truskawkowym?
-Tak jest.
-A o malinowym.
-Tak jest.
-A o wisniowym.
-CO PAN CHCE KOMPOT GOTOWAC CZY SIE PIERDOLIC!!!!!!!!!

gram_nogami - Czw 02 Cze, 2005 11:54


MaZZeo - Czw 02 Cze, 2005 13:15

Haha :D
harborn - Czw 02 Cze, 2005 14:15

Oto statystyki forum :}
____Płeć_________ilość___procent
1 Nie wiadomo :) 591 ___87%
2 Mężczyzna ____ 83 ___12%
3 Kobieta _______ 3 ___ 0%

Te statystyki sugeruja ze 3 to jednak 0 % ^^ no a poza tym duzo osob nie jest swiadoma swojej plci =]
edit: No... i po glebszym zastanowieniu nie wiem czy sie smiac czy plakac ....

[ Dodano: Wto 07 Cze, 2005 19:28 ]
Post chwilowy zara go usune jak ktos chce to niech zasysa

http://jasiek666.neostrada.pl/basketball.wmv

http://jasiek666.neostrada.pl/adi1.avi

[ Dodano: Wto 07 Cze, 2005 21:12 ]
kurde ... myslalem ze sie nowy post zrobi no nic ... to dopowiem:
Adi.avi jest takim ... fotomontazem moich kumpli (na 15 lat to i tak sie wysilili) :P film półpornograficzny ^^

i dodam jeszcze taki tekst :
[13:49] <CeltaVigo> doaołaczac sie tylko ze statami ponad 2500 minimum lub troszke mniej

siegfried - Pią 10 Cze, 2005 19:46

to mnie rozbilo

po prostu spadlem pod stol ze smiechu :)

virus - Pią 10 Cze, 2005 20:25

hahahhhaha takich filmikow jest w *uj ;)
ale dobre to i tak ;)

MaZZeo - Sob 11 Cze, 2005 10:01

hehe, dobre, ale już były takie :P
camel - Wto 14 Cze, 2005 15:37

Autentyk !!!

Dziweczyna w wakacje chciala sie kochac z chlopakiem ale co tu poradzic jak on wyjechal i wroci pozno . Wiec wyjela kasszanke z zamrazalnika trache ja podgrzala i zaczela ja sobie wkladac do cipy po krotkim czasie kaszanka pekla wpo. wiec napisala do redakcji brawo co ma zrobic.
odpowiedz
Sa dwa sposoby podgrzac patelnie i podsmazyc na niej cebulke i przyozdobic kaszanke i podac chlopakowi jako obiad. a drugi podgrzac naprawde mocno potelnie i pierdolnac sie nia w czolo bo kto normalny wklada kaszanke do pizdy!!

klamka - Wto 14 Cze, 2005 16:02

Do bawiącej sie dziewczynki w piaskownicy podchodzi zboczeniec:
-Dziewczynko dam ci cukierka jesli dasz mi sie poglaskac po główce.
Dziewczynka sie zgodziła.
Nastepnego dnia znow przychodzi i mowi:
-Dziewczynko dam ci cukierka jeśli dasz mi sie pogłaskać po pleckach.
Dziewczynka sie zgodziła.
Trzeciego dnia prrychodzi i mów:
-Dziewczynko dam ci cukierka jesli dasz mi sie pogłaskac po kolanq.
Dziewczynka sie zgodziła.
Kiedy zboczeniec odszedł dziewczynka mowi do koleżanki z piaskownicy:
Ja tu qwa cukrzycy dostane zanim on mnie przerżnie! :D

siegfried - Wto 14 Cze, 2005 17:01

stare ale jare:
Jedzie przez miasto facet w czarnym merolu, skórzane obicia, złoto na szyji, muzyka na ful. Staje na skrzyżowaniu i widzi z boku dziewczynkę w podartym, brudnym ubranku. Żal mu się jej zrobiło więc opuścił szybę i zapytał:
- Dziewczynko chcesz na bułkę?
Na to dziewczynka:
- A jak to jest na bułkę, prosze pana?


Około północy mama i tata Jasia odbywają stosunek. Mama strasznie skacze po tacie, wtedy wchodzi Jasiu po czym wybiega i zaczyna płakać. Mama wybiegła za nim. Zaskoczona mama mówi do Jasia:
- Nie płacz Jasiu, tatus jest gruby ja musiałam mu wcisnąć brzuch spowrotem żeby był chudy.
- Nie da rady mamo! Jak Ty wychodzisz to przychodzi sąsiadka i zaczyna tatę nadmuchiwać.

[ Dodano: Wto, 14-06-2005 19:01 ]
http://www.i-am-bored.com...m?link_id=10917

konkretne :)

virus - Wto 14 Cze, 2005 19:21

o kurwa ale przewrazliwiony :)
mogli by TA wylaczyc ;) ))

camel - Sro 15 Cze, 2005 23:09

Cytaty z programów Maklowicza:

"bulka tarta to nasz narodowy symbol

bohaterski to nasz wklad w swiatowa kuchnie"

"cebulka rumieni sie na patelni jak dziewica przed noca poslubna"

"mieso jest gorace - trzeba uwazac, by nie rozlecialo sie na atomy"

"piana trzyma sie miski jak Rosjanie Kaliningradu"

"sos gestnieje w garnku jak atmosfera wokól dworu angielskiego"

"galaretka stoi twardo jak nasi pod Kircholmem"

"zawsze tak pani wszystko ochoczo bierze do buzi?" "widac, ze ma

pani wprawe w lizaniu..."

"ciasto musi byc kruche jak pokój na Bliskim Wschodzie"

----------------------------------------------------------------------------

>Pesymista widzi ciemny tunel.
>Optymista widzi światełko w tunelu.
>Realista widzi światło pociągu.
>A maszynista widzi trzech debili na torach.

------------------------------------------------------------------

>| > > Autentyk z Dworca Centralnego.
>| > > Miejsce akcji: Dworzec Centralny w
>| > > Warszawie w kasach MIĘDZYNARODOWYCH.
>| > > Bohaterowie: Kasjerki 1, 2; turystka i jej mąż (oboje z Ameryki),
>jakiś
>| > > facet za nimi. Podchodzi turystka do kasy.
>| > > - Hello, when does the next train to Moscow leave?
>| > > Kasjerka 1:
>| > > - Słucham?
>| > > - When does the next train to Moscow leave?
>| > > - Proszę głośniej bo nie rozumiem.
>| > > - Excuse me?
>| > > - A, pani Angielka... Zośka, zawołaj Krysię,ona chyba zna
>| > > angielski.(przypominamy: kasa MIEDZYNARODOWA).
>| > > Zoska: - Nie ma Krysi, poszła na papierosa.
>| > > - No to Baśka, ona chyba po niemiecku zna...
>| > > - Dzisiaj nie pracuje.
>| > > - No to chodź tu sama, bo nie rozumiem co klientka chc e...
>| > > - Dobra, idę.
>| > > Po chwili, Zośka:
>| > > - Slucham?
>| > > Turystka:
>| > > - One ticket to Moscow, please.
>| > > - Do Moskwy? Da, pozalujsta. A w kotoryj czas?
>| > > - Excuse me?
>| > > - Nu davajte, sleduszcij pojezd idet v vosiem czasov. Hotite bilet
>| > > pokupit? Turystka do męża: oh my god. I don\'t understand her. Jakiś
>| > > facet za nimi:
>| > > - Excuse me. Could I help you with this?
>| > > - Yes, please, thank you.
>| > > Facet do kasjerki:
>| > > - Przepraszam, o której najbliższy pociąg do Moskwy?
>| > > - A pan co chciał? Kolejka jest!

--------------------------------------------------------------------------------------------------------


Podchodzi facet do kiosku Ruchu i prosi o paczkę fajek. Kioskarka mu

podaje.

On patrzy, czyta:

,,UWAGA! PALENIE TYTONIU POWODUJE IMPOTENCJE".

Facet oddaje fajki i mówi:

- Pani mi da takie z "rakiem"

Jumper - Wto 21 Cze, 2005 13:20

Kontrola sanepidu w szkolnej stołówce...
Kontroler:
- Co to jest to zielone i pomarańczowe?
Pani ze stołówki:
- Zielony jest alegorią - trudne słowo - szyneczki z Constaru, a pomarańczowy jest metaforą - jeszcze trudniejsze słowo - barszczyku ukraińskiego...

fisq - Wto 21 Cze, 2005 14:27

heheheheh JUMPER :D


A znacie to ?


PUK PUK ..

Kto tam ?

Rura.

aKiRa - Wto 21 Cze, 2005 19:58

jaka rura fisq ??
harborn - Wto 21 Cze, 2005 20:02

Akira ... ty tylko o jednym ...
aKiRa - Wto 21 Cze, 2005 20:33

ja ??

przeciez to on zapodal :D

a tu macie taki jeden:

---------------------------------------------------
Jedzie chłop wozem. Zatrzymuje go Policjant i mówi:
- Co tam wieziecie na wozie? (a na wozie dwie beczki)
- Sok z banana, panie władzo - odpowiada pokornie chłop.
- Jak to sok z banana?
- No tak z banana.
- A dobry on?
- Nie wiem nie piłem - mowi chłop
- Eee cos kręcisz! Dawaj kubek muszę go spróbować.
Chłop podał mu kubek soku, glina wypił zaczął się krzywić zrobił się czerwony na gębie, ale jakby nigdy nic wykrztusił.
- No dobra już jedź.
A chłop:
- Dziękuję panie władzo, wio Banan

harborn - Sro 22 Cze, 2005 07:11

fora.aster.pl
jak pierwszy raz to czytalem to myslalem ze sie zleje ze smiechu ...

Jumper - Sro 22 Cze, 2005 09:18

Akira no nie mów że nie pamiętasz

PUK, PUK - Kto tam - Rura .... kurwa nie mogłeś tego zapomnieć
to było razem z "przydałby się motorek"

Swir3k - Sro 22 Cze, 2005 11:34

Filmiki , pornosy , gry , filmy ====> www.korzik.net <==== filmiki , pornosy , gry , filmY
aKiRa - Sro 22 Cze, 2005 18:39

no motorek i ciufe to ja pamietam ale rure ... :?
Jumper - Sro 22 Cze, 2005 19:14

fisq jedzie czołgiem do sklepu .... to mała podpowiedź :D
aKiRa - Sro 22 Cze, 2005 19:57

no kurwa dziury mam i tyle.

pamietam, ze cos tam z reklamowka bylo ale gdzie ta rura do chuja ;/

jajo - Sro 22 Cze, 2005 20:38

rozrywka.krakow.pl

poczytajcie sobie artykuly :D mozna sie posmiac

p0sE - Nie 26 Cze, 2005 21:29

http://www.bluzgacz.abc.pl/ :D :D:D:D:D zajebiste teksty :D :D:D
harborn - Nie 26 Cze, 2005 22:47

hahha ... wyjebane txty :}
moze znane ale zajebiste : "Wiesz dlaczego masz mozg jak mrowka? Bo ci spuchl! "

virus - Pon 27 Cze, 2005 22:40

zobaczcie sobie to : http://www.olsztyn.mm.pl/...den_camera.mpeg
i to : http://kogi.mportalik.com/images/zabawy_uliczne/

p0sE - Pon 27 Cze, 2005 22:49

buahhahahaha dobre virus :D :D

harborn - Sob 02 Lip, 2005 10:40

Kazdy ma prawo sie mylic :D
Ojczyzna Polszczyzna....

virus - Sob 02 Lip, 2005 11:15

harborn nie bardzo rozumiem ten skrin ;]
harborn - Nie 03 Lip, 2005 00:16

Nalezy defragmentowac ten woluminu
powinno byc wolumin :D

//
Kiedys podczas pisania pracy z polaka nie moglem nic wymyslec i sie znerwilem:
linek

No i znowu w akcji komputer :D
zawsze cos MUSI byc zle nawet jezeli nie jest :D

p0sE - Sro 06 Lip, 2005 21:39

http://board.counter-stri...opic.php?t=4607 buahhaahhaha z tego mialem zajebista beke :D :D:D chek this out :]
dev - Wto 12 Lip, 2005 11:55

http://tiutiaputia.com/na_ludowo.htm



dobre ;]

Swir3k - Wto 12 Lip, 2005 15:49

LECKJA UZYWANIA FORUM HAHAHAHAHAHAH WYMIEKLEM
v3rmid - Wto 12 Lip, 2005 16:07

ta lekcje uzywania forum harborn juz kiedys podawal, ale dobre to jest :D
harborn - Wto 12 Lip, 2005 17:59

vermid :D tak naprawde to ja to stad wzialem :D :D:D
v3rmid - Wto 12 Lip, 2005 18:03

hehehe
maja - Pon 18 Lip, 2005 14:40

KAWALY




Bierzcie przyklad ze mnie


* Mały Jasio wybrał się na mecz. Siedzący obok niego mężczyzna pyta: - Jak tu wszedłeś, smyku? - Kupiłem bilet. - Sam kupiłeś? - Nie, tata kupił. - A gdzie jest twój tata? - Szuka biletu.


* Nauczycielka mowi do Jasia; -Znów nie przyłożyłeś się do zadania domowego!Twoje wypracowanie sklada sie tylko z jednego zdania:"nasza kotka urodzila wczoraj dwa kociaki." Czy twoim zdaniem to nie za mało? -Ma pani rację-mówi chłopiec-to stanowczo za mało. W zeszłym roku miała aż pięć !!!!


* Przed operacją chirurg pyta młodego pacjenta: - Chłopcze ile masz lat? - Jutro skończę 18. - Miejmy taką nadzieję!

Jasiu wraca ze szkoły i widzi znak, na którym jest napisane:"Kierowco, nie rozjeżdżaj uczniów." Jasiu wzią flamaster i dopisał:"lepiej poczekaj na nauczycieli".


* Mama wchodzi do pokoju. Jaś płacze.Co się stało Jasiu? Śniło mi się, że szkoła się spaliła. Nie płacz synku, to tylko sen. Właśnie dlatego płaczę!!!


[b]A to ostatnie



* Leci samolotem rusek niemiec i polak
pilot mowi samolot jest obciozony
rusek mowi ja zrzuce pistolet
niemiec ja zrzuce karabin
a polak ja zrzuce dynamit

lecom dalej lecom
londujom
idom idom
patrzom baba placze pytajom co sie stalo
baba : z nieba spadl pistolet zabil mojego meza
idom dalej
patrzom baba placze pytajom co sie stalo
Baba : z nieba spadl pistolet zabil mojego meza

idom idom
patrzom baba sie smieje
pytajom sie co sie stalo
Baba : Gdy moj moz pierdnol cala stodola wyleciala w powietrze[/b]



a tu cos fajnego na dobry koniec : http://kartki.onet.pl/1902,kartki.html



:D Koniec :D

Doktor Plama - Wto 19 Lip, 2005 15:20

http://apocalypsecartoons.com/ polecam szczury na kokainie :D
virus - Wto 19 Lip, 2005 17:04

http://www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=591 (c)Ruti ;] hahaha przeczytajcie to ;]
zgarnalem to z opisu rutiego ;]

Mistic - Wto 19 Lip, 2005 17:18

Sadam gra w papier, kamień i nożyczki
MaZZeo - Wto 19 Lip, 2005 17:56

hahaha saddam mocny :D
maja - Pią 22 Lip, 2005 15:26

podaje cos co moze sie spodobac
link 1 :http://fora.lolattack.org/viewtopic.php?t=1398&postdays=0&postorder=asc&start=0
link 2 a moze 3 nie umiem liczyc dobrze sami policzcie :http://fora.lolattack.org/viewtopic.php?t=1398&postdays=0&postorder=asc&start=20

Mistic - Pią 22 Lip, 2005 15:28

Boże maja nie osłabiaj mnie 8O Juz każdy chyba twój topic widział i nie mógł złapać ze śmiechu oddechu
MaZZeo - Pią 22 Lip, 2005 17:24

wiesz co maja, do tej pory brechtałem ale teraz powiem na poważnie : jesteś żałośnie głupi 8O
p0sE - Pią 22 Lip, 2005 17:26

on ma 12 lat:D

a tak serio to ja się breachtam jak patrze że ktoś o nicku maja napisął post nie musze nawet wiadomości czytać :D

MaZZeo - Pią 22 Lip, 2005 17:29

co z tego że 12 lat. JA w jego wieku ze sprawdzianu 6klasisty dostałem 38/40 pkt. Jak byłem w 3 klasie podstawówki to byłem bardziej rozgarnięty niż on. A co do ortografii i w ogóle jego postów to nie mam słów.
p0sE - Pią 22 Lip, 2005 17:30

w trzeciej klasie podstawówki to ja byłem wzorowym uczniem najlepszym z klasy :D
Oskar - Pią 22 Lip, 2005 17:33

ta wogole powiedzcie ze w 3 nie byliscie bo z 1 do 6 was przeniesli ;p
Doktor Plama - Pią 22 Lip, 2005 17:33

MaZZeo napisał/a:
wiesz co maja, do tej pory brechtałem ale teraz powiem na poważnie : jesteś żałośnie głupi 8O


Tak wogule to sie ma do wszystkich co go wysmiewaja (przyznam sie odrazu ze tez gdzies w jakims poscie posmialem sie troche ale raz bo co za duzo to nie zdrowo)

czemu obrarzasz młodego ?? co kur.. mazeo? ty newcommer'em zielonym w tych sprawach nie byłeś nigdy ??
chłopak ma 11 czy 12 lat dopiero i na pewnych sprawach sie nie zna, rozumiem poziac raz czy dwa, ale najerzdzacie na niego tam gdzie sie tylko chłopak odezwie.. dajcie juz na luz troche...



MaZZeo napisał/a:
co z tego że 12 lat. JA w jego wieku ze sprawdzianu 6klasisty dostałem 38/40 pkt. Jak byłem w 3 klasie podstawówki to byłem bardziej rozgarnięty niż on. A co do ortografii i w ogóle jego postów to nie mam słów.



to ty mazeo wogule jestes fenomen.. powienienes juz miec dyplom z medycyny albo byc astronautą.. Świat był by cudowny mazeo jak by wszyscy byli tacy jak ty w młodieństwie !!!!

p0sE - Pią 22 Lip, 2005 17:36

nie mów w liczbie mnogiej, bo ja mu tez zwrociłem uwage, a co do rodzaju to do mazzea mozesz mowic w zenskim :D
v3rmid - Pią 22 Lip, 2005 18:26

hmmm ja teraz skonczylem 6 klase i z egzaminu mialem 38/40 a w jego wieku (rok temu) juz gralem w csa i wiedzialem ze mape nie jest tak latwo zrobic, i znalem pisownie takich ŁATWYCH slow ktorych on nie zna
virus - Pią 22 Lip, 2005 18:30

hehe ja tez w 6 klasie mialem 39/40 ale co z tego ?
jak tam wogole myslec nie trzeba bylo ;/
tylko z listem sie troche pomeczylem ale i tak wszystko bylo banalne ...

Doktor Plama - Pią 22 Lip, 2005 18:32

v3rmid napisał/a:
hmmm ja teraz skonczylem 6 klase i z egzaminu mialem 38/40 a w jego wieku (rok temu) juz gralem w csa i wiedzialem ze mape nie jest tak latwo zrobic, i znalem pisownie takich ŁATWYCH slow ktorych on nie zna


następny ajnsztajn... pochwalcie sie jeszcze waszym IQ i bedzie super... aa i niezapomijcie napisać na ile zaliczyliście egzamin z fizyki kwantowej

Mistic - Pią 22 Lip, 2005 18:48

Ej wyluzujcie chłopaki, to jest temat o kawałach, a nie spory o wyśmiewanie młodszych od siebie, wpadnie street to wam zrobi z dup jesień średniowiecza, a skoro jesteśmy w beczce smiechu to zarzuce kawał, żeby nie było, że sie do waszej rozmowy wtrącam:

Poszła baba do lekarza, a lekarz też baba.

Pozdro600 :D

MacH - Pią 22 Lip, 2005 20:00

wyśmiewanie sie z młodszych, to taka forma dowartościowania siebie


przychodzi baba do lekarza z budką telefoniczną na plecach, a lekarz:
- kto pani taki numer wykręcił?

:lol:

MaZZeo - Pią 22 Lip, 2005 22:00

tylko że tu akurat najmniej chodzi o to czy umie ortografie czy nie

bo wqrwia mnie młody strasznie swoim zachowaniem, szczególnie na serverze ! i sry, ale gościu pod nickiem 007 PL nieraz obrażał innych, a raz nawet mnie, kiedy mu zwróciłem uwagę, więc to nie jest jakaś forma dowartościowania się, więc będe go traktował tak jak on innych na serverze.

i tym razem jak jeszcze raz zobacze to, to tym razem przyjdę z tym tutaj, sam nawet nie wiem czasu pójść bo wyjeżdżałem i zapomniałem o tym.

fisq - Pią 22 Lip, 2005 22:12

przychodzi lolek do sklepu a bolek juz najebany :roll:
// by fisq

MaZZeo - Pią 22 Lip, 2005 22:17

Podobno autentyk

Rzecz działa się przed laty. Wieczorem. W radiu Wawa bodajże. Konkurs był, gdzie słuchacze mieli odgadnąć tytuł piosenki po kilku taktach muzyki. Leci muza - dzwoni gostek:
- Moim zdaniem ten utwór wykonuje... (chwila ciszy)... Ch..j na kaczych łapach!
Prezenter się zagotował z lekka, cos tam bąknął, ale nie traci rezonu. Dzwoni bowiem drugi telefon:
- Jak tak można! Na antenie przeklinać! Toż to skandal, łobuzeria i małomiasteczkowość... - wykazuje obywatelska troskę słuchacz (z głosu nieco starszy od ’kaczego’ poprzednika).
- No dobrze, dobrze... - uspokaja DJ gościa. - Ale kto wykonywał ten utwór? Nagroda czeka!
- Moim zdaniem... (chwila ciszy)... Ch..j na kaczych łapach!

Wchodzi miś polarny do baru i mówi:
- Whisky!
- Z lodem?
- A pierdolnac ci?

fisq - Pią 22 Lip, 2005 22:20

Autentyk

Przyjezdza mazzeo do poznania i wzieli go za hip-hopa :lol: :lol: :lol:

MaZZeo - Pią 22 Lip, 2005 22:23

:?: :!: :?

USA. Pierwszy dzień nauki. Nauczycielka przedstawia nowego ucznia.
-To jest Sakiro Suzuki z Japonii.
Lekcja sie zaczyna. Nauczycielka mówi:
-Dobrze zobaczymy, jak sobie radzicie z historią. Kto mi powie, czyje to są słowa: "Dajcie mi wolność albo śmierć"?
W klasie cisza. Suzuki podnsi rękę:
-Patrich Henery, 1775, Filadelfia.
-Bardzo dobrze, Suzuki. A kto powiedział:"Państwo to ludzie. ludzie nie powinni więc ginąć"?
Znowu Suzuki
-Abraham Lilcoln, 1863, Waszyngton.
Nauczycielka do uczniów z wyrzutem:
-Wstydźcie się. Suzuki to Japończyk, a zna amerykańską historię lepiej niz wy!
W klasie zapada cisza i nagle słychać głośny szept.
-Pocałuj mnie w dupę, pieprzony Japończyku...
-Kto to powiedział? - krzyczy nauczycielka, na to Suzuki podnosi rękę i mówi:
- Generał McArthur w 1942 na Grandalcanal i Lee lacocca w 1982 roku na walnym zgromadzeniu Chryslera.
W klasie jeszcze ciszej...Ktoś szepcze:
-Rzygać mi sie chce.
-Kto to ? - Wrzeszczy nauczycielka, na co Suzuki szybko odpowiada:
-George Bush senior do premiera Tasaki w 1991 podczas obiadu.
Jeden z naprawdę już wkurzonych ucvzniów wstaje i mówi głośno:
-Obciągnij mi druta!
Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem:
-To juz koniec. Kto tym razem?
-Bill Clinton do Moniki Lewinsky w 1997 roku w Gabinecie Owalnym w Białym Domu - odpowiada Suzuki.
Na to inny uczeń:
-Suzuki to kupa gówna!
A Suzuki:
-Valentino Rossi w Rio na Grand Prix Brazylii w 2002 roku!
Klasa popada w histerię, nauczycielka mdleje, do klasy wchodzi dyrektor:
-Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widziałem.
Suzuki:
-Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budżetowej w Warszawie w 2003 roku.

fisq - Pią 22 Lip, 2005 22:25

mazzeo nie kumasz :D :?: :?: :?:

No a z tym japoncem to przegioles :lol: :lol:

virus - Pią 22 Lip, 2005 22:26

heh :D tyle powiem na ten kawal :D
Mistic - Pią 22 Lip, 2005 22:32

Ahahah dobre mazz :D
MaZZeo - Pią 22 Lip, 2005 22:40

fisq nie kumam :D

dla ćwiczenia mięśni brzucha

Przychodzi facet do domu z kuponem w ręku
- Wygrałem MILION !!!!! Pakuj walizki
-A co, wyjeżdżamy ?
- Nie, wypierdalaj !

Rozmawiają dwaj infromatycy
- Stary, pozycz 500 PLN.
- Masz 512, bedzie rowno.

Kolejka w aptece.
Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- 320 złotych proszę.
Drugi podchodzi, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- 340 złotych.
Trzeci podchodzi, aptekarz mówi mu:
- 390 złotych.
Czwarty facet w kolejce się lekko poddenerwował i mówi:
- Panie mgr, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy taki sam
lek na recepcie, dlaczego jedni płacą mniej, a inni więcej?
Mgr odpowiada:
- No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taką umowę....
Facet się zdenerwował i mówi:
- Panie, niech pan nam powie co to za lek, dlaczego ma inną cenę?
Na recepcie było napisane : CC NWKCMJDMCC CC. Klienci zaczęli nerwowo naciskać na aptekarza, bardzo chcieli żeby im przeczytał co to oznacza, co to za lekarstwo... W końcu aptekarz pod wpływem nacisku zaczął czytać z rumieńcami na twarzy:
- Ceść Cesiek, Nie Wiem K**wa Co Mu Jest, Daj Mu Co Chcesz, Ceść Cesiek.

- Kelner! W zupie jest mucha!
- Spokojnie, nic panu nie zje...
- Pan oszalał?
- Niee... ja znam tę muchę - ona jada w kiblu, a tutaj przychodzi się kąpać. Pan da jej chwilkę to sobie pójdzie...

Siedzą dwaj kolesie nad szklaneczkami herbaty rumiankowej. Po trzeciej kolejce jeden pyta:
- Coś masz stary nietęgą minę...
- Aż w mordę... Wczoraj wieczorem wróciłem do chaty, a koszula cała w szmince...
- Żonka ci pewnie żyć nie daje?
- A żebyś wiedział - mędzi wciąż: "kup mi taką szminkę, kup...".

MaZZeo - Pią 22 Lip, 2005 22:43

K - Klient
H - Helpdesk

K: Halo, tu Klaudia Nowak. Nie mogę wydostać swojej dyskietki z komputera.
H: Czy naciskała Pani na ten guziczek obok wrzutnika dyskietek?
K: Tak, ale to nic nie dało.
H: Ok, zapiszę problem i informatyk skontaktuje się z Panią ...
K: Ojej, chwilkę... Przepraszam bardzo. Właśnie zauważyłam moją
dyskietkę na biurku. Widocznie wogóle jej nie wkładałam do komputera.

H: Proszę nacisnąć na "Mój komputer" - jest po lewej stronie ekranu.
K: Po lewej u mnie czy u Pana?

H: Dzień dobry, w czym mogę pomóc?
K: Halo... nie mogę drukować.
H: Proszę kliknąć na Start i ...
K: Nie zaczynaj z tym całym technicznym gównem, nie jestem Billem
Gates'em ...

Wiadomość nagrana na automatycznej sekretarce Helpdesk:
"Halo, tu Ewa Jansen. NIe mogę drukować. Za każdym razem jak
klikam na drukarkę w Wordzie, otrzymuję komunikat: "Drukarki nie
znaleziono". To niemożliwe, drukarka stoi na biurku od razu obok komputera, ja widzę ją doskonale a komputer jej nie widzi??
K: Dzień dobry, moja drukarka nie drukuje koloru czerwonego.
H: Czy ma Pani kolorową drukarkę?
K: Aha..., przepraszam i dziękuję.

H: No dobrze a co widzi Pani w tej chwili na ekranie.
K: Zdjęcie pluszowego misia, które przesłał mi moj chłopak.

H: Teraz prosze nacisnąć F8
K: Nic się nie dzieje...
H: Co dokładnie Pani zrobiła??
K: Nacisnęłam 8 razy klawisz "f" i nic się nie dzieje...

K: Moja klawiatura nie działa.
H: Jest Pani pewna, że jest podłączona i zainstalowana?
K: Nie wiem bo nie mogę spojrzeć na tył komputera, czy wtyczka jest tam wetknięta.
H: Proszę zatem wziąść klawiaturę w ręce i odejść od komputera
kilka kroków.
K: OK
H: Czy mogła Pani odejść od komputera?
K: Tak.
H: To znaczy, że klawiatura jest niepodłączona. A może jest
jeszcze jedna klawiatura w pobliżu komputera?
K: Tak, leży jeszcze jedna. Oho, ta działa ...

H: Pani hasło brzmi małe "a" i duże "V" oraz liczba 7.
K: 7 duże czy małe?

Klient nie może wejść do Internetu
H: Jest Pani pewna, że wpisuje poprawne hasło?
> K: Tak oczywiście, patrzyłam dokładnie na kolegę i wpisuję to samo hasło.
H: Czy byłaby Pani tak miła i powiedziała mi hasło jakie Pani
wpisuje?
K: Pięć gwiazdek

H: Przepraszam a jakiego programu antywirusowego Pani używa?
K: Netscape.
H: Niestety to nie jest program antywirusowy.
K: Tak, tak przepraszam, miałam na myśli Internet Explorer

K: Mam nadzieję, że mi Pan pomoże. Kolega wgrał mi świetny
wygaszacz ekranu, niestety za każdym poruszeniem myszki on znika ....

H: Jak mogę Pani pomóc?
K: Pierwszy raz piszę e-maila.
H: ok, a w czym tkwi problem??
K: Przy wpisywaniu adresu mojego kolegi. Znalazłam "a" na
klawiaturze, ale nie wiem w jaki sposób mam do niego dodać tą
śmieszną końcówkę??

Poległem :D

p0sE - Pią 22 Lip, 2005 22:51

ahahaa jak właśnie turlam się po ziemi :D
MaZZeo - Pią 22 Lip, 2005 22:51

Wybaczcie :D

Przychodzi baba do ginekologa z sześcioletnim synkiem, lekarz na to:
- Co pani jest nienormalna Gdzie mi się pani tu z dzieckiem ładuje do gabinetu
Na to ona:
- Proszę pana, on jest uświadomiony, wszystko wie, my nie mamy przed sobą
tajemnic!
Lekarz się wkurzył, ale się zgodził. Weszli do gabinetu, i zaczyna ją badać. Położył jej ręce na szyi i mówi do małego:
- No i co ja teraz robię mały
Na to dzieciak:
- Teraz to pan doktor bada mamie migdałki i patrzy czy nie ma powiększonych węzłów chłonnych.
Lekarz się wkurzył, na małego zarozumialca, rozpiął babce bluzkę i łapie ją
za cycki.
- I co mały, co ja teraz robię
- Teraz to pan doktor bada mamusi piersi czy mamusia nie ma jakiegoś guza,
i czy nie trzeba zrobić mammografii.
Na to wkurzony już teraz zupełnie ginekolog zadziera babce spódnice
i zabiera się do rzeczy i krzyczy do dzieciaka :
- I co mały Co ja teraz robię!
- A teraz to pan doktor łapie syfa, bo właśnie z tym problemem do pana
przyszliśmy...

p0sE - Pią 22 Lip, 2005 22:53

ooooo mazzeo bez takich ja jadłem :/
-----------------
Maryśka pisze list do przyjaciółki:
"...Mój Stasiek, to chyba jakiś zboczeniec. Ciągle chce mnie pieprzyć! Wystarczy, że się schylę, on mnie bierze od tyłu. Zaczynam prać - bierze mnie od tyłu, zamiatam podłogę - bierze mnie od tyłu, zmywam naczynia - bierze mnie od tyłu! Mówię ci, koszmar. Całuję - Maryśka.
P.S. Przepraszam za niewyraźne pismo, bo Stasiek..."

:D :DD:D

MaZZeo - Pią 22 Lip, 2005 22:55

ostrzegałem przecież :D

Siedmioletni chłopczyk spaceruje sobie chodnikiem w drodze do szkoły.
Podjeżdża samochód. Kierowca odsuwa szybkę i mówi :
- Wsiadaj do środka to dam Ci 10 złotych i lizaka !
Chłopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się za nim.
Znowu się zatrzymuje przy krawężniku ...
- No wsiadaj! Dam Ci 20 złotych, lizaka i chipsy !
Chłopczyk ponownie kręci głowš i przyspiesza kroku ....
Samochód nadal powoli jedzie za nim. Znowu się zatrzymuje ...
- No nie bądź taki ... wsiadaj ! Moja ostatnia oferta - 50 złotych, chipsy, cola i pudełko chupa-chups !!!
- Odczep się Tato! Kupiłeś Matiza to musisz z tym teraz żyć ... ja nie muszę !

p0sE - Pią 22 Lip, 2005 22:57

eheheheh
Przychodzi Mietek do lekarza, rozpina rozporek, wyjmuje fiuta i kładzie go na biurku. Zdziwiony lekarz pyta:
- I co z nim nie tak? Czy jest za mały?
- Nie, nie jest za mały.
- Czy jest za duży?
- Nie, nie jest za duży.
- A może pana boli?
- Nie, nie boli mnie.
- To co z nim jest?
- Fajny co???

-------
ostrzegam :D
Perfekcyjny dzień dla mężczyzny:

6:00 budzik dzwoni
6:15 ktoś ci robi loda
6:30 wielka, zadowalająca kupa poranna, przy tym czytasz dział sportowy w gazecie
7:00 śniadanie: stek, jajka, kawa, toasty, wszystko przygotowane przez nagą gosposię
7:30 limuzyna podjeżdża
7:45 parę szklaneczek whisky w drodze na lotnisko
9:15 lot prywatnym odrzutowcem
9:30 limuzyna z szoferem zawozi cię do klubu golfowego, po drodze ktoś ci robi loda
9:45 gra w golfa
11:45 lunch: fast food, 3 piwa, butelka Dom Perignon
12:15 ktoś ci robi loda
12:30 gra w golfa
14:15 limuzyna z powrotem na lotnisko (parę szklaneczek whisky)
14:30 lot do Monte Carlo
15:30 popołudniowa wycieczka na ryby, wszystkie towarzyszki podróży płci żeńskiej są nago
17:00 lot do domu, masaż całego ciała przez Annę Kournikową
18:45 kupa, prysznic, golenie
19:00 oglądasz wiadomości w telewizji: Brad Pitt zamordowany, marihuana i hardcore-pornosy zalegalizowane
19:30 kolacja: rak na przystawkę, Dom Perignon (1953), wielki stek, na deser lody serwowane na nagich piersiach
21:00 Napoleon Cognac, Cohuna, oglądasz sport w TV na szeroko panoramicznym dużym odbiorniku, Niemcy pokonują Polska-Brazylia 11:0
21:30 sex z trzema kobietami, wszystkie wykazują skłonności do nimfomanii
23:00 masaż i kąpiel w whirlpoolu, do tego pizza i duże jasne
23:30 ktoś ci robi loda "na dobranoc"
23:45 leżysz sam w łóżku
23:50 12-sekudnowy pierd, którego ton zmienia się 4 razy i który zmusza psa do opuszczenia pokoju

-----
Bóg zesłał na ziemię Dziewicę Orleańską
1 dnia dziewica dzwoni do Boga i mówi:
- Tu Dziewica Orleańska, nauczyłam się palić.
2 dnia:
-Tu Dziewica Orleańska, nauczyłam się pić.
3 dnia:
- Tu Orleańska...

MaZZeo - Pią 22 Lip, 2005 23:01

ok koniec na dzisiak ,ide spać

Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze boli mnie głowa.
Lekarz położył jej rękę na głowie i mówi:
- Niech pani powie "sześć"...
Baba powiedziała i ból minął.
Za jakiś czas przychodzi baba znowu.
- Panie doktorze bola mnie piersi.
Lekarz położył jej ręce na piersiach i mówi:
- Proszę powiedzieć "sześćdziesiąt sześć".
Baba powiedziała i ból minął.
Za jakiś czas przychodzi znowu...
- Panie doktorze boli mnie cipka.
Lekarz położył rękę na cipce i mówi:
- Proszę powiedzieć "sześćset sześćdziesiąt sześć"
A baba:
- Raz, dwa, trzy......

Wchodzi facet do apteki i cichutkim głosem mówi:
- Nerwosol poproszę...
- Co proszę?
- NERWOSOL KURWA!

LeniwieC - Pią 22 Lip, 2005 23:07

moze ja tez cos napisz

rozwiniecie skrotu o ktory wlacze przez 5 lat czyli

mgr inż. czyli Mozna Gowno Robic i Nieźle Życ

i dowciap

3 kolesi postanowialo opisac swoje kobiety porownujac je do miast.

Pierwszy mowi
- moja kobieta jest jak Londyn czaly czas wilgotna i ma oczy zamglone

Drugi mowi
- a moja jest jak Paryż taka elegancka rozświetlona istna gwiazda

Trzeci mowi
- a Moja jest jak Łomża

-jak łomża??? - dziwnia sie dwaj pierwsi

Trzeci odpwiada
- tak jak Łomża bo dziura to dziura

fisq - Pon 25 Lip, 2005 09:03

Co to jest ??
Zolte i niebezpieczne.





Odpowiedz.
Kanarek, z haslem root`a

MaZZeo - Pon 25 Lip, 2005 10:09

Autentyk ze szkoły

Lekcja fizyki. Nauczycielka jak zwykle tłumaczy jakieś pierdoły, który nikt nie może ogarnąć. jeden z uczniów (nazwijmy go Nowak) gada na tyłach. Baba ze złością go pyta:
-Nowak wstań. Może mój kochany wytłumaczysz klasie, o co w tym chodzi, hmm??!!
-No wię... eee... hmmm... no to... yyy... no jak... no jak ciśnienie pierdolnie * w ten klocek, to on się obróci...
-Siadaj idioto. Czwóreczka

* - u baby na lekcji można było klnąć, jednak tylko nowak to robił

Lekcja chemii. Nauczycielka była trochę pieprznięta. Wyjmuje swój zakurzony zeszyt z lat 70-tych (bo nie miała książek to z tego korzystała). Myśli, myśli i tak przez 10 minut myśli
-No więc...(cmok), (cmok), (cmok), hmmm, eee, klasa... yyy (cmok),... (cmok)
Klasa brechta
-Co się ŚMIEJECIE ??!! Pocmoktac se nie można ?!
-Nie nie w szystko w porząsiu psorko
- Hmmm (cmok)... no więc bierzemy te 2 atomy wongla
Klasa brecht. Po chwili jeden z uczniów (dajmy na to Nowak) pyta się:
-Przepraszam... to ile tych... atomów wongla było ?
-(WRRRRR) NOWAK ! ZA DRZWI ! IDŹ DO (cmok) WYCHOWAWCZYNI I (cmok) !
Nowak poszedł
-No i co Nowak... kto znowu ?
-Pani od chemii
-E nie martw się.... ona i tak jest pierdonięta...

fisq - Pon 25 Lip, 2005 10:14

Aytentyk.

Podstawowka klasa 6-7. Lekcja fizyki.

Wchodze na zajecia. Cwiczenia z denaturatem itp. Od klas wyzszych slyszalem ze pani nauczycielka to alkohoilk. Zatem daje jej moj denaturat ktory zakupilem rano, potrzebny do cwiczenia.
Pani wchodzi na zaplecze. Wychodzi za 20 minut z polowa butelki i niezle sie kiwa :D
Nie powiem jak sie nazywala bo to niestosowne.

No taki lekcje mialem w podstawowce :D z fizyki.

MaZZeo - Nie 07 Sie, 2005 20:49

przeglądałem se forum z nudów i to co znalazłem :D

jest to jedna z rozmow liszaja, akiry i jumpera :lol: :lol: :lol:

normalnie tak się jeszcze nie uśmiałem :D

Liszaj:TEJ mam takie pytanie. Może ktos pomysli że jestem ze wsi albo jestem niedorozwinięty ale co znaczy że "Nie jesteP subskrybentem newslettera
"?????????????????????????????

Jumper:Tzn że go nie subskrybujesz !!

Liszaj:to znaczy??

aKiRa:ze newsletter nie subskrybuje z toba

Liszaj:Wszystko wiem :evil: :evil: :evil: :evil:

:lol: :lol: :lol: :lol:

moh - Nie 07 Sie, 2005 21:10

chemia w 2 klasie z 2 kumpalmi to były piłkarzyki i dyskusje na koncu klasy,bo zadania rozwalalismy od reki
w pewnymmomencie qmpel"co ty pieprzysz", chodziło o coś z kartami grafiki chyba
facetka"co to za ostra wymiana zdan tam na koncu
qmpelwynik nam sie nie zgadza
facatka-aha, kontynuujcie
p.s.tutaj w dziale humor macie txt nauczyvieli z mojej szkoly
LOL ze szok

p0sE - Nie 07 Sie, 2005 21:15

czy tylko ja tego nie zrozumialem :/ ?
Mistic - Pon 08 Sie, 2005 06:22

Pose witaj w klubie :>
camel - Pon 08 Sie, 2005 11:52

TEst na obłąkanie:

Poniżej znajdziecie cztery pytania i jedno pytanie bonusowe.
Musicie
udzielić na nie NATYCHMIASTOWEJ odpowiedzi. Odpowiadajcie bez dłuższego zastanawiania się, ok.?



Udowodnijmy sobie samym i innym jak mądrzy jesteście:





Gotowi? DO ROBOTY !!! (przejdź na dół)








Pierwsze Pytanie:


Bierzesz udział w wyścigu. Wyprzedzasz osobę biegnącą jako druga. Którą pozycję zajmujesz?







Odpowiedź: jeśli odpowiedziałaś / -eś że jesteś pierwsza, totalnie się mylisz! Jeśli przegonisz "drugą" osobę, zajmiesz jej miejsce, a tym samym będziesz na drugim miejscu !





Spróbuj nie spieprzyć następnego pytania. Odpowiadając na drugie pytanie, nie trać aż tyle czasu ile straciłeś przy odpowiedzi na pierwsze.








Drugie Pytanie:

Jeśli prześcigniesz ostatnią osobę, które miejsce zajmiesz .?







Odpowiedź: Jeśli powiedziałeś, że jesteś przedostatni, ponownie się mylisz. Powiedz mi - jak można prześcignąć OSTATNIĄ osobę?






Nie jesteś zbyt dobry w te klocki! Chyba że?







Trzecie Pytanie:

Bardzo skomplikowana matematyka ! Uwaga: Zadanie musi być wykonane jedynie w twojej głowie.



NIE UŻYWAJ ani papieru, ołówka ani kalkulatora. Spróbuj.





Weź 1000 i dodaj do tej liczby 40. Teraz dodaj kolejny 1000.
Dodaj 30.
Teraz dodaj kolejne 1000. Następnie dodaj 20. Dodaj 1000. I jeszcze 10.
Jaki jest wynik?










Zjedź na dół po odpowiedź.




Czy otrzymany wynik to 5000?




Poprawna odpowiedź to 4100.





Nie wierzysz? Sprawdź z kalkulatorem! Dzisiaj to definitywnie nie twój dzień. Może na kolejne pytanie odpowiesz prawidłowo?











Czwarte Pytanie:

Ojciec Mary ma pięć córek: 1. Nana, 2. Nene, 3. Nini, 4. Nono.
Jak na imię ma piąta córka?






Odpowiedź: Nunu?







NIE! Oczywiście, że nie.

Ona ma na imię Mary. Przeczytaj pytanie ponownie !








Ok, teraz runda bonusowa:


Niema osoba, która chce kupić szczoteczkę do zębów. Poprzez naśladowanie czynności mycia zębów z sukcesem wyraził o co mu chodzi, sprzedawca zrozumiał, zakup dokonany.







Kolejna sytuacja - niewidomy mężczyzna chce kupić parę okularów słonecznych, jak powinien przekazać o zakup czego mu chodzi?







Odpowiedź: Po prostu otworzy usta i zapyta . zaczekaj moment ... nie pomyślałeś przecież, że zacznie robić palcami kółka wokół oczu???







PRZESYŁAJ TO DO SPRYTNYCH, MĄDRYCH LUDZI ABY WYWOŁAĆ W NICH ODROBINĘ FRUSTRACJI!

MaZZeo - Pon 08 Sie, 2005 13:40

to jest pojebane :lol:

poległem :D

s0ng0 - Pon 08 Sie, 2005 13:52

zanim przeczytalem dalem sobie spokoj :P
Mistic - Pon 08 Sie, 2005 16:52

A ten link dedykuje wszystkim cziterom świata :D

http://www.albinoblacksheep.com/flash/youare.swf

dev - Pon 08 Sie, 2005 19:14

a ja to
fisq - Sob 13 Sie, 2005 22:39

Do coreczki przyszedl wieczorem kolega w celu nadrabiania zaleglolci w biologii, natychmiast zajeli sie nauka w pokoiku na gorze. Rodzice dziewczyny ogladali TV na parterze. Po pewnym czasie mama do tatusia:
- "Sprawdz no stary, co te dzieciaki tak cicho tam siedza." Tatus po chwili podpatrywania przez dziurke od klucza wraca i mowi:
- "Ucza sie grzecznie."
Po nastepnej godzinie matka znow nalega:
- "Sprawdz no co tam sie dzieje?!"
Tatus po chwili wraca:
- "Ucza sie grzecznie."
Polno w nocy kolega wcia? siedzi u coreczki, mamusia nie mogac usnac szturcha starego:
- "Stary, ...stary idz sprawdz, bo boje sie o nasza Kasie..."
Ojciec dla swietego spokoju idzie na gore i kuka przez dziurke, kuka i kuka?! Az w koncu wpada wywalajac drzwi, lapie golego kolesia za morde i tlucze bez opamietania, krzyczac:
- "Nic matce nie mowilem jak calowales moja corke, nic jej nie powiedzialem jak ja bzykles, ale teraz, sukinsynu, to mnie wkurwiles - kutasa w firanke wycierasz?!"

--------------------------------------------------------------

Przychodzi dwunastoletnia dziewczynka do ginekologa i mówi:
-Panie doktorze, mam klopoty z seksem oralnym!
Doktor odpowiada:
-Alez dziecko, ty masz jeszcze mleko pod nosem !
Dziewczynka:
-To nie mleko.....

MaZZeo - Pon 15 Sie, 2005 19:22

Kobieta idzie sobie jakąś tam dróżką. Kręci non stop głową z lewej na prawą stronę i na odwrót. Co to oznacza ?

To oznacza... że kobita ma kochanka

Kobieta idzie sobię jakąś tam dróżką. Kręci non stop głową z góry na dół i na odwrót. Co to oznacza ?

To oznacza.... że też ma kochanka

Kobieta idzie sobię jakąś tam dróżką. Głowa spuszczona w dół i się gapi w chodnik. Co to oznacza ?

To oznacza... że też ma kochanka

Kobieta idzie sobie jakąś tam dróżką. Głowa uniesiona do góry i sie gapi w niebo. Co to oznacza ?

To oznacza.... że też ma kochanka.

Jaki wniosek ? Jeżeli kobieta ma głowę, to posiada kochanka.

Mistic - Sob 20 Sie, 2005 20:02

Ircowe teksty z bonus 1 znajnowszego CDA :D

<amanda99> cze
<amanda99> z kad jestes????
<amanda99> poklikamy?
<amanda99> jestes tam???
<amanda99> haloooooo!!!!!!!!11
<DisIsOut> ?
<amanda99> co tak wolno??????
<DisIsOut> bo nie widzi mi sie dostosowywanie do twojego indywidualnego trybu intelektualnego
<amanda99> do czego?????
<amanda99> nie qmam cie koles
<DisIsOut> I wlasnie dlatego mi sie nie widzi
<amanda99> niekcesz zebym sqmala o co ci cohdzi?????/
<DisIsOut> powiedz mi, czy rodzice cie kochaja ?
<amanda99> TAK
<DisIsOut> no to jednak masz jakis pozytywny akcent w zyciu
<amanda99> masz dziewczyne??????
<DisIsOut> NIE MAM A KCESH NIOM BYC?????????????????????
<amanda99> wreszcie mowish po lucku
<DisIsOut> wiesz, jak tak z toba tu "rozmawiam" to mnie nachodzi pewna mysl
<DisIsOut> mam ochote poprzegryzac kable od internetu wszystkim uzytkownikom ponizej 12 roku zycia
<amanda99> JA MAM 14 LAT!!!!!!!
<DisIsOut> to podniose limit do 16
<amanda99> A TY ILE MASH LATEK????????//
<DisIsOut> za 3 dni stuknie mi 10
<amanda99> dzieciak jestes
<amanda99> nara
*** quit: <amanda99> <~ergf@bbi124.neoplus.adsl.tpnet.pl>
<DisIsOut> boze drogi, czemu na komunie nie daja juz dzieciom zegarkow i rowerow
#2637 (545) + - x



<pawlik> ale nie mam prawka jeszcze, więc mama daje mi tylko w lesie
<pawlik> i na mało uczęszczanych drogach
#2396 (365) + - x



<LuTeK> A wlasnie.. nie kupujcie alufelg na allegro!
<LuTeK> Wygralem licytacje, i koles mi napisal, ze musze poczekac tydzien, bo musi zlokalizowac samochod z takimi alusami w w-wie.
#3524 (294) + - x



<Dis> moja matka zrobila mi dzis zarcika, polozyla sie kolo mnie chwile przed tym jak sie obudzilem, potem jak juz otworzylem oczy to wstala i powiedziala ze jestem lepszy niz ojciec
#1685 (293) + - x



<gozda> gramy w pingponga?
<Ivim> ja na necie moge zagrac :P
<gozda> Ivim: to grasz?
<gozda> RAVEN: zagrasz z nami?
<Ivim> gozda: a gdzie :> ?
<gozda> poczekaj chwilke
<gozda> bo do ping ponga trzeba trzech
<RAVEN> ja tez.
<gozda> RAVEN: no wiec?
<RAVEN> :P
<gozda> ok
<gozda> Ivim: no to gramy
<gozda> Ivim: jestes pilka
<Ivim> ok ;]
-!- Ivim was kicked from #polska by gozda [ping]
-!- Ivim [~ivim@62.233.231.86] has joined #polska
-!- Ivim was kicked from #polska by RAVEN [pong]
-!- Ivim [~ivim@62.233.231.86] has joined #polska
-!- Ivim was kicked from #polska by gozda [ping]
#3900 (276) + - x


<amanda99> siemaaa, z kad klikaci??????
<Loki> z tond
<ramirez> z tamtond
<Vesuvio> Ze wszond.
<Dis> Z nienacka
<bercik> Z komputra
<amanda99> dziwne miasta
<amanda99> to nie ma rzadnych ziomkuw z wawy????
#3041 (261) + - x


<Qra`> Historia wydazyla sie pare dni temu kolegom na Accenture'owym projekcie we Wrocku:
<Qra`> Key account z Computerlandu zaprosil kilka informatykow od naszego klienta
<Qra`> na kolacje do La Scali na rynku Wroclawskim.
<Qra`> Restauracja spokojna, ale jak sie czasem zdarza, blisko nich siadla grupka
<Qra`> panow z bardzo szerokimi karkami i zlotymi lancuchami. Oczywiscie odbieraja
<Qra`> komorki, i rzucaja tekstami typu "ten na granicy to k**** nasz, bierz bm-ke do Sergieja."
<Qra`> Nasi, jak to informatycy, siedzieli skromnie starajac sie nie zwracac na
<Qra`> siebie uwagi. W pewnym momencie zadzwonil telefon do jednego o problemie na
<Qra`> produkcji, chlopcy rozmawiaja i pada zdanie, "to zrob mu kill'a jak inaczej nie mozesz."
<Qra`> Po rozmowie, jeden z kolegow z szyja odwraca sie, patrzy na naszego i z
<Qra`> uznaniem w glosie mowi: "Szacuneczek."
#129 (251) + - x


<ladny_szuka_ladnej_na_randke> czesc, tzn ile i jak wygladasz
<ladny_szuka_ladnej_na_randke> kotku ile?
<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> 1370
<ladny_szuka_ladnej_na_randke> a co to za cyferki
<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> pytales ile
<ladny_szuka_ladnej_na_randke> chcesz 1370 zl
<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> no tak
<ladny_szuka_ladnej_na_randke> to ma byc tanio?
<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> a gdzie taniej dostaniesz
<ladny_szuka_ladnej_na_randke> nie baw mnie laski sa po 50 i 80 zl
<ladny_szuka_ladnej_na_randke> w w-wie po 70
<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> ale jakie laski ??
<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> o czym ty wogole mowisz
<ladny_szuka_ladnej_na_randke> o milych ladnych dziwczynach ktore dorabiaja sobie seksem w swoich mieszkaniach
<ladny_szuka_ladnej_na_randke> jak wygladasz
<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> ale co maja mile i ladne dziewczyny wspolnego ze mna, bo niedokonca rozumiem
<ladny_szuka_ladnej_na_randke> ze ty chcesz 1300 zl za seks a one biora po 70
<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> ale skad ci przyszlo do glowy z jestem laska za kase
<ladny_szuka_ladnej_na_randke> bo masz w nicku tanio
<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> ale mam tez Minolta Z1
<ladny_szuka_ladnej_na_randke> a po Z1 masz tanio
<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> moze czytac nieumiesz albo co, ale chyba "Minolta Z1" nie znaczy "dam dupy" ???
<ladny_szuka_ladnej_na_randke> to co oznacza tanio przeczytaj swoj nick i sama naucz sie czytac
<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> zboczeniec pieprzony
<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> wszystko ci sie z dupami kojarzy
<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> a jakby byl nick "Cinquecento 700 Tanio" to tez bys zagadal po ile daje dupy, bo w nicku mam tanio ? puknij sie w leb
<ladny_szuka_ladnej_na_randke> to co kurzce oznacza tyanio zastanow sie sama co pisdzesc i jescze telefon podajesz
<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> Zal mi ciebie koles, to znaczy ze MINOLTA Z1 jest tanio do sprzedania
<ladny_szuka_ladnej_na_randke> wiec sorki wielkie nie moglas tak od razu
<ladny_szuka_ladnej_na_randke> i tak jest drogi
<Minolta_Z1_TANIO!_888120xx1> i kto ci powiedzial, ze wogole jestem kobieta
<ladny_szuka_ladnej_na_randke> ok narka
#2648 (251) + - x


5X8X3X1@gg.chrome.pl: na niewidocznym o 23.00 wszyscy chcemy mieć czerwone słoneczka przez minute na gg uczcijmy papieża minutą ciszy. Roześlijcie to dalej warszwa
sznik: znam Cie?
5X8X3X1@gg.chrome.pl: dupe zamknij i rozsyłaj chodzi o wiare i o papieza
#217 (244) + - x


<rezos> poleci ktos mi analizator logow pocztowych ? w formie stron www ?
<Rv> polecam.
#1803 (231) + - x


<v`> ja peirdole!
<v`> dziadek mi wypił spirytus do czyszczenia Cdromu :
<b3x> rotfl :D
<v`> ;/
<v`> jeszcze mowil ze jakis cierpki
<v`> kurwa mac...
#289 (226) + - x


<OkO> zauwazyliscie ze mam dzis wpisanego nicka od tylu?
#805 (225) + - x


<ks`> wezmy np. wyraz 'kosciol' ...
<ks`> poprzestawiamy kilka liter, kilka dodamy, kilka wyrzucimy i wyjdzie nam 'szatan' ;P
#481 (208) + - x


<blerVa> IE sluzy do przegladania internetu z twojego komputera i na odwrot.
#4850 (200) + - x


<Zokor> jak maszna imie ?
<FAJNA20> iwona
<FAJNA20> aty
<Zokor> Krzysiek
<Zokor> skad jestes Iwonko ??
<FAJNA20> skad znasz moje imie
#3717 (195) + - x


<Myshon> Mój znajomy pracuje w salonie Plusa i pewnego dnia przychodzi młoda, ładna pani i mówi do niego:
<Myshon> - Potrzebuje pomocy: mój mąż wyjechał, okres mi się skończył i nie ma mi kto załadować.
<Myshon> No i po chwili wyciągnęła swój telefon, a personel w śmiech.
<Myshon> yay ^^
#4244 (195) + - x


<LaNdScAp3> o, jakis chuj w bloku linuksa ma.
<LaNdScAp3> a nie, to ja.
#4784 (190) + - x


dnak (xxx@tlen.pl)
do szkoły pedalcze!
Krzysiek (xxx@tlen.pl)
to ja Pawel
dnak (xxx@tlen.pl)
??
dnak (xxx@tlen.pl)
jaki paweł?
dnak (xxx@tlen.pl)
i czemu na tlenie krzyśka?
Krzysiek (xxx@tlen.pl)
tata krzysia
#3436 (189) + - x


<vasquess> ejjj jutro mamy jakis sprawdzian, etc ?
<grzesiek> no ... matura
<vasquess> k****! wiedzialem, ze o czyms zapomnialem
#2101 (187) + - x


<koyot> cos blysnelo za oknem! idzie burza xD
<covall> daj screena
#5399 (184) + - x


<Dairi> Firiel pisze: "wlasnie w wordzie, w okienku "wpisz pytanie do pomocy"
<Dairi> wpisalam "jaki jest sens zycia?"
<Dairi> a on mi na to "Tworzenie papierowych zabawek przy użyciu obiektów clipart"
<Dairi> dlugo nad tym myslal"
#3653 (182) + - x


[gg]

<Kamil> Po pierwsze - bo Cię nie znam. Po drugie - nie mam zwyczaju kliakć z jakimiś durnymi dupami przez Gadu Gadu, których w życiu nie widziałem.
<5XX2X4X> dać foto ???????
#3718 (176) + - x


<Gorol z Warszawy> Co wy macie na tym śląsku? Brud, syf, niebo zamiast niebieskie jest białe. Katowice w herbie mają jakieś młoty!
<Hanys`mz> A co wy macie w herbie? Pół dorsz, pół k****, ani się nie najesz, ani nie podupczysz!
#5740 (173) + - x


<gosia> nie mam czasu - ucze sie budowy siusiaka - straszliwie pojebana, szczegolnie po lacinie;]
<gosia> lecz!
<gosia> bede mogla dzisiaj z czyztym sumieniem powidziec ze 'chuja umiem' - o ile sie naucze
#5657 (172) + - x


<Bojownik> qmpel dzis otwiera tymbarka na maturze a tam jak zwykle cudowny cytat: "nie dzis, nie jutro, moze za rok"
#4951 (170) + - x


<Vamerian> a PR to jest GjeEm
-!- Vamerian was kicked from #... by nikt [nie obrazaj mojego przyjaciela pingwina]
<PenguinRuler> lol
<PenguinRuler> ale ja jestem gejem
-!- PenguinRuler was kicked from #... by nikt [to spierdalaj +P]
#4237 (169) + - x


34xxx25
podaj mi jakas wyszukiwarke dobra
Rothman
google.com ?
34xxx25
spierdalaj... nie mozesz mi normalnie powiedziec, tylko musisz mnie ciagle do google odwolywac?
#446 (167) + - x


<[psv]sEt-> ksiadz sprawdzal dzisiaj zeszyt i pytal czemu mam tylko co 3 lekcje
<[psv]sEt-> to mu powiedzialem ze to wersja demo a za pelna musi zaplacic
#1289 (161) + - x


<ver> wlasnie odkrylem cos ciekawego, jak sie obierze pomarancze golymi rekoma, potem umyje sie je mydlem o zapachu dzikich owocow, nastepnie obierze cebule i ponownie umyje rece tym samym mydlem to rece przez 15 sekund pachna grejpfrutami
#554 (159) + - x


<mini_15> czy ktoś tutaj ma komputer?
#1634 (159) + - x


<h> Quetzal: gdybym byl kobieta, to bym nie siedzial na ircu tylko lezal w lozku i bawil sie cyckami ;D
#2501 (157) + - x


Agnieszka: (21:29)
za 2 minety wracam ;]
Agnieszka: (21:29)
*minuty
#2403 (156) + - x


<Neze> smutno mi ;p
<Neze> wlaczylem filtr antyspamowy ;p
<Neze> i juz nic do mnie nie przychodzi
<Neze> a takto mialem po 50 maili dziennie ;p
<Neze> wszyscy chcieli powiekszac mojego penisa
<Neze> paranoja
<Neze> ;ppppp
#1947 (150) + - x


* DysZ jest dziewczyna
<DysZ> i zapamietac to prosze :P
<anulkas86> wrzućcie to na topic żeby nikt nie zapomniał ze Dysz to dziewczyna:P
* v3rt changes topic to 'DysZ to kobieta!!!!!!!!'
<DysZ> vert idioto nei kobieta tylo dziewczyna a to nei tosamo :P
* v3rt changes topic to 'DysZ nie jest kobieta!!!!!!!!'
<DysZ> vert : omg
#1891 (149) + - x


<_michal_> ty mnie nawet nie denerwuj zrobiles mnie w bambuko
<_michal_> przez ciebie dostalem od matki wpierdel
<Hazazel> UuUuU za pralke tak ?
<_michal_> tak
<utek> hmm
<utek> za jaka pralke?
<_michal_> stoi u mnie w pokoju i zawadza mi teraz
<Hazazel> utek mnie nie pytaj :p
<_michal_> utek zal mowic, jestem idiota
<_michal_> podpuscil mnie zebym kupil pralke do routowania sdi
<_michal_> jakies przewodnictwo
<_michal_> a ja debil kupilem
#1683 (143) + - x


<perez> CaNo: jakie masz IQ ?
<CaNo> perez: nie mam juz wywalilem
<CaNo> zamialo miejsca na dysku ma
<perez> rotfl
<perez> jeszcze raz dam mu sznse
<perez> CaNo: jakie masz IQ ?
<CaNo> perez nei mam
<CaNo> kurde
<perez> buehuehuee
<CaNo> mam gadu gadu
<perez> wezcie mnie stad !!!!
<CaNo> a po chuj ci icq?
<perez> IQ !!!
<Kafar{s}> CaNo : nie masz IQ ? :)
<Kafar{s}> heuehueheuheu
#3766 (139) + - x


<Telefon> Jak poinformowala TVP jest niemal pewne, ze polska reprezentacja pilkarska pojedzie do Niemiec na MS w 2006 roku.
<Telefon> Trener Janas oznajmil, ze kazdy z naszych zawodnikow zebral juz po 20 kodow kreskowych ze Snickersow
#569 (138) + - x


<B0mb3r> ma ktos moze nagrywarke do dyskietek?
#2992 (136) + - x


<Mari> gram w literaki..
<Mari> mam litery..
<Mari> e,e,i,o,a,h i pusty..
<Shalick> mozesz ulozyc cytat z pornola
#189 (134) + - x


<Neze> piatek i nikogo przy kompie
<Neze> nagle wszyscy znalezli przjaciol prawdziwych?>
<Neze> i cel w zyciu?
<Neze> nie wierze ;ppp
<Innero> lol
#87 (133) + - x


<v3n0n> teraz cicho... jakies laski kolo domu przechodza.. musze techno wlaczyc
#248 (132) + - x


<PeWee> nosz qrwa mac !!
<PeWee> jebana poczta dzisiaj przeszla sama siebie
<PeWee> idioci zamiast do adresata wyslac to do mnie wyslali przesylke.. nosz qrwa mac
<PeWee> jak mozna wyslac cos do nadawcy ?
#5128 (132) + - x


<Dedek> "Era, Plus i Idea biją się o Gołotę. Ma reklamować naliczanie sekundowe" lol ^^
#2652 (131) + - x


Martuś: marta krasnystaw 14 lat
kidzik: ładnie
kidzik: sie nazywasz
kidzik: ale nie boisz sie ze jestem pedofilem?
Martuś: jestes?!!!!!!!!!!!!!!!!!!???????????????/
kidzik: tak
Martuś: to nie gadam z toba nara!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
#104 (130) + - x


<czemu> my tu gadu gadu a dziewczyny od rana nic cieplego w ustach nie mialy...
#1455 (130) + - x


<alpha-> pytania typu: jakiego koloru jest czerowny maluch ;]
<fracti> :D
<HelDoLek> hmmm .... #ff0000 ?
#4091 (129) + - x


Rozmowa z kurnik.pl, literaki:

* czemu69 sprawdza; slowa 'fat' nie ma w slowniku...
<czemu69> co to fat?
<tamas> system plikow, dzieki niemu tutaj jestes
<czemu69> nie prawda, mam reiserfs
<tamas> pierd...
<czemu69> a windows smierdzi :-)
<tamas> jak dziecko i sie nie znasz
<tamas> chlopie, o samym sprzecie poczytaj
<czemu69> tzn.? moze jasniej? IMO znam sie troche na tych rzeczach
<tamas> A ja wykladam na Uniwersytecie wiec sie lepiej znam dziecko.
<tamas> bo co ma oprogramowanie
<tamas> do formatu dysku?
<czemu69> prawdopodobnie to, ze system operacyjny chodzi pod kontrola danego systemu plikow
<czemu69> eg. Windows/DOS - fat/vfat, ntfs; Linux - jfs, xfs, reiserfs, ext*; BeOS - BeFS
<tamas> hehe, Ty nie rozumiesz co piszesz
<tamas> to jest normalnie wtorny alfabetyzm
<czemu69> co nazywasz wtornym analfabetyzmem?
<tamas> nie wazne, graj bo sie osmieszasz
#2903 (126) + - x


<dozzie> prawdopodobienstwo, ze na pokladzie samolotu jest bomba wynosi 1/1 000 000
<dozzie> prawdopodobienstwo, ze na pokladzie tego samego samolotu sa dwie bomby
<dozzie> wynosi 1/1000 000 000 000
<dozzie> wniosek?
<dozzie> jesli chcesz zminimalizowac prawdopodobienstwo, ze na pokladzie jest cudza bomba, to zabierz wlasna
#5815 (126) + - x


<Velius> mam w klawiaturze wiecej jedzenia niz Ty w lodowce
#2476 (117) + - x


<Veno> ej cześć mam jedno pytanie koledzy muwią mi coś że mam laga gdzie sie to wylancza ?

GeGi - Nie 21 Sie, 2005 20:23

www.bash.org.pl i nie musicie wklejac wszystkiego pokolei
harborn - Wto 23 Sie, 2005 17:55

afroninja
montaz @ Harborn

moh - Pią 26 Sie, 2005 20:16

sa sobie 2 niedźwiadki i mają ochote na jakąs niedźwiadke plci pięknej...ale takiej nie ma...poszły wiec misie na skraj lasu i zrobiły się bisexualne....bały się żeby ich nikt nie zauważył, a tru wylookał misie zając, najwiekszy plotkarz w lesie...więc misie gonia za zającem, zają wpada do stawu i nei wypływa...misie odetchnęły ale widzą że żaba się wynurza i pytaja na wszelki wypadek:żaba, co zającem??
-utopił się przez was, pedały

P.S. sory za literowki, ale sie spieszylem...
P.S.2 skrócilem troche ten dowcip

MaZZeo - Pią 26 Sie, 2005 21:04

hahahha
moh - Pią 26 Sie, 2005 21:14

ciesze sie ze Ci sie podoba...załatwisz mi taka wypasita sygnaturke??
mAr!o - Pią 26 Sie, 2005 21:17

hahahahahahaha fajny :D :D
virus - Pią 26 Sie, 2005 21:19

moh przeciez w temacie sygranurki masz zajebistego gifa to dlaczego sobie go nie dasz w podpis ?
moh - Pią 26 Sie, 2005 21:25

za duzy:(a szkoda
mAr!o - Pią 26 Sie, 2005 21:26

Szefów dzielimy na 5 grup:
1. Pedałów.
2. Superpedałów.
3. Antypedałów.
4. Pedałów-magików.
5. Pedałów-pirotechników.
Dlaczego ?
Szef pedał mówi: "Ja Cię Kowalski wypierdolę..."
Szef superpedał mówi: "Ja Was wszystkich wypierdolę".
Szef antypedał mówi: "Ja się Kowalski z Tobą pierdolić nie będę!"
Szef pedał-magik mówi: "Ja Cię Kowalski tak wypierdolę, że ty nawet nie zauważysz kiedy"
Szef pedał-pirotechnik mówi: "Ja Cię Kowalski wypierdolę z hukiem".
P.S.
Jest jeszcze Szef pedał-McGyver: "Ja Was Kowalski wypierdolę ! w kosmos gołymi rękami..."

MaZZeo - Pią 26 Sie, 2005 21:38

było :roll:
moh - Pią 26 Sie, 2005 22:09

To jest na faktachh-kolesie popalili troche i zaczeli fazy odstawiac-jezdza tylem po rondzi...walneli w faceta,ten zadzwonił po policje a chłopaki gaciami trzęsa...przyjechała policja, gadają z facetem, potem alkomat i mowia-chlopaki mozecie jechac on ma 3,5 promila i mowi ze jezdziliscie tylm po rondzie....
p0sE - Pią 26 Sie, 2005 22:11

ahahaha dobre :]
moh - Pią 26 Sie, 2005 22:29

i to na serio real
Mistic - Pią 26 Sie, 2005 22:30

a 3 posty były porzebne zeby powiedziec ze to real? :-D
moh - Sob 27 Sie, 2005 08:00

3 posty byly??sory...
Kajo - Sob 27 Sie, 2005 16:41

Extremalna rozgrywka ping-ponga
Zagranie ja WCW

moh - Sob 27 Sie, 2005 18:51

pingpong jzu byl...ze 2 razy
moh - Sob 27 Sie, 2005 20:20

zwracam honor, nie ten ping-pong...
Mistic - Sob 27 Sie, 2005 20:21

dobre kajo :D
BruceLee - Nie 28 Sie, 2005 12:10

no mnie rozbilo to z szefami-pedalami ... juz gdzies to widzialem ale milo bylo sobie przypomniec :)
mAr!o - Nie 28 Sie, 2005 12:34

a widzisz Bruce mam ggust :D :D ~~
bSt^^ - Nie 28 Sie, 2005 17:24

Z życia wzięte:

Jedzie pacjentka kaszlem, no i nagle ma do wyboru : ( nie wiem czemu :| ) na czołowe w stara albo w przystanek w tłum loodzi. Wybrała stara no i była pewna że zginie razem z męzem siedzacym obok. Budzi sie w szpitalu, a pierwsza osobe jaka widzi to policjant i mówi - O kurwa ! To w niebie tez sa PSY ??

Normalnie jebłem jak mi to ojciec mowil :D

Kajo - Nie 28 Sie, 2005 17:35

eheheh nizłe :P teraz pobawcie sie generatorem twarzy wynik oszałamiający :D ;)
zadupiście śmieszny dziadek "Portier"
super wierzyk o pod tytułem"Baśń o Trzech Braciach i Królewnie" oczywiście ot jest mp3 i czyta Olbrychski. :D
niezły koleś co śpiewa sobie hit zespołu[url=
http://www.funpic.hu/swf/...ml]O-zone[/url]
[img]http://img362.imageshack.us/img362/3117/ban3jb.gif[/img]
Śmieszny Kotecek :)

Mistic - Nie 28 Sie, 2005 18:05

nie ma więcej twarzy niż 1?
p0sE - Nie 28 Sie, 2005 18:10

do dupy zawsze to samo... n/c
harborn - Nie 28 Sie, 2005 20:32

to mnie rozjebalo
a szczegolnie dlatego ze znam tych ludzi ...

AnN-kA - Nie 28 Sie, 2005 22:48

Przychodzi mały Jasio do sklepu, kładzie na ladzie wesz i mówi:
- COCA COLE poproszę!
- Ale chłopczyku, co ty robisz?
- Za wsze COCACOLA! - intonuje Jasio :)

***

Piekny lipcowy dzien. Las, cisza. Slychac cwierkanie
ptaszkow, gdzieniegdzie przebiegnie sarenka, w tle slychac
leniwe stukanie dzieciola. Wtem z glebi lasu wylania sie
potezna chmura kurzu. Widac, ze jakis tabun przebiega rozpedzony
przez las. Zwierzeta w poplochu uciekaja. Nic nie widac, pyl i kurz
wszystko zaslania.
Az wreszcie tabun dobiega do lesnej polanki.
Zatrzymuje sie. Kurz powoli opada.
I nagle okazuje sie, ze cala polanka jest wyscielana...... JEZAMI.
Wszystkie sapia, sa zmeczone.
Tylko jeden jez, który prowadzil caly tabun, lekko sie usmiecha,
caly czas próbujac zlapac oddech.
Wreszcie w zachwycie mówi do innych:
- Kurwaaaaaaa - JAK MUSTANGI......NIE?

***

Syn rozwiązujący krzyżówkę do ojca:
-Tato, hasło "szpara u kobiety" na "P"
-Poziomo czy pionowo ?
-Poziomo - odpowiada synek
-PYSK - odpowiada ojciec

***

Pewien bezrobotny stara się o stanowisko sprzątacza w Microsofcie. Dyrektor personelu przyjmuje go i każe zaliczyć test (zamiatanie podłogi), po czym stwierdza:

- Jesteś przyjęty, daj mi twój e-mail, wyślę Ci formularz do wypełnienia, oraz datę i godzinę, na którą masz się stawić w pracy.

Zrozpaczony człowiek odpowiada:

- Nie mam komputera, ani tym bardziej e-mail'a.

Wtedy personalny mówi mu, że jest mu przykro, ale ponieważ nie ma e-mail'a, więc wirtualnie nie istnieje, a ponieważ nie istnieje, więc nie może dostać tej pracy.

Człowiek wychodzi przybity, w kieszeni ma tylko 10$ i nie wie, co ma zrobić. Przechodzi koło supermarketu. Postanawia kupić dziesięciokilową skrzynkę pomidorów. Potem chodząc od drzwi do drzwi sprzedaje cały towar po kilogramie i w ciągu dwóch godzin podwaja swój kapitał. Powtarza te transakcje jeszcze trzy razy i wraca do domu z 60 $ w kieszeni.

Uświadamia sobie, że w ten sposób może z powodzeniem przeżyć. Wychodzi z domu coraz wcześniej, wraca coraz później i tak każdego dnia pomnaża swój kapitał. Wkrótce kupuje wóz, później ciężarówkę, a po jakimś czasie posiada całą kolumnę samochodów dostawczych.

Po pięciu latach, mężczyzna jest właścicielem jednej z największych sieci dystrybucyjnych w Stanach. Postanawia zabezpieczyć przyszłość swojej rodziny i wykupuje polisę ubezpieczeniową. Wzywa agenta ubezpieczeniowego, wybiera polisę i wtedy agent prosi go o adres e-mail, aby mógł wysłać mu propozycję kontraktu.

Mężczyzna mówi mu wtedy, że nie ma e-mail'a.

- Ciekawe - mówi agent - nie ma pan e-mail'a, a zbudował pan to imperium? Niech pan sobie wyobrazi, czego dokonałby pan, gdyby go pan miał!

Mężczyzna zamyślił się i odpowiada:

- Byłbym zamiataczem w Microsofcie!!!



Morał nr 1 tej historii:

- internet nie jest rozwiązaniem dla problemów twojego życia.

Morał nr 2 tej historii:

- nawet jeśli nie masz e-mail'a, a pracujesz wytrwale, możesz zostać milionerem.

Morał nr 3 tej historii:

- jeśli dostałeś tą historię przez e-mail'a, to znaczy, że jesteś bliżej sprzątacza, niż milionera...



P.S. Nie odpowiadaj na tego mail'a. Właśnie wychodzę sprzedawać pomidory...

A tak BTW to cześć wszystkim - Anka :)

Cienias - Nie 28 Sie, 2005 23:23

Anka??
siakas nowa :D
czesc

virus - Nie 28 Sie, 2005 23:51

czesc :) ani z fisqiem potrzebujemy kobiecego glosu zeby nagrac powitanie :P zglos sie do mnie albo do fisq na gg prosze :D

moje - 4411968
fisq'a - 2073446

z gory dziekuje :P

mAr!o - Pon 29 Sie, 2005 00:14

Aniu dasz fotke :D :D ?? :> 8)
Doktor Plama - Pon 29 Sie, 2005 00:27

uwazaj anka, to sa perwertyci, zboczency, oni chca cie wykorzystac, ja taki nie jestem :D
a tak apropo grypsow to fajne :)

moh - Pon 29 Sie, 2005 08:07

ale jestrtaki temacik-pokaz swoja twarz..pokarzesz??i powiedz cos o sobie..
Nietoperek - Pon 29 Sie, 2005 08:10

o ja ***dole :|

Ale wem nieziemsko wali na łeb jak widzicie jakąś laske ...

Ank-A to był błąd że Ci dałem tą WWW :D

Teraz masz przerąbane :D

Co do tego głosu chcą Ciebie wykożystać :)

Na gg wytłumacze :)

MaZZeo - Pon 29 Sie, 2005 09:38

przecież było wiadomo że tak będzie 8O
mAr!o - Pon 29 Sie, 2005 10:06

lol co w tym dziwnego ??:>
moh - Pon 29 Sie, 2005 10:22

a wiecie ze kobiet nieu wolno wykorzystywac??
harborn - Pon 29 Sie, 2005 10:42

nie zbaczac z tematu :!: :!: :!: :!: :!:

grypsujcie, grypsujcie dalej
byle byscie CS'a nie zepsuli ....

AnN-kA - Pon 29 Sie, 2005 11:08

OMG nie no rozbrajacie mnie :D w pozytywnym sensie :) Co do zdjęć to hmm :P no nie wiem :D musiałabym to przemyśleć LoL :D
A jeśli chodzi o mój głos to najpierw musze omówić to z nietoperzastym - zatrudnie go jako menagera hehe :D

bSt^^ - Pon 29 Sie, 2005 13:58

Siedzą dwa leniwce na galezi. Mija godzina i ani drgna. po 3 godzinach to samo. nastepnego dnia to samo i tak w kolko. Wtem po 3 latch jeden ruszyl reką, a drugi mowi do niego:
- Ty stary cos ty taki nerwowy ?

LeniwieC bez obrazy :D

harborn - Pon 29 Sie, 2005 14:05

bst ... to bylo w maratonie usmiechu :D :D

to teraz cos ode mnie (tez z MU)

narodziny:
dziecko otwiera ślepia i mowi: e=mc^2 to...
po chwili lekarze naradzili sie ze trzeba wyciac 1/2 mozgu zeby dziecko moglo normalnie funkcjonowac
po operacjii dziecko otwiera ślepia i mowi: biorac pod uwage cialo stale znajdujace sie w prozni....
ta sama sprawa lekarze twierdza ze trza wyciac druga polowke mozgu
po operacji dziecko otwiera ślepia i mowi:
DOKUMENTY PROSZE!

BruceLee - Pon 29 Sie, 2005 16:13

hiehie :)
mAr!o - Pon 29 Sie, 2005 16:16

hehehe :D
s0ng0 - Pon 29 Sie, 2005 20:35

hmm ...smieszne to jest :lol:
___________________

moh - Pon 29 Sie, 2005 20:53

ale prawdziwe
bSt^^ - Pon 29 Sie, 2005 21:42

powiem tak : życie :D
camel - Wto 30 Sie, 2005 13:33

Miko> are u really polish?
<small_girll> yeah
<Miko> nice []
<Miko> so, can u tell me how say 'hi' in polish?
<small_girll> -__-
<small_girll> ok
<small_girll> in polish 'hi' is 'obciagne ci'
<Miko> cool, thx []
<small_girll> np []
* ShizuPL has joined #[...]
<ShizuPL> jou all
<Miko> obciagne ci Shizu!
<ShizuPL> spoko []
<small_girll> ROTFL

moh - Wto 30 Sie, 2005 17:44

lol, spoko to jest
Mistic - Wto 30 Sie, 2005 17:57

ahahahah, camel padlem
camel - Wto 30 Sie, 2005 18:23

Noc. Małżeństwo śpi w łóżku, gdy nagle budzi ich głośne łup, łup, łup w drzwi. Mąż przewraca się na bok i patrzy na zegarek: trzecia w nocy.
"Kurde, nie będę się o tej porze zrywał" - myśli i przewraca się z powrotem.
Słychać głośniejsze łup, łup, łup.
- Idź otwórz, zobacz, kto to - mówi żona.
Mąż zwleka się półprzytomny i schodzi na dół (mieszkają w domku).
Otwiera drzwi, a na progu stoi facet, od którego czuć alkohol:
- Dobry wieszor - bełkocze - Szy mochby pan mnie popchnąć?
- Nie! Spadaj facet, jest trzecia w nocy. Wywlokłeś mnie pan z łóżka - warczy mąż i zatrzaskuje drzwi. Wraca do żony, kładzie się i mówi,co zaszło.
- No co ty, jak mogłeś? - mówi żona. - A pamiętasz, jak nam się wtedy zepsuł samochód, kiedy jechaliśmy odebrać dzieci z kolonii i sam musiałeś pukać do kogoś, żeby nam pomógł? Co by się wtedy stało, gdyby też
ci powiedział, żebyś spadał?!?!?!?
- Ale kochanie, on był pijany!
- Nieważne, potrzebuje pomocy.
Mąż jeszcze raz zwleka się z łóżka, ubiera się i schodzi na dół.
Otwiera drzwi, ale z powodu ciemności nic nie widzi, więc woła:
- Hej! Czy nadal trzeba pana popchnąć?
Z ciemności dochodzi głos:
- Taaaa...
Mąż, ponieważ nadal nie potrafi zlokalizować faceta, krzyczy:
- Gdzie pan jest?
- W ogrodzie, na huśtawce...


------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Nagły huragan zatopił okręt. Jeden z pasażerów obudził się na plaży
> > > > sam, bez jedzenia, picia i narzędzi; dookoła wszelako było mnóstwo
> > > > owoców tropikalnych. Jako ze był to prawdziwy mężczyzna, przywykły
do
> > > > pięciogwiazdkowych hoteli, nie wiedział co robić. Przez następnych
> > > > kilka miesięcy jadł więc banany i popijał mlekiem kokosowym,
> > > > rozmyślając nad urokami życia jakie prowadził do tej pory. Często
> > > > chodził na plażę i godzinami wypatrywał w bezkresie oceanu jakiegoś
> > > > statku. Pewnego dnia zobaczył zwykłą łódź wiosłową, a w niej
> > > > najpiękniejszą kobietę jaka zdarzyło mu się spotkać całym jego
życiu.
> > > >
> > > > Facet: Skąd się tu wzięłaś?
> > > >
> > > > Dziewczyna: Z drugiej strony wyspy. Znalazłam się tam gdy zatonął
mój
> > > > statek.
> > > >
> > > > F: Wspaniale! Nie wiedziałem, ze ktoś jeszcze przeżył. Ilu was tam
> > > > jest? Miałaś szczęście ze zmyło cie z łodzią!
> > > >
> > > > D: Nie ma nikogo poza mną. I nie zmyło mnie z łodzią.
> > > >
> > > > F: (stropiony): To skąd masz łódź?
> > > >
> > > > D: Z materiałów, które są na wyspie.
> > > >
> > > > F: To niemożliwe! Jak ci się to udało? Nie masz przecież narzędzi!
> > > >
> > > > D: To było łatwe. Z mojej strony wyspy jest nietypowa skala;
odkryłam,
> > > > ze można wytapiać z niej żelazo; z żelaza robię narzędzia, których
> > > > używam do robienia innych rzeczy. Ale dość tego. Gdzie mieszkasz?
> > > >
> > > > F (zawstydzony): Ciągle na plaży.
> > > >
> > > > D: To płyńmy do mnie.
> > > >
> > > > Po kilku minutach wiosłowania dziewczyna przycumowała łódkę, facet
> > > > zaś rozejrzał się wokół i mało nie wpadł do wody. Przed nim biegła
> > > > kamienna droga prowadząca do eleganckiego domku pomalowanego na
> > > > biało-niebiesko. Gdy szli, dziewczyna, krygując się lekko,
> > > > powiedziała \"To może nie jest wielkie, ale nazywam to domem\".
> > > > Facet, ciężko oszołomiony, nic nie odpowiedział.
> > > >
> > > > D: Usiądź. Drinka? - powiedziała, podając mu cos do picia
> > > >
> > > > F: Mam dosyć mleka kokosowego.
> > > >
> > > > D: To nie mleko kokosowe. Co powiesz na Pina Coladę?
> > > >
> > > > Facet bez wahania wziął drinka i łyknął; na jego twarzy pojawił się
> > > > wyraz zadowolenia. Usiadł na kanapie, powiedział dziewczynie swoją
> > > > historię, wysłuchał jej. Po jakimś czasie dziewczyna poszła się
> > > > przebrać w coś wygodniejszego; odchodząc zapytała, czy nie chciałby
> > > > wziąć prysznica i się golić. Powiedziała też, że na górze, w
> > > > łazience, jest brzytwa. Facet, nic nie mówiąc i nie dając po sobie
> > > > poznać jak bardzo jest zaskoczony, posłusznie poszedł na górę, umył
> > > > się i ogolił. Kiedy zszedł na dół zobaczył dziewczynę ubraną w
> > > > strategicznie
> > > > rozmieszczone liście i cudownie pachnąca.
> > > >
> > > > D: Czy, będąc tu tak długo - mówiła, zbliżając się do niego - nie
> > > > czułeś się samotny? Jestem pewna, ze chciałbyś teraz zrobić coś, na
> > > > co czekałeś od bardzo dawna, od miesięcy. No wiesz... Długą chwilę
> > > > patrzyła mu głęboko w oczy.
> > > >
> > > > Facet przez dłuższą chwile nie wierzył swym uszom, po czym zapytał:
> > > >
> > > > F: Nieprawdopodobne! Niesamowite! Naprawdę mogę tutaj sprawdzić
> > > > swojego maila?!

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Skad sie biora drzewa ???



moh - Wto 30 Sie, 2005 18:43

camel...powiem jedno to jeszt zajebiste
camel - Wto 30 Sie, 2005 19:04

samochod dla kobiety



okresowy uklad pierwiastkow ???



ah ta polska :D




Jesli macie 1.5 m klockow to macie nowiutkie xc9



s0ng0 - Wto 30 Sie, 2005 19:44

moze ktos tego nie widzial.... :roll:







____________________________

moh - Wto 30 Sie, 2005 20:00

świetne
dAb - Sro 31 Sie, 2005 11:48

nie mam pytan Camel za mocne rzeczy tu pokazujesz buahahaha :)
AnN-kA - Sro 31 Sie, 2005 17:05

Hehe :D tak sobie przeglądałam 'zakładki' w mozilli i znalazłam dość ciekawą stronkę, którą stworzyliśmy razem z dagiem i nietoperkim :D Forum o CS'ie :lol: normalnie jeden wielki LoL
Jak ktoś chce się pośmiać to wbijać TU

mAr!o - Sro 31 Sie, 2005 17:18

macie tu linki

http://www.maxior.pl/?p=index&id=2019&8
http://www.maxior.pl/?p=index&id=1981&8
http://www.maxior.pl/?p=index&id=2096&8 <--- ale zianie :D :D
http://www.maxior.pl/?p=index&id=418&8 to tez :d

p0sE - Sro 31 Sie, 2005 17:32

najbardziej mi sie mlody podoba jak widzicie juz obykany i wie w czym sęk :D
jajo - Sro 31 Sie, 2005 19:19

sciagnalem filmik
otworzylem go i na koncu wyskoczyl mi blad wmplayera i odezwal sie antywir ze jakiegos trojana mam
nie wiem czy to przez za bardzo sie nie znam ale na wszelki wypadek uwazajcie

mAr!o - Sro 31 Sie, 2005 19:26

jaki filmiki ??:>
jajo - Sro 31 Sie, 2005 19:33

ktorys z tamtych :P
mAr!o - Sro 31 Sie, 2005 19:38

LOL po co scigac te filimi na strnce sa odtwarzane :]
jajo - Sro 31 Sie, 2005 19:52

ja mam tak ustawione ze mi nie otwiera filmow tylko mi je sciaga jest po prostu szybciej :)
AnN-kA - Pią 02 Wrz, 2005 10:47

Prawdziwe oblicze nietoperka -----> TU
moh - Pią 02 Wrz, 2005 15:53

świetne to wszystklko:)
Mistic - Pią 02 Wrz, 2005 18:53

Ann-ka nie dawaj tego więcej bo pierdolne :D ahahahahah nietoper nice ciałko :D
s0ng0 - Pią 02 Wrz, 2005 19:40

ahahaha ....o kurwa nietoper ale z Ciebie Wygibas :D :D
Prosze tu wiecej takich nie dawac bo mi sie niechce wiecej wstawac z podlogi :P
________________

moh - Pią 02 Wrz, 2005 20:03

ROTFL...dosłownie
AnN-kA - Pią 02 Wrz, 2005 21:43

No co Wy od perka chcecie :D Tak ładnie śpiewa i tańczy :lol:


A to zapewne jakiś kumpel perka ---> SMOCZEK

Nietoperek - Pią 02 Wrz, 2005 22:13

Buhehehehe OCB ?
AnN-kA - Pią 02 Wrz, 2005 22:39

Perek nie w temacie :>?
Poczytaj pare postów wcześniej i zobacz link, który dałam :P

s0ng0 - Sob 03 Wrz, 2005 00:19

:lol: :lol: :lol: Nietoper i Ty sie tak obnazasz przed kamera 8O :D no qrde nie wiedzialem i jeszcze na dodatek Twoj kolega tez :D ...no z tej strony to ja Cie nie znalem :D
____________________________

moh - Sob 03 Wrz, 2005 08:34

anka, jestes odpowiedzialna za to, ze u mnei w domu jestem uwazany za nienormalnego, bo 2 razy dziennie jak siedze przed kompem zaczynam sie smiac....
s0ng0 - Sob 03 Wrz, 2005 09:31

moh napisał/a:
anka, jestes odpowiedzialna za to, ze u mnei w domu jestem uwazany za nienormalnego, bo 2 razy dziennie jak siedze przed kompem zaczynam sie smiac....


No nie rozjebal mnie koles nie mam pytan wogole :D :D ...jesli tak by mialo byc i zemna to ja sie smieje 100 razy dziennie jak siedze przed kompem wiec twoj rezultat to nic takiego :P ...i nie wiem czemu uwazaja Cie za nienormalnego 8O
Raz tylko babcie mi pwiedziala ze musze sie leczyc jak ostatnio spala u mnie w pokoju a ja sie darlem do mika :D
____________________________

AnN-kA - Sob 03 Wrz, 2005 12:55

Król Lew postanowił wybudować na polanie dla swoich poddanych schronienie, ale to wymagało szeregu zezwoleń, wniosków i podań.
Trzeba się było udać do urzędu, by tę sprawę załatwić, zwołał więc miejscową społeczność, by wybrała przedstawiciela. Zadecydowano, by był to niedźwiedź, bo duży, silny i wzbudza respekt.
Po ośmiu godzinach wraca z urzędu, lew się go pyta, co tam załatwił, a on mówi, że nic.
- Jak to nic ! Ty taki wielki i nic ?!
Wydelegowano więc lisa, chytry i przebiegły i sprytu ma dużo, wraca po ośmiu godzinach i też nic.
Lew mówi:
- To może wiewiórkę, taka delikatna, ładna, szybka i zgrabna.
Ale podobnie jak poprzednicy też nic nie załatwiła.
- No to koniec naszych marzeń - orzekł Król Lew - a może ktoś na ochotnika?
Zgłosił się osioł, wszyscy pękali ze śmiechu:
- Przecież Ty nic nie potrafisz załatwić.
Osioł się uparł i poszedł. Wraca po dwóch godzinach uradowany, z zezwoleniem w ręku, ogólne zdziwienie, królowi szczęka opadła.
Pytają się więc jak to załatwił, a osioł na to:
- Gdzie otworzyłem drzwi to ktoś z rodziny...

mAr!o - Sob 03 Wrz, 2005 12:59

hahahahahahahhaahahhaha dobry kawal hahahhahaahh ale sie usmialem :D
p0sE - Sob 03 Wrz, 2005 13:13

Maryśka pisze list do przyjaciółki:
"...Mój Stasiek, to chyba jakiś zboczeniec. Ciągle chce mnie pieprzyć! Wystarczy, że się schylę, on mnie bierze od tyłu. Zaczynam prać - bierze mnie od tyłu, zamiatam podłogę - bierze mnie od tyłu, zmywam naczynia - bierze mnie od tyłu! Mówię ci, koszmar. Całuję - Maryśka.
P.S. Przepraszam za niewyraźne pismo, bo Stasiek..."

AnN-kA - Sob 03 Wrz, 2005 13:16

OMG hahaha nie no dobre :D :D:D żal mi kobitki :D :D
mAr!o - Sob 03 Wrz, 2005 13:19

hahahahah :d
p0sE - Sob 03 Wrz, 2005 13:21

Dwóch kosmitów wylądowało na ziemi. Ciemna noc pustkowie idą. Dochodzą do zamkniętej stacji benzynowej. Podchodzą do dystrybutora. Jeden z nich mówi:
- Dzień dobry my jesteśmy kosmici, przylecieliśmy tu w pokojowych zamiarach chcemy tylko porozmawiać.
Dystrybutor milczy. Tak trzy razy. W końcu jeden z nich nie wytrzymał i mówi:
- Chyba mu przywalę z lasera.
Na to drugi:
- Nie rób tego, to jakiś kozak. Więc jeszcze raz próbują a dystrybutor ciągle milczy. Więc ten jeden wyciąga laser, strzela, stacja wylatuje w powietrze. Wstają pół kilometra dalej otrzepując się z kurzu. Jeden drugiego pyta:
- Ty skąd wiedziałeś że to kozak? Jak byś się okręcił 2 razy dokoła swoim penisem a następnie wsadził go sobie w ucho też byłbyś kozak.

aahahahah :D



Mija się na ulicy chłopak z dziewczyną...
Widzi jaka jest brzydka i mówi do niej: W jakim ty zamku straszysz?!
A ona na to: masz za małego konia, żeby tam dojechać!

s0ng0 - Sob 03 Wrz, 2005 13:24

lol biedna Maryska...
no to ja cos napisze ale za bardzo nie pamietam...wiec sie nie smiac (wskazane w tym topicu :D )
No wiec tak...Facet sie kladzie do lozka...probuje zasnac ...az tu nagle komar : bzzz, bzzz, bzzz ( samie wiecie jak to wkurwia :evil: ) no to machnal reka komar gdzies polecial, no to dalej probuje zasnac... na to komar znowu: bzz, bzz, bzz no i tak jeszcze kilka razuy ...wkoncu Facet sie wkurwil zlapal komara w reke i patrzasnal ...komar bzzzz, bzzz, no to wzial i potrzasnal ... komar bzz, bzz, no to wzial i jeszcze raz potrzasnal ...Komar zasnal ..a no to FACET BZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZ !!!!!!!!!
za literowki sora :P
____________________________

mAr!o - Sob 03 Wrz, 2005 13:26

hahaah z tymi kosmitami to mnei rozjebalao hahahhahahahaa
AnN-kA - Sob 03 Wrz, 2005 13:35

Mistrz w pchnięciu kula do trenera
- Dziś musze pokazać klasę...na trybunie siedzi moja teściowa.
- ...E! nie dorzucisz...

***

Misiu z zajączkiem siedzą w jednej celi. Misiu siedzi w kącie, a zajączek cały czas biega. - Misiu uciekajmy stąd, oni nas zabiją! - Zajączku usiądz sobie, jesteś ze mną, nic ci nie zrobią. Zajączek jednak po chwili wstaje i znów chodzi. - Misiu uciekajmy oni nas zabiją! - Zajączku uspokój się i siadaj. Zajączek siada. Otwierają się drzwi i do celi wchodzi wielbłąd. A zajaczek: - Misiu uciekajmy, zobacz co oni zrobili z tym koniem!

***

Jadą dwie blondynki na rowerach. Nagle jedna zsiada i zaczyna spuszczać powietrze w obu kołach. - Co robisz? - pyta druga. - Spuszczam powietrze. - A po co? - Bo mam kierownicę za wysoko. Na to ta druga nerwowo odkręca siodełko i zamienia je miejscami z kierownicą. - A Ty co robisz? - Zawracam. Nie będę jeździć z taką kretynką!

mAr!o - Nie 04 Wrz, 2005 14:18

sparwdzcie swoja koncentracje dla chlopcow :D

http://www.nemarov.com/me...-Thetest-uk.swf

s0ng0 - Nie 04 Wrz, 2005 14:56

:lol: :lol: :lol: Zajebiste :D ...przez pierwsze trzy razy mi sie udalo ...a puzniej sie juz nie patrzylem na KUBECZKI :D
____________________________

Cienias - Nie 04 Wrz, 2005 16:00

haahhahahahaah dobre
nie zgadlem gdzie kropka bo babka wyskoczyla :D

fisq - Nie 04 Wrz, 2005 16:12

Ale pileczka nigdy nie bedzie po srodku L o L

Zawsze lewo albo prawo, a ta pani powinna pokazac swoja myszke mx000.

Cienias - Nie 04 Wrz, 2005 16:14

a ty jej swoj dzojstik :D
mAr!o - Nie 04 Wrz, 2005 16:14

ah widze sie spodobalo :D :D :> poszukam jescze :D czegos fajnego :d
s0ng0 - Nie 04 Wrz, 2005 16:22

Cienias napisał/a:
a ty jej swoj dzojstik :D

no bo pierdolne...:D
____________________________

virus - Nie 04 Wrz, 2005 16:54

hahahahhahahahahaha ale zianie :D mi sie za 4 albo 5 razem dopiero udalo lol :D
s0ng0 - Pon 05 Wrz, 2005 02:19

Zobaczcie sobie pr0 elo elo mlodziezowych ziomkow :D ->ZIOMY
____________________________

moh - Pon 05 Wrz, 2005 05:09

to Ty songo??:P
Doktor Plama - Pon 05 Wrz, 2005 06:22

o kurwa ! kto to ? wujek fester z rodziny adamsow jak byl mlody ? :D
klamka - Pon 05 Wrz, 2005 09:01

hahahah, ładne zombi :)
s0ng0 - Pon 05 Wrz, 2005 09:49

Trzeba przyznac ze Ziomki sa Nieprzecietni :D
____________________________

mAr!o - Pon 05 Wrz, 2005 09:51

hahah ale ziomale masakra :d
dAb - Pon 05 Wrz, 2005 11:32

lol te kubeczki wymiataja :D nie mam do nich pytan tylko powinny byc jakies levele czym wiecej razy znajdziesz "kuleczke" tym wiecej zobaczysz:P

cos z innej beczki :D


BruceLee - Pon 05 Wrz, 2005 11:51

s0ng0 napisał/a:
Zobaczcie sobie pr0 elo elo mlodziezowych ziomkow :D ->ZIOMY

no odpadlem z tego grubasa ... po prostu ELO DZIECIAK - WEST COAST MADAFAKA :)

AnN-kA - Wto 06 Wrz, 2005 14:51

Ludziom to się nudzi na wycieczkach --> KLIK
s0ng0 - Wto 06 Wrz, 2005 14:53

Nie no :lol: :lol: :lol: łzy mi polecialy ze smiechu...:D:D:D :lol: :lol: :lol:
____________________________

harborn - Wto 06 Wrz, 2005 15:16

noo .. zajebiste :D :D:D
MaZZeo - Wto 06 Wrz, 2005 15:21

Szpital, odprawa oddziału, atmosfera gorąca, starzy, młodzi, lekarze, lekarki...
Nagle jedna z młodych zrywa się:
- "Panie ordynatorze, ale ja zapomniałam pieczątki!".
- "Koleżanko! Przychodzi pani do pracy bez najważniejszego narzędzia pracy lekarza?".
- "Myślałam, że najważniejszym narzędziem pracy doktora jest głowa..." - burknęła urażona.
Palec ordynatora spoczął na karcie choroby:
- "Koleżanko...... niech pani tu podejdzie i pierdolnie tu głową...

Facet wchodzi do knajpy i widzi swojego kumpla, który siedzi przy barze mocno przygnębiony. Podchodzi więc do niego i pyta, w czym rzecz.
- Pamiętasz tę śliczną dziewczynę ode mnie z pracy, z którą chciałem się umówić, ale nie mogłem nawet do niej podejść, bo za każdym razem, kiedy ją widziałem, to mi stawał?
- No pamiętam.
- W końcu zebrałem się na odwagę i poprosiłem, żeby się ze mną umówiła. I ona się zgodziła.
- Super! To kiedy randka?
- Byliśmy umówieni wczoraj wieczorem. Ale bałem się, że znów mi stanie. Więc przykleiłem go sobie plastrem do nogi, żeby w razie czego nie było widać.
- No i dobrze! Gdzie problem?
- Poszedłem do niej, zadzwoniłem, a ona otworzyła w takiej cieniutkiej, przezroczystej sukience...
- No i...?!
- Niechcacy kopnąłem ją w twarz....


Stoi sobie Malgosia, w jednej rece trzyma sledzione a w drugiej watrobe, oczy wisza jej na zylkach, z uszu wylewa sie mozg... Malgosia mowi:
- Uuuchuuuchu, ale mi sie kichnelo.

AnN-kA - Sro 07 Wrz, 2005 13:39

Gdy gra staje się już obsesją ... -=> KLIK
klamka - Sro 07 Wrz, 2005 16:10

norma :D
bSt^^ - Sro 07 Wrz, 2005 17:20

Poczytajcie sobie cala rozmowe :D :D beka po maxie :D

Rozmowa

s0ng0 - Sro 07 Wrz, 2005 17:33

Ten Gosc jest zamocny ...Nie Wroze MU przyszlosci :D
____________________________

virus - Sro 07 Wrz, 2005 17:42

http://www.apocalypsecart...thertucker.html

ogladnijcie sobie te epizody <lol>

dev - Sro 07 Wrz, 2005 18:12

bSt^^ napisał/a:
Poczytajcie sobie cala rozmowe :D :D beka po maxie :D

Rozmowa



przypowiesc o cieciu ktory na sile chcialbyc pudzianem...

fisq - Sro 07 Wrz, 2005 19:30

Umarlem zanim sie nardodzilem.
Moj komentarz w sprawie OG.

AnN-kA - Sro 07 Wrz, 2005 21:05

"dureń meta (22:2
ale robie tak jak mowiles, wsadzam dosyc gleboko na okolo
10 minut i wyjmuje
dureń meta (22:2
ide ja umyc i ja polykam
dureń meta (22:2 "

To mnie najbardziej rozwaliło :D

mAr!o - Sro 07 Wrz, 2005 21:46

haha ale mialem polewke z tej rozmowy hahahahahhaa
aKiRa - Czw 08 Wrz, 2005 00:13

w dupe se wsadzcie :P

jak ja lubie sterydow :D :D:D

chlopaki maja tak ergonomicznie zbudowane mozgi :D :D

... zadnych zwojow :P

siegfried - Czw 08 Wrz, 2005 00:23

o boze... co za dialog :D :D
ludzie to naprawde maja pomysly :) szkoda ze mu kurczakow nie kazal w dupe wsadzac bo sie lepiej trawia :)

virus - Czw 08 Wrz, 2005 06:53

heheh koles jest zajebisty :D

wsadzam sobie w dupe wyjmuje i polykam

po tym tekscie nie wiedzialem czy mam sie smiac czy plakac :D

bSt^^ - Czw 08 Wrz, 2005 20:58

Dla wszystkich fanów meza :D

KLIK

dAb - Pią 09 Wrz, 2005 13:48

bSt ^^ nie mam pytan do Ciebie :) dobry kawalek :]
AnN-kA - Pią 09 Wrz, 2005 15:26

ROZEBRANA MANDARYNA
GeGi - Pią 09 Wrz, 2005 15:33

annka zabije cie !!!!!!! taka nadzieje mialem ......... :(
mAr!o - Pią 09 Wrz, 2005 15:34

hahahaha dobre Ann hahahah 8) 8)
virus - Pią 09 Wrz, 2005 15:58

heheh gegi juz zaczynal a tu prawdziwa mandaryna :P
s0ng0 - Pią 09 Wrz, 2005 17:30

Widzialem to Juz :P
____________________________

moh - Pią 09 Wrz, 2005 17:52

mandaryna jak prawdziwa
klamka - Pią 09 Wrz, 2005 18:05

też to widziałam
GeGi - Pią 09 Wrz, 2005 19:20

no nie dziwne ze widzieliscie bo kto nigdy mandarynki nie widzial ? ? :?
moh - Pią 09 Wrz, 2005 20:07

ale kto widzial rozebrana mandarynke??
Nietoperek - Pią 09 Wrz, 2005 20:20

Kurde no a miałem taką nadzieje już ;(;(;(;(
s0ng0 - Pią 09 Wrz, 2005 20:54

moh napisał/a:
ale kto widzial rozebrana mandarynke??


nikt :roll:

CKM
____________________________

MaZZeo - Pią 09 Wrz, 2005 21:03

jaką rozebraną madnarynę

kurwa wiśniewski wziął by m4 i powybijał cały CKM za kawałek cyca

tymczasem w ckmie to pokazała kawałek uda i kaloryfer na brzuchu, ROTFL

Nietoperek - Pią 09 Wrz, 2005 21:10

MaZZeo hahahahaha przez Ciebie leże na podłodze :D

Kaloryfer pokazała hahahaha

MaZZeo - Pią 09 Wrz, 2005 21:12

a co nie ?

przecież to babochłop

posłuchaj sopotu pfff :D :D :D

s0ng0 - Pią 09 Wrz, 2005 21:28

to trzeba przyznac ....
ciekawe czy zostalo jej cos miedzy nogami :D :roll:
____________________________

moh - Sob 10 Wrz, 2005 11:11

Międzynarodowy kongres feministek. Na podium wchodzi jedna z delegatek i rzuca hasło.

- Siostry, dość wyzysku. Nie będziemy im prać i gotować.

Uchwałę przyjęto jednogłośnie. Na kolejnym spotkaniu wojowniczych pań, delegatki dzielą się swymi spostrzeżeniami. Zaczyna Angielka.

- Wróciłam do domu i mówię: John, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia - nic nie widzę, drugiego dnia - nic nie widzę, trzeciego dnia - widzę - gotuje jajko.

Sala zatrzęsła się od oklasków. Na mównicę wchodzi Francuzka.

- Wróciłam do domu i mówię: Pierre, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia - nic nie widzę, drugiego dnia - nic nie widzę, trzeciego dnia widzę - pierze majtki.

Owacje na stojąco. Na podium wchodzi Rosjanka.

- Wróciłam do domu i mówię: Iwan, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia - nic nie widzę, drugiego dnia - nic nie widzę, trzeciego dnia nadal nic nie widzę. Czwartego dnia - zaczynam widzieć na prawe oko.

jajo - Sob 10 Wrz, 2005 21:51

PTASZEK SOBIE FRUNIE Z DALA,
W GÓRZE SŁOŃCE ZAPIERDALA,
ŻABA DUPĘ W WODZIE MOCZY,
KURWA! CO ZA DZIEŃ UROCZY!!!

ANALIZA
Wiersz jednozwrotkowy, czterowersowy z rymem sylabowym i równomiernie rozłożonym akcentem. Podmiot liryczny wyraża swoje głębokie zadowolenie z otaczającego go świata, przepełnia go kwitnący stoicyzm i szczęście, które człowiekowi żyjącemu we współczesnym zamęcie może dać tylko otaczająca przyroda. Dla podmiotu lirycznego nawet zanurzona w błękicie wody dupa żaby jest pretekstem do euforii. Puenta liryku jest jednoznaczna i łatwo odczytywalna. JA liryczne personifikuje Słońce. W słowie „zapierdala” oddaje szybkość i perfekcję ruchu Słońca, które przecież nie jest istotą ludzką i nie może „zapierdalać” senso stricte. Uwagę zwraca użycie wulgaryzmów, których znajomość świadczy o ludowych korzeniach poety i głębokiej więzi ze społeczeństwem. W moim rozumieniu autor chciał się tym utworem odwdzięczyć środowisku, z którego wyrósł, za poświecenie i trud włożony w zapewnienie mu należytego wykształcenia. Szkoda, że tak mało w dzisiejszej poezji wierszy o tak pogodnym nastroju!

virus - Sob 10 Wrz, 2005 21:56

hehehehehehehehhehehehehehe dobre jajo :D
dAb - Nie 11 Wrz, 2005 11:32

moh rozjebal mnie ten kawal :D dobre dobre :D a jakie to prawdziwe...

jajo :D heh powiedz nam jeszcze ze to Ty napisales ta analize ? :-D

aKiRa - Nie 11 Wrz, 2005 21:50

Poszedł mały Jasio do cyrku i tak sie złożyło, że musiał usiąść w pierwszym rzędzie. Rozpoczął się występ i na arenę wychodzi Klaun Szyderca. Podchodzi do Jasia i pyta:
- Jak masz na imię?
- Jasiu.
- A więc Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
- Nie.
- A czy ty jesteś tułowiem krowy?
- Nie.
- A więc Jasiu, ty jesteś dupa wołowa!! HAHAHA!!! (zaśmial się szyderczo Klaun Szyderca).
Smutny Jasio wrócił do domu, opowiedział wszystko tacie, na co ten mu mówi:
- Jasiu, jutro też pójdziesz do cyrku.
- Ale jak to? Do cyrku? A Klaun Szyderca? Znowu będzie się śmiał.
- Nie martw sie Jasiu, tym razem pojdzie z tobą Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty.
No i tak sie stało. Następnego dnia poszli Jas i Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty do cyrku, usiedli w pierwszym rzędzie i czekają na występ Klauna Szydercy. Wychodzi więc Klaun Szyderca na arenę i zaczyna swój znany występ. Podchodzi do Jasia pyta:
- Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
Na co Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty:
- Spierdalaj!

Cienias - Nie 11 Wrz, 2005 22:22

buahahahahahahahahahhahahahahahahaha dobre
s0ng0 - Pon 12 Wrz, 2005 04:23

ahahahahah

Dobre : D :lol: :lol: :lol:

____________________________

virus - Pon 12 Wrz, 2005 05:53

hehehe
MaZZeo - Pon 12 Wrz, 2005 06:48

ciekaw jestem dlaczego jak dałem ten dowcip kilka stron temu to tak się nie śmiali :D
p0sE - Pon 12 Wrz, 2005 06:52

ja chyba się domyślam dlaczego ;)
piatas - Pon 12 Wrz, 2005 09:02

dorzuce jednego linka do beczki miodu... :twisted:
virus - Pon 12 Wrz, 2005 12:53

a ja tam pierwszy raz widze ten kawal :) wsumie to tego tematu prawie wogole nei czytam :) tylko czasami :D
AnN-kA - Pon 12 Wrz, 2005 13:48

KICIA
moh - Pon 12 Wrz, 2005 15:32

sory,znalem to...
GeGi - Pon 12 Wrz, 2005 17:39

co z tego ze to znales ? ja znam wiekszosc jak nie wszystko co tu jest napisane. nie ma co pisac takich postow moh ....
s0ng0 - Pon 12 Wrz, 2005 18:00

maly KICIUś :D
____________________________

dAb - Wto 13 Wrz, 2005 13:33

ahahaa ale beka aKiRa jak cos dojebie to mała bania.... :) p0zdr0
AnN-kA - Wto 13 Wrz, 2005 23:12

Bajka Dla Dzieci
Cienias - Wto 13 Wrz, 2005 23:24

to nie bajka to zycie :D
btw sluchasz nightwisha???
czy ten podpis tak tylko posiadasz.....
moze jakies metalowe klimaty preferujesz??

moh - Sro 14 Wrz, 2005 06:29

tak więc widzicie, dzieci....uczcie sie od innych cywilizacji....
AnN-kA - Sro 14 Wrz, 2005 10:18

Cienias, tak słucham Nightwisha :)
Cienias - Sro 14 Wrz, 2005 11:12

bylem w tym roku na koncercie iron maiden a przed nimi gral nightwish i wyszlo im to zajebiscie
AnN-kA - Sro 14 Wrz, 2005 11:38

hehe :) Ja ten koncert z domu słyszałam :lol: mnie tam niestety nie było :/
dAb - Sro 14 Wrz, 2005 17:17

piatas nie wiem jak ja to wczesniej pominolem ale to dobre jest słaby kolo :) ja tez chem tak :D p0zdr0
dev - Sro 14 Wrz, 2005 20:41

przychodzi obcokrajowiec na poczte i mówi:
- do you speak english?
nie
- sprichst du deutsch?
nie
- gawarisz pa ruski?
nie
gosciu poszedl...
Na to druga ekspedjentka: "widzisz, gdybys znala jezyki to bys sie dogadala"
a ona: "on znal trzy i sie nie dogadal..."

AnN-kA - Czw 15 Wrz, 2005 08:09

Syn pyta ojca:
- Tato co to jest wirtualny seks?.
Ojciec:
- Odpowiem ci na przykładzie:
Pyta córki:
- Jadźka dałabyś arabowi za 10 000$?
- No pewnie!
Pyta żony:
- Zośka dałabyś murzynowi za 10 000$?
- No oczywiście.
Pyta dziadka:
- Dziadek dałbyś obcemu dupy za 10 000$?
- No jasne że by dał!
- Widzisz synu to jest tak, wirtualnie w domu mamy 30 000$, a realnie tylko dwie kurwy i pedała.

AnN-kA - Czw 15 Wrz, 2005 21:00

Pewnego razu pogrążony w medytacji Wielki Mistrz Kim Lan posłyszał głos przemawiający doń z kosmosu. Skoncentrował na nim całą swą uwagę, lecz słowa wymykały mu się, a przed oczami poczęły latać białe i czarne pasy. Mistrz jednak nie zaniechał wysiłków i każdego dnia próbował głębiej zrozumieć mistyczny przekaz. Po roku pierwsze wizje wypełniły mu umysł - ujrzał tłumy pogrążone w bratobójczych walkach, mężczyzn biegających po wielkich polach trawy, a wreszcie rozpustne orgie na które aż miło było popatrzeć. Tak oto Wielki Mistrz nauczył się odbierać Canal+ bez dekodera. :D
Mistic - Czw 15 Wrz, 2005 21:04

hah, dobre, to pierwsze słyszałem, ale w innej postaci :D
Doktor Plama - Czw 15 Wrz, 2005 21:28
Temat postu: Jak zahipnotyzowac mezczyzne...?
Instrukcja:
1) kliknij na link
2) klikaj na zdjecie, przeciagaj w prawo, w lewo itd.
Potem pusc.
LINK

s0ng0 - Czw 15 Wrz, 2005 21:31

Galaretowata D*pa :D :lol: :lol: :lol: :lol:

Dobre :D

_______________________

Boska Tasha^ - Pią 16 Wrz, 2005 07:07

Pewnego dnia pewna starsza dama przyszla do Deutsche Bank z
torba pelna pieniedzy. Podeszla do stanowiska i poprosila o
prywatna rozmowe z prezesem banku, gdyz chciala otworzyc konto,
a "prosze zrozumiec, chodzi o wielka sume pieniedzy"...
Po dlugotrwalych dyskusjach pozwolono starszej pani spotkac
sie z prezesem, bo w koncu nasz klient - nasz pan. Prezes
spytal o kwote, jaka starsza pani zamierzala wplacic. Ona zas
odpowiedziala, ze chodzi o 50 milionów EURO. Po czym otworzyla
torbe, zeby go przekonac, iz tak jest w rzeczywistosci.
Naturalnie zaciekawiony prezes pyta o pochodzenie tych pieniedzy.
"Szanowna pani, jestem zaskoczony iloscia pieniedzy, jaka ma
pani przy sobie! Jak pani tego dokonala?"
Klientka na to: "Calkiem prosto. Zakladam sie".
"Zaklada sie pani? - pyta prezes - Ale o co?".
Starsza pani odpowiada: Cóz, o wszystko co mozliwe.
Na przyklad moge sie z panem zalozyæ o 25.000 EUR,ze panskie
jaja sa kwadratowe! "Prezes zasmial siê glosno i powiedzial:
"Przeciet to smieszne! W ten sposób nie moglaby pani nigdy tak duzo zarobic."
"Cóz, przeciez powiedzialam, ze w ten sposób zarobilam moje pieniadze.
Bylby pan gotowy zalozyc sie ze mna?"
"Alez oczywiscie - odpowiedzial prezes (w koncu szlo o mnóstwo
pieniedzy).- zakladam sie, o 25.000 EUR, ze moje jaja nie sa kwadratowe."
Starsza pani odpowiada: "Zaklad stoi, ale poniewaz stawka sa
duze pieniadze, czy moge przyjsc jutro o 10.00 razem z moim
prawnikiem, zeby sprawdzic naocznie i przy swiadku?"
"Jasne", prezes wykazal zrozumienie. Cala noc prezes byl
niesamowicie nerwowy i spedzil wiele godzin na sprawdzeniu, czy
jego jaja znajduja sie w swojej dotychczasowej formie. Z jedneji drugiej strony.
W koncu przy pomocy glupiego testu osiagnal 100- procentowa
pewnosc.Wygra ten zaklad !
Nastepnego ranka o 10.00 przyszla starsza dama ze swoim prawnikiem do banku.
Przedstawila sobie obu panów i powtórzyla, iz chodzi o zaklad,
którego stawka jest 25.000 EUR. Prezes zaakceptowal zaklad, iz
jego jaja nie sa kwadratowe.
W celu przekonania sie o tym fakcie, poprosila go dama o opuszczenie spodni.
Prezes opuscil spodnie. Starsza pani nachylila sie, spojrzala
uwaznie i spytala ostroznie, czy moze dotknac jaj.
"No dobrze - odpowiedzial prezes. - 25.000 EUR sa tego warte i
moge zrozumiec, ze chce sie pani do konca przekonaæ."
Starsza pani ponownie sie nachylila i wziela "pileczki" w swoje dlonie.
Wtedy prezes zauwazyl, ze prawnik zaczyna uderzac glowa w sciane.
Prezes pyta wiec kobiete: "Co sie stalo z tym pani prawnikiem?"
Na to ona: "Nic, zalozylam sie z nim tylko o 100.000 EURO, ze
dzisiaj o godz. 10.00 bede trzymala w dloniach jaja prezesa
Deutsche Bank".
> >

Boska Tasha^ - Pią 16 Wrz, 2005 07:17

W klasztorze nagle otwieraja sie drzwi i z rozpêdem do srodka wpada mloda zakonnica.
Biegnie prosto do matki przelozonej:
- Matko przelozona, matko przelozona, zgwalcili mnie, co robic?
- Zjesc cytryne - odpowiada matka przelozona
- Pomoze???
- Pomoze, nie pomoze... ale przynajmniej ten usmiech zniknie.

moh - Pią 16 Wrz, 2005 16:33

looool, to z jajamy n1
dAb - Pią 16 Wrz, 2005 21:03

buhahaha to z jajami gdzies slyszalem dawno temu ale wydaje mi sie ze w innej wersji za to 2 dowcip wygral :D
fisq - Pią 16 Wrz, 2005 21:26

przychodzi fisq do lekarza a tu chuj nie ma free slota ....
dAb - Pią 16 Wrz, 2005 22:59

fisq hahaha ale beke z tego mialem normalnie wygrales n1 :D
klamka - Pią 16 Wrz, 2005 23:06

:D LOL
MarVin - Nie 18 Wrz, 2005 14:04

No to teraz cos na temat zdrady :D


Proszę o pomoc. Potrzebuję wyczerpującej odpowiedzi. Z góry dziękuję.

Jakiś czas temu zacząłem podejrzewać swoją żonę o zdradę. Skąd się
dowiedziałem. No bo zachowywała się typowo dla takich sytuacji. Gdy
odbierałem telefon w domu, po drugiej stronie odkładano słuchawkę. Miała
często spotkania z koleżankami, niespodziewane wyjścia na kawę czy po
książkę. Na pytanie "z kim z naszych wspólnych znajomych się spotyka",
odpowiadała, że są to nowe przyjaciółki i ja ich nie znam.

Zazwyczaj czekam na taksówkę, którą ona wraca do domu, jednak żona wysiada kilkaset metrów wcześniej i resztę drogi idzie na nogach, tak że nigdy nie widzę jakim samochodem przyjeżdża i z kim. Kiedyś wziąłem jaj komórkę, tylko aby zobaczyć która godzina. Wtedy ona po prostu dostała szału i zakazała dotykać jej telefonu. Przez cały ten czas nie mogłem się zdecydować, by porozmawiać z nią o tym wszystkim. Pewnie nie dowiedziałbym się prawdy, gdyby nie przypadek

Pewnej nocy żona niespodziewanie gdzieś wyszła. Ja się zainteresowałem, że coś nie tak. Wyszedłem na zewnątrz. Postanowiłem schować się za naszym samochodem, skąd był doskonały widok na całą ulice, co pozwoliłoby mi zobaczyć, do jakiego samochodu wsiądzie. Kucnąłem przy swoim wozie i nagle z niepokojem zauważyłem, że tarcze hamulcowe przy przednich kołach mają jakieś brunatne plamy, podobne do rdzy.

Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami hamulcowymi, czy trzeba je stoczyć?
Jeżeli natomiast trzeba ja wymienić, to czy można zamontować tańszy zamiennik, a nie oryginalne, a jeżeli tak, to które najlepiej?

virus - Nie 18 Wrz, 2005 14:48

niestety ale to bylo kilka stron wczesniej ... :)
MarVin - Nie 18 Wrz, 2005 14:53

a to sorki :) nie widzialem wczesniej.. :D

a to bylo bo tez nie widzialem jesli bylo to sorki :)


http://members.home.nl/gis/

AnN-kA - Nie 18 Wrz, 2005 14:55

Ja tego nie widziałam :roll:

Świetne :D :D

jajo - Nie 18 Wrz, 2005 17:01

Po czym poznać, że nie jesteś już studentem?
6 rano wstajesz, a nie kładziesz się spać.
Seks w pojedynczym łóżku sprawia Ci trudności techniczne.
W lodówce trzymasz więcej jedzenia niż picia.
Twoje fantazje o seksie z trzema kobietami o skłonnościach lesbijskich naraz zostały zastąpione przez fantazje o seksie z kimkolwiek.
Nie zgłaszasz się już do testów nowych leków na ochotnika.
Znasz każdego ze śpiących w twoim domu.
Swoja ulubiona melodie słyszysz w windzie w budynku, w którym pracujesz.
Nie dostajesz już listów z pogróżkami z banku.
Nosisz ze sobą parasol.
Siedmiodniowe popijawy się już nie zdarzają.
Nie chodzisz do supermarketu ze wszystkimi przyjaciółmi.
Korzystasz ze stałych zleceń i kredytu w rachunku bieżącym.
W domu działa ogrzewanie
Twoi przyjaciele zawierają związki małżeńskie i rozwodzą się, zamiast się po prostu spotykać i rozstawać.
Płacisz rządowi co rok tysiące zł.
Zamiast 130 dni wakacji masz ich 20.
Dżinsy i pulower nie są już eleganckim strojem.
Dzwonisz na policje, bo te cholerne dzieciaki z mieszkania obok nie chcą ściszyć muzyki.
Wstajesz rano z łóżka nawet, jeśli pada.
Mycie się nie jest nudnym rytuałem.
Starsi krewni nie krępują się opowiadając przy tobie kawały o podtekście seksualnym.
Nie masz pojęcia, o której zamykają najbliższą budkę z hamburgerami.
Ubezpieczenie samochodu jest coraz tańsze, a koszty utrzymania coraz wyższe.
Pomysłów na drinki nie czerpiesz z doświadczenia lokalnych włóczęgów.
Nie odkładasz niedojedzonej pizzy do lodówki na później.
Nie spędzasz polowy dnia na strategicznym planowaniu trasy wieczornej eskapady po knajpach.
Nienawidzisz "cholernych studentów - pasożytów".
Gdy jesteś pijany nie czujesz już tego dziwnego pociągu do znaków drogowych.
Nie przystoi już spać w poczekalni dworcowej.
Nie potrafisz już przekonać mieszkających z Tobą do "picia aż do rana".
Zawsze wiesz, gdzie jesteś, gdy się budzisz.
Nie zdarzają Ci się już drzemki od południa do 18.
Ogień w kuchni nie jest już powodem do dobrej zabawy.
Do apteki chodzisz po Panadol i cos na wrzody, a nie po prezerwatywy i testy ciążowe.
Pamiętasz imię osoby, obok której się budzisz.
Śniadania jesz w porze śniadania.
W twojej kuchni nie mieszkają myszy ani szczury.
Lista zakupów jest dłuższa niż zupka z kubka i szesciopak piwa.
Używałeś odkurzacza.
Łamanie prawa oznacza przekroczenie dozwolonej prędkości o 10 km/h.
Zamiast mówić "Już nigdy tyle nie wypije" mówisz "Nie potrafię już pić tyle, co kiedyś".
Ponad 90% Twojego czasu spędzonego przed komputerem to zwykła praca.
Nie eksperymentujesz już z zakazanymi substancjami.
Już nie pijesz w domu przed wyjściem do knajpy, żeby tam zaoszczędzić.

:D

p0sE - Nie 18 Wrz, 2005 17:18

heheh mam nadzieje, że jak bede studiował to większość z powyższych punktów będzie odwrotnie :D :P
gram_nogami - Pon 19 Wrz, 2005 09:56


gram_nogami - Pon 19 Wrz, 2005 10:45


moh - Pon 19 Wrz, 2005 14:45

hm, jakie to życiowe..
p0sE - Pon 19 Wrz, 2005 14:46

hm.
moh hm
jak zwykle
hm
hm
hm
zabylysles
hm
hm
hm
swojim
hm
hm
jakby to powiedziec wdziekiem
hm
hm
mzoe jednak urokiem osobistym
hm
hm
hm
ja juz nie wiem

MarVin - Pon 19 Wrz, 2005 16:31

hmm... dobrze hmm... mowisz hmmm... :lol: :D
aKiRa - Pon 19 Wrz, 2005 17:40

przeginasz p0se przeginasz coraz bardziej.

skomentowal bez zadnych aluzji a to ty zaczynasz sie dopierdalac.

p0sE - Pon 19 Wrz, 2005 17:58

przeczytalem to 2 raz i moze rzeczywiscie troche przegialem'
chyba dlatego ze troche wyczulony jestem..
sory moh..

AnN-kA - Wto 20 Wrz, 2005 11:53

KLIK


Padłam, jak to przeczytałam :D :D

aKiRa - Wto 20 Wrz, 2005 18:24

anka zajebiste zaprawde ci powiem :D :D::D:D:D::D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
wojtAs^ - Wto 20 Wrz, 2005 18:51

Przychodzi mały chłopczyk do burdelu. Trzyma w rękach skarbonkę i rozjechaną żabę. Mówi do burdel-mamy:
- Czy mogę poprosić panią która ma AIDS?
- Ale dziecko po co ci pani chora na AIDS?
- Czy to prawda, że jeśli ja bedę ruchał panią, która ma AIDS, to też bede miał AIDS?
- Tak.
- A czy to prawda, że jeśli, jak codzień, przyjdzie do mnie pani niania i bedzie mnie molestować, to ona też bedzie miała AIDS?
- Tak.
-A czy, jak pózniej przyjdzie mój tata i bedzie ruchał nianie, to on też bedzie miał AIDS?
- Tak.
- A czy, jak pózniej mój tatuś bedzie ruchal moją mamusie, to ona też bedzie miała AIDS?
- Tak.
- A czy, jak co środe przyjedzie śmieciarz i bedzie ruchał moją mame, to on też bedzie miał AIDS?
- Tak.
- No, o tego kutasa mi chodzi, bo mi żabkę przejechał

:D

camel - Sro 21 Wrz, 2005 15:57

stare slyszalem troche w innej wersji 2 lata temu ale smieszne :D
klamka - Sro 21 Wrz, 2005 16:10

biedna żabka
piatas - Sro 21 Wrz, 2005 20:06
Temat postu: jeden krotki...
Przyjezdza nowyj ruskij do szpitala z kontuzjowana reka...
lekarz - bardzo mi przykro, bedzie trzeba zalozyc gips
nowyj ruskij - panie, co pan, marmur pan kladz!

bym zapomnial: nie klikac

AnN-kA - Sro 21 Wrz, 2005 20:44


MarVin - Sro 21 Wrz, 2005 21:53

Klik
w Sopocie jestem spalona.. :)

klamka - Sro 21 Wrz, 2005 22:15

przerąbane o LOL :D
Cienias - Sro 21 Wrz, 2005 22:42

trzeba ja zrobic w fotoszopie jak sie pali :D
piatas - Czw 22 Wrz, 2005 12:23
Temat postu: tematyczny...

OsAma - Czw 22 Wrz, 2005 14:30

hahahahahaha dobre ja cos na wieczor wkleje jak wroce :D
Cienias - Czw 22 Wrz, 2005 15:27

portier
MarVin - Czw 22 Wrz, 2005 16:04

hehe portiera znam mialem od dawna :D dobry jest ziomek :D
bSt^^ - Czw 22 Wrz, 2005 17:38
Temat postu: hahah
nie wiem czy to widzieliscie ale to jest mocne :D

COUNTER-STRUNK

Cienias - Czw 22 Wrz, 2005 19:11

W dyskotece. Koleś podchodzi do panienki.
- Tańczysz?
- Tańczę, śpiewam, gram na gitarze.
- Co ty pleciesz?
- Plotę, wyszywam, lepię garnki...

virus - Czw 22 Wrz, 2005 19:17

podchodzi koles do panienki na dyskotece i mowi :

zatanczysz ?
ona mowi nie hulam
przychodzi drugi raz pyta zatanczysz ?
ona mowi nie hulam
koles przychodiz 3 raz i pyta po hulamy ?
a on na to z wiesniakami nie tancze

jajo - Pią 23 Wrz, 2005 08:45

Na Starym Rynku od ladnych paru lat siedzi zagrzybialy zul, zbierajac drobne na wino. Pewnego dnia przejezdza tamtedy piekna blondynka w niesamowitym kabriolecie. Staje na wysokosci zula i mowi mu, zeby wsiadal. Gdy przekonala go, ze nie zartuje, zul wsiada. Odjezdzaja z piskiem opon.
Dojezdzaja po 15 minutach do jej willi na przedmiesciach, dom, basen, zyc nie umierac. Po wejsciu oferuje mu kapiel. Po kapieli ostrzygla zula, podala mu Malibu. Po dluzszej rozmowie przy kominku rzeczy dzieja sie same. Ona caluje go w policzek, on ja w czolo. Dochodzi do pozycji 69, obie strony sa zadowolone. W tej pozycji nagle ona puszcza baka.

Jaki z tego wniosek?


Biednemu zawsze wiatr w oczy.

Skorzeny - Pią 23 Wrz, 2005 12:24

Sopot. Spiewa Mandaryna. Gdy skonczyla, publicznosc wstala z miejsc i krzyczy:

-Biiis! Biiis!

Mandaryna bisuje.

-Jeszcze raz! Jeszcze raz!

Mandaryna spiewa jeszcze raz, drugi, trzeci. Po dziesiatym bisie mowi rozradowana do publicznosci:

-Dziekuje, kochani, ale nie mam juz sily!

Ale publicznosc nie chce wypuscic jej ze sceny, -Spiewaj! Spiewaj! Az sie nauczysz!

MarVin - Pią 23 Wrz, 2005 15:56

piekna syrenka
AnN-kA - Pią 23 Wrz, 2005 19:45

Super teledysk :)

Jak chcecie obejrzeć --> KLIK

Jak chcecie ściągnąć --> KLIK

MarVin - Sob 24 Wrz, 2005 10:29

Malzenstwo obchodzace 25 rocznice slubu, swietuje jednoczesnie 50
> > rocznice urodzin kazdego z malzonków. Podczas ceremonii wsrod gosci zjawia
> > sie pewna wrozka, ktora mowi...
> > - Jako nagrode za wasza wiernosc przez te lata malzenstwa, pragne spelnic
> > wam po jednym najwiekszym marzeniu!
> > Ona podekscytowana oglasza:
> > - Pragne odbyc podroz z mezem dookola swiata!
> > Po dotknieciu rozdzka, przed zona pojawiaja sie bilety lotnicze oraz stos
> > voucherow do hoteli na calym swiecie. Maz patrzy na zone, zastanawia sie
> > przez chwile i mowi:
> > - Wizja wspaniala, ale taka okazja moze sie juz nie powtorzy... Wybacz
> > kochanie! Moim pragnieniem jest miec zone o 30 lat mlodsza niz ja!
> > Ona stoi jak wryta, lecz slowo sie rzeklo... Wrozka, patrzac na zone,
> > dotyka meza rozdzka i zmienia go w 80-cio letniego staruszka.
> > Moral?
> > Fakt, ze mezczyzni to czasem sku**iele i robia w zyciu zlych rzeczy
> > wiele... Ale wszystkie wrozki, niestety, to wlasnie kobiety!
> >

MarVin - Sob 24 Wrz, 2005 10:29

Sposób na swinie

Przychodzi chlop do weterynarza:
- doktorze,swinie nie chca zrec!
- coz,musi je pan wziac do lasu i przeleciec, to dobrze na nie wplywa
Chlop zrobil,jak mu lekarz kazal, zpakowal swinie do Zuka,wywiozl do lasu i po kolei przelecial. Nie pomoglo.
- Panie doktorze,dalej nie chca zrec!
- Musi je pan zabrac w nocy
Jak powiedzial lekarz tak chlop zrobil. Zapakowal swinie do Zuka,wywiozl noca do lasu i przelecial po kolei. Wrocil zmeczony nad ranem i polozyl sie spac. Za godzine budzi go przerazona baba.
- wstawaj stary, wstawaj!
- co?
- Swinie!
- zra?
- nie! Siedza w Zuku i trabia.


Jeśli stawiasz kobietę na piedestale i próbujesz ochronić ją przed "wyścigiem szczurów" to jesteś męskim szowinistą.
Jeśli nie pracujesz zawodowo i robisz za "gospodynię domową ", jesteś maminsynkiem.
Jeśli pracujesz zbyt wiele, to znaczy, że nie masz dla niej czasu.
Jeśli pracujesz zbyt mało, jesteś nicponiem i obibokiem.
Jeśli ona ma nudną i monotonną pracę z niską pensją, to jest wyzysk.
Jeśli ty masz nudną i monotonną pracę z niską pensją, powinieneś ruszyć swoją leniwą dupę i znaleźć coś lepszego.
Jeśli awansujesz przed nią, to jest faworyzowanie.
Jeśli ona awansuje przed tobą, to jest wyrównanie szans.
Jeśli mówisz, że ładnie wygląda, to jest molestowanie seksualne.
Jeśli zachowujesz spokój, to jest to męska obojętność.
Jeśli płaczesz, jesteś mięczakiem. Jeśli tego nie robisz, jesteś nieczuły.
Jeśli podejmujesz decyzję bez porozumienia z nią, jesteś szowinistą.
Jeśli ona podejmuje decyzję bez radzenia się ciebie, to znaczy, że jest wyzwoloną kobietą.
Jeśli prosisz ją o coś czego ona nie chce zrobić, to jest dominacja.
Jeśli ona chce tego od ciebie, to jest przysługa.
Jeśli ona podoba ci się w samej sexownej bieliźnie, jesteś zboczeńcem.
Jeśli ci się nie podoba, jesteś homoseksualistą.
Jeśli każesz kobiecie wydepilować nogi, jesteś seksistowski. Jeśli tego nie robisz, nie warto się dla ciebie starać.
Jeśli dbasz o siebie i swój wygląd, jesteś próżny.
Jeśli nie dbasz, jesteś prostakiem.
Jeśli kupujesz jej kwiaty, pewnie piłeś. J
eśli nie kupujesz, to znaczy, że w ogóle się o nią nie troszczysz.
Jeśli jesteś dumny ze swoich osiągnięć, to jesteś zarozumiały.
Jeśli nie jesteś dumny, to znaczy, że jesteś zakompleksiony.
Jeśli boli ją głowa, to jest to po prostu ból głowy.
Jeśli ciebie boli głowa, to znaczy, że jej nie kochasz.
Jeśli chcesz TO robić zbyt często, jesteś maniakiem seksualnym.
Jeśli niezbyt często - masz inną kobietę.


A TUTAJ maja niezle promocje (na dole) :)

------------------------------------------------------------------
Mąż wraca do domu i w przedpokoju pyta teścia:
- Ssssss? *
Teść odpowiada:
- Ssss, sss! **
_
* Ssssss - Jest żmija?
** Ssss, sss - Są obie!

------------------------------------------------------------------

Przyszedł na pocztę Roman Giertych wypłacić pieniądze z konta, ale zapomniał dowodu. Kasjerka tłumaczy:
- Nie mogę wypłacić pieniędzy, dopóki nie udowodni mi Pan swojej tożsamości.
- No jak to? Ja jestem Roman Giertych, Liga Polskich Rodzin, komisja śledcza...Niech się Pani zapyta kogo bądź!
- Ponieważ nie ma Pan przy sobie dowodu, niech Pan w jakiś inny sposób potwierdzi swoją tożsamość - zgadza się kasjerka.
- A niby w jaki sposób? - pyta zdziwiony.
- Kilka dni temu w takiej samej sytuacji był poseł Lato. Zagrał z naczelnikiem w piłkę i wypłaciłam mu pieniądze bez problemów, poseł Gabriel Janowski odtańczył kazaczoka sejmowego i także otrzymał przelew bez dowodu...Niech Pan także coś wymyśli...
Roman Giertych podrapał się po głowie, zamyślił się, zapadł w siebie z wyjątkowo nawet jak na niego inteligentnym spojrzeniem. Po dłuższej chwili odzywa się do kasjerki:
- Wie Pani, same głupoty mi w tej chwili przychodzą do głowy...
- Wspaniale pośle Giertychu! Wspaniale!!! Wypłacić Panu w drobnych czy bez różnicy?

klamka - Sob 24 Wrz, 2005 17:29

co za gosc z tego portiera 8O
klamka - Sob 24 Wrz, 2005 21:15

Małgosia woła do mamy:
- Mamusiu, Jasio obgryza babci paznokcie u nóg!
Mamusia:
- Jasiu, przestań obgryzać babci paznokcie, bo zamknę trumnę!

Cienias - Sob 24 Wrz, 2005 21:32

znam bardziej chamski:
dziecko rumunek do mamusi rumunki
- mamusiu ja chce kupe
- idz tatus ci ukroi

jajo - Sob 24 Wrz, 2005 22:49

LIST DO KASI

Droga Kasiu:
Mój mąż chce spróbować w łóżku trójkąta z moją najlepszą przyjaciółką i ze mną.

Odpowiedź:
Jest dla mnie oczywiste, ze Twój mąż nigdy nie ma Cię dość! Wiedząc, że jesteś tylko jedna, sięga po Twoją najlepszą przyjaciółkę, która jest do Ciebie bardzo podobna. Wspólny seks może Was bardzo zbliżyć. Dlaczego nie zaprosić także współlokatorek ze studiów? Jeżeli nie jesteś pewna, może powinnaś pozwolić mu na razie robić to ze swoimi przyjaciółkami bez Ciebie? A jeżeli ciągle brak Ci przekonania, kochaj go oralnie i przygotuj mu smaczny posiłek myśląc o tym.


Droga Kasiu:
Mój mąż bez przerwy chce bym brała mu do buzi.

Odpowiedź:
Rób to! Sperma pomoże Ci schudnąć i jest świetna na cerę. Co ciekawe, mężczyźni wiedzą o tym. Propozycja Twojego męża jest więc całkowicie bezinteresowna. Pokazuje ona, jak bardzo Cię kocha. Najlepszą rzeczą jaką możesz zrobić to zaspokajać go w ten sposób dwa razy dziennie, a potem ugotować mu jego ulubiony posiłek.


Droga Kasiu:
Mój mąż spędza mnóstwo czasu z kolegami.
Odpowiedź:
To naturalne i zdrowe zachowanie. Mężczyzna jest myśliwym, musi ciągle udowadniać swą wartość i porównywać się z innymi mężczyznami. Noc spędzona na uganianiu się za młodymi i samotnymi dziewczynami jest świetnym sposobem na odreagowanie stresu. Pamiętaj, że nic tak nie cementuje związku, jak mężczyzna po za domem przez dzień czy dwa. Pamiętaj, że to także świetna okazja na posprzątanie domu! Zobacz jak szczęśliwy jest Twój mąż, gdy wraca do domowego zacisza. To najlepsza chwila na oralne zaspokojenie go i przygotowanie smacznego posiłku.

Droga Kasiu:
Mój mąż nie wie gdzie mam łechtaczkę.
Odpowiedź:
Twoja łechtaczka nie jest dla niego interesująca . Jeśli już musisz się nią zajmować, rób to sama lub poproś najlepszą przyjaciółkę o pomoc. Możesz to nagrać na kasecie video i podarować swojemu mężowi na urodziny. Aby ulżyć swemu poczuciu winy kochaj go oralnie i przygotuj mu przepyszny posiłek.


Droga Kasiu:
Mój mąż nie jest zainteresowany zabezpieczaniem się.
Odpowiedź:
Jesteś złą osobą, a z twego listu widzę, ze przydałby Ci się trening delikatności. Zabezpieczenie jest dla mężczyzny tematem stresującym i niepotrzebnie zabierającym czas. Sex powinien być dostępny dla Twego męża na każde zawołanie, bez głupich pytań o zabezpieczenie. Myślę, że znaczy to, że nie kochasz swego męża, a on jest dla ciebie za dobry. Przestań być taka samolubna! Może uda Ci się to Mu wynagrodzić seksem oralnym i miłym posiłkiem.

Droga Kasiu:
Mój mąż zawsze ma orgazm, a potem odwraca się plecami do mnie i zasypia nigdy do końca nie zaspokajając mnie.
Odpowiedź:
Nie jestem pewna czy zrozumiałam Twoje pytanie. Może zapomniałaś ugotować mu dobry posiłek?

Cienias - Nie 25 Wrz, 2005 01:01

Wokół samicy pływa wieloryb i narzeka:

- Dziesiątki organizacji ekologicznych, setki aktywistów, tysiące polityków i naukowców, dziesiątki tysięcy ludzi na manifestacjach, rządy w tylu krajach robią wszystko, by zachować nasz gatunek, a ciebie boli głowa...

jajo - Nie 25 Wrz, 2005 20:11

Siedział robaczek na drzewie i zobaczył jabłuszko.
Myśli sobie: zjem jabłuszko.
Ale po chwili myśli: Poczekam, dojrzeje, będzie lepsze.

Przyleciał ptaszek i zobaczył robaczka.
Myśli: zjem robaczka.
Ale od razu stwierdził: Poczekam, robaczek zje jabłuszko, będzie lepszy.

Na drzewko, po cichutku wszedł kot i zobaczył ptaszka.
Myśli chytrze: zjem ptaszka.
Ale za chwilę myśli: Poczekam, ptaszek zje robaczka, będzie lepszy.

W końcu cierpliwość wszystkich została nagrodzona. Jabłko wreszcie dojrzało i tak, jak każdy z nich pomyślał, tak zrobił. Robaczek zjadł jabłuszko, ptaszek zjadł robaczka, a kotek zjadł ptaszka. Ale po tym ptaszku, taki się zrobił ciężki, że spadł z gałęzi, wprost w wielką kałużę...


Jaki z tego morał ?
Im dłuższa gra wstępna, tym bardziej wilgotne futerko :)

Cienias - Nie 25 Wrz, 2005 22:27

Amerykański reporter pyta się pewnej pani
- Do you speak English?
- Co?
- Do you speak English?
- Co?
- Do you speak English?
- Co?
- Czy umiesz mówić po Angielsku
- Tak!

Na polu rolnik znlazł stonkę, no i chciał do niej jakoś zagadać, ale się wahał. Wreszcie sie odważył i mówi do niej:
- How do you do?
A stonka na to:
- Idzi ty w pizdu.

Przychodzi Amerykanin do hotelu i mówi:
- Two tea to room two two.
A baba na to:
- Srutu-tutu! Wypierdalaj, chuju!


Nova - Pon 26 Wrz, 2005 14:37

pijany portier http://www.sex7.pl/link/77/Portier/
Cienias - Pon 26 Wrz, 2005 17:20

Nova napisał/a:
pijany portier http://www.sex7.pl/link/77/Portier/


masz spozniony zaplon portier juz byl
na poprzedniej stronie

s0ng0 - Wto 27 Wrz, 2005 13:46

Nie chcialem zakladac nowego topicu...a ze wzgledu na to ze jest to Zajbiscie smieszne, banallne ...napisze to tutaj :D

OtUz czasem jak sobie sciagne Demko jakies, albo nawet jak sobie tam cos pogram z botami a potam chceM obejzec ...to biore tam sobie Viewdemo czy jakos tak, no i dobra demko sobie leci...az tu Nagle Calkiem niespodziewaniE demo staje i wywala mnie do Menu Glownego Gry :D
Wciskam sobie "~" (tylde) ...i patrze :D 8O :lol: :lol: a tu komunikat ze "Droped due Slot Rezervation For Admin" (czy jakos tak) :lol: :lol: :lol: :lol:
Jak tak czasem popatrze Na te CUDA NA KIJu to mnie to OBEZWLADNIA :D :lol: :lol: :lol:

____________________________

MaZZeo - Wto 27 Wrz, 2005 15:51

hehehe songo miałem coś podobnego

kiedy miałem swoje nagrane demko z westwooda, gdzieś tak po 30 s zawsze mnie wywalało

a komunikat w konsoli jaki był ?

"Kicked by console" :D

MarVin - Wto 27 Wrz, 2005 19:44

i niech mi ktos powie ze komputer nie potrzebuje dobrego chlodzenia :)

Klik

spora plytka :D

Impossible12 - Wto 27 Wrz, 2005 19:45

----------------------------------------------------
Siedzi babcia z dziadkiem na ławce i się śmieją że mają takie same kapcie :|
----------------------------------------------------
Jedzie dziadek na rowerze i się śmieje że mu się koło z tyłu kręci :|
----------------------------------------------------

Cienias - Wto 27 Wrz, 2005 21:32

Mężczyzna spaceruje kalifornijską plażą pogrążony w głębokiej modlitwie.
> Nagle przemówił głośno:
> - Panie Boże spełnij jedno moje życzenie.
> I usłyszał głos Boga:
> - Ponieważ zawsze chodziłeś moimi drogami spełnię twoje życzenie.
> Mężczyzna poprosił:
> - Zbuduj dla mnie most na Hawaje żebym mógł tam jeździć samochodem, kiedy tylko zechce.
> Bóg odpowiedział:
> - Twoje życzenie jest bardzo materialistyczne. Pomyśl logicznie jak wielkich nakładów wymaga takie przedsięwzięcie. Ile betonu, stali. Rzecz jasna mogę to zrobić, ale trudno znaleźć usprawiedliwienie dla takiej prośby. Może wymyśliłbyś inne życzenie, które bardziej oddałoby moją chwałę?
> Mężczyzna długo się zastanawiał i w końcu odrzekł:
> - Dobrze Panie Boże, w takim razie chciałbym być w stanie zrozumieć kobiety. Chciałbym, wiedzieć, co One czują, w głębi duszy, co myślą, kiedy nie odzywają się do mnie, albo kiedy płaczą. O co, tak naprawdę im chodzi, kiedy na moje pytanie: co Ci jest? Odpowiadają: nic.... I chciałbym wiedzieć jak mogę uczynić kobietę naprawdę szczęśliwą.
> Po kilku minutach ciszy Bóg odpowiedział:
> - Chcesz dwa, czy cztery pasy ruchu na tym moście?

AnN-kA - Czw 29 Wrz, 2005 12:02

Rozmowa z botem :D :lol: :lol: :lol: :-D :D

JA: kocham Cie
SNIKERS: zakochałeś się w programie? nie wierze

JA: naprawde
SNIKERS: :D

JA: ożenisz się ze mna?
SNIKERS: powiedz to w inny sposób, ok?

JA: wyjdziesz za mnie?
SNIKERS: no pewnie, że Ciebie

a można go ściągnąć stąd --> KLIK

harborn - Czw 29 Wrz, 2005 22:33

Śmieszne rzeczy ...
niektore sa naprawde wyjebiste :D

Skorzeny - Pią 30 Wrz, 2005 13:47

Donald Rumsfeld is giving the president his daily briefing.
He concludes by saying:
- "Yesterday, 3 Brazilian soldiers were killed."
- "OH NO!" the President exclaims. "That's terrible!"
His staff sits stunned at this display of emotion, nervously watching as the President sits, head in hands.
Finally, the President looks up and asks, "How many is a brazillion?"


znajdz roznice mam nadzieje ze nie bylo jeszcze :D

AnN-kA - Pią 30 Wrz, 2005 14:32

Skorzeny było :P dałam to wczoraj na shoutboxa :P
AnN-kA - Pią 30 Wrz, 2005 23:01

Mówcie co chcecie ale ten telefon...



wygląda jak podpaska :D

Cienias - Pią 30 Wrz, 2005 23:51

widac przyjemne z pozytecznym :P
MacH - Pon 03 Paź, 2005 15:54

KIBEL

LOL i tyle :D

harborn - Pon 03 Paź, 2005 16:19

ahhahahah ... a co do podcierania sie to moj kumpel sra tak szybko ze nie musi sie podcierac (rekord na obozie to 40 sek od wejscia do wyjscia z kibla) :D - tak na marginesie, wszystko zalezy od rodzaju sraki :D Skorzeny
Cienias - Pon 03 Paź, 2005 18:36

ja przy "odczepianiu wagonow" musze miec cos do czytania
klamka - Pon 03 Paź, 2005 22:31

Przez kilka lat z rzędu starszy brat Mikołaja będzie miał tyle lat, ile wynosi suma cyfr danego roku. W dniu, w którym urodził się Mikołaj, jego starszy brat służył do mszy jako ministrant. W którym roku się urodził?

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Egzamin do Collegu"



*Wersja dla obywateli Stanów Zjednoczonych*
Czas na napisanie egzaminu: ok. 3 tygodnie



Imię i Nazwisko: _____________________________

1. Jakim językiem posługują się Francuzi?

2. Opisz dokładnie starożytny Babilon. W swej rozprawie zawrzyj dokładne informacje na temat jego architektury, literatury, prawa i warunków socjalnych -lub- podaj imię Pierre'a Trudeau.

3. O co mógłbyś poprosić Williama Shakespear'a:
___ (a) o budowę mostu
___ (b) o przepłynięcie oceanu
___ (c) o poprowadzenie armii
___ (d) o NAPISANIE SZTUKI TEATRALNEJ

4. Jaką wiarę reprezentuje papież?
___ (a) Żydowską
___ (b) KATOLICKĄ
___ (c) Hinduską
___ (d) Polską
___ (e) Agnostycyzm

5. Umiejętność zamiany jednostek metrycznych. 0.00 km to ile mil? :D

6. Która jest godzina jeśli duża wskazówka jest na 12, a mała na 5 ?

7. Ile przykazań przekazał Bóg Mojżeszowi? (w przybliżeniu)

8. Jak w Ameryce nazywa się ludzi z dalekiego południa ?
___ (a) Wschodniowcy
___ (b) Północnikowcy
___ (c) Południowcy

9. Przeliteruj: Bush, Carter i Clinton
Bush:____________________________________________
Carter:__________________________________________
Clinton:__________________________________________

10. Każdy z sześciu króli Anglii nazywał się Jerzy, ostaniego nazywano Jerzym VI. Podaj imiona pięciu wcześniejszych:

11. Skąd bierze się deszcz?
___ (a) z Burger Kinga
___ (b) z Kanady
___ (c) z Australii
___ (d) z chmur

12. Czy możesz wytłumaczyć teorię relatywistyczną Einsteina?
___ (a) tak
___ (b) nie

13. Do czego służy ucho przy kubku?

14. Flaga którego kraju ma czerwono-białe paski oraz 50 gwiazd na niebieskim tle?

15. Wytłumacz zasadę zachowania energii -lub- przeliteruj swoje imie wielkimi literami.

16. Gdzie znajduje się piwnica w trzypiętrowym budynku?

17. Który stan Ameryki wytwarza najwięcej pomarańczy?
___ (a) Nowy Jork
___ (b) Floryda
___ (c) Kanada
___ (d) Alaska

18. Zaawansowana matematyka. Jeżeli masz trzy jabłka, to ile masz jabłek?

19. Co oznacza skrót NBC (National Broadcasting Corp.)?

20. Jakich czasów sięgają tradycje Uniwersytetu Cornella (w przybliżeniu)?
___ (a) B.C.
___ (b) A.D.



* Musisz odpowiedzieć poprawnie na co najmniej 3 pytania, aby zdać test.



hahahahahahahahhahahahahahahahahahahaaha :D

AnN-kA - Pon 03 Paź, 2005 22:39

Pięknego, ciepłego dnia wybrał się do Zoo pewien gość z żoną. Żona, naprawdę atrakcyjna, makijaż, letnia, różowa sukienka spięta paskiem, pończochy samonośne... Gdy szli pomiędzy klatkami małp, zobaczyli goryla, który na ich widok jakby oszalał i zaczął skakać na kraty, chrząkać, zawisać na jednej ręce, i drugą uderzać w czaszkę, najwyraźniej niesamowicie podniecony.
Mąż - zauważywszy podniecenie małpy, zaproponował żonie podrażnić go jeszcze bardziej i zaczął podsuwać pomysły:
- Obliż usta, zakręć tyłeczkiem...
Żona wykonywała jego instrukcje, a goryl zaczął wydawać takie dźwięki, że chyba obudziłby martwego.
- Rozepnij pasek... - goryl prawie już rozginał kraty z napięcia.
- ... a teraz podciągnij sukienkę nad pończochy... - goryl oszalał kompletnie.
Nagle facet złapał żonę za włosy, otworzył drzwi klatki, wrzucił żonę do środka, zatrzasnął drzwi i powiedział.
- A teraz mu się wytłumacz, że boli cię głowa !!

klamka - Pon 03 Paź, 2005 22:39

Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las i spotkał zajączka.
Pyta się:
- Ty zając chcesz się przejechać?
- No pewnie.
- Wsiadaj.
Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro. Pyta się:
- Ty zając, zlałeś się ze strachu?
Na to zajączek ze spuszczona głową.
- Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się:
- Ty niedźwiedź chcesz się przejechać?
- No pewnie.
Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka:
- Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu?
Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową:
- Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
Zając szczęśliwy odpowiada.
- No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca.

klamka - Pon 03 Paź, 2005 22:43

Nauczycielka pierwszej klasy, Pani Magda, miała ciągłe kłopoty z jednym z uczniów. Spytała więc:
- Jasiu, o co ci chodzi?
Jasiu odpowiedział:
- Jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie, a ja jestem mądrzejszy od niej! Myślę, że też powinienem być w trzeciej klasie!
Pani Magda miała dosyć. Zabrała Jasia do gabinetu dyrektora .
Kiedy Jasiu czekał w sekretariacie, nauczycielka wyjaśniła dyrektorowi cala sytuację. Nauczyciel powiedział pani Magdzie, że chciałby zrobić chłopcu test i jeśli nie odpowie na żadne pytanie, będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie sprawiać więcej kłopotów. Nauczycielka się zgodziła.
Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu, po czym dyrektor zaczął zadawać pytania.
- Ile jest 3 x 3?
- 9.
- Ile jest 6 x 6?
- 36 .
I Jasiu odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor, uważając, że trzecioklasista powinien znać odpowiedzi .
Dyrektor spojrzał na panią Magdę i powiedział:
- Myślę, że Jasiu może iść do trzeciej klasy.
Pani Magda spytała,czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań.
Zarówno dyrektor, jak i Jasiu zgodzili się (i wtedy się zaczęło).
Pani Magda spytała:
- Co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa?
- Nogi - po chwili odpowiedział Jasiu.
- Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam?
- Kieszenie.
- Co zaczyna się na "K" kończy na "S", jest owłosione, zaokrąglone, smakowite i zawiera białawy płyn?
- Kokos.
- Co wchodzi twarde i różowe, a wychodzi miękkie i klejące?
Oczy dyra otworzyły się naprawdę szeroko, ale zanim zdążył powstrzymać odpowiedź Jasia, Jasiu powiedział:
- Guma do żucia.
Pani Magda kontynuowała:
- Co robi mężczyzna - stojąc, kobieta - siedząc, a pies na trzech nogach?
Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy, ale zanim zdążył się odezwać.. .
- Podaje dłoń.
Jako że Jasiu radził sobie nadzwyczaj dobrze, pani Magda postanowiła zadać mu kilka pytań z serii "kim jestem".
- Wkładasz we mnie drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej niż tobie.
- Namiot.
- Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz. Drużba zawsze ma mnie pierwszy.
Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty, ale Jasiu odpowiada bez wahania:
- Obrączka ślubna.
- Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz się dobrze.
- Nos.
- Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem.
- Strzała - odpowiedział Jasiu, po czym dyrektor odetchnął z ulgą i rzekł:
- Wyślijcie Jasia od razu na studia. Ja sam na ostatnie dziesięć pytań źle odpowiedziałem!

AnN-kA - Pon 03 Paź, 2005 22:47

odchodzi facet do dziewczyny i pyta:
- Przepraszam bardzo, czy nie zrobilaby mi loda?
- No pan chyba zwariowal
- Nie, nie. Momencik...Najpierw rzecz jasna pójdziemy na obiad do
wytwornej
restauracji. Potem do opery na przedstawienie. Nastepnie udamy sie do
mojego
domu na kolacje ze sniadaniem. Rano jak juz Sie pani obudzi, zrobimy
male
zakupy. Dom mam calkiem spory ale moze Sie pani basen nie spodobac,
wiec
moze kupimy nowy. Pó1niej pójdziemy do salonu samochodowego po jakies
wspaniale cztery kólka dla pani. Pó1niej jakies kilka futerek z norek
beda
szynszyli. A potem na przyklad do jubilera po, powiedzmy...
- Pfierfcionek! - podpowiada kobieta kleczac przed mezczyzna z pelnymi ustami...

OsAma - Wto 04 Paź, 2005 15:28

<looooooooooooooooooooooooooooool> spadlem z krzesla hahahahahahahaha
p0sE - Wto 04 Paź, 2005 18:31

Leci facet samolotem i strasznie mu się zachciało lać.
Idzie wiec do kibla.
Męski zajęty, wiec wchodzi do damskiego.
Usiadł na kiblu, zrobił swoje i nagle spostrzegł trzy klawisze oznaczone

FA, AA i ATR.
Myśli, cholera spróbuje co i tam, hm.
FA to pewnie Fresh Air wcisnął no i rzeczywiście świeżutkie powietrze.

No to kolejny klawisz AA , hm...
AA to pewnie Aromatic Air.
Wcisnął i rzeczywiście pięknie zapachniało.
Jeszcze został ATR.
Hm... myśli myśli i nic nie może wymyślić.
W końcu nie wytrzymał i nacisnął.
Nagle straszny ból, pociemniało mu w oczach i strącił przytomność.
Obudził się w szpitalu.
Stoi nad nim doktor i mówi :
Co pan robil w damskiej ubikacji to się domyślam ale po cholerę pan
wciskal
ATR - Automatic Tampon Remove ?

aKiRa - Wto 04 Paź, 2005 19:35

Kod:
Drogi Mikołaju,
 

Musisz być zaskoczony, że piszę do Ciebie dziś,  09   grudnia. No cóż, bardzo pragnąłbym wyjaśnić pewne sprawy, które miały miejsce na początku miesiąca, kiedy, pełen złudzeń, napisałem do Ciebie list.

Prosiłem o rower, kolejkę elektryczną, parę rolek oraz strój do piłki nożnej.

Zniszczyłem sobie umysł ucząc się przez cały rok.

Nie tylko byłem pierwszy w klasie, ale miałem też najlepsze oceny w całej szkole.

I nie skłamię, jak powiem, że nie było nikogo w całej okolicy, kto zachowywałby się lepiej ode mnie wobec rodziców, braci, przyjaciół i sąsiadów.

Byłem posłuszny i nawet pomagałem starszym przechodzić przez ulicę.

Faktycznie nie było niczego możliwego dla mnie do zrobienia, czego bym nie zrobił dla ludzkości.

I gdzie Ty kurwa masz jaja, żeby dać mi jakieś pierdolone jo-jo, chujowy gwizdek i parę wstrętnych skarpetek? Co Ty sobie, kurwa, wyobrażasz ty stary, tłusty  kutasie, że robisz ze mnie frajera przez cały rok, żeby na koniec pod choinkę puścić mi takie gówno?

I na dodatek, jakbyś jeszcze mnie za mało wydymał, to Kwiatkowskiemu z naprzeciwka dałeś tyle zabawek, że ledwo do domu wszedł.

Żebym Cię kurwa nie widział, jak próbujesz zmieścić to swoje wielkie, tłuste dupsko w moim kominie w przyszłym roku. Wypierdolę Cię i obrzucę kamieniami  te Twoje jebane renifery! Wypłoszę je, i będziesz musiał zapierdalać na ten swój biegun północny na piechotę, tak jak ja muszę zapierdalać, skoro nie przywiozłeś mi tego zasranego roweru.

PIERDOL SIĘ!

W przyszłym roku się przekonasz, jaki mogę być wstrętny!

TY GRUBY OBCIĄGACZU!

 

Bez poważania,

Jasio

Klasa 4 B





MarVin - Wto 04 Paź, 2005 20:51

http://img368.imageshack....mage=sex9vw.jpg



-------------------
W firmie na biurku jednego gościa dzwoni telefon...
- " Przynies mi kurwa tej kawy! Ale szybko!"
Z drugiej strony odzywa sie gniewny meski glos:
- " Wybrales chyba zly numer! Wiesz z kim rozmawiasz?!
- "Nie! Ale co z tego?"
- "Z Dyrektorem Naczelnym Baranie!"
Chwila ciszy...
- " A ty, kurwa, wiesz, z kim rozmawiasz?"
- "Nie...."
- "No i dobrze"
-------------------

Ida trzy dziewczyny przez podworko, 12, 13 i 14-latka. 12-latka pokazuje na biala plame na ziemi i mowi:
- Zobaczcie, ktos rozlal mleko!
13-latka powachala i mowi:
- To nie mleko, to sperma!
14-latka polizala i mowi:
- Na dodatek nie z naszego podworka...

v3rmid - Czw 06 Paź, 2005 10:04

http://www.dea.gensys.pl/ - polecam mistrzostwa swiata
MarVin - Czw 06 Paź, 2005 15:38

Jeden z krajów islamskich. Po ulicy idzie całkowicie "okutana" dziewczyna, widać tylko jej ogromne czarne oczy. Kieruje się w stronę przepięknej rezydencji. Nagle przechodzący obok młody chłopak uśmiecha się do niej i puszcza oko. Dziewczę rzuca się biegiem do drzwi wielkiego domu, wpada do ogromnego gabinetu i krzyczy pokazując palcem przez okno:
- Tato, ten chłopak mnie zaczepił.
Na nieszczęście chłopaka, tata był generałem. Szybko wezwał, więc swoich żołnierzy i rozkazał schwytać młodzika. Po pięciu minutach blady jak śmierć chłopak został postawiony przed obliczem groźnego i rozsierdzonego
ojca-generała:
- Ty gnoju, ty psie!!! - wrzasnął generał - jak śmiałeś podnieść wzrok na moją córkę? Ibrahim!!! - zawołał
Jak spod ziemi wyrósł wielki śniadolicy, brodaty mężczyzna w mundurze z dystynkcjami sierżanta.
- Ibrahim!!! - znowu wykrzyczał generał -weźmiesz tego łajdaka, zawieziesz go na naszą ukrytą farmę na pustyni i go wyruchasz.
Sierżant zasalutował, złapał chłopca za oszewę i pociągnął go do dżipa.
Przykuł go kajdankami do siedzenia i ruszył w stronę rogatek miasta. Po paru minutach jazdy chłopak odzyskał mowę i cichutko zaproponował:
- Ibrahim, dam ci 200 dolarów, jak mnie nie wyruchasz. Nic, zero reakcji.
- Ibrahim - próbuje znowu młody - dam ci 500 dolarów, ale nie ruchaj mnie.
Dalej nic.
- Ibrahim, dam 1000 dol.....
W tym momencie sierżant spojrzał na niego tak, że odechciało mu się znowu
mówić.
Dojechali do farmy, brodaty wojskowy wywlekł chłopca z samochodu, wciągnął do środka, rzucił na łóżko i zdarł z niego spodnie. Potem zaczął sam się rozbierać. Był już prawie nago, gdy zadzwonił telefon. Wrzask w słuchawce był tak wielki, że nawet leżący twarzą w poduszce chłopak usłyszał generała:
- Ibrahim, natychmiast wracaj!!!
Ibrahim ubrał się, kazał ubrać się chłopakowi, przykuł go do siedzenia w dżipie i pojechali z powrotem do miasta. Weszli do rezydencji gdzie generał czerwony ze złości wrzeszczał na dwóch młodych arabów:
- Ibrahim, weźmiesz tych dwóch i ich rozstrzelasz!
Sierżant zgarnął całą trójkę wsadził ich do dżipa przykuł kajdankami do foteli i ruszyli. Droga przebiegała w złowieszczym milczeniu. Przerwał je cichy, proszący głos naszego pierwszego chłopaka:
- Ibrahim, ale pamiętasz...? Mnie - wyruchać.


-------------------------------------------------------
Mały chłopczyk wraz z tatusiem znalazł w lesie jeżyka. Leżał
biedak pod kępką trawy i drżał z zimna. Chłopczykowi zrobiło się żal
jeżyka i poprosił tatę, aby zabrali zwierzaka do domu. Tata się zgodził i jeżyk
zamieszkał u nich. Chłopczyk bardzo dbał o zwierzaka. Poił go
mleczkiem i karmił pędrakami. Jeżyk zjadał je ze smakiem i czasem ku
zdziwieniu
chłopca ,pomrukiwał z zadowolenia. Na zimę jeżyk, jak przystało na
wszystkie porządne jeżyki, zapadł w sen zimowy. A na wiosnę jeżykowi
urosły skrzydełka, a na czole róg. W końcu wyleciał przez
niedomknięte okno. Wtedy stało się jasne, że chłopiec wraz z tatusiem
nie przynieśli z lasu jeżyka, tylko jakieś chuj wie co...

harborn - Pią 07 Paź, 2005 18:12

AHAHHAHAHAHA boardowcy maja niezle poczucie humoru .... kurwa i tez sie smieje z ich checi do pomocy :D
kolo zaklada topic:
Cytat:
Witam,

Jak zrobić zeby tylko nóż trzymać w lewej ręce a pozostałe bronie w prawej. Z góry dziękuje za pomoc. Pozdrawiam.

i 2 posty takie (z 5)
Cytat:
1) Musisz kupic nowy komputer, albo zmienic obudowe na czerwona.

2) robisz tak : idziesz do kuchni , wyciagasz noz, bierzesz go lewa dlonia, i po krzyku. mozesz to samo zrobic z bronmi, ale jak jestes praworeczny to nieradze, bo bedziesz mial strasznego recoila


ich glupota jest tak wielka ze az smieszna HAHAHAHA

s0ng0 - Pią 07 Paź, 2005 20:44

ktos 20:58:04

a masz swoja strone

M@rku$ 20:58:23

niee

M@rku$ 20:58:34

a nie chodzi Ci przypadkiem o mejla ?

ktos 20:59:17

tak



nie podam jej numeru gg bo i tak mi jest jej szkoda

Dobrze ze nie wszystkie dziewczyny sa takie :P

Skorzeny - Sob 08 Paź, 2005 10:34

Siedmioletni chłopczyk spaceruje sobie chodnikiem w drodze do szkoły.
Podjeżdża samochód. Kierowca odsuwa szybkę i mówi :
>- Wsiadaj do środka to dam Ci 10 złotych i lizaka !
Chłopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się za nim. Znowu się zatrzymuje przy krawężniku ...
>- No wsiadaj! Dam Ci 20 złotych, lizaka i chipsy !
Chłopczyk ponownie kręci głową i przyspiesza kroku .... Samochód nadal powoli jedzie za nim. Znowu się zatrzymuje ...
>- No nie bądź taki ... wsiadaj ! Moja ostatnia oferta - 50 złotych, chipsy, cola i pudełko chupa-chups !
>- Oj odczep się Tato! Kupiłeś Matiza to musisz z tym żyć .

moh - Sob 08 Paź, 2005 18:10

reklama orange
fisq - Sob 08 Paź, 2005 21:09

GIERTYCH ala HITLER
aKiRa - Sob 08 Paź, 2005 21:15

dobre fisq :D

w sumie to duzo tam nie pozmieniali

harborn - Nie 09 Paź, 2005 22:04

apocalypse cartoons
cos na styl happytreefriends.com :D tylko tu jest z przeklinaniem i troche bardziej hardcore

v3rmid - Pon 10 Paź, 2005 13:08

juz bylo

Doktor Plama napisał/a:
http://apocalypsecartoons.com/ polecam szczury na kokainie :D


ogladalem szczury i ksiedza :D jak ktos rozumi po angielsku to moze zobaczyc

AnN-kA - Pon 10 Paź, 2005 23:22


AnN-kA - Pon 10 Paź, 2005 23:25


AnN-kA - Pon 10 Paź, 2005 23:38


AnN-kA - Wto 11 Paź, 2005 11:33

DZIWNE ZWIERZĄTKA
piatas - Wto 11 Paź, 2005 14:09

:twisted:

Mistic - Wto 11 Paź, 2005 14:27

Wyjaśnij mi czyja to twarz na zdjęciu :P
MaZZeo - Wto 11 Paź, 2005 15:35

to konstanty miodowicz. Ten co wjebal cimochę w afere z jarucką.
Kajo - Wto 11 Paź, 2005 19:12

www.tabutabu.prv.pl koleś ma nieźle zjechaną psyche :!:
moh - Wto 11 Paź, 2005 20:10

http://www.mp3s.pl/aleryj2/
jajo - Wto 11 Paź, 2005 21:28

Wpada facet do apteki i krzyczy:
Ludzie! przepuście mnie bez kolejki tam człowiek leży i czeka!
Przepuścili, podchodzi do okienka i:
- Dwie prezerwatywy proszę.


Poranek w alpejskim kurorcie. Na taras wychodzi Anglik i wola:
- How wonderful!
Wychodzi Niemiec i wzdycha:
- Das ist wunderbar!
Wychodzi Rosjanin i dziwuje sie:
- Kak prikasna!
Wychodzi Polak i stwierdza:
- Ja pierdole!


Spotyka sie dwoch dresiarzy.
- Stary, bylem wczoraj na dyskotece, wiesz dresik adidasa, buciki, nowa fryzurka. Wyrwalem zajebista laske i umowila sie ze mna na nastepne spotkanie.
- Drugi na to: To nic. Stary, ja wpadam na imprezke w moim nowym dresiku, lancuszek na lapie, zel na wlosach.
Wyrwalem laske, ktora zaproponowala mi romantyczny spacer po plazy. Nagle zaczela sie rozbierac i mowi:
"Rob to,co potrafisz najlepiej". - I co, bzyknales ja ?
- Nieeee. Jebnalem jej z glowki

harborn - Sro 12 Paź, 2005 19:37

sory za zdublowanie linka ale widocznie musailem przeoczyc ów odnosnik....

kawal... boski :DDD:
"
Dwóch wariatów siedzi obok siebie w szpitalu psychiatrycznym.Jeden z nich bawi się sznurkiem:
-co robisz szukasz końca??-pyta bawiacego sie świra
-tak
-to go nie znajdziesz bo go uciąłem "

"est sobie las...a w tym lesie sprytny zajac, glupi niedzwiedz i madra sowa...i ten niedzwiedz tak sobie siedzi pod drzewem i przychodzi do niego zajac i mowi : czesc niedzwiedz, ten odpowiada : czesc zajaczek. Zajaczek mowi pytal o Ciebie Michał...
niedzwiedz: jaki Michał
zajac : ten co ci w dupe wpychal
i zajaczek uciekl, nastepnego dnia przychodzi zajaczek do niedzwiedzia i mowi
zajac: czesc niedzwiedz
niedzwiedz : czesc zajac
zajac : pytal o ciebie Michal...
niedzwiedz : jaki michał??
zajac : ten co ci w dupe wpychal....
ta sytuacja powtarzala sie wielokrotnie, az niedzwiedz sie wkurzyl i poszedl do sowy, sowa jest madra i na pewno cos wymysli. Niedzwiedz opowiedzial sowie co sie zdarzylo, a sowa mu poradzila :
sowa : jak zobaczysz zajaca to pierwszy powiedz "czesc zajac"
on odpowie. To ty mu powiedz pytala o CIebie Maja. On zapyta "jaka Maja" a ty odpowiesz "ta co cie gryzla w jaja" niedzwiedz zadowolony poszedl sobie posiedziec pod drzewem jak to zwykle robi. Siedzi i siedzi, a tu idzie zajac.
Niedzwiedz : czesc zajac
zajac : czesc niedzwiec
Niedzwiedz : pytala o ciebie Maja
zajac : tak wiem, mowil mi Michał
niedzwiedz : jaki michal ???? "

a wszystko to (ooo ooo . ... bo ciebie kocham :D ) ze strony

Skorzeny - Czw 13 Paź, 2005 11:06

Pewnemu rolnikowi, Andrzejowi L., z dnia na dzien przestal stawac. Chlopina z rozpaczy zaczal pic, bic babe, generalnie popadł w stan depresji.

Nic nie pomagalo.

Jak mu wisial tak wisial.Jednak szczescie mu dopisalo i któregos dnia gdy wracał od lekarza, w autobusie PKS-u podsluchal rozmowe o pewnym znachorze, który czynil wrecz cuda, a mieszkal niedaleko. Na drugi dzien byl juz pod drzwiami cudotwórcy. Ten wysluchal z uwaga opowiesci o problemach naszego bohatera i powiedzial:

- Mam na to sposób. Dam ci malego trolla, którego zlapalem kiedys w Norwegii. Zabierz go do domu i daj mu jakas ciezka prace, Jak troll bedzie zajety, to tobie bedzie stal jak maczuga. Ale gdy tylko uwinie sie z robota to znowu ci zmieknie i bedzie wisial.

Andrzej troche niezadowolony wracal do domu, bo tak szczerze mówiac nie za bardzo wierzyl w zapewnienia znachora. Ale gdy wrócil postanowil spróbowac. Kazal trolowi skopac ogródek. O dziwo gdy ten wbil w ziemie pierwsza lopate, Andrzejowi stanął jak maczuga. Radosny chlop rzucil babe na lózko zaczal zdzierac z niej ubranie i... nagle wchodzi troll i mówi:

- Skonczylem.

Fiut wrócił do stanu pierwotnego.

-Kurwa - wrzasnal Andrzejek - To teraz buduj garaz...

Fiut znowu zaczal sie podnosic. Juz sie zabierał za babe.... a tu wchodzi troll.

- Skonczylem - mówi z usmiechem patrzac na resztki erekcji swojego wlasciciela.

Wtedy wstala baba i powiedziala cos na ucho trollowi, ten pokiwal glowa i wyszedl. Erekcja wrócila, rzucili sie na lózko i tak baraszkowali bez jedzenia i bez spania cale trzy dni. W koncu chlop zapytal z ciekawosci:

- Jaką ty zes dala temu stworzeniu robote, ze juz trzy dni nie wraca?

Kobieta pociagnela go za reke nad pobliskie jezioro. Podchodzą... patrzą... a tam troll siedzi nad brzegiem jeziora caly w mydlinach, wyciąga z wody kalesony Andrzeja, ogląda pod słońce i ze złościa mruczy do siebie:

- Kurwa, caly czas żółte na dupie

err0r - Czw 13 Paź, 2005 14:09

http://www.muchosucko.com/

ta strona mowi sama za siebie :D

s0ng0 - Pon 17 Paź, 2005 19:49

czy mi sie wydaje czy kolo licytuje swoj przedmit ?
Thorn - Pon 17 Paź, 2005 19:55

s0ng0 nie pal tego wiecej... albo zmien dilera... :wink:

Sprzedający: Lancelot9 (83)

Lista ofert kupna:
Se3n (3)
NoNam3 (45)
Slimladen (3)
Xavier26 (54)

s0ng0 - Pon 17 Paź, 2005 19:57

hahaha
dobra dobra trzasnalem sie :oops:
Powiem Kuzynowi zeby mi wiecej nie TARL GAlki MUszkatolowej do PIWA 8)

harborn - Pon 17 Paź, 2005 20:19

AHHAHAHAHAHAHHAHAHHA Songo .... dobre :D ale arona nie przebijesz ze podal linka do swojej skrzyni (mejl):D
MarVin - Pon 17 Paź, 2005 21:29

Przydrożna gospoda. Przy stole siedzi piękny Królewicz i chleje garnuch wina za garnuchem. W pewnym momencie przysiada się do niego Kot w Butach i zagaja:
- Co ci stary jest? Walisz gaz od rana, nie poznaję cię. Co się stało?
- Widzisz - odpowiada smutno Królewicz - łaziłem wczoraj po Stumilowym Lesie i spotkałem Siedmiu Krasnoludków. Chłopaki powiedzieli mi, że w Czarnym Zamku po środku lasu, śpi Królewna Śnieżka, zaczarowana przez Złą Wiedźmę i może ją przywrócić do życia tylko człowiek, który rozbudzi w niej wielką miłość. Pomyślałem sobie, że spróbuję, tym bardziej, że i nagroda znaczna była wyznaczona, Królewna za żonę i pół królestwa...
- No i co? I co? - zapytał Kot w Butach i zamówił jeszcze po garnuchu gorzały.
- Znalazłem zamek, wszedłem do komnaty i faktycznie, leży piękna dziewczyna w łożu wyłożonym kwiatami. Podszedłem do niej i pocałowałem ją w policzek. Zero efektu. Leży zimna jak głaz. No to pocałowałem ją w usta - nic. Potem w szyję - nic. Rozchyliłem jej bluzkę i pocałowałem jej piękne, jędrne piersi - nic.
No to pomyślałem "a co mi tam szkodzi”?, zerwałem z niej odzienie, sam się też rozebrałem i zacząłem ją... no wiesz tego... obracać w najlepsze. Po paru minutach królewna zaczęła jakby głośniej oddychać, no to ja jeszcze mocniej wziąłem się do roboty. Nagle westchnęła i zaczęła pokrzykiwać "och, ach" głośniej i głośniej "ach, och, OOCH, ACHHH"
- Nie do wiary - wrzasnął Kot w Butach - Udało ci się. Obudziłeś Królewnę Śnieżkę. Super...
- O to chodzi, że wcale nie - odpowiedział Królewicz i oczy zaszły mu łzami.
- Jak to nie - zdziwił się Kot w Butach - A te "ochy i achy", przecież to czysty orgazm?!
- ........... udawała dziwka.

MarVin - Czw 20 Paź, 2005 18:58

Ha cos dla was panowie :D


Programista rozmawia ze swoimi przyjaciółmi po fachu:
- Wczoraj w nocnym klubie poznałem świetną blondynę!
- Och Ty szczęściarzu!
- Zaprosiłem ją do siebie, wypiliśmy trochę, zacząłem ją
dotykać...
- I co? I co?
- No a ona mówi: "Rozbierz mnie!"
- Nie może być!
- Zdjąłem z niej spódniczkę, potem majteczki, położyłem na stole
tuż obok
laptopa...
- Pierdzielisz! Kupiłeś laptopa? A procesor jaki?

aKiRa - Czw 20 Paź, 2005 22:26

no to jak juz przy komputerowcach jestesmy:

ustawiaja sie kolesie:
- chlopaki jutro u mnie, wszystko zalatwie: wodka, zagrycha ...
- a beda jakies dupy ??
- tak ... 20 Giga

MarVin - Pią 21 Paź, 2005 14:07

po 18 :)


Urodziny Babci:
Uroczystosc w restauracji: 500,00 zl
piwo, wino, szampan, wodka: 500,00 zl
Striptiser 250,00 zl/godz.
Zdjecia Babci z uroczystosci: bezcenne:
www.gizycko.mm.pl/~beliar/image001.JPG

harborn - Pią 21 Paź, 2005 14:18

MarVin napisał/a:
Zdjecia Babci z uroczystosci: bezcenne:
www.gizycko.mm.pl/~beliar/image001.JPG


za wszystkie inne zapłacisz kartą "MasterCard"

:D :D

pan hedzik - Pią 21 Paź, 2005 20:03

MarVin Feeeee jak mogles to dac przez przypadek otworzyłem omg

ten kawał akiry zajebisty: d

pan hedzik - Pią 21 Paź, 2005 20:10

moze to czytaliscie ale jak nie to psizcie wstawie nastepne odcinki :D

Odcinek pierwszy

Drrryń
- Halo??? - mówi Grześ.
- No cześć.
- Z kim ja rozmawiam?
- No nie wiesz?
- Nie!
- Jestem Pinokio strugał mnie Gepetto, kiedy był pijany!
- Mariusz? Mój ty drewniany przyjacielu! Jak tam w Doniecku?
- Spasiba Haraszo!
- A Trener dzwonił już do ciebie?
- Dzwonił bo napastnika brakuje w kadrze!
- A Franek?
- Franek??? A kto to???
- No to .... jest... ten ... no napastnik.
- Aha już wiem mój pies Franek???
- Lece bo mnie żona woła do łóżka.
- A zażyłeś tabletke?
- Po co? mój jest zawsze w drewnianej kondycji!
- To nara.
- Nara.

bSt^^ - Pią 21 Paź, 2005 20:13

Kawał abstrakcyjny :

Siedzi facet na Marszałkowskiej* i łowi ryby.
Podchodzi do niego drugi i sie pyta która godzina.
Wedkarz wyciaga termometr i mowi ze dzis piatek.

Jaki z tego morał ?




Wycieraj buty przed wejsciem do sklepu :D

* Ulica w Centrum Wawy jakby ktos nie wiedzial 8)

jajo - Pią 21 Paź, 2005 20:41

moze torche dluge ale mozna sie posmiac :D

Lubię gdy dziewczyna leży jak kłoda... przynajmniej nie wierzga jak wściekła klacz, co jest nagminne i wcale nie fajne. Zabrzmiało jak zwykły żart, ale ...
Rzeczywiście wiele kobiet uważa, że nic tak nie świadczy o ich temperamencie seksualnym, jak miotanie się po łóżku, jak żyd po pustym sklepie:) Często, nie wczuwając się w nastrój, w rytm i proponowane przez partnera tempo, "szalona kochanka" wije się pod facetem, jakby ja pod prąd podłączono. Dobrze, jeśli jest na tyle "spontaniczna", że ze startem do tańca św. Wita poczeka na początek penetracji, a nie zaczyna całego cyrku już w momencie kiedy człowiek znajdzie się miedzy jej udami i dopiero zaczyna się zastanawiać, czy wejść powolutku, czy z mocniejszym akcentem... Trafiając na taka, co to zanim się zacznie, to już ma trzy orgazmy, a później napięcie tylko narasta, trzeba opracować specjalna taktykę, która pozwala jednak na odbycie stosunku wspólnie, a nie na bycie narażonym na półgodzinne łapanie kobitki w łóżku, niczym karpia w wannie pełnej wody...
Dobrze jest w takim wypadku rozpocząć próbę "przyszpilenia" w chwili, gdy nasza partnerka ma głowę oparta o ścianę, lub o górną deskę łóżka... Chociaż w drugim wypadku możemy później mieć wątpliwości, czy odgłosy jakie wydaje jej głowa rytmicznie uderzająca o poręcz łóżka jest skutkiem braku wypełnienia w obecnie stosowanych materiałach meblarskich, czy może...:)
Przy tak orgiastycznie nastawionych pannach wykluczone jest używanie jedwabnej pościeli, czy innych materiałów o zbyt dużym poślizgu. Chcąc uniknąć ciągłego ściągania niżej, wijącej się partnerki radziłbym zrezygnować z jakiegokolwiek prześcieradła i podjąć walkę na gołym tapczanie. Samo szorowanie gołym tyłkiem po szorstkim materiale, powinno trochę osłabić jej zapal do odpychania się piętami od podłoża i konieczności ciągłego przysuwania jej za biodra do odpowiedniej pozycji...
Ciekawe, że w wypadku tańca, nigdy żadnej kobiecie nie przyjdzie do głowy tańczenie czegoś innego, niż jej partner... No, ale łóżko, to nie parkiet. Tu zdarzają się takie, które nie zważając na partnera, kręcą kuprem mambę, czaczę, czy tez inną rumbę, zupełnie nie zważając na to, że właśnie grają... walca angielskiego:)
Ponieważ oczytały się porad seksualnych w rożnych czasopismach, [które dla zachęty sprezentowały im, oprócz kolejnej dawki mądrości, także "oryginalną" (w nakładzie 300tys. egz.) bransoletkę, czy też inny wisiorek "przynoszący szczęście" wszystkim czytelniczkom] że nic tak faceta nie rajcuje, jak zarzucenie mu nóżek na szyje... I człowiek może stracić chwilowo orientację, czy to początek upojnej randki, czy już walki kwalifikacyjne w memoriale im. Pytlasińskiego?:) To, że macha pod nami nogami, niczym wskazówki w elektronicznym zegarze z wyczerpana bateria, to można jeszcze przeboleć, ale niestety niektóre do wyrażenia wstępnej ekstazy używają także pazurów, a za główny dowód podziękowania za osiągnięte właśnie osiem orgazmów, uważają zostawienie nam wbitych pod skorą na łopatkach swoich tipsów. Aby nie być posądzonymi o to, że nie potrafią zachować się w łóżku, nawet im do głowy nie przyszło, żeby nas obrazić pozycją "na kłodę", używają także zębów...
Pół biedy, gdy ma to miejsce przy "klasyku" i ogranicza się do gwałtownego, niczym u Breżniewa chwytającego za szyję Honeckera, przyciągnięcia nas do siebie i wpicie się szczęką w nasza szyję. Wprawdzie rany kąsane wolno i źle się goja, ale czyż kobieta potrafi bardziej wyrazić nam swoja wdzięczność? Gorzej, kiedy chęć prezentacji skorygowanego aparatem zgryzu, nasza panienka zechce zademonstrować nam w trakcie innej pieszczoty...:(
Jako nowoczesne i wyzwolone prenumeratorki "[pismo kobiece]" śmiało sięgają po instrument, który wydaje im się dobrze znany... Ale tylko wydaje... Zaczynają mechanicznie, niczym ze ściąganiem i naciąganiem pokrowca na parasol w pochmurny dzien... z równym niezdecydowaniem i znudzeniem, jak to przy niepewnej pogodzie... Na delikatną prośbę, że wolimy trochę większego zaangażowania i wyczucia, złośliwie zaczynają ruch, który przy pompowaniu kół w rowerze, rozerwałby ciśnieniem opony, nawet w wyczynowych góralach... Nie chcąc zrażać partnerki, która się tak dla nas poświęca, zaciskamy zęby i tylko syczymy z bólu, żegnając się w myślach z całością naszego wędzidełka... Oczywiście, nie przyzwyczajona do takiego monotonnego wysiłku damska dłoń, wymaga parokrotnej wymiany na drugą, co wprawia nas w znakomity nastrój i świetnie rozprasza, a i tak należy się cieszyć, nie słysząc znudzonego "o Jezuuuu... chyba mi ręka odpadnie!!!".... Gdy już nasza "głowica" jest całkiem wymęczona i sucha, niczym czerep taliba siedzącego na słońcu, bo tylko świst i wiatr go od kwadransa omiatał, czujemy się zachwyceni, że i kobieta potrafi się domyślić, że żaden tłok długo nie pochodzi, bez odpowiedniego smarowania... Nie mówimy tu o pannach, które poślizg postanawiają uzyskać poprzez dziarskie popluwanie w dłonie, niczym człowiek z marmuru przed położeniem pierwszej cegły... My mamy do czynienia z czułą partnerka, która nie jest kłodą w łóżku, tylko wyrafinowaną kochanicą francuza...
Już... już... już jesteśmy w siódmym niebie, już czujemy tę błogość ciepła i wilgoci wokół biednego i wytarganego "jasia", gdy nagle przypominamy sobie, że to, co nazywaliśmy "zalotką" miedzy jedynkami naszej pani, to może być powód naszego bólu... I jest!!! Oczywiście wciągniecie w tę szczerbę naszej delikatnej skórki było przypadkowe, wiec tylko zwijamy się z bólu... jednak ona odbiera to za objaw naszego nadchodzącego orgazmu... Wiec, żeby jeszcze bardziej nas nakręcić zaczyna, niby to w zabawie nadgryzać, przygryzać i podgryzać.... Kurde!!!
Kto im powiedział, że dla faceta najbardziej ekscytującym zajęciem jest zabawa z kombinerkami?;((( Na pornosach, rzeczywiście i z pół metra można sobie wpakować w gardło, ale w życiu bywa już z tym trochę gorzej... Wiec chcąc nas uszczęśliwić, wpychają sobie gwałtownym ruchem naszą lekceważoną wymiarowo parówkę do przełyku i.... zaczyna się cyrk.... Gdzieś tam, z dołu, spod "burzy i kaskady najukochańszych na świecie" włosów, dochodzi nas odgłos, przypominający jak umierał nasz ulubiony kot, gdy zadławił się korkiem od szampana... Charkot, rzężenie i inne odgłosy, które w tym momencie maja zastąpić nam muzykę miłości, powodują, że i my, i nasz interes zaczynamy gwałtownie odczuwać wyrzuty sumienia... Obaj czujemy się momentalnie tacy malutcy... on nawet dosłownie...
Odkorkowana panna, zdziwiona patrzy na to, co zostało w jej dłoni i zalotnie odpluwając na boki, nasze na wpół połknięte kędziorki, seksownie pyta: "Dlaczego nie chciałeś skończyć w ustach?"...

Wiec z ta kłodą, to czasami wcale nie jest takie głupie...;)

aKiRa - Pią 21 Paź, 2005 20:57

czytalem to juz kiedys ale wciaz jest zajebiste
MarVin - Sob 22 Paź, 2005 08:26

Kod:
Gdy już nasza "głowica" jest całkiem wymęczona i sucha, niczym czerep taliba siedzącego na słońcu, bo tylko świst i wiatr go od kwadransa omiatał, czujemy się zachwyceni, że i kobieta potrafi się domyślić, że żaden tłok długo nie pochodzi, bez odpowiedniego smarowania...


Czerep taliba :D dobre dobre :D

Jumper - Sob 22 Paź, 2005 09:48

Posłuchajcie tego:

http://www.lolattack.org/...ska_wilczki.mp3

bSt^^ - Sob 22 Paź, 2005 19:04

zapoda mi ktos link albo przesle na maila to infinite playin vq3 czy jakos tak ?

moze byc orginal i remix ;]

z gory thx :P

P.S bst1@o2.pl

Spoko Loko 6 - Sob 22 Paź, 2005 19:09

Chodzi Ci o tego kolesia co tak pięknie sie wyraza ?? :D

Mam na kompie, zaraz Ci prześle.

Pozdrawiam

bSt^^ - Sob 22 Paź, 2005 19:33

no on ladnie przeklina :P

wysylaj wysylaj ;]

Spoko Loko 6 - Sob 22 Paź, 2005 21:06

No koleś bluzga niesamowicie :D

Mail wysłany.

Pozdro

pan hedzik - Pon 24 Paź, 2005 08:23

Programista rozmawia ze swoimi przyjaciolmi po fachu:
- Wczoraj w nocnym klubie poznalem swietna blondyne!
- Och Ty szczesciarzu!
- Zaprosilem ja do siebie, wypilismy troche, zaczalem ja dotykac...
- I co? I co?
- No a ona mowi: "Rozbierz mnie!"
- Nie moze byc!
- Zdjalem z niej spodniczke, potem majteczki, polozylem na stole tuz oboklaptopa...
- Nie gadaj! Kupiles laptopa? A procesor jaki?

ahahaha jaki zwis

gram_nogami - Pon 24 Paź, 2005 10:25


MaZZeo - Pon 24 Paź, 2005 15:29

hahaha ta animacja mnie rozbroiła ;D

btw. jaki to film ? Widziałem kilku aktorów (Tom Hanks na przykład) którzy grali w Szeregowcu Ryanie, ale to chyba nie to ?

gram_nogami - Pon 24 Paź, 2005 15:32

to szeregowiec : )
harborn - Pon 24 Paź, 2005 17:56

buehehehehehehe :D nie wyrabiam :D
sprawa:
sobota wieczor , niedizela , poniedizalek rano + ASPIRYNA => temperatura 39st. i ni chuja nizej
poniedizalek wieczor , wreszcie nie ma starszych - mozna w CSa popykac + CODIPAR => temperatura 37,5 st.

no normalnie jak spojrzalem w rteciowskaznik to sie rozesmialem na glos :D
:D :D:D

MarVin - Pon 24 Paź, 2005 22:05

wskazania leczenia ?

Pograc w cs-a :D

bSt^^ - Czw 27 Paź, 2005 17:57

LoL

hahaha jeblem :D

moh - Czw 27 Paź, 2005 18:44

umyj zabki:)
An!a - Nie 30 Paź, 2005 19:13

Hahahahaha ...
Buhahahaha ...


Nie moge leze jaki kolo ... haha ...

piatas - Wto 01 Lis, 2005 19:12

To mnie zabilo :lol:

Szczegolnie user janzaton - zamowil dwie sztuki :lol:

s0ng0 - Wto 01 Lis, 2005 19:39

piatas napisał/a:
To mnie zabilo :lol:

Szczegolnie user janzaton - zamowil dwie sztuki :lol:


Za Bi Ło Cie ale jakos zyjesz :D

a co do tego co sie tam zdaŻylo no to ja poprostu nie mam SIL
Nic Tylko Wywalic sie na plecy i Udawac Żółwia :D :-D

moh - Wto 01 Lis, 2005 20:10

ja sprzedam swoj za 2,5zł
Skorzeny - Sro 02 Lis, 2005 17:35

Nad rzeka, obok farmy siedzi krowa i pali trawke.
Zadowolona, klimat i te sprawy.
Podplywa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te, krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK.
- Daj troche, jeszcze nigdy nie kurzylem...
- Jasne! Ciagnij macha bracie!
Bóbr wciagnal dym i od razu go wypuscil. Na to krowa:
- Stary, nie taaak!
Patrz: ciagniesz macha i trzymasz go w plucach dluzsza chwile.
Zreszta - wiesz co?
W tym czasie jak wciagniesz, przeplyn sie kawalek pod woda w dól rzeki,
wróc tu i wtedy wypusc powietrze.
I mówie ci bedzie OK!
Jak uradzili tak zrobili.
Bóbr sie zaciagnal, plynie pod woda,
ale juz po kilku chwilach zrobilo mu sie happy.
Wyszedl na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnal sie na trawe i orbituje.
Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te bóbr, co robisz?
- Aaaa, widzisz hipciu, fazuje sobie troszku...
- Daj troche stuffu, ja tez chce.
- Podplyn na przeciwko do krowy. Ona ci da.
Hipopotam podplynal w góre rzeki, wychodzi na brzeg,
a krowa wywalila galy i krzyczy:
- Bóbr, ku..a, WYPUSC POWIETRZE!!!

xD

Cienias - Sro 02 Lis, 2005 17:42

skorzen stare to juz

kolesie na wycieczce w Arabii trafili "przypadkiem" do namiotu, ktory okazal sie haremem no i zaczeli zabawiac sie z dziewczynkami. Wpada szejk czy jak oni sie tam nazywaja i mowi
- zostaniecie ukarani za to co zrobiliscie i bedzie to zwiazane z waszym zawodem
pyta sie pierwszego
-kim jestes?
-jestem policjantem
-odstrzelcie mu malego
pyta nastepnego:
-a ty czym sie zajmujesz??
-jestem strazakiem
-ok, spalcie mu malego
pyta ostatniego:
-a ty co robisz???
-sprzedaje lizaki :D

by Playboy z miesiaca w ktorym byly babki z MM

klamka - Sro 02 Lis, 2005 20:31

Przychodzi żaba do doktora ze skarpetką na głowie.
- Co pani dolega??? - pyta lekarz.
A żaba na to:
- To napad!


Profesor omawiając test napisany tydzień wcześniej:
- Moi mili! Testy wypadły dobrze, ale najbardziej zainteresowały mnie odpowiedzi na pytanie 11, mianowicie: "Co zwiększa się siedem razy, gdy zgasimy światło?". Oczywiście panowie udzielili dobrej odpowiedzi - źrenica oka, natomiast dziewczynom gratuluję narzeczonych!

i na deserek :D http://love.gg/monkey.swf

MaZZeo - Sob 05 Lis, 2005 20:34

http://www.simset.net/~hctkko/watki/55.html
http://www.gry-online.pl/s043.asp?ID=4369119&N=1

<mazzeo pierdolnął na podłogę ze śmiechu> :lol:

jajo - Sob 05 Lis, 2005 21:12

Stoi pijak pod klatką schodową w jakimś bloku i sika na drzwi. Wychodzi babcia z pieskiem i mówi:
-Co za bydlę!
-Niech się pani nie martwi, trzymam go mocno.....


Z listu zakochanego do kochanki:
...jedną ręką trzymam Twoją fotografię, a drugą ręką myślę o Tobie...


Koło kobiety stoi w autobusie pijany mężczyzna.
Ona patrząc na niego z pogardą mówi:
- Aleś się pan uchlał!
- A pani jest strasznie brzydka!
I dodaje z triumfem:
- A ja jutro będę trzeźwy!

AnN-kA - Sob 05 Lis, 2005 21:50

Przyszedł ojciec z 5-letnim synkiem do sklepu z zabawkami. Chodzą, wybierają, mały grymasi. Nagle spostrzega zarąbiastą zabawkę. Tylko, że drogą. Ojciec alternatywnie pokazuje mu tańszą, ale gnojek (wychowywany przecież bezstresowo) nie chce słyszeć o tym. I zaczyna jazdę – wali się na podłogę, uderza głową o posadzkę, krzyczy, wyje – sajgon totalny.
Zwabiony krzykiem przybiera gościu w zielonych brylach:
- Proszę pana, jestem dziecięcym psychologiem! Moim zadaniem jest rozwiązywać takie właśnie sytuacje!
- Czyń waść swą powinność – wzdycha ojciec.
Facet podbiega do dzieciaka i szepce mu coś na ucho. Dzieciak przestaje histeryzować. Bierze tańszą zabawkę i cichutko staje przy tatusiu.
- Mistrzu, jakżeś pan to uczynił?
- Aaa... Powiedziałem, że jak się nie uspokoi to kopnę go w dupę i urwę mu ucho.

Kajo - Nie 06 Lis, 2005 02:07

Rasta Winda
Thorn - Pon 07 Lis, 2005 09:09

W ZOO przed klatka z małpami synek pyta się mamy:
- Mamusiu dlaczego w tej klatce zamknęli informatyków?
- Jak to informatyków? - pyta mama.
- No tak, jak nasz tatuś - nieogolone, brudne i maja odparzenia na dupie...

moh - Pon 07 Lis, 2005 19:13

to mnie smieszy-cudze chwalicie swego nie znacie
faza sie zaczyna od 2 strony

Jumper - Pon 07 Lis, 2005 19:58

Tak - uśmialem się :D
MaZZeo - Pon 07 Lis, 2005 20:27

oh dzięki moh, poprawiłeś mi humor :D

czyli z tego wynika, że największa beka jest w dziale z cziterami, haha jaki paradoks :D

p0sE - Pon 07 Lis, 2005 21:03

mazzeo była teraz już aksujemy takie offtopy ;p
harborn - Wto 08 Lis, 2005 17:03

OFFTOPY moje
MUAHAHHAHHA :D
Rabit kochanie moje mi dal 3 offtopy :D

aKiRa - Wto 08 Lis, 2005 21:55

moze myslal ze punkta za pomoc ci daje :P
harborn - Wto 08 Lis, 2005 23:10

nie :D (serio)
gram_nogami - Sro 09 Lis, 2005 10:14

http://www.satan.pl/gr/varia/historyjka_2.jpg
moh - Sro 09 Lis, 2005 17:41

http://www.grapheine.com/...y.php?id=173932
piatas - Sro 09 Lis, 2005 19:45

Odpowiedz na klopotliwe pytanie o podatkach :D

//nie wiem dlaczego ale link przenosi na strone glowna, to jest w katalogu mp3, plik PODATKI.MP3

smyq - Sro 16 Lis, 2005 20:56

mniam mniam

Smacznego

aKiRa - Sro 16 Lis, 2005 22:34

smyku kurwa malo sie nie porzygalem ... toz to kurwa chore ... chore jak sam skurwysyn

ja rozumiem ze sa debile ale no kurwa miejmy pewne standardy do chuja

bleeeeeeeeeeeeeeeeehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh

klamka - Sro 16 Lis, 2005 23:32

oooo szit!!!!!co za qwa popaprance 8O !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Cienias - Czw 17 Lis, 2005 00:41

kurwa jak tylko zobaczylem ze ma cos w dupie to wylaczylem takze nie wiem na szczescie na ile to jest popaprane
MaZZeo - Czw 17 Lis, 2005 13:41

<jeżeli chcesz wiedzieć co było dalej to ci mówie - gościu potem wysrał to piwo, a drugi je wypił...>


^UP^

Wiadomość ukryta :D

to Dirty Sanchez z wielkiej brytanii. Widziałem tą akcję na MTV.

Cienias - Czw 17 Lis, 2005 15:35

kurwa dzieki MaZZeo,
ale chyba lepiej bylo o tym przeczytac niz to zobaczyc

P.S. 3 razy zajebales tego samego posta

MaZZeo - Czw 17 Lis, 2005 16:49

już skasowałem

wracając do tematu, to chyba był to najgorszy numer Dirty Sanchez....

moh - Czw 17 Lis, 2005 20:17

http://img460.imageshack..../boom4hu8ts.gif
aKiRa - Czw 17 Lis, 2005 21:26


Cienias - Czw 17 Lis, 2005 22:19

kurwa moh jeblem,
dobre to

dev - Pią 18 Lis, 2005 17:06

o kurwa, przejebany ten drink 8O chociaz nie smieszny ;c
smyq - Pią 18 Lis, 2005 21:43

Download:
To male dziecko to Dev :]

aronq - Pią 18 Lis, 2005 23:02

najlepszyy smyq n1
siegfried - Sob 19 Lis, 2005 02:12

LOLEK
moh - Sob 19 Lis, 2005 10:46

http://www.liquidgenerati...t.aspx?cid=1404
mATEj - Sob 19 Lis, 2005 15:48

nie wiem czy to było, ale mi się podoba : )

---------


W pewnej małej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz, który oprócz obowiązków duszpasterskich, lubił hodowle drobiu. Któregoś jednak dnia księdzu zginął kogut. Początkowo ksiądz myślał, że kogut po prostu uciekł, jednak minął jakiś czas, a koguta nie ma. Ksiądz zmartwił się doszedł do wniosku, że mu ukradziono koguta. Po niedzielnej mszy, kiedy wierni zbierali się już do wychodzenia, ksiądz ich powstrzymał:
- Mam jeszcze jedną, bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia.
- Chciałbym spytać, kto z tu obecnych ma koguta?
Wszyscy mężczyźni wstali.
- Nie, nie - to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio widział koguta?
Wszystkie kobiety wstały.
- Oj, nie, to też nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze jaśniej, kto ostatnio widział koguta, który do niego nie należy?
Połowa kobiet wstała.
- Parafianie - nie rozumiemy się, spytam, wprost - kto widział ostatnio mojego koguta?
Wstał chórek chłopięcy, ministranci i organista..

aronq - Sob 19 Lis, 2005 17:31


OWNAGE:D

klamka - Sob 19 Lis, 2005 18:41

plakalam ze śmiechu :D


Pali kogut skręta. Podchodzi kurczaczek:
- Kogut, cio maś?
- Maryche palę...
- Daj pociagnać.
- Masz, tylko uwazaj, bo to mocny sprzęt jest.
- OK! [wssfffffsffff...] - zaciagnał sie mały.
- No i jak kurczak, czujesz coś?
- Nic nie ciuje.
- No to masz jeszcze jednego.
- OK! [wssfffffsffff...] - zaciagnął sie mały po raz drugi.
- No i jak kurczak,czujesz coś?
- Nić nie ciuje.
- No co jest - mysli kogut - a, kurde - zrobię mu super skręta! - Zawinął kogut prawie cały sprzęt jaki miał w gazetę i dał kurczakowi.
- [wssfffffsffff...]
- No i jak kurczak, teraz czujesz coś?
- Nić nie ciuje.
- No zesz k***a, jak to nic nie czujesz?!
- Nić nie ciuje, nie ciuje dziubka, nie ciuje śksidełek, nie ciuje nóziek...

aKiRa - Sob 19 Lis, 2005 19:13

mATEj napisał/a:
W pewnej małej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz, który oprócz obowiązków duszpasterskich, lubił hodowle drobiu. Któregoś jednak dnia księdzu zginął kogut. Początkowo ksiądz myślał, że kogut po prostu uciekł, jednak minął jakiś czas, a koguta nie ma. Ksiądz zmartwił się doszedł do wniosku, że mu ukradziono koguta. Po niedzielnej mszy, kiedy wierni zbierali się już do wychodzenia, ksiądz ich powstrzymał:
- Mam jeszcze jedną, bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia.
- Chciałbym spytać, kto z tu obecnych ma koguta?
Wszyscy mężczyźni wstali.
- Nie, nie - to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio widział koguta?
Wszystkie kobiety wstały.
- Oj, nie, to też nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze jaśniej, kto ostatnio widział koguta, który do niego nie należy?
Połowa kobiet wstała.
- Parafianie - nie rozumiemy się, spytam, wprost - kto widział ostatnio mojego koguta?
Wstał chórek chłopięcy, ministranci i organista..


tylko nadmien ze kawal jest przetlumaczony i w angielskiej wersji nabiera kolorytow.
COCK - po angielsku oznacza koguta ale tez potoczne okreslenie fujary. taki odnosnik naszego kutasa :P

AnN-kA - Sob 19 Lis, 2005 22:30

KLIK
AnN-kA - Sob 19 Lis, 2005 23:49

Sikanie :>
Swir3k - Nie 20 Lis, 2005 00:18

laseczka :D
AnN-kA - Nie 20 Lis, 2005 00:32

Świrek!!!!
Chcesz żebym zawału dostała?!
Jeszcze głośniki prawie na full miałam ....

bum bum bum bum.... tak teraz moje serce puka ze strachu :P

aKiRa - Nie 20 Lis, 2005 01:51

swirek kurwa zajebe cie do ciezkiej cholery.

2 w nocy, ja zjebany i tylko reka ruszam zeby sobie okienka pootwierac i tu nagle zawalowiec.

harborn - Nie 20 Lis, 2005 03:09

idiomz
mAr!o - Nie 20 Lis, 2005 20:55

patrzcie na moja ekipe tylko mnie ktos ruszy to was dojedzie ona :D

http://members.lycos.co.u...z1988/ekpia.jpg

Thorn - Nie 20 Lis, 2005 21:11

myhyhyhy :D
klan mocherowch beretow :D
moze moja babcia tez by sie chciala zaciagnac...

AnN-kA - Pon 21 Lis, 2005 01:53






'szaq - Pon 21 Lis, 2005 09:08

MarVin to Ty ? :D

http://www.gizycko.mm.pl/~beliar/zdjecie/ja.jpg
http://www.gizycko.mm.pl/~beliar/zdjecie/bal4.jpg
http://www.gizycko.mm.pl/~beliar/zdjecie/bal2.jpg


haha, a to widzieliście ?

http://fishki.net/comment.php?id=3860

pozdro

dev - Pon 21 Lis, 2005 18:02

http://www.bmastudio.pl/tester/
VirusX - Pon 21 Lis, 2005 20:14

deV kurwa chcesz ludzi zabic? Czlowieku malo sie nie zesralem jak zobaczylem 'to gowno'
'szaq - Wto 22 Lis, 2005 11:15

hehe za spokojne to bylo :p w zadaniu 3 juz się tego spodziewałem ;P
AnN-kA - Wto 22 Lis, 2005 20:46


moh - Wto 22 Lis, 2005 21:21

Ania to Ty??
AnN-kA - Wto 22 Lis, 2005 21:36

na szczęście nie :D :D
klamka - Wto 22 Lis, 2005 21:38

hahahhaha... ja jeb!e!!!!
Cienias - Sro 23 Lis, 2005 02:53

ktore auto miesci XL?
smyq - Sro 23 Lis, 2005 07:29

http://www.break.com/articles/houselights.html
moh - Sro 23 Lis, 2005 16:05

http://muzeumhumoru.onet.pl/_i/_h/durex1ks.jpg
Giecik - Sro 23 Lis, 2005 20:37

Jak wykonczyc "bezkonkurencyjne" Radio Maryja?
1. W urzedach pocztowych znajduja sie specjalne druki o nastepujacej
tresci: "Cel Radio Maryja Dar dla Radia Maryja w Toruniu Bank Pocztowy
SA pierwszy oddzial w Toruniu 131263-61580-27006-100-0/0".
2. Wypelniamy druk i wysylamy na rzecz Radia Maryja 1 grosz. W
urzedzie moga nie chciec przyjac jednego grosza, ale wtedy trzeba
sie klócic, bo pocztowcy nie maja prawa odmówic przyjecia naszego
wsparcia na rzecz naszej "ulubionej" stacji.
3. Za nami staje nasz kolega i tez wplaca 1 grosz. Uwaga: nie placimy
nic za przekaz, poniewaz placi za niego odbiorca - taka jest umowa
radia z poczta.
4. Za nim staje nasz trzeci kolega i równiez wplaca grosz.
5. Nastepnie znowu my wplacamy 1 grosz i tak w kólko.
6. Wysylamy w sumie 120 groszy, trzy razy (w sumie 360 groszy, czyli 3,6
PLN).
7. Operacja ma sens. Za kazdy z przekazów Radio Maryja placi poczcie
oplate pocztowa (ok. 3,6 zl). 3,6 x 360 to 1296 zl oplaty pocztowej
zaplaconej przez radio.
8. 1296 zl odjac wplacone przez nas 3,6 zl daje 1292,4 zl ujemnego
wsparcia dla rozglosni.
9. Wplacac pieniadze na rzecz radia moga równiez niewierzacy

aronq - Czw 24 Lis, 2005 13:19

Przydałoby sie Rydzykowi taki bajzel zrobic , moze sprzedalby swoją bEme;)
AnN-kA - Czw 24 Lis, 2005 13:27

niestety raczej by to nie wypaliło... minimalna wpłata na poczcie 5zł :P
Więc nie róbcie ludziom nadziei :P

mATEj - Czw 24 Lis, 2005 19:24

Chcielibyście lizać takie wargi?

// ogolnie to luz ale miej do kurwy nedzy jakies pojecie dobrego smaku cia ja prosze // by aKiRa

mATEj - Sob 26 Lis, 2005 13:24

ale lol :)
dev - Sob 26 Lis, 2005 14:12

mATEj napisał/a:
ale lol :)



eeee... yyyyy.... :twisted:

GaLaXy - Sob 26 Lis, 2005 19:51

http://www.ownagevideos.com/ stronka z fajnymi filmami , fotkami i flashami ;]
moh - Pon 28 Lis, 2005 15:44

http://board.counter-stri...pic.php?t=20673
AnN-kA - Wto 29 Lis, 2005 16:16

Po imprezie:
- Słoneczko...
- Tak, kotku?
- Zrobisz śniadanie, rybko?
- Oczywiście, skarbeńku.
- Jajeczniczkę, rybko?
- Ze szczypiorkiem, pieseczku.
- Ale na masełku, żabciu?
- Nie może być inaczej, misiu.
- Kurwa, myszko... przyznaj się! Ty też nie pamiętasz, jak mam na imię!

.....

Siedzą dwa pijaki pod Pałacem Kultury. Patrzą, a tam leci gość na paralotni. Patrzą, patrzą, a on nagle wbija się w Pałac Kultury. Jeden z nich mówi:
- Jaki kraj, taki terrorysta...

.....

Ulicą idzie sobie chłopczyk, nagle podjeżdża do niego samochod i facet ze środka mówi:
- Choć wsiadaj do samochodu, dam ci 10zł i lizaka.
Chłopiec nie reaguje, tylko przyśpieszył kroku.
- No choć wsiądź do samochodu, dam ci 20zł, cole i lizaka.
Chłopak dalej nic, tylko znów przyśpieszył kroku... Facet w samochodzie nie daje za wygrana:
- Moja ostatnia propozycja - wsiadź ze mna do samochodu a dam ci 50zł, cole i karton chupa-chupsów.
Chłopak się zatrzymał i mówi:
- Odczep się tato. Kupiłes matiza to teraz sam nim jeździj.

.....

Amerykański statek kosmiczny doleciał na Marsa. Kosmonauci już zbierają się do wyjścia, aż tu nagle podleciało 2 Marsjan i... ...bbzzzzz... ...zaspawali im drzwi wyjściowe.
Amerykanie probują wyjść... 10 minut, 30 minut... Po godzinie się udało.
Wyszli, a tam już zebrała się większa grupka Marsjan. No więc witają się i pytają:
- Czemu zaspawaliście nam drzwi wyjsciowe?
Na co Marsjanie:
- Zawsze tak robimy nowym, ale to chyba nie problem. Niedawno tu Polacy byli... Koledzy zaspawali im drzwi, a oni po 5 minutach już byli na zewnątrz. I jeszcze prezenty przywiezli!
Amerykanie:
- Prezenty? Polacy? Jakie prezenty?
Marsjanin:
- A nie wiem... Jakiś wpierdol, ale wszyscy dostali.

.....

Jeden gościu był kiedyś tak załamany, że postanowił się zabić. Poszedł nad rzekę, gdzie było wielkie drzewo. Chciał się powiesić na jednej z gałęzi, ale zauważył, że na tej gałęzi siedzi jakiś facet. Pyta się go:
- Coś ty za jeden?
- Święty Mikołaj. A czemu chcesz sie zabić?
- No bo dom musiałem sprzedać, bo długi miałem, żona ode mnie odeszła i nie mam już po co żyć.
- No to ja ci pomogę. Dam ci prezent. Dom jest już twój.
- A co z żoną?
- Czeka na ciebie w domu.
- Dziękuje, a jak ci się mogę odwdzięczyć?
- Hmm... obciągnij mi.
- Co? W sumie tu nikogo nie ma. A co mi tam.
Facet obciąga Mikołajowi i w pewnym momencie Mikołaj głaszcze faceta po głowie i się pyta:
- Ile ty masz lat?
- 40
- I ty jeszcze w świętego Mikołaja wierzysz?

klamka - Wto 29 Lis, 2005 21:54

Wigilijny poranek. Żona budzi Stefana o 7.00.
>> >> > -Stefen, no Stefan, nie mam masła. Słyszysz?
>> >> > -A co ja na to poradzę.
>> >> > -Ubieraj się i idź do sklepu.
>> >> > -Ale ja nie wiem gdzie jest w sklepie masło.
>> >> > -Wejdziesz, na przeciwko kasy są lodówki, w piewszej jest mleko,
>> >> > a w drugiej masło, idź.
>> >> > Stefan wstał, ubrał się poszedł do sklepu. Przeszedł obok kas,
>> >> > podszedł
>> > do
>> >> > lodówki, wyjął masło i poszedł zapłacić. Na kasie stała
>> >> > zajeb***a laseczka. Stefan trochę z nią pogadał, pożartował, a
>> >> > laska
>> > niespodziewanie
>> >> > zaproponowała aby poszli do niej. Poszli i troszkę
>> >> > zabrzdziażyli. Po upojnym popołudniu Stefan budzi się i widzi że jest przed 20.00.
>> > Wyskakuje
>> >> > z łóżka i mówi do laski
>> >> > -Masz mąkę?
>> >> > -Mam.
>> >> > -To przynieś szybko i posyp mi ręcę.
>> >> > Laska zdziwiona przynoszi mąkę i posypuje ręce Stefana po czym
>> >> > on
>> > wybiega
>> >> > z domu.
>> >> > W domu Stefanowi dzwi otwiera żona.
>> >> > -Stefan gdzieś Ty był, rodzina się zjechała, zjedliśmy kolację
>> >> > bez
>> > masła.
>> >> > Gdzie byłeś?
>> >> > -Skarbie, jestem Ci winny wyjaśnienie. Otóż poszedłem do sklepu,
>> >> > z
>> > lodówki
>> >> > wyjąłem masło i poszedłem zapłacić. Na kasie stała zajeb***a
>> >> > laseczka, trochę z nią pogadałem, pożartowałen, a ona mnie
>> >> > zaprosiła do siebie, a
>> > u
>> >> > niej trochę zabradziażyliśmy. Obudziłem się i szybko
>> >> > przyjechałem do
>> > domu.
>> >> > Zona wysłuchała wszystkiego spokojnie i ze zniecierpliwieniem w
>> >> > głosie powiedziała -Pokaż ręce.
>> >> > Stefan pokazał obsypane w mące ręce, na co żona -Pie****sz
>> >> > Stefan, znowu byłeś na kręglach.!!!!!!

p0sE - Wto 29 Lis, 2005 21:57

ahahahaha leże :d
Skorzeny - Sro 30 Lis, 2005 14:06

te waszy kawaly byly piekne po prostu xD

Plaża, morze, piękna pogoda. Na kocyku wspaniała laseczka posuwistymi,
erotycznymi wręcz pociągnięciami smaruje swoje idealnie opalone ciało. W
bliskim sąsiedztwie tego "zjawiska", na rozpostartym ręczniku leży z
przymkniętymi oczami facet w średnim wieku.
Gdyby nie coraz bardziej zwiększające się gabaryty jego slipek, można by
uznać, że śpi i kompletnie nie zwraca uwagi na dziewczynę.
Tym zachowaniem myli panienkę, która zerkając na niego widzi tylko jego
opuszczone powieki i już bez żadnych zahamowań wkłada rękę w stringi,
kładzie ją na "swymłonie" i półgłosem mówi:
- Ty mój skarbie największy, ty moja pieszczoszko. Mamusia pamięta, że
wszystko ma dzięki tobie. I mieszkanie i samochód i spore oszczędności.
Chcesz się wykąpać? Już idziemy do wody.
Wstała i pobiegła w stronę morza. Facet otwiera oczy, unosi się na łokciu i
spoglądając w kierunku swojego przyrodzenia warczy:
- Słyszysz , ku**a, słyszysz? A ja przez ciebie straciłem willę, dobrze
prosperującą firmę i Mercedesa 600. I jeszcze muszę płacić alimenty w trzech
różnych miejscach kraju. Chciałbyś się z nią wykąpać, co? -tutaj przekręca
się na brzuch - A piasek bydlaku żryj!

piatas - Sro 30 Lis, 2005 17:56

Zaslyszane na lanowym dc hubie... :

- Yessss ! Wygralem w lotto ! Jest, udało się ! SZEŚĆ, SZOSTKAAA! - wydziera sie zadowolony z siebie. Patrzy, a tu żona siedzi smutna i placze.
-Co sie stało ? - pyta.
Na to żona: - Mama mi dziś umarla...
- Yessssssssssss, k***a, KUMULACJA !!!
:lol:

Skorzeny - Sro 30 Lis, 2005 22:47

http://republika.pl/bartaz666/test.html

niech kazdy przygotuje sie do egzaminow gimnazjalnych, polecam rowniez tym, co maja ten przykry proceder za soba (lub problem ten ich nie dotyczyl)

MaZZeo - Czw 01 Gru, 2005 14:18

hahaha, skorzen zabiłeś mnie :D

super to jest :D

gram_nogami - Czw 01 Gru, 2005 15:06


moh - Czw 01 Gru, 2005 15:16

hehe..ja pierdole
dev - Czw 01 Gru, 2005 18:07

tiutiaputia ma przejebane kawałki ; ]
mATEj - Czw 01 Gru, 2005 21:48

jak tego nie widzieliście to gwarantuje wam, że za chwile bedziecie leżeć ze śmiechu :D

Hardcorowa michalina:
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3143156

Maniak gier:
http://www.grapheine.com/...y.php?id=169443


A tu macie śliczne kobiety, ale bez makijażu (to nie jest śmieszne, ale fajne :D ) :
http://www.somosfeos.com/...oto=feas105.jpg

klamka - Czw 01 Gru, 2005 22:01

faktycznie jak czytalam michaline to sie nie moglam podniesc :D
harborn - Czw 01 Gru, 2005 22:03

poczytaj bravo ... tam tez sa beki tego typu :D :D
MacH - Pią 02 Gru, 2005 12:21

FILM by fisq
dev - Pią 02 Gru, 2005 12:29

"ty suko masz bana" :D
fisq - Pią 02 Gru, 2005 13:30

FILM czesc II
AnN-kA - Pią 02 Gru, 2005 13:37

Film by Ann
fisq - Pią 02 Gru, 2005 13:51

heheh :D dobre aniu :D
AnN-kA - Pią 02 Gru, 2005 13:53

dzięki :) Twoje też są fajne :D :D
milka - Pią 02 Gru, 2005 14:43

Ania :D swietne :) fisq ten drugi zdecydowanie bardziej podchodzacy :D !!!!!!!!!!!!!

M

fisq - Pią 02 Gru, 2005 14:51

FILM czesc III
AnN-kA - Pią 02 Gru, 2005 16:42

next film by Ann
virus - Pią 02 Gru, 2005 17:16

http://www.grapheine.com/...k.php?id=302813
fisq - Pią 02 Gru, 2005 17:18

FILM czesc 4
Nietoperek - Pią 02 Gru, 2005 17:27

virus napisał/a:
http://www.grapheine.com/bombaytv/playuk.php?id=302813


Wirus bezapelacyjnie Twój film mnie najbardziej rozjebał :D
Film wymiot :D :D:D:D:D

mATEj - Pią 02 Gru, 2005 22:22

"Punkt 'G' "


Szukałem już palcem
Szukałem pisiorem
Szukałem językiem
I nowym wibratorem
Pytałem się kumpli
Pytałem sąsiada
Nie pytam się księdza
Z nim kurwa nie gadam
Pytałem w aptece
Szukałem też w necie
Jak orgazm najszybciej
Zapewnić kobiecie
I wszędzie mi mówią
Że w sumie to grunt
By znaleźć ten kurwa
Jebany G punkt
Hej hej czy ktoś wie
Gdzie jest kurwa ten punkt G
Mój funfel zagaił
Gdy napił się piwa
Że punkt G to w dupie
Znajduje się chyba
A z innym jak kiedyś
Zrobiłem dwie flaszki
To stwierdził, że raczej
Znajduje się w paszczy
Czy między cyckami
Ten punkt się znajduje
A może na sutku
Ten punkt występuje
Gdzie szukać, do kurwy,
Ja pytam się, nędzy,
Wszak szkoda mi czasu
I szkoda pieniędzy
Hej hej czy ktoś wie
Gdzie jest kurwa ten punkt G
Punkt G - mówi tato -
U kobiet w tym typie,
To prawdopodobnie
Znajduje się w cipie
A dziadek podchwycił
Ten temat jak zawsze
Tak wnusiu, jest w cipie
Konkretnie w łechtaczce
Szukałem już palcem
Szukałem pisiorem
Szukałem językiem
I nowym wibratorem
I znaleźć nie mogę
I czuję się źle
Żesz w dupę osraną
Jebany punkt G
Hej hej czy ktoś wie
Gdzie jest kurwa ten punkt G

/////////////////
a teraz dowcip :D
/////////////////


Zorganizowano zawody w plywaniu. Zadanie polegalo na przeplynieciu dlugosci
basenu pelnego glodnych piranii.Nagroda:100000$, luksusowe auto i najlepsza w miescie kurwa (dozywotnio).
Widzów, jak to przystalo na impreze tej miary, po brzegi.
Chetnych do podjecia wyzwania niestety nie ma.
Nagle....! Bach!
Jeden wskakuje do wody, plynie w poplochu, plynie, PIRANIE obgryzaja
mu cialo, ale on płyyynie. Na wpól obgryziony wyskakuje po przeplynieciu
dlugosci basenu,dookola OWACJE GWAR!, a ON krzyczy na cale gardlo:
- Gdzie ta kurwa!?!?!?- Gdzie ta kurwa!?!?!? ...Organizatorzy:
- Tak, tak, bedzie kurwaa, ale spokojnie, wygral Pan przeciez 100000$,auto........
Facet:- Gdzie ta kurwa!?!?!? Gdzie ta kurwa!?!?!?! ...
Organizatorzy miedzy soba:- Jakis napalony? Zorganizujcie szybko blondyne.
Facet:- Gdzie ta kurwa!?!?!?, Gdzie ta kurwa!?!?!? ....
Organizatorzy miedzy soba:- Jakis napalony? Zorganizujcie szybko blondyne.
Facet:- Gdzie ta kurwa!?!?!?, Gdzie ta kurwa!?!?!? ....
Przyprowadzaja mu extra laske - najlepsza w miescie - ta co stanowi wygrana
Facet:- Kurwa! nie ta!- Jak nie ta?- Gdzie ta kurwa!... co mnie do wody wepchnela!!!!!!

fisq - Pią 02 Gru, 2005 22:49

SwissSquad
AnN-kA - Sob 03 Gru, 2005 00:26

Ann znów kręci filmy

Hehe nowe motywy są :D

Skorzeny - Sob 03 Gru, 2005 09:51

moja produkcja
Skorzeny - Sob 03 Gru, 2005 10:00

i 2 filmik

2 film

sora ze nie edytowalem, ale tak jak wiele osob, mam male problemy z tym topiciem (znaczy jego odczytaniem)

i ostatni na obecna chwile :D

3 film

no i 4, z lekka autowlewka :D

film 4

fisq - Sob 03 Gru, 2005 13:08

2 film wymiata :D ale 4 gniecie :lol:


FILM czesc 5

moh - Sob 03 Gru, 2005 15:34

Solidarność kobieca:
Mąż do żony (mocno spóźnionej)
- Gdzie byłaś tyle czasu ?
- U Ewy na brydżu.
Mąż dzwoni do Ewy i pyta
- Była u ciebie moja żona ?
- Nie.

Solidarność męska:
Żona do męża (podpitego i spóźnionego)
- Gdzie byłeś tyle czasu ?
- U Janka na brydżu.
Żona dzwoni do Janka i pyta
- Był u ciebie mój mąż ?
- Jak to był ? Siedzi i właśnie rozdaje

Mistic - Sob 03 Gru, 2005 16:31

Identyczną solidarnośc przedstawiał Cezary Pazura na Kabaretonie :D
MaZZeo - Sob 03 Gru, 2005 17:08

Dzisiaj podjeżdżam pod Biedronke. Widzę stare, małżeństwo (za przeproszeniem - wieśniaki), mąż gruby w jakichś łachach i czapce źle nałożonej chce nalać jakiegoś oleju zamiast benzyny który kupił w biedronce (buahaha). Bierze lejek, wkłada do zbiornika i nagle mu wypada na ziemie. Jako że nie chce mu się go podnosić, wrzeszczy do żony:
-Ja pierdole, chodź tu trzym to kurwa jebana
UMARŁEM

Nietoperek - Sob 03 Gru, 2005 17:13

MaZZeo napisał/a:
Dzisiaj podjeżdżam pod Biedronke. Widzę stare, małżeństwo (za przeproszeniem - wieśniaki), mąż gruby w jakichś łachach i czapce źle nałożonej chce nalać jakiegoś oleju zamiast benzyny który kupił w biedronce (buahaha). Bierze lejek, wkłada do zbiornika i nagle mu wypada na ziemie. Jako że nie chce mu się go podnosić, wrzeszczy do żony:
-Ja pierdole, chodź tu trzym to kurwa jebana
UMARŁEM


Mazzeo na jakiej wsi ty to mieszkasz ?? :D

moh - Sob 03 Gru, 2005 19:13

w Kutnie:)
harborn - Sob 03 Gru, 2005 19:33

MASZ COŚ DO KUTNA ?????!!!!!!! :P :P fajna miejscowosc (rodzinka itd)
moh - Sob 03 Gru, 2005 20:50

Wiem...tam mieszkam jak nie jestem w szkole....a podasz jakies namiary na rodzinke, moze znam..w koncu nieduze miasto
bSt^^ - Nie 04 Gru, 2005 20:40

Klik

Serwerek ftp z duuuuza iloscia smiechu :)

Swir3k - Nie 04 Gru, 2005 21:36

Przystankersi Hahahaa
jajo - Nie 04 Gru, 2005 21:38

Za siedmioma górami, za siedmioma lasami, za siedmioma morzami, za siedmioma jeziorami, za siedmioma... może już nie przesadzajmy... żyła piękna księżniczka. Pewnego razu, o poranku wyszła przed dom, popatrzyła w lewo, popatrzyła w prawo, popatrzyła za siebie, popatrzyła przed siebie (ale ona się wierci:) i rzekła:

- jak ja mam kurwa wszędzie daleko...

Zaraz, to nie ta bajka... dobrze, już mam właściwą, więc zacznę jeszcze raz:



Pewnego razu szedł sobie chłopak przez las. Idzie, idzie, idzie, idzie (nie wiem, jak daleko ma jeszcze...) No dobra... W końcu słyszy jakiś głos dobiegający z ziemi:
- Hej! Człowieku!
Schylił się, myśląc, że to jakiś krasnoludek, tudzież inny elf, szuka, szuka a tu ŻABA. Pyta się jej:
- A coś Ty za jedna?
Żaba mu odpowiedziała:
- Jestem zaklętą księżniczką. Jeżeli chcesz, to możesz mnie odczarować. Wystarczy, że mnie pocałujesz.

A on nic nie odrzekł, tylko uśmiechnął się, podniósł żabkę i schował do kieszeni w koszuli. Żabce języka w gębie zabrakło (umrze biedactwo z głodu, bo nie będzie miała czym much łapać:) Po chwili ochłonęła i kusi z kieszeni biednego chłopca:
- Odczaruj mnie, proszę. Jeżeli to uczynisz to... to... to będziesz mógł przez tydzień robić ze mną co zechcesz! - szybko dokończyła obietnicę żabka.

Chłopak ponownie nic nie odrzekł. Wyjął tylko żabkę z kieszeni, uśmiechnął się, schował do kieszeni i poszedł dalej. Żabka już nieco przyzwyczajona, po pierwszym szoku, ochłonęła trochę szybciej. Po chwili znów odzywa się do niego w te słowa:
- Odczaruj mnie, proszę. Jeżeli to uczynisz to będziesz mógł przez miesiąc robić ze mną co zechcesz! - widać zdesperowana była biedaczka...
A biedne, kuszone chłopię nic... Wyjął tylko żabkę z kieszeni, uśmiechnął się, schował do kieszeni i poszedł dalej. Żabka na to wzięła się na odwagę (była wszak bardzo przyzwoitą i dobrze wychowaną księżniczką) i powiedziała:
- Odczaruj mnie, proszę. Jeżeli to uczynisz, to będziesz mógł przez rok robić ze mną, co zechcesz!

A chłopiec tylko wyjął żabkę z kieszeni, uśmiechnął się, schował do kieszeni i poszedł dalej. Żabka już całkiem zrozpaczona, straciła nadzieję na zdjęcie klątwy rozpłakała się i pyta się go:
- Powiedz mi, czemu ty taki dziwny jesteś? Mógłbyś przez rok robić ze mną co zechcesz, a ty nic...
Na co wreszcie zareagował. Wyjął żabkę i odpowiedział jej:
- Widzisz żabko... ja jestem informatykiem. Na co mi dziewczyna? A taka gadająca żabka, to bardzo fajna rzecz... :-)




Żyrafa opowiada zajączkowi:
- Nawet nie wiesz, jak to wspaniale mieć taką dłuuugą szyje. Sięgnę wszędzie, do każdej gałązki, a potem.... Pomyśl, każdy listek, który zerwę i przeżuje, wędruje potem tak dłuuuguo, dłuugo w dół... Ach... jaka to rozkosz... Zajączek słucha, nie reagując. Żyrafa ciągnie dalej:
- A gdy przychodzi upał... Idę nad rzekę, pochylam głowę, zaczerpnę wody... Nie wyobrażasz sobie, jaka to rozkosz, gdy zimna, ożywcza woda spływa w dół, chłodząc mnie coraz bardziej i bardziej... Moja szyja rozkoszuje się tym chłodem, centymetr po centymetrze, metr po metrze, a ja wraz z nią... Ech, gdybyś wiedział, zajączku, jak to wspaniale mieć taką dłuuugą szyje... Zajączek przechyla tylko lekko głowę i pyta:
- A powiedz... Rzygałaś kiedyś?

Nietoperek - Wto 06 Gru, 2005 13:23

SPRZEDAM KLAWIATURE !! MAŁO UŻYWANA !! CENA DO UZGODNIENIA !!




Nietoperek - Wto 06 Gru, 2005 13:30

To mnie rozjebało :D


moh - Wto 06 Gru, 2005 14:27

gdzies na onecie kiedys czytalem jafjny txt jakiegos kolesia na ten temat, Perek
jak znajde to podrzuce

camel - Wto 06 Gru, 2005 15:08

Pani doktor nie może zasnąć - rozum walczy w niej z sumieniem.
Sumienie: "Nie można spokojnie zasnąć, kiedy się zdradziło męża!"
Rozum: "A to niby dlaczego! Jeśli mąż wiecznie zajęty, nie ma czasu na seks
z braku czasu - to i święta by uległa. Dobrze zrobiłaś... śpij spokojnie,
śpij..."
Sumienie: "Zdrada zdradzie nierówna! Kopulować z pacjentem - to naruszenie
etyki lekarskiej!"
Rozum: "Tak? A przypomnij sobie Zalewską z Polikliniki. Ona regularnie sypia
z pacjentami i wszyscy są zadowoleni, wszystkim jest dobrze.
"Sumienie milknie. Kobieta zapada powoli w sen...
Nagle sumienie odzywa się nieśmiałym szeptem: "No, ale Zalewska nie jest
weterynarzem!"

piatas - Sro 07 Gru, 2005 09:09

dla cs'owcow
:lol:

dev - Sro 07 Gru, 2005 15:14

piatas napisał/a:
dla cs'owcow
:lol:


555 zeta :O :O :O

aKiRa - Sro 07 Gru, 2005 19:59

piatas napisał/a:
dla cs'owcow
:lol:


pimp my comp 8)

moh - Czw 08 Gru, 2005 21:46

Dosyć dużo dowcipów o Stirlitzu...jak ktos zna jeszcze bylbym wdzieczny
Żródło jeja.pl

Stirlitz poszedł do lasu, ale ani borowików, ani podgrzybków, ani nawet opieniek nie było.
- Pewnie nie sezon - pomyślał Stirlitz, siadając w zaspie.



Podczas uroczystej akademii w dniu urodzin Hitlera dostarczono Stirlitzowi na salę depeszę. "Stirlitz, jesteście zwykła dupa!" - mogły odczytać zbyt ciekawe oczy. Ale tylko Stirlitz wiedział, że właśnie tego dnia otrzymał tytuł Bohatera Związku Radzieckiego.



Stirlitz wszedł do kawiarni Elefant.
- To Stirlitz. Zaraz będzie zadyma - powiedział jeden z siedzących przy stole.
Stirlitz wypił kawę i wyszedł.
- Nie - odpowiedział drugi. - To nie on.
- Jak to nie!? To Stirlitz!!! - krzyknął trzeci.
Zaczęła się zadyma.



Stirlitz jest już w Rosji, pije piwo pod kioskiem i krzywi się do sąsiada:
- Rozwodnione.
A sąsiad na to:
- Trzeba było gorzej szpiegować, pilibyśmy Heineckena.



Gestapo obstawiło wszystkie wyjścia, ale Stirlitz ich przechytrzył. Uciekł przez wejście.



Stirlitz wolnym krokiem zbliżył się do lokalu kontaktowego. Zapukał umówione 127 razy. Nikt nie otworzył. Po namyśle wyszedł na ulicę i spojrzał w okno. Tak, nie mylił się. Na parapecie stały 63 żelazka - znak wpadki.



Stirlitz otrzymał telegram: "Jeśli nie zapłacicie za energię elektryczną, wyłączymy wam radiostację".



Stirlitz zobaczył jak banda wyrostków pompuje kota benzyną. Kot wyrwał się, przebiegł kilka metrów i upadł.
- Widocznie benzyna się skończyła - pomyślał Stirlitz.



Szybkościomierz samochodu Bormanna pokazywał 80 km/h. Obok szedł Stirlitz udając, że nigdzie się nie spieszy.



Stirlitz usłyszał pukanie do drzwi. Otworzył je. Za drzwiami stał kotek.
- Chcesz mleczka, głuptasku? - spytał czule Stirlitz.
- Sam jesteś głupi! Właśnie przyjechałem z Centrali - odrzekł kotek.


Stirlitz szedł ulicą, kiedy z tyłu rozległy się strzały i tupot podkutych butów.
- To koniec - pomyślał Stirlitz wkładając rękę do prawej kieszeni spodni.
Tak, to był koniec. Pistolet nosił w lewej.



Himmler wzywa jednego ze współpracowników:
- Powiedzcie dowolną liczbę dwucyfrową
- 45
- A czemu nie 54?
- Bo 45!
Himmler zapisuje w aktach "charakter nordycki" i wzywa następnego:
- Powiedzcie dowolną liczbę dwucyfrową
- 28
- A czemu nie 82?
- Może być i 82, ale lepsza jest 28.
Himmler zapisuje w aktach "charakter bliski nordyckiemu" i wzywa kolejnego:
- Powiedzcie dowolną liczbę dwucyfrową
- 33
- A czemu nie... a to wy, Stirlitz.



Gdy Stirlitz szedł korytarzem, oczom jego ukazało się ogłoszenie o czynie społecznym.
- Wpadłem - pomyślał. Skierował się w kierunku gabinetu Mullera.
- Gratuluje poczucia humoru - powiedział - Tak jestem agentem sowieckim!
- Dobra, dobra Stirlitz... Odmaszerować!
Po chwili Muller wykręcił numer Kaltenbrunerra.
- Czego to nie wymyśli nasz poczciwy Stirlitz, żeby się wykręcić od roboty...



Stirlitz wszedł do gabinetu i ujrzał Mullera leżącego na podłodze i nie dającego oznak życia.
- Otruty - pomyślał Stirlitz przyglądając się rączce siekiery wystającej z piersi.



Stirlitz wchodzi do gabinetu Muellera:
- Nie chciałby pan pracować dla radzieckiego wywiadu? - pyta. - Nieźle płacą.
Zszokowany Muller patrzy podejrzliwie. Stirlitz zmieszany idzie do drzwi. Przystaje:
- Nie ma pan przypadkiem aspiryny? - pyta. Wie, że ludzie zapamiętują tylko koniec rozmowy.



W kawiarni "Elefant" Stirlitz miał się spotkać z łącznikiem. Nie ustalono niestety żadnego znaku rozpoznawczego. Na szczęście łącznikowi zwisały spod marynarki szelki spadochronu.



Stirlitz spacerując po berlińskich ulicach, ujrzał grupę smagłolicych mężczyzn
z bujnymi ciemnymi brodami i w turbanach na głowach.
- Turyści - pomyślał Stirlitz.



- Stirlitz, co jest lepsze: radio czy gazeta? - zapytał podejrzliwie Mueller.
- Gazeta, w radio nie zawiniesz śledzia - odparł spokojnie Stirlitz.



Stirlitz, spacerując nad brzegiem jeziora, ujrzał ludzi z wędkami.
- Wędkarze - pomyślał Stirlitz.
- Pułkownik Isajew - pomyśleli wędkarze.



Dom Stirlitza okrążyli gestapowcy.
- Otwieraj! - krzyknął Muller.
- Stirlitza nie ma w domu! - powiedział Stirlitz.
W ten oto sprytny sposób Stirlitz już piąty raz przechytrzył gestapo.


Stirlitz spacerował po lesie. Podszedł do rozłożystego dębu i zerwawszy z niego największą kwitnącą gałązkę złupał z niej korę. Było niestety za późno. Wysłany przez Centralę nowy radiotelegrafista Siergiej już nie oddychał...



Stirlitz się zamyślił. Spodobało mu się to, więc zamyślił się jeszcze raz.



Naprzeciw Stirlitza szły trzy umalowane kobiety.
- Kurwy - pomyślał Stirlitz.
- Pułkownik Isajew - pomyślały prostytutki.



Stirlitz gnał swoim 600-konnym Mercedesem do Berlina. Obok niego pędzili ss-mani na motocyklach.
- Paparazzi - pomyślał Stirlitz.



Do gabinetu Bormanna wchodzi nieznajomy. Staje przed biurkiem i patrząc prosto w oczy Bormanna, wykonuje dziwne gesty. W końcu mówi: - Słonie idą na północ, a wołki zbożowe podążają ich śladem.
Bormann patrzy na przybysza z wyraźnym niesmakiem:
- Gabinet Stirlitza jest piętro wyżej - odpowiada



Stirlitz ukradkiem karmił niemieckie dzieci. Od ukradka dzieci puchły i umierały.



Stirlitz szedł ulicami Berlina, coś jednak zdradzało w nim szpiega: może czapka-uszanka, może walonki, a może ciągnący się za nim spadochron?



Stirlitz szedł nocą przez las. Nagle zobaczył na drzewie świecące oczy.
- Sowa - pomyślał Stirlitz.
- Sam jesteś sowa - pomyślał Bormann.



Stirlitz spacerował po dachu kancelarii Rzeszy. Nagle poślizgnął się, upadł i tylko cudem zahaczył o wystający gzyms, unikając upadku z dużej wysokości. Następnego dnia cud posiniał i obrzękł.



Wróciwszy do swego gabinetu, Muller zauważył, że Stirlitz podejrzanie kręci się w pobliżu sejfu.
- Co tu robicie, Stirlitz? - srogo zapytał.
- Czekam na tramwaj - odparł Stirlitz.
- W porządku! - rzucił Muller, wychodząc. Ale na korytarzu pomyślał: Jakiż u diabła może być tramwaj w moim gabinecie? Zawrócił. Ostrożnie zajrzał do gabinetu. Stirlitza nie było.
- Pewnie już odjechał - pomyślał Muller.

Hitler i Bormann stoją przed mapą i planują ważną akcję. Wchodzi Stirlitz z pomarańczami, wyciąga aparat fotograficzny, robi zdjęcia mapy i wychodzi. Hitler zdziwiony pyta Bormanna:
- Kto to był?
- Stirlitz, radziecki szpieg.
- Czemu go nie aresztujesz?
- Nie ma sensu. Znów się wykręci. Powie, że przyniósł pomarańcze.



Stirlitz podszedł do szafy i nacisnął guzik - szafa odsunęła się od ściany ukazując ukryte przejście. Nacisnął ponownie - i szafa przysunęła się z powrotem.
- Ukryte przejście! - zrozumiał Stirlitz po chwili myślenia.



Muller wiedział, że Rosjanie, zamieszawszy cukier, zostawiają łyżkę w szklance z herbatą. Chcąc sprawdzić Stirlitza, zaprosił go na herbatę. Stirlitz wsypał cukier do szklanki, zamieszał, wyjął łyżeczkę, położył ją na spodeczku, po czym pokazał Muellerowi język.



Stirlitz wypoczywa w swoim tajnym mieszkaniu. Nagle wazon z kwiatami spada z parapetu i rozbija Stirlitzowi głowę. To tajny sygnał - znak, że jego żona właśnie powiła syna. Stirlitz ukradkiem ociera ojcowskie łzy. Tęskni. Od siedmiu lat nie był w domu.

Thorn - Czw 08 Gru, 2005 21:51

moh do ciula pana POMYSL :!:

Przeciez wystarczylo zrobic tak:

http://www.dowcipy.jeja.pl/stirlitz.php

ten sam efekt prawda?

Cienias - Pią 09 Gru, 2005 23:49

a teraz cos co mnie rozjebalo:

Przychodzi dziewczyna do spowiedzi.
- Grzeszę co noc - mówi do księdza.
- Ale jak? - pyta spowiednik.
- No.. rozbieram się... leżę naga... i tak wodzę paluszkiem...
- I co?! - pyta ksiądz.
- Najpierw piersi..., później schodzę niżej... niżej... niżej...najniżej..
- I....?! I CO DALEJ...?
- I wydłubuję brud spomiędzy palców i wącham

Wraca dresiarz z Paryza i opowiada swojej zonie, co tam widzial: Wiesz, Zocha,
ide, patrze, a tu wielki plac! Patrze na lewo...ochujec mozna!
Patrze przed siebie...O zez kurwa mac! Patrze na prawo...
O ja cie pierdole... Zocha zaczyna plakac..
Dres pyta: Zocha, co Ci sie stalo? Ta odpowiada: O Boze, jak tam musi byc pieknie !!

AnN-kA - Sob 10 Gru, 2005 00:33

<WYPOSAZONY> Czesc GORACA. Jak wygladasz ?
<GORACA> Mam na sobie czerwona, jedwabna bluzeczke, spódniczke mini i buty na obcasie. Codziennie trenuje jogging. Jestem perfekcyjna, mam wymiary 90-60-90.A Ty jak wygladasz?
<WYPOSAZONY> Mam 190 cm wzrostu i waze 110 kg. Mam na sobie bokserki z wyprzedazy w markecie. Mam równiez na sobie koszulke z plamkami z sosu, które zostaly po obiedzie. Smiesznie pachnie ten sos...
<GORACA>Chce Ciebie. Bedziesz kochac sie ze mna?
<WYPOSAZONY> OK!
<GORACA> Jestesmy w mojej sypialni. Lagodna muzyka szczy sie z glosników, na mojej szafce i na stoliku stoja zapalone swieczki. Spogladam w Twoje oczy i usmiecham sie. Moje dlonie dotykaja Twojego ciala, znajdujac droge do Twojego krocza i zaczynaja masowac Twojego olbrzyma.
<WYPOSAZONY>Zaczynam sie pocic, mam dusznosci.
<GORACA> Podnosze Twoja koszulke i zaczynam calowac Twój tors
<WYPOSAZONY>Teraz ja rozpinam Twoja bluzeczke.
<GORACA>Mrucze delikatnie...
<WYPOSAZONY> Chwytam Twoja bluzke i zdejmuje ja z Ciebie powoli...
<GORACA> Odrzucam glowe do tylu i bluzka rozkosznie zeslizguje sie po mojej skórze. Sciskam Twojego olbrzyma szybciej...
<WYPOSAZONY> Moja reka szarpnalo niespodziewanie i rozrywam Twoja bluzke. Przepraszam!
<GORACA>Nie szkodzi, nie byla droga.
<WYPOSAZONY> Zaplace Ci za nia.
<GORACA> Nie przejmuj sie. Mam zalozony czarny biustonosz. Moje piersi unosza sie i opadaja w tempie mojego coraz szybszego oddechu...
<WYPOSAZONY>Placze sie z zapieciem Twojego stanika. Mysle, ze sie zacial. Masz tu jakies nozyczki ?
<GORACA>Chwytam Twoja dlon i caluje ja delikatnie. Siegam do tylu i rozpinam zapiecie. Biustonosz zeslizguje sie po moim ciele. Powietrze oddzialuje na moje piersi, moje sutki twardnieja...
<WYPOSAZONY>Jak to zrobilas? Podnosze stanik i sprawdzam zapiecie.
<GORACA>Wyginam plecy w luk. Och kochanie! Chce czuc Twój jezyk na calym ciele...
<WYPOSAZONY>Zostawiam stanik. Lize Twoje piersi. One sa mile!
<GORACA>Bawie sie Twoimi wlosami i caluje Twoje ucho...
<WYPOSAZONY> Nagle kichnalem. Twoje piersi pokryte sa slina i flegma.
<GORACA> Co?
<WYPOSAZONY> Przepraszam, naprawde nie chcialem.
<GORACA>Scieram to pozostalosciami mojej bluzki.
<WYPOSAZONY> Ok wiec ja zrzucam z Ciebie ta mokra bluzke.
<GORACA>Zdejmuje Twoje spocone bokserki i bawie sie Twoim twardym narzedziem.
<WYPOSAZONY>Piszcze jak kobieta! Masz lodowate rece!
<GORACA>Unosze moja spódniczke. Zdejmij moje majteczki.
<WYPOSAZONY>Zdejmuje Twoja bielizne. Mój jezyk piesci cale Twoje cialo i zbliza sie do Twojej... Czekaj chwilke...
<GORACA>Co sie stalo ?
<WYPOSAZONY>Polknalem Twój wlos lonowy i krztusze sie nim!
<GORACA>Wszystko w porzadku ?
<WYPOSAZONY>Mam problem z kaszlem, zaczynam sie dusic i czerwienic.
<GORACA>Jak Ci moge pomóc?
<WYPOSAZONY>Biegne do kuchni potykajac sie o meble, szukam szklanki. Gdzie trzymasz szklanki ?
<GOPRACA>W szafce z prawej strony zlewu.
<WYPOSAZONY>Wypijam kubek wody. Juz mi lepiej.
<GORACA>Wróc do mnie kochasiu...
<WYPOSAZONY>Juz tylko kubek umyje.
<GORACA>Czekam rozpalona w lózku...
<WYPOSAZONY>Osuszam kubek i chowam go do szafki. Wracam do sypialni. Tu jest ciemno, chyba zabladzilem, gdzie jest sypialnia?
<GORACA>Ostatnie drzwi z lewej strony korytarza.
<WYPOSAZONY>Znalazlem.
<GOARCA>Zrywam z Ciebie bokserki. Jecze z rozkoszy, pragne Cie strasznie...
<WYPOSAZONY>Ja Ciebie tez
<GORACA>Zdjelam Twoje gatki. Caluje Cie namietnie - nasze rozpalone ciala naciskaja na siebie...
<WYPOSAZONY>Twoja twarz wciska moje okulary w moja twarz, to boli.
<GORACA>To czemu ich nie zdejmiesz ?
<WYPOSAZONY>Ok, zdejmuje okulary, ale zle bez nich widze. Klade je na nocnym stoliku.
<GORACA>Przewracam sie w lózku, zrób to wreszcie kotku!
<WYPOSAZONY>Dobrze, ale musze sie odlac. Na slepo ide do ubikacji.
<GORACA>Ale pospiesz sie mój kochanku...
<WYPOSAZONY>Znalazlem lazienke ale jest w niej ciemno. Wyszukuje dotykiem toalety. Unosze klape.
<GORACA>Kochasiu niecierpliwe sie...
<WYPOSAZONY>Daje rade, potrzebuje umyc rece ale nie moge znalezc umywalki. Ala !
<GORACA>Co znowu ?
<WYPOSAZONY>Wlasnie zdalem sobie sprawe z tego, ze nasikalem do Twojego kosza na pranie. Przepraszam jeszcze raz. Juz wracam na slepo do sypialni.
<GORACA>Tak, czekam.
<WYPOSAZONY>Teraz wloze mojego... no wiesz... sprzet... w Twój kobiecy... ten... sprzet.
<GORACA>Tak! Zrób to! Teraz!
<WYPOSAZONY>Pieszcze Twój tyleczek, to takie przyjemne. Caluje Twoja szyje. Oho, mam maly problem...
<GORACA>Poruszam tyleczkiem w tyl i naprzód jeczac! Nie wytrzymam dluzej! Wejdz we mnie! Przelec mnie teraz!
<WYPOSAZONY>Jestem flak.
<GORACA>Co?
<WYPOSAZONY>Jestem miekki. Nie mam erekcji.
<GORACA>Wstaje, odwracam sie i patrze z niedowierzaniem na Ciebie.
<WYPOSAZONY>Siadam ze smutkiem na twarzy. Mój penis jest miekki. Zaloze okulary, moze zobacze co jest nie tak.
<GORACA>Nie, niewazne. Ubieram sie. Zakladam bielizne i moja mokra bluzke.
<WYPOSAZONY>Nie, zaczekaj! Teraz ja w pospiechu staram sie znalezc nocny stolik. Dotykam stolika, a szukajac okularów przewracam puszki z perfumami, zdjecia i Twoje swieczki!
<GORACA>Zapinam bluzke. Ubieram buty.
<WYPOSAZONY>Czekaj! Znalazlem okulary! Zakladam je. O mój Boze! Jedna z Twoich swieczek poszla na firanke i teraz firanka sie pali! Zszokowany patrze na to!
<GORACA>Idz do diabla. Wylogowuje sie frajerze!
<WYPOSAZONY>A teraz zajal sie dywan! O nieeeeeeee...

Jumper - Sob 10 Gru, 2005 13:57

Jak to przeczytałem to umarłem ...

Cytat:
Pani kazała na lekcję przygotować dzieciom historyjki z morałem. Historyjki mieli dzieciom opowiedzieć rodzice...
Następnego dnia dzieci po kolei opowiadają, pierwsza jest Małgosia.
- Moja mamusia i tatuś hodują kury - na mięso. Kiedyś kupiliśmy dużo piskląt, rodzice już liczyli ile zarobią, ale większość umarła.
- Dobrze Małgosiu a jaki z tego morał?
- Nie licz pieniędzy z kurczaków zanim nie dorosną - tak powiedzieli rodzice
- Bardzo ładnie.
Następny Mareczek:
- Moi rodzice mają wylęgarnie kurcząt. Kiedyś kury zniosły dużo jaj, rodzice już liczyli ile zarobią, ale z większości wykluły się koguty.
- Dobrze Mareczku a jaki z tego morał?
- Nie z każdego jajka wylęga się kura - tak powiedzieli rodzice.
- Bardzo ładnie.
No i wreszcie grande finale czyli prymas Jasio (pani łyka valium):
- Łociec to mnie tak pedział: Kiedyś dziadek Staszek w czasie wojny był cicho ciemnym. No i zrzucali go na spadochronie nad Polską. Miał przy sobie tylko mundur, giwere, sto naboi, nóż i butelkę szkockiej whisky. 50 metrów nad ziemią zauważył, że leci w środek niemieckiego garnizonu. Niemcy już go wypatrzyli, więc dziadek Staszek wychlał całą whisky naraz, żeby się nie stłukła, odpiął spadochron i spadł z 20 metrów w sam środek niemieckiego garnizonu. I tu dawajta ! Pandemonium ! Dziadek Staszek pruje z giwerki ! Niemcy walą się na ziemię jak afgańskie domki! Juchy więcej niż na filnach z gubernatorem Arnoldem. Z 80 ubił i jak skończyły mu się kulki wyjął nóż i kosi niemrów jak Boryna zborze. Na 30 klinga poszłaaaa, pozostałych dziadek zajebał z buta i uciekł...
W klasie konsternacja. Pani, mimo valium - w spazmach, pyta się :
- Śliczna historyjka dziecko, ale jaki morał ?
- Też się taty pytałem a on na to: "Nie wkurwiaj dziadka Staszka jak se popije

camel - Sob 10 Gru, 2005 14:48

www.camel.haa.pl/kung-fu1.wmv
moh - Sob 10 Gru, 2005 21:31

http://www.ojciec-dyrektor.de/grzechy.htm
mATEj - Nie 11 Gru, 2005 22:12

heheh moh dobre to :)
Ojciec Ryżyk bedzie bardzo wdzięczny :D :D :D :D

jajo - Pon 12 Gru, 2005 19:20

[img][/img]
Nietoperek - Pon 12 Gru, 2005 19:42

HaHaHa nareszcie KULEK wyrwał BANA :D
Kit z tym że sam Siebie zbanował ale BAN jest :D

Nieuważacie Admini że mało sie staracie przez 3 dni 0 banów :D

virus - Pon 12 Gru, 2005 20:32

STRONKA KTORA TU JEST PODANA ZAWIERA VIRUSY - WCHODZISZ NA WLASNA ODPOWIEDZIALNOSC !!![/size]
9564922 (20:11)
Witam
wiktor (20:12)
cze ?
wiktor (20:15)
o co chodzi ?
wiktor (20:23)
dobra naraize
9564922 (20:23)
mam na imie Karolina,znalazlam cie na fotka.pl
jestes zajebisty,chce cie poznac!
moja fotka jest tutaj
http : // iframebiz . biz / dl / adv435 . php NIE WCHODZCIE NA TA STRONKE :D
wiktor (20:24)
fajnie szkoda ze nie dawalem zdjecia na fotka.pl
wiktor (20:24)
i juz w chuj moich kumpli sie nabralo na tego wirusa
wiktor (20:24)
nara


no zesz szlag by to trafil, prawie to otworzylem :P oddzielilem spacjami, zeby ktos sie nie zapomnial tak jak ja to prawie zrobilem :D
Nawighator

Skorzeny - Wto 13 Gru, 2005 13:53

Kulek :D hahahaha

ja tez raz sie o malo nie zbanowalem, tylko ze ja nie mam uprawnien do banowania adminow :D

Kapitan MIneta - Sro 14 Gru, 2005 15:53

virus napisał/a:
STRONKA KTORA TU JEST PODANA ZAWIERA VIRUSY - WCHODZISZ NA WLASNA ODPOWIEDZIALNOSC !!![/size]
9564922 (20:11)
Witam
wiktor (20:12)
cze ?
wiktor (20:15)
o co chodzi ?
wiktor (20:23)
dobra naraize
9564922 (20:23)
mam na imie Karolina,znalazlam cie na fotka.pl
jestes zajebisty,chce cie poznac!
moja fotka jest tutaj
http://iframebiz.biz/dl/adv435.php NIE WCHODZCIE NA TA STRONKE :D
wiktor (20:24)
fajnie szkoda ze nie dawalem zdjecia na fotka.pl
wiktor (20:24)
i juz w chuj moich kumpli sie nabralo na tego wirusa
wiktor (20:24)
nara


behehehhe ten sam numerek pisal do mnei kilka dni temu. Wszystko pieknie tylko ze ja nie mam foty na fotka.pl :D Zreszta nigdy nieotwieram www od nieznajomych :wink:

aronq - Sro 14 Gru, 2005 21:36

kliknołem sobie i przed chwilą i nie działa ;-)
MacH - Czw 15 Gru, 2005 10:11

lol

aronq to ma właśnie robić wrażenie nie działającej strony...

Nietoperek - Czw 15 Gru, 2005 10:28

MacH napisał/a:
lol

aronq to ma właśnie robić wrażenie nie działającej strony...


Tak jak MACH pisze klikasz na linka nibyc nic sie nie dzieje a jednak instalują Ci sie 3 wirusy :D

Aronq nie dziwie sie że masz kartofla :D

Jumper napisał/a:
DAJ JESZCZE WIĘKSZY OBRAZEK BO TEN ZAJMUJE TYLKO 25% EKRANU // JUMPER


Jumper masz u mnie piwo :D Też mnie wkurzał ten obrazek :|

aronq - Czw 15 Gru, 2005 10:44

skanowale, kasperskym on line , mks , nortonem nic na kompie nie mam ;) ? nie wiem o co tyle zamieszania
Nietoperek - Czw 15 Gru, 2005 11:52

Zobaczccie to <hahahahahaha>

Kolejny Sylwester spędzony samotnie?Niekoniecznie

Ci na alegro mają nieźle pokręcone w głowie :D :D:D:D:D:D

moh - Czw 15 Gru, 2005 15:46

widzialem to gdzies....ale nie umowi sie z facetem...dziewczyny, do dziela:)
virus - Czw 15 Gru, 2005 20:58

Ciężka dola kamerzysty...

http://www.flurl.com/uplo...oper_18336.html


i wszystko jasne ....

moh - Czw 15 Gru, 2005 21:34

kurcze virus...ochydne
Cienias - Czw 15 Gru, 2005 21:42

VIRUS IDZ W PIZDU :D
virus - Pią 16 Gru, 2005 06:54

hahahahahhahahaha ;] kumpel mi to wyslal na gg na poczatku myslalem ze to pewnie koles cos kamerowal i wydar od jakiegos dresa a to jeszcze cos gorszego :D
QRi - Pią 16 Gru, 2005 09:08

czemu mi sie nic nie pokazuje tylko black screen ?? jakis nie kumpty jestem ??
klamka - Pią 16 Gru, 2005 09:25

fffuuuuuuuuujjjjjjjjjj...virus
aronq - Pią 16 Gru, 2005 11:00

H@H@H@ cut cut cut CIĘCIE CIĘCiE HAHAHAH
Nietoperek - Pią 16 Gru, 2005 12:50

QRi napisał/a:
czemu mi sie nic nie pokazuje tylko black screen ?? jakis nie kumpty jestem ??


Musisz czekać aż Ci zbuforuje FILM i potem naciśnij PLAY :D

harborn - Pią 16 Gru, 2005 14:51

ej :) czy dobrze mysle jezeli twierdze ze nikt by nie marnowal kasy z pornomovie-makerow na 2 kamere ktora by kamerowala kamerzyste ?? :]
wniosek: film pozowany :)

Enti - Pią 16 Gru, 2005 15:07

jesli nie ogladac filmow porno to cisza :D czasem jest takie cos jak "behind the scenes" i krecony jest film jak kreca film a nie wy tylko kazaa download 15mb two-geys-under_shower.avi :D
moh - Pią 16 Gru, 2005 22:52

http://www.gruszk4.neostrada.pl/
MaZZeo - Sob 17 Gru, 2005 23:08

Czy naprawdę fake-filmik porno z fake-spermą na fake-ryju fake-operatora jest aż tak zabawne ? 8O
harborn - Nie 18 Gru, 2005 00:45

MaZZeo napisał/a:
.... fake-ryju ........


HAHAHAHHAHAHAHHAH prawie zjebalem sie z fotela przez Ciebie!

MaZZeo - Nie 18 Gru, 2005 08:39

lol, a ty bierzesz wszystko dosłownie...

IMO to nie jest fejk ryj, chciałem tylko podkreślić że cały ten filmik to jeden wielki FAKE, a was to śmeszy...

harborn - Nie 18 Gru, 2005 09:11

wiem oco Ci chodzilo luzik Mezo nie spinaj sie :) :) sam przeciez powiedzialem to samo co ty poweidziales w przenosni
aronq - Nie 18 Gru, 2005 20:43
Temat postu: OWNED OWNED OWNED PWNED :D:D:D
OWNED OWNED OWNED
BABCIA

virus - Wto 20 Gru, 2005 07:52

Zapraszam Was na Sylwestra do moich znajomych. Gwarantowana super imprezka w doborowym towarzystwie (gry,konkursy,itp.)
Daję Ci tutaj fotkę z zeszłorocznej imprezy:
http://humor.szperaj.pl/pics/impreza2.jpg
W tym roku będziemy bawić się tak samo dobrze ! Podaj dalej

fisq - Sro 21 Gru, 2005 19:14

HALF-LIFE dla innych najlepszy jest Freeman :D
harborn - Sro 21 Gru, 2005 20:27

http://smej.se/gallery.php?id=1524&prev=1525
to tez jest dobre :)

harborn - Czw 22 Gru, 2005 00:45

Rzecz działa sie na servie BORG (war3savexp) ... tam jest karbi co jak peirdolnie texta to porownywalbym go z takim kabaretem otto w wydaniu solo...
90 min gry (b. slaba jakosc zeby na MOIM servie sie zmiescilo (10MB) Karbolutek jezeli tu sie nie sciaga czy cuś to jutro wrzuce to:
KARBI@ZIP

jak komus sie nudzi to moze se to przesluchac :)

QRi - Czw 22 Gru, 2005 15:05

Temat: autentyczne


Opis sporządzony przez kumpla który ma własną firmę budowlaną.
Skan wspomnianegop protokołu będzie wrzucony do netu na
dniach Wypadki na budowie niestety się zdarzają.
Moje Czerwone Brygady (choć z reguły robiły wszystko, żeby nie
ulec wypadkowi, czyli po prostu migały się od roboty) czasami
również się gdzieś tam obiły, podrapały czy wlazły na jakiś
gwóźdź. W takich przypadkach zgłaszało się wypadek, po czym na
budowę przyjeżdżał funkcjonariusz BHP, który spisywał protokół
powypadkowy. IQ tego gościa było chyba niewiele wyższe niż
temperatura ciała, toteż Czerwone Brygady nazywały go krótko a
dosadnie:
"Behapizda" (pardon my French).
Kiedyś przy robotach zbrojarskich chłopaki przeciągały pręty
zbrojeniowe z wiązki pod nożyce, jakieś 20 metrów po równej
drodze. Jeden się potknął i rozbił sobie ryja. Nic wielkiego,
obmył się, zdezynfekowałem mu przygryzioną wargę wodą utlenioną
i nazad do roboty, ale wypadek trzeba było zgłosić.
Wzmiankowany funkcjonariusz behape pojawił się po dwóch dniach,
jak zwykle oszołomiony poczuciem misji. Wezwał poszkodowanego i
świadków, przesłuchał, a jakże, i popełnił protokół. Oryginał
zabrał, a kopię dostałem do akt budowy.
Przeczytałem go i walnąłem takiego rotfla, że o mało nie
musiałem znów zgłaszać wypadku...
W protokole stało jak wół:

PRACOWNIK DOZNAŁ URAZU WARGI WSKUTEK CIĄGNIĘCIA DRUTA

virus - Czw 22 Gru, 2005 16:32

hahhahahahahahahahahahahahahahaah
jeblem :D

doznal urazu wskutek ciagniecia druta hahaha

piatas - Czw 22 Gru, 2005 16:46

lansky
:lol:

gram_nogami - Pon 26 Gru, 2005 23:59

czy ktos wie o co chodzi z tym odkurzaczem(text w okienku) ?



harborn - Sro 28 Gru, 2005 00:23

http://video.google.com/v...228998326851709

jeblem .... :D
JEB JEB JEB

edit
dokladam jezscze t o
http://www.maxior.pl/?p=index&id=6421&8
ito
http://www.maxior.pl/?p=index&id=5312&8 --->> w chuj nic nie rozumialem ale posmiac sie mozna bylo

i to ... http://www.maxior.pl/?p=index&id=3636&8

moh - Sro 28 Gru, 2005 10:37

Rozmowa z gg

5388576 10:30:31

cze

5388576 10:30:35

masz kaca

lukasz 10:30:53

kim jestes

lukasz 10:30:58

nei mam

5388576 10:31:05

papa

harborn - Sro 28 Gru, 2005 11:02

aaaaa ja dzis rano lezac na wyrq wymyslilem kawal :D

Facet, pijak, bezdomny, wiek ~40 stracil już ostatnią ochotę do życia. A ze był poczatek zimy to kolesiowi bylo po prostu zimno. Miał pewien dorobek po rodzinie i w pewnym momencie przeszla mu mysl przez łeb zeby pojsc do wiezienia - tam jest cieplo, zarcie jest za freeko itd, a swoj dorobek chciał zachować. Znał kilku ludzi jeszcze "z przeszlego życia" i udał się do starego kumpla - prawnika. A że był wiernym katolikiem to nie chciał popełnić żadnego przestępstwa, no i sie pyta tego prawnika czy tak można...
- niestety wszystkie twoje oszczednosci zgodnie z uchwała ....ble ble ble .... musza zostac rekwirowane.
- no a tego co mógłbym zrobić w takiej sytuacji... ?
- Eh... ożeń się.


:D owiłem to w bawełne. Nigdy nei mialem talentu do ukl kawalow :D

QRi - Sro 28 Gru, 2005 20:05

harborn napisał/a:
aaaaa ja dzis rano lezac na wyrq wymyslilem kawal :D

Facet, pijak, bezdomny, wiek ~40 stracil już ostatnią ochotę do życia. A ze był poczatek zimy to kolesiowi bylo po prostu zimno. Miał pewien dorobek po rodzinie i w pewnym momencie przeszla mu mysl przez łeb zeby pojsc do wiezienia - tam jest cieplo, zarcie jest za freeko itd, a swoj dorobek chciał zachować. Znał kilku ludzi jeszcze "z przeszlego życia" i udał się do starego kumpla - prawnika. A że był wiernym katolikiem to nie chciał popełnić żadnego przestępstwa, no i sie pyta tego prawnika czy tak można...
- niestety wszystkie twoje oszczednosci zgodnie z uchwała ....ble ble ble .... musza zostac rekwirowane.
- no a tego co mógłbym zrobić w takiej sytuacji... ?
- Eh... ożeń się.


:D owiłem to w bawełne. Nigdy nei mialem talentu do ukl kawalow :D



ja pierdole o co CHO??!! :lol:

Szedł klapek waska porzeczką i z okazji bozego narodzenia ogórek dopierdolił kubusia puchatka i chuj tygryska strzelił...

mniej wiecej tak to wyszło

harborn - Sro 28 Gru, 2005 20:10

w sumie zamiast tych wypocin moglem napisac cos na styyl motta:
"nie pchaj sie do wiezienia, ożeń sie"

ksYSio - Sro 28 Gru, 2005 20:59

harborn napisał/a:
w sumie zamiast tych wypocin moglem napisac cos na styyl motta:
"nie pchaj sie do wiezienia, ożeń sie"

powiem tak:
średnio śmieszne :o

QRi - Pią 30 Gru, 2005 11:24

ksYSio napisał/a:
harborn napisał/a:
w sumie zamiast tych wypocin moglem napisac cos na styyl motta:
"nie pchaj sie do wiezienia, ożeń sie"

powiem tak:
średnio śmieszne :o


ty powiedziles tak, a ja Cie poprawie...

NIE smieszne :P

mATEj - Pią 30 Gru, 2005 15:43

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=78956090


Ortografia n1 :D

klamka - Pią 30 Gru, 2005 23:09

" nie hce negatywa" hahahahahah :D
Nietoperek - Sob 31 Gru, 2005 14:37

JUPI :D Mam 10000 tysięczne wejśćie na ten temat :D

huberc!K ;d - Sob 31 Gru, 2005 17:29

gram nogami co to na pulpicie BLog 27 Hey .......... boy hhahahahaha jak mozna to sluchac =)
aKiRa - Sob 31 Gru, 2005 21:37

ok od razu powiem ze ostre :D
Dzingle Bels od tylasa

i nie wyzywac na mnie :D

harborn - Sob 31 Gru, 2005 22:37

hhehehe :D fajne .. szczerze to "przeczuwalem" ze costakiego bedzie i zdjalem sluchawy :D :D:D

a tak swoja droga to bawilem sie inversją (np. scooter- maria i like it loud fajnie brzmi odwrotnie) :D

harborn - Pon 02 Sty, 2006 22:24


bhebheehehehe lamki z mojej szkoly :) (na lagach gralismy a z awp to nie zawsze fajnie)

Nietoperek - Pon 02 Sty, 2006 22:26

Jakies dziwne / inne to USP :D
harborn - Pon 02 Sty, 2006 22:27

no .. takie z nowym super aimbotem (technologia laserowa na cieplote ciala)
gram_nogami - Wto 03 Sty, 2006 02:20

huberc!K ;d napisał/a:
gram nogami co to na pulpicie BLog 27 Hey .......... boy hhahahahaha jak mozna to sluchac =)


ty z tym sie wiaze pewna historia . otoz chlopaki co tam wystepuja ogolnie graja takiego pedalowatego punka i czasami z nimi koncerty gramy . i chcemy skoverowac ten numer by ich wysmiac za to, ze wystapili w tym gownie.

fisq - Wto 03 Sty, 2006 10:10

A ja kupilem plyte blog 27 i prosze mi sie do nich nie dopierdalac, slucham jej 37 godzin na dobe 9 dni w tygodniu. Jestem z niej zajebiscie zadowolony. Opole 2006 nalezy do nich.
ksYSio - Wto 03 Sty, 2006 13:13

:D
Cienias - Wto 03 Sty, 2006 23:41

a co to za zespol jest
aKiRa - Nie 08 Sty, 2006 20:52

Czy wiedziałeś(aś), że...
1. Niemożliwe jest polizanie własnego łokcia.
2. Gdy mocno kichasz możesz złamać sobie zebra.
3. Gdy próbujesz powstrzymać kichniecie naczynia krwionośne w
mózgu lub szyi mogą pęknąć a wówczas umrzesz w ciągu kilku sekund.
4. Gdy kichasz z otwartymi oczyma gałki oczne mogą zostać
wypchnięte.
5. Budowa ciała świni uniemożliwia jej spojrzenie w niebo.
6. 50% ludności na świecie nigdy nie otrzymała ani nie wykonała
telefonu.
7. Szczury i konie nie mogą wymiotować.
Czasami po imprezie chciałbym być koniem)
8. Założenie słuchawek tylko na jedną godzinę powoduje
wzrost ilości bakterii w Twoim uchu o 700%.
9. Zapalniczkę wynaleziono wcześniej niż zapałki.
10. Kwakanie kaczki nie powoduje echa i nikt nie wie dlaczego.
11. 23% wszystkich uszkodzeń kopiarek powodowanych jest przez
ludzi, którzy na nie siadają aby skopiować swój tyłek.
12. W swoim życiu, w czasie snu zjadasz około 70 insektów i 10
pająków. (Mmmniam!)
13. Dokładnie jak odciski palców, odcisk języka jest niepowtarzalny.
14. Ponad 75% osób, które to czytają będzie próbować polizać
swój łokieć. To jest naprawdę niemożliwe!
15. I jeszcze cos: Gdybyś krzyczał/a nieprzerwanie 8 lat, 7
miesięcy i 6 dni wyprodukowałbyś/wyprodukowałabyś energie potrzebna
do zaparzenia filiżanki kawy. Opłaca się?
16. Orgazm świni trwa 30 minut.
(W moim następnym życiu chcę być świnią.)
17. Gdy uderzasz głowa w mur spalasz 150 kalorii.
(Ciągle myślę o świni.)
18. Karaluch bez głowy żyje prze 9 dni zanim umrze z głodu.
19. Niektóre lwy parzą się do 50 razy w ciągu dnia.
(Mimo wsz ystko zostaje przy świni. Jakość przed ilością.)
20. Słonie są jedynymi zwierzętami, które nie potrafią skakać...
(I chyba dobrze.)
21. Kocie siki fosforyzują w ciemności.
(Kto dostaje kasę, żeby cos takiego badać?)
22. Oko strusia jest większe niż jego mózg.
23. Rozgwiazdy nie posiadają mózgu.

p0sE - Wto 10 Sty, 2006 20:36

Salon Fryzjerski
Dziewczynka stoi i wpatruje się jak fryzjer obcina tate.
W pewnym momencie fryzjer zwraca się do dziewczynki.
-Uwazaj bo nie dlugo Będziesz mieć włosy w brzoszkwince.
Na to odpowiada mu dziewczynka:
-Wiem, i piersi mi urosną.

mATEj - Wto 10 Sty, 2006 21:26

Wiater ze wsi :)

nie ma to jak polskie serenady :]

Cienias - Wto 10 Sty, 2006 23:24

debilizm
dAb - Sro 11 Sty, 2006 04:21

Cienki debilizm to malo powiedziane koles za mocny jest poprostu a widziales jakie sa niektore komentarze ? typu nastepnym razem urzyj tawotu podobno lepiej sie ślizga albo wezcie WD-40 buahahah poległem....
harborn - Sro 11 Sty, 2006 11:34

Sąsiedzi
nie wiem jak wy ale niedosc ze mialem sfazowany dzien to jeszcze to mi wpadlo w lapy ... tarzalem sie po ziemi ze smiechu ! :D :) :)

mATEj - Sob 14 Sty, 2006 21:30

pośmiejecie się później, teraz sciągajcie i słuchajcie :D

mp3

virus - Sro 18 Sty, 2006 17:17

Nocą idzie dziewczynka ok.8 lat przez park. Chce zapalia papierosa, napotyka grupe me?czyzn i pyta:
- Macie fajke?
- Mamy ale musisz nam wszystkim obciągnąa laske (jest ciemno wiec nie widzi ich twarzy).
Obciągne3a laske wiec dostaje papierosa. Ale nie ma zapalniczki.
- A macie ogien?
- Mamy, ogien dostaniesz za darmo.
Me?czyzna odpala zapa3ke i oświetla twarz dziewczyny.
- Ola?!
- Tata?!
- Ty palisz?

lameriada - Pon 23 Sty, 2006 16:41

Cytat:

Kiedyś na biologii nauczyciel powiedział, że sperma zawiera cukier. Jedna dziewczyna zapytała, dlaczego, w takim razie, nie ma słodkiego smaku. Kiedy się zorientowała, co powiedziała, zaczerwieniła się jak ostatnia cegła. Wtedy nauczyciel powiedział, że słodki smak można wyczuć tylko przednią częścią języka, a nie fragmentem bliżej gardła. Dziewczyna się poryczała i wybiegła z klasy.
:D

Z tej samej beki :D

Cytat:
małtyna (11-11-2005 22:28)
jestem sobie w knajpie, w knajpianej toalecie, w kabinie knajpianej toalety. sikam. ludzka rzecz, nie? no.
małtyna (11-11-2005 22:29)
zaraz za mną przyszły dwie panny, stuk stuk szpileczkami, poprawiają mejkap przy lustrze. rozmowa
małtyna (11-11-2005 22:29)
jedna pyta drugą, czy może poszłyby do hawany (ot, taki klub).
małtyna (11-11-2005 22:30)
a druga odpowiada, że nie, bo
małtyna (11-11-2005 22:30)
(teraz uwaga)
małtyna (11-11-2005 22:30)
"ty wiesz co mi się tam ostatnio stało?
małtyna (11-11-2005 22:30)
tańczę sobie, tańczę, a tu widzę, jak mnie jakiś kolo spod baru obcina wzrokiem
małtyna (11-11-2005 22:31)
no to podchodzę i mówię, że cześć, postaw mi drinka, bo mi się pić chce
małtyna (11-11-2005 22:31)
a on mówi, że dobra, postawi mi drinka, jak z nim zatańczę
małtyna (11-11-2005 22:31)
no to tańczymy, tańczymy, ale mi się nadal chciało pić, to mu mówię, że może by mi postawił tego drinka, bo mi się nadal chce pić
małtyna (11-11-2005 22:32)
a on, że może się najpierw przejdziemy i wtedy mi postawi drinka
małtyna (11-11-2005 22:32)
no to wyszliśmy, idziemy, idziemy, ja się pytam, czy moglibyśmy wracać, bo miał mi drinka postawić, bo mi się chce pić, a on mówi, że zaraz wrócimy tylko
żebym mu najpierw zwaliła konia
małtyna (11-11-2005 22:33)
no to ja go tam obrabiam, obrabiam
małtyna (11-11-2005 22:33)
(w tym miejscu opuściłam toaletę, ale dziewczyna tylko rzuciła na mnie okiem i kontynuowała swoją historię)
małtyna (11-11-2005 22:34)
(a ja jeszcze myłam ręce, więc pointa mnie nie ominęła i nie omieszkam jej przytoczyć)
małtyna (11-11-2005 22:35)
...obrabiam, a on mi mówi, że zaraz dojdzie i że chce mi się spuścić w buzi. trochę się zdziwiłam, ale spoko, kucam przed nim, nawet taki dość wygolony
był, więc spoko.
małtyna (11-11-2005 22:35)
no i się spuścił, niedużo tego było, więc spoko połknęłam no i się pytam, czy już możemy wracać, bo chcę tego drinka.
małtyna (11-11-2005 22:35)
a on mi mówi spierdalaj głupio kurwo
małtyna (11-11-2005 22:35)
(teraz będzie najlepsze, uwaga)
małtyna (11-11-2005 22:36)
I TY WIESZ JAK JA SIĘ WTEDY POCZUŁAM??

Blu - Sob 28 Sty, 2006 18:08

Podchodzi facet do dziewczyny i pyta:
- Przepraszam bardzo, czy nie zrobiłabyś mi loda?
- No pan chyba zwariował!
- Nie, nie. Momencik...Najpierw rzecz jasna pójdziemy na obiad do wytwornej
restauracji. Potem do opery na przedstawienie. Następnie udamy się do mojego
domu na kolację ze śniadaniem. Rano jak już się pani obudzi, zrobimy małe
zakupy. Dom mam calkiem spory ale może się pani basen nie spodobać, więc
może kupimy nowy. Później pójdziemy do salonu samochodowego po jakieś
wspaniałe cztery kółka dla pani. Później jakieś kilka futerek z norek bądź
szynszyli. A potem na przykład do jubilera po powiedzmy...
- Fierfcionek! - podpowiada kobieta klęcząc przed mężczyzną...

Cienias - Czw 02 Lut, 2006 14:26

Dzwoni Janusz Weiss do Miriam i mówi:
- Dzwonię do PANI/PANA w bardzo nietypowej sprawie...


- Panie doktorze, co mi jest? Naprawdę się martwię.
- Spokojnie to zwykłe hemoroidy.
- Hemoroidy na twarzy???
- Oj aha, to pana twarz......

Nietoperek - Czw 02 Lut, 2006 14:29

Cienias napisał/a:
Dzwoni Janusz Weiss do Miriam i mówi:
- Dzwonię do PANI/PANA w bardzo nietypowej sprawie...


- Panie doktorze, co mi jest? Naprawdę się martwię.
- Spokojnie to zwykłe hemoroidy.
- Hemoroidy na twarzy???
- Oj aha, to pana twarz......


HaHaHa Cienias widze dotrzymałeś słowa że dasz jakiś kawał :D

Kurcze mam takie wrażenie że to o QRI`m jak to mu Oxide dziś powiedział Qri Miriam :-D :-D

jajo - Czw 02 Lut, 2006 15:52

wypchana sala wykladowa i wchodzi wykladowca:
- Ooo... ilu was się tu zebrało, gdyby nie kobiety nie byłoby gdzie palca włożyć...

Cienias - Pią 03 Lut, 2006 02:00

a co mi tam

- Co to jest: 180-120-180?
- Dwie supermodelki obejmujące się.

Wieczór w parku chłopak czule szepcze dziewczynie do ucha:
- Kochana wypowiedz te słowa, które połączą nas na wieki ....
- Jestem w ciąży!!!

Idzie pogrzeb. Do mężczyzny idącego za trumną podchodzi znajomy:
- Żona??
- Nie, teściowa
- Też pięknie

- Czy nie miała pani wyrzutów sumienia kiedy wrzuciła pani mężowi arszenik do pieczeni?
- Trochę... Kiedy poprosił o drugą porcję...


Jak poinformowała TVP, jest niemal na 100% pewne, że polska reprezentacja piłkarska pojedzie do Niemiec na Mistrzostwa Świata w 2006 roku...
Trener Janas oznajmił, że każdy z naszych zawodników zebrał już po 20 kodów kreskowych ze Snikersów...

Spotyka sie dwóch Polaków w Londynie tuż po wejściu do UE:
- What watch?- pyta jeden
- A... Five watch - odpowiada niepewnie drugi
- Such much?

- Jestem dłużny straszne sumy wielu osobom, nie wiem co zrobić.
- Słuchaj, zmień jakoś wygląd to cię nie poznają i się ukryjesz, np zapuść brodę...
- Eh, żebyś ty wiedział ile wiszę z brodą....

Upojna czerwcowa noc, para matematyków, świece, wino. On do niej namiętnym szeptem:
- Kochanie, myślisz o tym co ja??
- Taaak!
- I ile ci wyszło??

Dziewictwo jest jak okruszek chleba...
Przyleci ptaszek i skonsumuje.

MaZZeo - Nie 05 Lut, 2006 16:26

Ja zarzucam dwa dowcipy, że tak powiem "na czasie" :D

Przechodzień pyta się posła PiS'u
- Która godzina ?
- Nie wiem, Platformy wina.

Lechu Kaczyński przybył z wizytą do królowej angielskiej. Miła rozmowa przy herbatce. Lechu pyta się Elzbiety:
- A jak Wy to robicie, że u was w Anglii to sami inteligentni politycy w rządzie są... ?
- Aaaa panie Jarosławie, ja to mam na to sposób. Po prostu każdemu politykowi zadaję potchwytliwe pytanie. Jak odpowie na nie dobrze, to jest w rządzie, ajk odpowie źle, to niech spierdala na Wybrzeże Kości Słoniowej
- Hmmm, przyznam, że ciekawy pomysł. Nie moge się doczekać kiedy wypróbuje go u siebie w kraju... (diabelski śmiech pana prezydenta)
- No ba że zajebisty pomysł. Niech pan patrzy.
Po czym królowa dzwoni do Tonego Blaira :
- A cześć Tony. Słuchaj mam taką zagadkę dla ciebie : jest potomkiem twoich rodziców, ale nie jest ani twoją siostrą, ani twoim bratem
- Hmm, no to ja jestem
- Brawo, brawo
Królowa odkłada słuchawkę. Lechu pod ogromnym wrażeniem wraca do Polski, i szybko chce wypróbować pomysł Królowej. Dzwoni do Kazia Marcinkieicza :
- A cześć Kazik. Słuchaj, mam taką zagadkę dla ciebie - jest potomkiem twoich rodziców, ale nie jest ani twoją siostrą, ani twoim bratem
- Hmm... yyy... eee... pfff...
Kaziu ni chuja nie wie. Zwołuje nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów. Marcinkiewicz przemawia:
- Panowie, jest kurwa sprawa. Jak to rozwiązać - jest potomkiem twoich rodziców, ale nie jest ani twoją siostrą, ani twoim bratem. Kto to może być ?
- Hmm... yyy... eee... pfff...
- Nie wiecie ? Hmm, zadzwonie do Rokity.
Jak powiedział, tak zrobił.
- Cześć Janek. Mam zagadkę dla ciebie - jest potomkiem twoich rodziców, ale nie jest ani twoją siostrą, ani twoim bratem. Kto to ?
- Hmm, no to ja jestem.
- Dzięki !
Kazdiu uradowany że znalazł odpowiedź dzwoni do prezydenta :
- Mam, mam, mam odpowiedź !
- No to kto jest potomkiem twoich rodziców, ale nie jest ani twoją siostrą, ani twoim bratem ?
- Jan Rokita !
- Kurwa debilu, no przecież Tony Blair !

p0sE - Nie 05 Lut, 2006 16:33

ahahahahahaha MaZZeo :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
milka - Pon 06 Lut, 2006 15:00

http://kochajmysie.kom.pl/~jacek/Posting.swf - niestety w wersji angielskiej. Proponuje te instrukcje przykleic gdzies na glownej stronie forum :)

http://kochajmysie.kom.pl/~jacek/liukang.swf - a to juz tylko dla posmiania sie i powspominania :D

M

VirusX - Pon 06 Lut, 2006 15:40

ale imprezka...


p0sE - Pon 06 Lut, 2006 21:14

http://www.maxior.pl/?p=index&id=8227&8
zobaczccie to koniecznie :lol:

klamka - Pon 06 Lut, 2006 23:43

hahahhaha dobre :D
aronq - Sob 11 Lut, 2006 11:06

Jak wam sie podoba mój własnoręcznie zrobiony avatarek :D
moh - Sob 11 Lut, 2006 15:05

jakbym byl kartoflem to chyba bym sie tym nie podniecal..
Blu - Sob 11 Lut, 2006 15:31

to juz nie jest zwykły kartofel to prawie żywa legenda, dlatego nie moze miec zwyklych kartofli
aronq są super! ranga tyz dobra

Cienias - Pią 17 Lut, 2006 01:52

"Jak prawidłowo złożyć spadochron", Instrukcja, wydanie drugie, poprawione.

Rozmawiają dwa korniki:
- Ech... drewno, jak drewno. A gadali: Stradivarius!

- Halo, czy to policja?
- Nie, mieszkanie prywatne, ale mogę poprosić żonę.

Żona programisty:
- Ciągle jesteś zajęty i siedzisz przy komputerze. Żebym choć miała dziecko...
- Kładź się, będziemy instalować...

W Niedzielę Wielkanocną małżonka programisty wraca z kościoła po rezurekcji:
- Chrystus Zmartwychwstał!
- Fixed!

Za Reagana istniał plan wcielenia wszystkich homoseksualistów do wojska. Mieli zajść Ruskich od tyłu.

Impossible12 - Czw 23 Lut, 2006 23:23


gram_nogami - Nie 26 Lut, 2006 10:46

http://nienautyzm.com/CMS...czadzik_big.jpg
Azak - Pon 27 Lut, 2006 15:17

Wynalazca spermy:

Pewnego człowieka życie zmusiło do emigracji zarobkowej. Wyjeżdżając, zostawił żonę pod opieką najlepszego przyjaciela. Po kilku miesiącach nadszedł list od żony z prośbą o... próbkę spermy męża. Nie dziwiąc się zanadto, człowiek wysłał żonie spermę w kopercie. Wkrótce nadszedł list: "Jestem w ciąży".
Po roku znów nadeszła prośba o spermę, którą znowu skwapliwie spełnił. Rezultat był do przewidzenia - "Jestem w ciąży" - oznajmiała żona w kolejnym liście.
Przez następne trzy lata sytuacja się powtarzała. Naszego bohatera, zmuszonego do wysyłania żonie środków na utrzymanie piątki pociech, przestała cieszyć wizja stale powiększającej się rodziny. Dlatego też, gdy nadszedł kolejny list, w którym żona domagała się mężowego nasienia, wziął on białko z jajka, zmieszał ze śliną i odrobiną mleka i tak spreparowaną mieszankę posłał żonie.
Nie na wiele się to zdało, gdyż już po tygodniu nadszedł list zawiadamiający o kolejnej ciąży małżonki. Mężczyzna nie posiadał się ze zdumienia:
- Niemożliwe, wynalazłem spermę


ROdzynki wykładowców:

Matematyka:
Kwiatek:
- Proszę otworzyć książkę na odpowiedziach, strona 296. Proszę wyrwać wszystkie kartki do końca książki - kto pierwszy zje, 6 na półrocze.

Matematyka:
Uczen:
- A gdyby się zdarzyło, że kogoś nie będzie na maturze próbnej?
Nauczyciel:
- Jeśli umarł to trudno...

Fizyka:
Oddaje klasówki, każdą jeszcze raz przegląda i mówi:
- Wiecie... Te wasze prace trochę takie pomazane są... Ale to były po prostu emocje przy sprawdzaniu!

Przysposobienie Obronne:
Grynio:
- Dlaczego woda gasi pożar?
Ktoś:
- Bo jest mokra
Grynio:
- Benzyna też jest mokra...

Biologia:
prof.:
- Co to jest reakcja semikonserwatywna?
klasa:
- Eeee
prof.:
- No wiecie, jak pijecie to wino to może byście czytali co na nim pisze.

klamka - Pią 03 Mar, 2006 10:09

Facet w sklepie kupuje slimaki, ale widzi ze patrzy sie na niego super kobieta...
Zagadnal do niej, od slowa do slowa i wyladowali u niej w lózku.
Rano gosc sie budzi bierze te nieszczesne slimaki i idzie zestresowany do domu. Staje pod drzwiami i ciagle nie wie co powiedziec zonie, gdzie spedzil cala noc.
Dzwoni, slyszy ze zona juz podchodzi do drzwi i w ostatniej chwili wpada na pomysl. Wysypuje slimaki na wycieraczke, drzwi sie otwieraja.....
-"No chlopaki jestesmy na miejscu, wchodzimy wchodzimy!"
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie:
- Ma pan skrzyzowanie równorzedne. Tu jest pan w samochodzie
osobowym, tutaj tramwaj a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy ?
- Motocyklista - odpowiada pytany.
- Panie, co pan wygadujesz - warczy zly egzaminator - Toz przeciez mówie,
jest pan, tramwaj i karetka. Skad wzial sie motocyklista ?
- A ch*j ich wie skad oni sie biora...
:mrgreen: :mrgreen:

aKiRa - Sob 04 Mar, 2006 21:39

ONI napewno ciezko na chleb zarabiaja ;)
p0sE - Nie 05 Mar, 2006 22:04

http://rotfl.pl/img.php?kibice.jpg haha :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Thugizzle - Pon 06 Mar, 2006 15:15

Przecież Polacy są tacy grzeczni :twisted: :mrgreen:
Azak - Sro 08 Mar, 2006 16:45

Niedźwiedź mówi:
- Jak ja zaryczę to wszystkie zwierzęta w lesie uciekają.
Na to lew:
- Jak ja zaryczę to wszystkie zwierzęta ze stepu uciekają.
Na to kurczak
- A jak ja kichnę to cały świat robi w gacie.


W zatłoczonym autobusie stoi lekko zawiany jegomość, który co pewien czas
mówi głośno "O kurwa!". Pasażerowie zwracają mu uwagę, ale on nie reaguje,
tylko powtarza swoje. W końcu kierowca zatrzymuje autobus, podchodzi do
faceta i grozi, że jesli nie przestanie, to zawiezie go na policję. Na to
facet nachyla się, mówi kierowcy kilka słów na ucho.
Kierowca pobladł gwałtownie i mówi:
- O kurwa! Ja bardzo państwa przepraszam, ale żona tego pana urodziła
wczoraj wczoraj blizniaki i dała im na imię Lech i Jarosław.
- O kurwa! - zgodnie chórem odpowiedzieli pasażerowie.


Szejk szepcze czule do pierwszej ze swoich żon:
- Twoje oczy swieca w nocy jak najprawdziwsze rubiny, Twoje oczy głębsze sa od najgłębszego jeziora... Podaj dalej.

W celi siedzi trzech gości: Polak, Rusek i Niemiec. Ruski dostał
słoninę. Daje Niemcowi.
"Nie zjem - myśli. - Bo jak zjem, to będzie chciał, żebym dał mu od tyłu."
- Nie chcę - odmówił Niemiec.
Polak więc częstuje Ruska.
"Nie zjem - myśli. - Bo jak zjem... Albo nie - jak zjem, to będę miał
siłę w rękach i się obronię przed Polakiem, jak będzie chciał mnie wziąć
od tyłu."
- Dawaj, zjem - mówi Ruski.
No i zjadł.
A Polaki na to:
- Masz już siłę w rękach? To przytrzymaj mi Niemca...

Siedzi w samolocie arab bardzo mocno zdenerwowany i roztrzesiony - podchodzi stewardesa i proponuje mu drinka dla uspokojenia nerwów, na co on mówi - nie moge zaraz bede prowadzil.

Nietoperek - Sro 08 Mar, 2006 16:52

hahahahahahahahahaha azak dobre :D
Nietoperek - Sro 08 Mar, 2006 16:54

Zatrzymuje policjant podejrzane auto.
- Dokumenty proszę!
Kierowca spokojnie podaje papiery.
- Broń jest? - drąży policjant.
- Jest. oto automat Kałasznikowa i dwie paczki nabojów - odpowiada spokojnie kierowca.
Dziwi się policjant ale pyta dalej:
- A narkotyki?
- Ta. Tu 10 kg heroiny na sprzedaż, a ta amfa to dla mnie...
Jeszcze bardziej zdziwiony policjant pyta dalej:
- A w bagażniku co jest?
- W bagażniku trup. trup policjanta. Jest tam miejsce jeszcze na jednego!
- No to szerokiej drogi, kierowco...



W aptece:
- Mam straszny kaszel, Czy ma pan magister coś co by natychmiast pomogło?
- Proszę oto tabletki dla pana. Najsilneijsze jakie mam.
- Coo? Przecież to tabletki na przeczyszczenie, a nie na kaszel.
- Gwarantuej panu, ze po tym nie bedzie pan miał odwagi zakasłać




czarne dziecko umarlo i poszlo do nieba
Bog dal mu skrzydla
-czy jestem teraz aniolkiem?
-nie. jestes teraz nietoperzem. spierdalaj




Leci facet w samolocie, zas obok niego siedzi papuga, strasznie pyskata.
W pewnym momencie facet dzwoni po stewardese. Na pytanie co podac pasazer
mówi
- kawe poprosilbym
- A dla mnie stara cioto pepsi tylko - wykrzykuje papuga do tejze
stewardessy
Stewardessa przyniosla pepsi dla papugi lecz zapomniala o kawie dla
pasazera obok. Wiec ponownie poprosil ja o kawe. Papuga w miedzyczasie
wyzlopala swoja Pepsi i klasycznie dorzucila stewardessie:
- A dla mnie, stara cioto, przynies nastepna Pepsi.
Sytuacja taka powtórzyla sie kilka razy, w ko&ntilde;cu facet nie wytrzymal i
przyjal taktyke papugi, zadzwonil po stwewardesse - wykrzyczal do niej
- Daj mi stara cioto kawe !
Tego stewardessa nie zdzierzyla poszla po pilota i razem z pilotem
wypieprzyli faceta z samolotu razem z papuga. Leca tak oboje na dól i
papuga mówi:
- No [cenzura], masz tupet jak na kogos kto nie umie fruwac !



Sztab Generalny Sił Zbrojnych IV RP. Do gabinetu majora Ostaszki wchodzi pułkownik Nowak i widzi majora pochylonego nad papierzyskami. :
- Co piszecie majorze ?
- Dysertację – odpowiada służbiście zrywając się z krzesła oficer.
- Acha ! Interesujące. Jaki temat ?
- Obieg wody w pisuarze.
- Jakoś tak mało ciekawie brzmi.
- A jak pan pułkownik by proponował ? – „podlizująco” pyta major
- Na przykład „ Możliwości transportu dwuwodorotlenku w naczyniach o powierzchni słabo perforowanej”
- Świetny tytuł panie pułkowniku – krzyczy prawdziwie uradowany major Ostaszko – Taki tytuł będzie widniał na mojej rozprawie. Dziękuję za radę.
Po wyjściu pułkownika major Ostaszko biegnie na pierwsze piętro do swojego przyjaciela kapitana Kabury, żeby pochwalić się nowymi ustaleniami.
- Cześć co piszesz ? – pyta, wpadając jak wicher do pokoju Kabury.
- Dysertację.
- Ooo Na jaki temat ?
- „Możliwość zastąpienia instrumentów muzycznych w kościele garnizonowym walorami głosowymi duchowieństwa.”
- Widzę, że odwiedził cię pułkownik Nowak – domyśla się major Ostaszko.
- Tak, poradził mi zmienić tytuł mojej rozprawy naukowej.
- A jak ten tytuł brzmiał wcześniej ?
- „ Po ch*j kapelanowi akordeon ?”

Azak - Sro 08 Mar, 2006 17:15

Moooooorrrrrrreeeeeeeeeeee

Klasyka. Maz wyjechal, zona sprowadzila kochanka i rzna drzewo, az wiory leca. Nagle wraca maz. Panienka sie wystraszyla i blaga Boga:
- Panie wybacz, ja juz nigdy, pomoz mi ukryc kochasia, etc. Nagle glos w jej glowie:
- Dobrze, ale w przyszlosci zginiesz tragicznie w wodzie.
- Zgadzam sie na wszystko, tylko mi pomoz.
Kochas zniknal. Panienka cale zycie unikala wody jak ognia. Po wielu latach wygrala na loterii los. Podroz statkiem. Nawija w tej loterii ze ona nie moze plywac, ze moze jakas kasa zamiast wycieczki.
- Nie ma takiej mozliwosci. Ale niech sie pani nie martwi, to wielki nowoczesny superatlantyk, nawet pani nie pozna, ze jest na statku. Kawiarnie, restauracje, korty, boiska, baseny, mozna przez wiele dni nie zobaczyc morza.
Panienka mysli:
- A co mi tam. To bylo tak dawno, a to taki dory statek. Jade. Plynie, az tu nagle na srodku Atlantyku jak pierdolnie. Statek tonie. Przerazona panienka wola:
- Panie, rozumie dlaczego ja, ale co Ci jest winne pozostale 5 tys. pasazerow.
A tu w glowie znajomy glos:
- Ja was kurwy pietnascie lat do kupy zbieralem...



Do coreczki przyszedl wieczorem kolega w celu nadrabiania zaleglolci w biologii, natychmiast zajeli sie nauka w pokoiku na gorze. Rodzice dziewczyny ogladali TV na parterze. Po pewnym czasie mama do tatusia:
- "Sprawdz no stary, co te dzieciaki tak cicho tam siedza." Tatus po chwili podpatrywania przez dziurke od klucza wraca i mowi:
- "Ucza sie grzecznie."
Po nastepnej godzinie matka znow nalega:
- "Sprawdz no co tam sie dzieje?!"
Tatus po chwili wraca:
- "Ucza sie grzecznie."
Polno w nocy kolega wciaz siedzi u coreczki, mamusia nie mogac usnac szturcha starego:
- "Stary, ...stary idz sprawdz, bo boje sie o nasza Kasie..."
Ojciec dla swietego spokoju idzie na gore i kuka przez dziurke, kuka i kuka?! Az w koncu wpada wywalajac drzwi, lapie golego kolesia za morde i tlucze bez opamietania, krzyczac:
- "Nic matce nie mowilem jak calowales moja corke, nic jej nie powiedzialem jak ja bzykles, ale teraz, sukinsynu, to mnie wkurwiles - kutasa w firanke wycierasz?!"



Siedza sobie dwie sasiadki w oknie nagle jedna mówi do drugiej:
-patrz, twój stary idzie z kwiatami; na to ta druga:
-cholera bede mu musiala dac dupy; na co pierwsza mówi zdziwiona:
-to wy nie macie wazonu ?


Student poderwal panienke na dyskotece, wyrwal do domu, rozbiera. Wszystko szlo dobrze ale raptem zaskoczony widokiem pyta:
- Ile ty masz lat ?
- Trzynascie.
- No to dalej, jazda, ubieraj sie i zmykaj do domu ! Na to nie zrazona malolata odpowiada:
- A cos ty taki przesadny ?

(tak wogle to gorące 13-stki nie sa złe :lol: )

Pewien facet mial przyjaciela. Takiego dobrego, oddanego, od serca... od lat. Czlowiek ten byl sparalizowany i wiekszosc zycia spedzil na wózku nie liczac lózka. No wiec pewnego dnia ten facet postanowil odwiedzic swojego przyjaciela. Siedzieli sobie wieczorem, gadali o tym i owym, popijali czerwone wino, az w pewnej chwili ten na wózku prosi kumpla:
- Sluchaj czy bylbys taki mily i skoczyl na pietro do mojej sypialni i przyniósl mi cieple skarpety? Zimno mi sie strasznie zrobilo.
- Nie ma sprawy juz lece... - i pobiegl.
Wchodzi na góre, otwiera drzwi do pokoju i... Oups!!! Pomylka. W pokoju siedza dwie nastoletnie córki jego przyjaciela. A ze byly calkiem ponetne wiec facet postanowil wykorzystac sytuacje. Mówi wiec do nich:
- Wasz Tato przyslal mnie tutaj zebym Was przelecial.
- Niemozliwe! - wykrzyknely - Na pewno tak nie bylo!
- Alez oczywiscie ze tak, a jak nie wierzycie to mozemy to sprawdzic. Facet wychylil sie z pokoju i krzyczy:
- Obie?
- Obie! Dzieki stary...



Na stopa zabrala sie dziewczyna. Po chwili jazdy kierowca pyta sie :
- Nie boisz sie tak jezdzic autostopem? No wiesz, jestes ladna, atrakcyjna. Móglbym wykorzystac sytuacje, skrecic do lasu i ... .
- Wie pan, wychodze z takiego zalozenia - lepiej miec 15 cm w dupie niz 25 km w nogach.



Mecz Anglia-Polska, stadion Wembley, 100 tysiecy ludzi na trybunach. Druga polowa, Polska wygrywa 1-0 ( :lol: :cool: ), kibice szaleja, wrzeszcza i ogolnie jest fajno. Wszyscy oczywiscie stoja, wszyscy oprocz jednego faceta, Polaka, ktory zamiast patrzyc na gre ostro sie onanizuje, nie zwracajac na nikogo uwagi. W pewnym momencie ktos to zauwaza i zaczyna sie przygladac. Potem szturcha drugiego i juz po chwili duza grupa ludzi patrzy na ostro walczacego z fiutem Polaka. Kilka minut pozniej caly stadion patrzy juz na faceta, ktory nadal nie wie jakie wzbudza zainteresowanie. Nawet telewizyjne kamery sie na nim skupily. Wreszcie zawodnicy obu druzyn zauwazyli brak dopingu i tez patrza tam gdzie wszyscy. W koncu UUUUHHHH!!! Facet skonczyl, czerwony z wysilku ale szczesliwy... schowal interes, wyciagnal papierosy i zapalki. W tym momencie widzi, ze caly stadion patrzy w milczeniu na niego. Gosciu zamiera z fajka przy ustach i zapalona zapalka (trzeba to pokazac), spoglada powoli wokolo i w koncu mowi ze zrezygnowaniem:
- Niieee, no nie mowcie ze tu nie wolno palic!?


ONA: Co tak siedzisz?
ON: Jak siedzę?
ONA: Taki znudzony. Dawniej się ze mną nie nudziłeś.
ON: Nie jestem znudzony. Czytam gazetę.
ONA: Dawniej w moim towarzystwie nie czytałeś gazety.
ON: Od czasu jak jesteśmy małżeństwem, stale jestem w twoim towarzystwie, a kiedyś przecież muszę przeczytać gazetę.
ONA: Już ci się nie podoba, że jesteśmy małżeństwem? Dawniej byłeś szczęśliwy z tego powodu.
ON: Zlituj się, wcale nie powiedziałem, że mi się nie podoba.
ONA: Dawniej nie miałeś zwyczaju zarzucać mi kłamstwa.
ON: Nie zarzucam ci kłamstwa. Czego ty chcesz ode mnie?
ONA: Nic nie chcę od ciebie. Chcę tylko, żeby mnie traktował jak dawniej.
ON: Dobrze, postaram się.
ONA: Dawniej nie musiałeś się starać.
ON: Moja droga, daj mi spokój.
ONA: Mogę ci dać spokój. Tylko ciekawa jestem, czy dawniej też byś się tak do mnie odezwał.
ON: (milczy)
ONA: Już nawet nie raczysz odpowiedzieć. Dawniej sprawiała Ci przyjemność każda rozmowa ze mną. Może nie? No, powiedz, nie?
ON: Tak.
ONA: Ach, więc przyznajesz się nareszcie!
ON: Do czego się przyznaję, na miłość boską?
ONA: Do czego? Żeś się zmienił w stosunku do mnie.
ON: O czym ty mówisz?
ONA: Na szczęście sam się przyznałeś, tylko dlaczego? Powiedz mi szczerze, dlaczego jesteś inny niż dawniej?
ON: Przestań się mnie czepiać. Czego ty chcesz ode mnie?
ONA: Tylko tego, żebyś był taki jak dawniej, (chwila ciszy) Ach, więc nie możesz już być dla mnie taki jak dawniej ? Dobrze. Tylko żeby później nie było na mnie. Ty sam tego chciałeś.
ON: Czego chciałem? Co ty wygadujesz?
ONA: No sam przed chwilą powiedziałeś, że mnie już nie kochasz. Bardzo się cieszę, że sam zacząłeś tę rozmowę. Przynajmniej będę wiedziała. Już nie będę się łudzić, że kiedykolwiek będziesz znów taki jak dawniej.
ON: Słuchaj, gadasz takie głupstwa, że aż mnie trzęsie. Przestań bajdurzyć, bo mnie szlag trafi, i daj mi przeczytać gazetę, do wszystkich diabłów!
ONA: A kochasz mnie jeszcze? Tak jak dawniej? I jesteś dla mnie znów taki jak dawniej? I przepraszasz mnie za wszystko, coś powiedział bez zastanowienia? Biedny! Przykro ci, żeś doprowadził do tego, żebym pomyślała, że już nie jesteś taki jak dawniej... No, to dobrze. Już się nie gniewam. Co tak siedzisz?
ON: Jak siedzę?
ONA: Taki znudzony. Dawniej się ze mną nie nudziłeś

p0sE - Sro 08 Mar, 2006 18:10

daj mi stornke Azak :D
Azak - Sro 08 Mar, 2006 19:15

p0sE napisał/a:
daj mi stornke Azak :D


To nie ze stronki , to niektóre z mojej kolekcji + archiwum gg.

Azak - Sob 11 Mar, 2006 09:45

Teraz coś z innej beczki.

Kiedy spodziewaliśmy się dziecka, żona była w zaawansowanej ciąży mój synek Kubuś lat 5 brał udział w naradzie dotyczącej imienia dziecka. Kiedy juz się wygadaliśmy nie dochodząc do żadnego porozumienia powiedział:
- Nazwijmy go Jezus w końcu tyle pięknych pieśni jest o nim.
Innego dnia nasz Kubuś wymyślił inne rozwiązanie problemu:
- Nazwijmy go Kubuś, a do mnie mówcie Luke Skywaker


Kuba miał 3 lata, gdy zapytał mojej żony:
- Mamusiu czy ty masz dzidziusia w brzuszku?
- Nie mam odparła żonka (Kuba nie był uczony o bocianach i kapuście).
- A dlaczego? Ciągnie ten niewygodny temat.
- Bo tatuś nie chce dać nasionka!
Na co Kuba wypalił:
- Olej go, wujek Alek Ci da.


Była dzisiaj u nas nasza 6 - letnia sąsiadka. Po szaleństwach, które odstawiała z "wujkiem", czyli moim szwagrem, zgłodniała. Zażyczyła sobie kanapkę zapieczoną w mikrofali. Moja siostra zrobiła jej i dała jej też ketchup. Wywiązała się taka rozmowa:
- Jaki to ketchup?
- Przeczytaj sobie, umiesz przecież.
- Ł... a... g... o... d... n... y - wymęczyła młoda
- No to jaki?
- Niepieczący...


Znajoma właśnie opowiadała jak to jej dziecię będąc w wieku około 3 lat uwielbiało bawić się w pociąg. Jako, że malec był najmłodszy często był "lokomotywą". Tak więc zabawa trwa w najlepsze. Na przodzie młody, za nim jego siostra i ojciec. Pociąg "jeździł" po całym domu, aż dotarł do kuchni, gdzie mamusia robiła obiadek. Malec ją zobaczywszy, przywołał ją ruchem ręki i hasłem:
- Węglara, doczepiaj się!


Teraz tzw. "rodzynki" wykładowców:

Teoretyczne podstawy informatyki, dr W.:
- Rachunek Lambda jest to bardzo ciekawa rzecz. Jest stosowany do... no, właściwie poza programem tego przedmiotu chyba nie ma zastosowań...

Dr S. - sieci komputerowe:
- W systemie adresacji IPv6 przypada 16 tysięcy adresów na metr kwadratowy. Ja nawet żonie założyłem taki adres, mimo, że nie chciała...

Dr "Ciomplak"- przy sprawdzaniu:
Dr C.
- Czy Pana program dobrze działa?
student:
- Tak.
Dr C.:
- Jest Pan pewien?
student:
- Nooooo....
Dr C.
- A podłączyłby się Pan pod kroplówkę obsługiwaną przez ten program?
Dr G. - analiza:
Omawiając sposób wyliczania rzędu macierzy (dla nie wtajemniczonych - dużo skreślania):
- A teraz co bardziej wrażliwi niech zamkną oczy bo zacznie się RZEŹ!

Algebra z dr G.:
Wykład z liczb zespolonych. Dr mówi o różnicy, że wykładając na wydziale elektrycznym, musi zamiast oznaczenia "i" używać "j":
- "i" dla elektryków jest literą świętą jako natężenie prądu i nic innego u nich nie można nazywać "i". Ja nie wiem jak oni spójników używają...

Algebra z dr G.:
- Dzisiejszy wykład trwał o 2 minuty krócej i mam nadzieję, że zostanie to przez państwa odnotowane.

Anal (analiza matematyczna) z dr G.:
- I teraz, proszę państwa, zacznie się orgia oznaczeń.

Teoretyczne podstawy informatyki, dr W.:
- Tak wyszło, że mamy z tego ćwiczenia przed wykładem... no trudno, w zasadzie wykład i tak niewiele by tu pomógł...

Teoretyczne podstawy informatyki, dr W.:
- Tam są jeszcze reguły rekursji... ja ich tu nie będę omawiał, większości z nich nie rozumiem...

Mechanika Techniczna:
Prof.
- Był u nas taki Murzyn... bardzo barwna postać

Mgr P. - TC:
- Zasady są chyba wszystkim znane - podczas wykładów zabronione jest spożywanie napojów alkoholowych.

Dr H. - Analiza matematyczna:
Podczas omawiania jakiegoś wzoru:
- Państwo nie znają tego wzoru?? To muszą go Państwo poznać. Każda babcia oblicza według niego wysokość emerytury.

Dr G. - Algebra:
- Do rozwiązania tego zadania użyjemy bardzo brzydkiego słowa na "P".
- ???
- Parametr!

Dr inż. W. - Metrologia:
- Przepisy BHP mówią, aby w przypadku pożaru prowadzący wyprowadził grupę a następnie rozpoczął gaszenie. Myślicie, że można zmienić priorytety, gdy palił będzie się prowadzący?

Anal (analiza matematyczna) z dr G.:
- Definicja drugiej pochodnej jest banalna jako pochodna pochodnej. Ale taka definicja nie może się pojawić na poważnym wykładzie, dlatego definicja będzie długa, trudna i niezrozumiała.


Anal (analiza matematyczna) z dr G.:
- Jest to rozumowanie osoby, która twierdzi, że Księżyc jest bardziej potrzebny od Słońca, bo świeci w nocy, gdy jest ciemno, a Słońce w dzień, gdy jest i tak jasno.

Na Marketingu w Handlu i uslugach rozmowa toczy sie o uslugach i babka pyta o przykladowa darmowa forme uslugi. Padaja rozne odpowiedzi i w koncu ona sama dodaje:
- W liniach lotniczych tez mozna sie spotkac z darmowymi uslugami, np. "Pierwszy raz mozecie sie przeleciec za darmo..." (sala w smiech)

piatas - Sob 11 Mar, 2006 15:09

JOEEeeeeee....! Monster :razz:

Mnie sie spodobalo to:

Wyszedł z pierdla – po 9 latach odsiadki - największy kozak w mieście Kocku. Stanęli przed więzieniem w Białołęce jego koledzy. Przygotowali się - mercedes, troszkę używek i laseczka, jak Pamela Anderson.
- Odpocznij, Stefan, tydzień, należy ci się...
I Stefan wziął się za odpoczywanie.
Po tygodniu przyjeżdżają kolesie:
- Jak, pasi wszystko?
- No. Merolek super. Używki też.
- A laseczka gut?
- Pewnie. Gotuje, sprząta, a jak walę se konia, to grzecznie "Cosmo" czyta.
- Konia walisz?! – kolesie w szoku – A czemu jej nie r*chasz?!
- R*chać? A po co? Przecież nie stawia się, grzeczna jest...

OMG:
http://www.kanonik.pl/kazek/
:lol: :lol: :lol:

harborn - Nie 12 Mar, 2006 03:23

maxior - bi kłajet
don't move ... be quiet .... jeblem ... :D

Azak - Nie 12 Mar, 2006 15:21

Idzie pewien Arab z żoną po pustyni, mąż oczywiście siedzi na wielbłądzie, a żona dźwiga za nim toboły. Maszerują tak dobre 2 tygodnie i w pewnej chwili mąż mówi do żony:
- Żono ty moja, idź do domu i przynieś mi linijkę i ołówek.
- Ależ mężu... Po co ci to? Do domu jest 2 tygodnie drogi.
- Nie dyskutuj ze mną. Idź do domu po to, o co prosiłem.
Żona posłusznie powędrowała do domu, a po 4 tygodniach w końcu dotarła do męża i mówi:
- Tu masz, mężu mój, ołówek i linijkę, o które mnie prosiłeś.
- Dobrze, a teraz, żono moja, narysuj mi na plecach szachownicę.
- Szachownicę? Ale po co?
- Nie dyskutuj, tylko rysuj.
Żona znów posłusznie narysowała na jego plecach szachownicę i mąż ponownie powiedział:
- Bardzo dobrze. A teraz podrap mnie w B7.


Biegnie sobie zając przez las, patrzy, a tu wilk w wilczym dole uwięziony i wydostać się nie może.
Zajączek z satysfakcją wykorzystał sytuację i obsikał wilka, a potem pobiegł do domu.
W domu myśli: No nie, nie wykorzystać takiej sytuacji? Całe życie będę żałował!
I pobiegłszy z powrotem jeszcze nabobczył wilkowi na głowę.
Wrócił do domu i myśli sobie: No nie, nie wykorzystać takiej sytuacji?
Przecież jeszcze mu mogłem naurągać.
Biegnie więc z powrotem obmyślając wyjątkowo perfidne wyzwiska i w tym zamyśleniu potknął się i wylądował w dole koło wilka.
- Wilku, wiem, że trudno w to uwierzyć, ale wpadłem cię przeprosić!


Przychodzi zajaczek do nowo otwartego sklepu misia i mówi:
- Misiu, poprosze pól kilo soli.
- Wiesz zajaczku, nie mam jeszcze wagi, nasypie ci na oko.
- Do dupy se nasyp debilu!


Do wytworni pasztetów przyjechała kontrola z SANEPID-u. Inspektor z SANEPID-u pyta:
- Czy ten pasztet z zająca jest naprawdę z zająca?
- Tak, ale prawdę mówiąc dodajemy jeszcze koninę.
- A w jakich proporcjach?
- Pół na pół... jeden zając, jeden koń.


Spotyka się dwóch znajomych:
- Mój królik rozumiesz stracił oczy... przyszyłem mu i widzi!
- Tak? A mojej śwince odpadła głowa... przyszyłem jej i żyje!
- Śwince? Przyszyłeś głowę?! A kto to widział?!!!
- Twój królik!


Noc poślubna, na piętrze mąż dobiera się do żony, a na parterze teściowa czuwa
Żona krzyczy:
- Oj Antek zaraz zemdleję!
Z dołu teściowa:
- Nie bój się Antek od tego się nie mdleje!
Żona:
- Oj Antek zaraz umrę!
Teściowa:
- Nie bój się Antek od tego się nie umiera!
Żona:
- Oj Antek bo zaraz się zesram!
Teściowa:
- Folguj Antek to się może zdarzyć...


Zmarła teściowa... Na ceremonii pogrzebowej zięć klęczy i tuli się do policzka teściowej... Żałobnicy znając napięte relacje zięcia z teściową podchodzą i pytają...
- Widzę, że pogodziłeś się z teściową przed jej odejściem...
- Nie, nie oto chodzi... jak sie dowiedziałem wczoraj, że umarła to piłem ze szczęścia z kumplami całą noc, a teraz mnie tak głowa napierdala a ONA taka zimniutka...


Wysoka kobieta poznała karła na imprezie. Gościu miał trochę ponad metr wzrostu, ale pomimo to spodobali się sobie. Po kilku drinkach poszli do jej apartamentu.
- Nie moge sobie wyobrazić jak to bedzie kochać się z karłem - mówi kobieta - te różnice wielkości i wogóle...
- To rozbierz się, połóż sięna łóżku, zamknij oczy i rozłóż nogi - odrzekł karzeł.
Kobieta zrobiła co kazał i po chwili poczuła w sobie największą rzecz, jakiej doświadczyła w swoim życiu. Po paru chwilach kobieta szczytowała kilka razy. Widząc jej rozkosz karzeł uśmiecha się i mówi:
- Jeśli uważasz, że to było super, to poczekaj aż włożę Ci obie nogi!

Wiszą na drzewie trzy leniwce i kłócą się który jest bardziej leniwy.
Pierwszy mówi:
- Wiecie chłopaki, idę sobie ulicą, patrzę sobie, a tu worek złota na ulicy leży, ale nie chciało mi się go podnieść.
Na to drugi:
- No widzicie, a ja idę sobie plażą i patrzę jak Claudia Schiffer leży sobie naga i chce żeby ją przelecieć. No ale nie chciało mi się.
Trzeci:
- A wiecie chłopaki, ja ostatnio byłem w kinie, na strasznie śmiesznej komedii, ale przez cały film płakałem.
- No co ty na komedii i płakałeś?
- Bo siadłem sobie na jajka i nie chciało mi się wstać poprawić ...


W najwyższych górach świata, drogą nad przepaścią jedzie autokar z turystami.
- I co, boicie się? - pyta przewodniczka.
- Tak! - krzyczą pasażerowie.
- To proszę robić to, co kierowca!
- A co robi kierowca?
- Zamyka oczy.

Azak - Nie 12 Mar, 2006 16:12

hahaha padłem @@ zróbcie tak:

1. Wejdź na stronę: http://www.google.com.my/language_tools?hl=en
2. W pole tłumaczenia wpisz tekst: "Maria's mom is nice and cool"
3. Przetłumacz to z angielskiego na hiszpański
4. Przeklej otrzymany tekst po hiszpańsku i przetłumacz z powrotem na angielski.


Jak ktoś zna angielski na poziomie wyższym niż podstawowy to zrozumie o co chodzi :) .

GeGi - Nie 12 Mar, 2006 16:26

The breast of Maria is pleasant and fresh .
Azak - Nie 12 Mar, 2006 17:00

GeGi napisał/a:
The breast of Maria is pleasant and fresh .


Pierś Marii jest sympatyczna i swieza :lol:

ceLL` - Nie 12 Mar, 2006 21:29

http://www.youtube.com/wa...herowe%20berety <- Mocher to siła ! :D
http://www.maxior.pl/?p=index&id=8901&0 <-- Pedał w idolu :D
http://video.google.com/v...4790112&q=funny <- niewyżyte dziecie :D
http://www.cd-action.com.pl/zasoby/1/oszust.wmv <- cziterom nie !
http://www.metacafe.com/w...t_side_of_life/ <- Piłka nożna <3 :*

p0sE - Nie 12 Mar, 2006 22:32

http://www.maxior.pl/?p=index&id=8902&0 - Indian Idol :D

http://www.metacafe.com/w...r_country_idol/ - jakis Idol


http://www.maxior.pl/?p=index&id=2077&0 - american idol

Nietoperek - Nie 12 Mar, 2006 23:01

http://www.metacafe.com/w...t_side_of_life/ HaHaHaHaHaHa mocne :D
Azak - Pon 13 Mar, 2006 17:56


Nietoperek - Pon 13 Mar, 2006 18:16

Azak napisał/a:
Obrazek


HaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHa
HaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHa
HaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHa

Mocne co za palant HaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHa

Azak - Pon 13 Mar, 2006 18:20

Nietoperek napisał/a:
Azak napisał/a:
Obrazek


HaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHa
HaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHa
HaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHa

Mocne co za palant HaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHaHa


ejjjjjj nie śmiej się ze mnie nikt nie jest perfekcyjny :lol:

mAr!o - Pon 13 Mar, 2006 18:44

hahahaha LEZE!!! hahahahahaha
Nietoperek - Pon 13 Mar, 2006 21:14


QRi - Sro 15 Mar, 2006 18:13


Thugizzle - Sro 15 Mar, 2006 22:11

http://filmiki.hoomor.pl/
:lol:

Azak - Pon 20 Mar, 2006 15:06

cos dla speców od ogame





Taaaaakie tam:


Pies bernardyn biegnie z prędkością 10 km/h i niesie pudełko 10 płytek DVD o pojemności 4,7 GB każda. Czy będzie on przesyłał dane szybciej niż sieć Fast Ethernet (100 Mb/s) na odcinku 8 km? Dlaczego nie stosuje się psów w sieciach komputerowych?


Wojtek ma 3 panienki, ktore zarabiaja do 1160 zeta na dzien. On jako "szef" zgarnia 73% ich dochodow. Wojtek chce zabalowac wspolnie ze znajomymi i planuje kupic wino za trzy zero, gumki za 2 zl/szt oraz amfe (do palenia) za 100 zeta / gram. Jak dlugo musza pracowac panienki, zeby Wojtkowi udalo sie zorganizowac impreze na 300 osob ? Przyjmij, ze na kazda osoba przypadaja: 2 butelki wina, paczka gumek (7 w pudelku) oraz 10 gram amfy.

Łysy koksuje od 6 miesięcy. Co dziennie łyka 5 mety. Oblicz ile bedzie wynosił obwód
jego bicepsa jeżeli na początku wynosił 29 cm a co 100 połknietych tabletek łapa
powiększa sie o 3,5 cm, obliczrównież ile będzie brał na klate jeżeli na początku
cisnął 45 kg i co 50 tabletek bierze o 5 kg wiecej. Przyjmij iż jeden miesiac ma 30 dni.

Azak - Pon 20 Mar, 2006 17:22

krotkie filmiki


pet+training

mr.stabby go shopping

ultime shotdown

ptikobj

Potato

2 wieże by badgers

Azak - Wto 21 Mar, 2006 18:33

Uciekł z więzienia w Czarnym drobny złodziej, Leszek. Biegł, biegł, aż dobiegł do wioski w Borach Tucholskich. Na skraju wioseczki stała chata. Akurat krzątał się wokół niej facet.
- Cześć, jestem Leszek, właśnie zbiegłem z pierdla. Ukryjesz mnie?
- Cześć mam na imię Roman, jestem... hm... chłopem. Ukryję cię, Leszku, ale w zamian będę cię i się zaspokajał seksualnie, doodbytniczo trzy razy na dobę.
- Zgoda, Romanie.
No i ukrył Roman więźnia Leszka. I czynił, co obiecał - trzy razy dziennie. Po dwóch miesiącach "ukrywania" Leszek nie wytrzymał:
- Romuś, a może ja tym razem cię puknę?
Roman, zdejmując gacie:
- Oj kochany Lesiu, już myślałem, że nigdy nie przełamiesz nieśmiałości...


W szpitalu psychiatrycznym, lekarz dyżurny idąc korytarzem, usłyszał dziwne hałasy dochodzące zza drzwi jednej z sal.
Wchodzi i widzi, że na jednym z łóżek siedzi pacjent, który ma ręce wyciągnięte do przodu - "pozycja trzymania kierownicy" i wydaje głośne dźwięki typu...brrruuum!... brrruuum!... brrruuum!
Lekarz podszedł do łóżka, wziął kartę choroby do ręki i pyta...
- Dokąd dzisiaj jedziesz swoim TIR-em?
- Muszę zawieźć towar do Włoch - odpowiada nie patrząc nawet na lekarza - ale najdalej za tydzień wrócę!
- Tylko jedź ostrożnie!
Lekarz powiesił kartę na miejsce i widzi, że na łóżku obok coś się dziwnego dzieje pod kołdrą.
Podnosi kołdrę, a tam szczupły pacjent ściska, całuje i rozpina guziki w poduszce.
- A ty co robisz?
- To jest, narazie gra wstępna - szepcze - czekam, aż dalej odjedzie to mu tradycyjnie żonę wygrzmocę.


Przyjechał kowboj z Bruk Montań w odwiedziny do indiańskiego wodza, Różowego Konia. Jadą sobie po włościach wodza. Przed nimi wielkie pole kukurydzy.
- To wszystko twoje, Koniu?
- Yeee...
- A podarujesz mi kawałek?
- Well.
Jadą dalej. Stado bizonów domowych.
- To wszystko twoje, Koniu?
- Yeee...
- A podarujesz mi kilka?
- Well.
Jadą dalej. W jeziorze kąpią się Indianki. Piękne, młode, czyste.
- Wszystkie twoje, Koniu?
- Yeee...
- R*chasz je wszystkie?
- Nie.
- Czemu?!
- Well nie staje.


Przychodzi ksiądz do domu publicznego:
- Blondynkę chcę...
Mama - gospodyni placówki odpowiada.
- Proszę księdza, nie ma teraz wolnej blondynki, może kogoś innego?
- Poczekam.
Przechodzi 15, 20, 30 minut. Gospodyni patrzy na lekko zasypiającego księżulka, poprawia fryzurę, obszerną pierś, i zagaja:
- A może Ja wam spodobam się, ja jeszcze trochę pamiętam ten teges...
- Krokodyli nie pieprzę...
- Jak tak możecie mówić! Jaki ja jestem krokodyl? Mnie sam Pan Bóg stworzył...
- Pan Bóg stworzył - niech Pan Bóg się zabawia, a ja - poczekam.


W gabinecie ginekologicznym leżąca na samolocie i gotowa już do przeglądu kobieta, skarży się lekarzowi:
- Panie doktorze ja mam "tam" dynię.
Lekarz nachyla się, dokładnie ogląda pacjentkę, podnosi głowę i mówi:
- "Tam" naprawdę nic takiego nie ma.
Dziewczę zalotnie "potrząsa" rzęsami:
- A niech pan doktor poliże....

aKiRa - Wto 21 Mar, 2006 19:37

azak ale nie przeklejaj tu europaka z joe monstera bo tutaj wiekszosc jest akurat na czasie z tym portalem
MaZZeo - Wto 21 Mar, 2006 22:08

Zmarła teściowa. Zięć klęczy przed trumną przytulony czołem do jej policzka. Wszyscy zdziwieni, bo i zięć i teściowa nie trawili siebie nawzajem. W końcu ktoś go pyta:
- To jak, pogodziłeś się z nią przed śmiercią ?
- Niee, wczoraj najebałem się z qmplami okrutnie i leb mnie strasznie napierdala, a ona taka zimniutka...

v3rmid - Wto 21 Mar, 2006 22:15

Mazzeo bylo :P

Azak napisał/a:

Zmarła teściowa... Na ceremonii pogrzebowej zięć klęczy i tuli się do policzka teściowej... Żałobnicy znając napięte relacje zięcia z teściową podchodzą i pytają...
- Widzę, że pogodziłeś się z teściową przed jej odejściem...
- Nie, nie oto chodzi... jak sie dowiedziałem wczoraj, że umarła to piłem ze szczęścia z kumplami całą noc, a teraz mnie tak głowa napierdala a ONA taka zimniutka...

klamka - Sro 22 Mar, 2006 10:31

http://www.e-bogatynia.pl/files/premier.swf :D
Azak - Czw 23 Mar, 2006 19:23


Azak - Czw 23 Mar, 2006 19:24

- Jasiu dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole?
- Bo wczoraj umarł mój dziadek...
- Nie kłam wczoraj widziałam twojego dziadka w oknie...
- Tatuś wystawił go przy oknie bo listonosz szedł z rentą...






Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do taty:
- Dostałem piątkę i w mordę!
- Za co dostałeś piątkę?
- Bo pani zapytała się mnie ile jest 7x6, a ja powiedziałem że to jest 42!
- A za co w mordę?!
- Bo pani zapytała się mnie ile jest 6x7!
Tata:
- Przecież to jest jeden ch...!
- Też tak powiedziałem!








Pani prosi dzieci, aby ułożyły zdanie w którym będzie nazwa ptaka.
Zgłasza się Jaś:
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak.
- Dobrze. A z dwoma ptakami?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak i wyrżnął orła.
- A z trzema ptakami?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orła i puścił pawia.
- A z czterema ptakami?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orła, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa.
- A z pięcioma ptakami?!
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orła, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa i poszedł dalej pić na sępa.








Lekcja biologii. Dzieci miały ułożyć zdania związane z żniwami.
Wstaje Marysia i mówi:
- Rolnik szczyna trawę.
Pani nauczycielka poprawia dziewczynkę:
- Marysiu! Nie mówi się szczyna trawę, ale kosi trawę.
Po chwili Marysia zgłasza się jeszcze raz:
- Proszę Pani, a Jasiu kosi pod ławkę...







Pani zadała dzieciom ułożenie zdań z użyciem słowa "Prawdopodobnie".
Dzieci napisały historyjki typu: "Idzie zima prawdopodobnie spadnie śnieg".
Jasio wymyślił coś innego:
- Moja starsza siostra bierze lekcje fortepianu.
- Ostatnio, jak przyszedł do niej nauczyciel,
- Ona zdjęła majtki, a on spodnie.
- Prawdopodobnie narobią do fortepianu.






Nauczyciel kazał Jasiowi napisać 100 razy: "Nie będę mówił TY do nauczyciela."
Na drugi dzień Jasio przyniósł zeszyt, w którym to zdanie było napisane 200 razy.
- Dlaczego napisałeś 200 razy? Kazałem tylko 100...
- Żeby ci zrobić przyjemność, bo cię lubię stary!


Próba generalna wielkiej orkiestry symfonicznej. Wchodzi dyrygent:
-Koleżanki i koledzy, zaczynamy od części drugiej, opus pierwszy....Chwileczke, a
gdzie jest pierwszy skrzypek?
-Poszedł do toalety.
-Idźcie po niego, niech tu natychmiast wraca.
-Jakby to powiedziec...on sie tam onanizuje!
Dyrygent wściekły leci do toalety. Rzeczywiście - pierwszy skrzypek stoi w kącie i się masturbuje.
Dyrygent:
-I to k*rwa ma być pierwszy skrzypek?!? Dłoń swobodna, łokieć wyżej!



Leci wróbel. Stęka, "kwęka", poci się ale twardo trzyma w dziobie antylopę.
Całą tą sytuację obserwują dwie wrony :
- Co on kurwa wyprawia ? - pyta jedna
- A wiesz, słyszałam, że ma trochę przejebane. Kukułka podrzuciła mu jajo krokodyla.



Mężczyźni rozmiary swoich penisów dzielą na trzy kategorie:
- Duże, ogromne i niewiarygodnie wielkie.
Te same kategorie męskich członków, kobiety określają trochę inaczej:
- Bardzo maleńkie, małe i normalne.



Z pamiętnika onanisty:

Dzień 1
Zrobiłem to lewą ręką - było cudownie.

Dzień 2
Dziś zrobiłem to prawą ręką - było dobrze ale nie aż tak jak lewą ręką.

Dzień 3
Zrobiłem to z kobietą - namiastka prawej ręki...

Azak - Sro 29 Mar, 2006 21:23

1 ale za to jaki....


>Mały Rysio napisał list:
>Panie Jezu, byłem grzecznym chłopcem, czy mógłbym dostać rowerek?
>Twój oddany Rysio
>
>Jednak Rysio wiedział, ze Jezus wie wszystko, czyli również to jakim chłopcem
>Rysio był naprawdę. Chłopiec podarł wiec list i napisał nowy:
>Panie Jezu, byłem w miarę grzecznym chłopcem, czy mógłbym dostać rowerek?
>Na zawsze ufający Tobie Rysio
>
>Pomyślał, chwile Rysio i doszedł do wniosku, ze i to "niedomówienie" nie
>pozostanie przez Jezusa niezauważone. Podarł list i napisał tak:
>Panie Jezu, myślałem o tym by być grzecznym chłopcem, czy mógłbym dostać
>rowerek? Wielbiący Ciebie Rysio
>
>Popatrzał Rysio na list, zajrzał w głąb swego serca i wiedział, ze był tak złym
>i niedobrym chłopcem, ze nie ma szans na to by Jezus go wysłuchał. Wziął wiec
>podarł list i wybiegł na ulice ze łzami w oczach. Chodził bez celu po ulicach,
>rozmyślając nad swoja krnąbrnością, wszystkimi złośliwościami jakimi się
>dopuścił gdy nagle znalazł się pod kościołem. Wszedł do środka, przeszedł
>środkiem pod ołtarz i uklęknął. Łzy jak grochy spływały mu po policzkach. Po
>chwili wstał i udał się w kierunku wyjścia. Zanim jednak wyszedł złapał stojąca
>na postumencie małą figurkę I pobiegł szybko do domu. W domu schował figurkę pod
>lóżko, złapał długopis I kartkę i napisał:
>
>Panie Jezu, mam twoja matkę. Jeśli chcesz ja jeszcze kiedyś zobaczyć, to jutro
>pod domem widzę nowy rowerek.
>Oddany ty już wiesz kto...

p0sE - Nie 02 Kwi, 2006 14:35

Kod:

*DEAD* sHr :  tkos ma adma?

.: Uciuany Giecik :. killed vNd^Fibak with deagle
* nieQmata zabil cie z glock18 nadal ma  100hp i 100ap
*DEAD* MaTeS.pL :  admin

*DEAD* p0sE :  giecik

Babiczka-nie gralem z 5 lat killed self with worldspawn
*DEAD* p0sE :  ,d

*DEAD* sHr :  heh

Pirania killed ForLan 4fan with deagle
DEAD (RADIO): Affirmative.
roX killed .: Uciuany Giecik :. with deagle
*DEAD* Babiczka-nie gralem z 5 lat :  kurwa

*DEAD* MaTeS.pL :  shr zapytaj sie admina

roX killed Pirania with deagle
*DEAD* vap :  heh

*DEAD* Babiczka-nie gralem z 5 lat :  ja jebie

*DEAD* p0sE :  babiq shr chcial cos od ciebie

*DEAD*(Counter-Terrorist) [Zamaskowany] Kominiarz :  sorka charlie za he, drzwi sie zamknely ,/

*DEAD* Babiczka-nie gralem z 5 lat :  tak ?

DEAD (RADIO): Fire in the hole!
*DEAD* Babiczka-nie gralem z 5 lat :  :>

*DEAD* ChaRLi k!lO :  spoko

*DEAD* sHr :  to jest ffa jak tak to czemu sa rushe?

*DEAD* MaTeS.pL :  ahha

*DEAD* p0sE :  bo to jest ffa hahahhaha

*DEAD* Wodkaaaaa :  AHHAAH na ffa mozna

*DEAD* [Zamaskowany] Kominiarz :  bo rasze to esencja tej gey]

*DEAD* Babiczka-nie gralem z 5 lat :  bo

mATEj - Wto 04 Kwi, 2006 18:28

napierw obejrzyjcie sobie to:
http://matej.easyisp.pl/matej/macius_klan.avi

a teraz luknijcie na to :D :
http://matej.easyisp.pl/matej/macius_klan2.wmv

MaZZeo - Wto 04 Kwi, 2006 19:08

Czy to chodzi o tą akcję Maciusia w wannie? :cool:

Jak tak to widziałem. Myślałem że jebne :D

"Maciuś poszedł z Bartkiem do łazienki..." :mrgreen: :mrgreen: :D :D :D :D :D :D :D :D :D

fisq - Wto 04 Kwi, 2006 20:12

horror :mrgreen:
Nietoperek - Wto 04 Kwi, 2006 21:01

Buheheheheheheheh co za kolo :D
mAr!o - Wto 04 Kwi, 2006 21:40

to mnei rozjebalooooooo hahahahahhaahhaha
chodzoo - Wto 04 Kwi, 2006 21:53

hahahahahahahahaha widzialem to jak lecialo w tv (kochajaca rodzinka sie smieje zamiast pizgac pozniej alkoholicy rosna :P )
ah - Czw 06 Kwi, 2006 01:28
Temat postu: Ahahahahahahh
jaki screen :mrgreen: TUTAJ :D

i gość daje taki screen na boarda aahahahaha TU
i posądza innych o hax'y :twisted: :razz:

JaREjL - Pią 07 Kwi, 2006 22:31

http://video.google.com/v...q=debil&pl=true
sprobujcie tak pojezdzic swoim autkiem :D

ah - Sob 08 Kwi, 2006 00:50

KLIK :mrgreen:
ah - Nie 09 Kwi, 2006 10:34

Ta historia to jedna z najśmieszniejszych jakie w życiu słyszałem. Temu facetowi powinni dać awans zamiast go zwalniać. To najprawdziwsza rozmowa telefoniczna z 'linią pierwszej pomocy' zarejestrowana na taśmie magnetofonowej (teraz już wiem po co oni to nagrywają!).

- Dzień dobry. W czym mogę pomoc?
- Tak, cóż. Mam problem z Wordem.
- Jakiego rodzaju problem?
- Pisałem na komputerze, i nagle pisane słowa gdzieś sobie poszły.
- Poszły sobie?
- Znikły!
- Hmm, jak teraz wygląda pański ekran?
- Nic.
- Nic?
- Jest pusty. Nic się nie dzieje gdy pisze.
- Dalej pan jest w Wordzie, czy już pan z niego wyszedł?
- Skąd mam to wiedzieć?
- Czy widzi pan C: prompt [nieprzetłumaczalna gra słów] na ekranie?
- Co to takiego - sea-prompt [nieprzetłumaczalna gra słów]?
- Mniejsza z tym. Może pan poruszać kursorem?
- Ale tu nie ma żadnego kursora! Już mówiłem, ze on nie reaguje na żadne moje działania.
- Pański monitor jest podłączony do prądu?
- Monitor? Co to takiego?
- To przedmiot stojący przed panem. Ma duży ekran wyglądający prawie jak telewizor. Świeci się na nim małe światełko informujące o tym, ze jest podłączony do prądu?
- Nie wiem.
- Cóż, w takim razie niech pan spojrzy na tył monitora i znajdzie kabel. Widzi pan go?
- Tak, chyba tak.
- Wspaniale. Niech pan za nim podąża i powie mi czy jest wciśnięty do dziury w ścianie.
- Jest.
- Gdy patrzył pan na tył monitora czy zauważył pan, że tam są dwa kable?
- Nie.
- Cóż, niech mi pan uwierzy, ze jednak są. Niech pan zerknie tam jeszcze raz i znajdzie ten drugi kabel.
- Ok, mam go.
- Jest wciśnięty w dziurę w komputerze?
- Nie mogę dosięgnąć...
- Uh huh. A nie może pan po prostu zobaczyć?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo tu jest całkiem ciemno.
- Ciemno?
- Tak - światło w biurze jest wyłączone. A z okna słońce tu prawie nie dociera.
- Niech więc pan włączy światło.
- Nie mogę.
- Nie może pan? Dlaczego?
- Ponieważ nie ma prądu?
- Nie ma... nie ma prądu? Aha, ok, to wiele tłumaczy. Czy zachował pan pudełko, instrukcje i inne rzeczy z którymi kupił pan komputer?
- Tak. Mam to wszystko w szafce.
- Dobrze. Niech pan zapakuje to wszystko i odniesie do sklepu, w którym pan kupił komputer.
- Jest aż tak źle?
- Niestety tak.
- A więc dobrze. Co mam powiedzieć w sklepie?
- Że tacy kretyni jak pan nie powinni mieć dostępu do komputera!"

MaZZeo - Sro 12 Kwi, 2006 22:21

Są dwa okopy: niemiecki i polski.
I tak walczą ze sobą, strzelają do siebie, ale jak na razie żadna ze stron
nikogo nie trafiła. Aż wreszcie jeden z Polaków powiedział:
- Te, jakie jest najpopularniejsze imię niemieckie?
- Hmmmm... Może Hans?
- O! Dobre! Krzykniemy Hans, i może jakiś jeleń się wychyli to go zastrzelimy.

No i wołają:
- Hans!
- Ja!? - Szwab się wychylił... JEB! Dostał kulkę.
- Hans!
- Ja!? - JEB! Następny...
- Hans!
- Ja!? - JEB!

I tak ich powybijali, zostało tylko kilku...
Siedzą te szwaby i myślą:
- Może my też tak zrobimy?
- Ja! Jakie jest popularne imię polskie?
- Może Zdzichu?
- Ja gut!
I ryczą:
- Zdzichu!
- (cisza)
- Zdzichu!
- (cisza)
- Zdzichu!
- Zdzicha nie ma jest na wakacjach... To ty Hans?
- Ja!
- JEB

JaREjL - Czw 13 Kwi, 2006 10:30

oto cs w prawdziwym swiecie na prawdziwych ludziach xD:
http://video.google.com/v...+strike&pl=true

v3rmid - Pią 14 Kwi, 2006 10:09

Zajecie wymagajace krzepy
dev - Pią 14 Kwi, 2006 10:14

v3rmid napisał/a:
Zajecie wymagajace krzepy


HAHAHAHAAHAAHA lol n1 vermid ;d

Cienias - Sob 22 Kwi, 2006 23:03

przeczytalem na joemonster

Poleciał facio do Ameryki...
Pierwsze co zrobił, to oczywiście poszedł do burdelu. Wybrał sobie sympatyczną mulatkę i zaznał wszystkich trzydziestu trzech wysoko wyrafinowanych uciech....
Wyszedł w końcu z tego burdlu, zatrzymał się na chodniku i zapalił papierocha.
Zagłębiony w swoich myślach, kręci głową z niedowierzaniem... W końcu rozanielona twarz zmienia mu się na niezadowoloną, zaciętą w złości maskę. Z niedowierzaniem i złością straszną spluwa na chodnik.
I w tym momencie podchodzi do niego policjant i wręcza 50-cio dolarowy mandat za naruszenie porządku publicznego.
Po powrocie do domu, żona pyta:
- No i jak tam w Ameryce? Wspominałeś chociaż o mnie?
- Wspominałem raz. Skończyło się mandatem za 50 dolarów!!!

i jeszcze to

Do jednego z gabinetów okulistycznych przy ul. Święty Marcin w Poznaniu wchodzi starszy facet z psem. Lekarz, nie zważając na groźne warczenie dobermana, stawia go przed tabliczką z różnej wielkości literami i mówi:
- Proszę zasłonić ręką prawe oko i przeczytać ten rządek.
- Ale panie doktorze - mówi gość - przecież prawe oko to ja mam szklane.
- Acha, W takim razie proszę zasłonić lewe.

Akustyk poszedł na badanie słuchu.
- Proszę powtarzać za mną - mówi lekarz, po czym cicho szepcze:
- Sześćdziesiąt sześć...
- Trzydzieści trzy - odpowiada akustyk.
- Hmm - marszczy brwi lekarz - 50% utraty słuchu...

damijaNo_- - Nie 23 Kwi, 2006 13:40

:wink: A ja mam 1 taki nie śmieszny gdzies go czytałem ,ale nie pamiętam gdzie :cool:

Jasiu sie pyta Zośki
-idziemy na ruchanko
Z:-nie..!
J:czemu ? :/
Z:mam okres !
J: Zośka ty ciągle z tą szkołą :/

kiepas - Nie 23 Kwi, 2006 14:56

Ja mam zajbisty uslyszalem go od gos tam.

Żona mówi do męża.
-Kochanie idz do sklepu i kup tyle bułek ile uprawialiśmy razy sex.
-Ok.
-Mąż w sklepie mów poprosze 5 bułek.
-kasjerka pokornie pakuje bułki.
A nagle mąż...
-Albo nie porposze 3 bułki loda i kakao :)

ceLL` - Nie 23 Kwi, 2006 19:48

Przychodzi pedofil do burdelu i mówi:
-Macie dziwki w ciąży?
-Tak mamy, zapraszam pana do tamtego pokoju
Pedofil wchodzi do pokoju, rozbiera dziwke i zaczyna jej grzebac w cipie...Gdziebie juz 10 minut, dziwka sie juz wqrwiła i pyta:
-Co pan tam tak długo robi?
-Układam dupke

dAb - Sro 26 Kwi, 2006 09:50

nic dodać nic ująć...

Przychodzi zajaczek do nowo otwartego sklepu misia i mówi:
- Misiu, poprosze pól kilo soli.
- Wiesz zajaczku, nie mam jeszcze wagi, nasypie ci na oko.
- Do dupy se nasyp Ty debilu!

Jumper - Sro 26 Kwi, 2006 14:08

- Dlaczego po wybuchu agencje podały, że w Czarnobylu zginęły tylko dwie osoby?
- Bo tylko dwie pary gumiaków doleciały do Szwecji.

MaZZeo - Sro 26 Kwi, 2006 21:37

Po latach spotkało się trzech przyjaciół z II LO im Jana Zamoyskiego w
Lublinie. Chcąc, nie chcąc rozmowa zeszła na teściowe.
- Ja - mówi ten z IVd który skończył medycynę - załatwię gdzieś cyjanek i
dodam kurwie do kawy.
Ten po politechnice (z IVc), zapodaje swój pomysł:
- Wezmę kurwa pożyczkę, kupię starej pipie Renault Clio i przetnę przewody
hamulcowe. Niech się rozwali na drzewie.
Gość z klasy sportowej, którego losy rzuciły na AWF, mówi:
- A ja kupię dwadzieścia tabletek Ibupromu, wezmę to wszystko do gęby,
przeżuję, zrobię z tego kulę, wysuszę ją w mikrofali i zostawię na stole w
kuchni.
- Ale po co? - pytają koledzy.
- Wejdzie ta stara raszpla do kuchni, zobaczy kulę i powie: "Ale wielka
tabletka Ibupromu". A ja wtedy wypadnę z łazienki i jebnę ją siekierą w
plecy....

milka - Czw 27 Kwi, 2006 01:15

mazzeo ten ostatni powinien byc z politechnikii... :D studiowalem tam niegdys.

Oto moja czesc tego tematu:

- Mamo, mamo babcia ma malza.
- Synku, jakiego malza?
- Chodz to pokaze Ci.
Wchodza do pokoju, lezy babcia, z podniesiona spodnica.
- Synku, ale to nie jest malz. To jest zwykla pizda.
- Tak? A smakuje jak malz...

M

Blu - Czw 27 Kwi, 2006 02:10

Pokłóciły się okrutnie członki ciała. No bo kto niby ma być szefem?

- Toż jasnym jest, że ja - burknął mózg - to ja tu myślę i wszystko kontroluję.

- Bzdura! - zaprotestowały ręce - my tu robimy najwięcej - zarabiamy na wasze utrzymanie.

- Ech - westchnęły nogi - to nasza rola rządzić, to my decydujemy jaki kierunek obrać i dążyć w słusznym kierunku.

- My - odparły oczy - myśmy szefami - my wszystko widzimy i naprawdę nic nam nie umyka.

- Bzdura - odparł żołądek - to ja tu rządzę, wytwarzam wam wszystkim energię, ciężko pracuję i trawię. Beze mnie zginiecie...

- JA BĘDĘ SZEFEM - nagle odezwała się milcząca dotąd dupa - I JUŻ.

Śmiech ogólny, no całe ciało się nie może pozbierać.

- DOBRA - odpowiedziała dupa - jak tak, to STRAJK.

I przestała robić cokolwiek.

Minęło kilka godzin.



Mózg dostał gorączki

Ręce się powykrzywiały

Nogi zgięły się w kolanach

Oczy wyszły na wierzch

Żołądek wzdęło i spuchł z wysiłku

Szybko zawarto porozumienie. Szefem została dupa.



I tak to już jest drodzy moi.



Szefem może zostać tylko ten, co gówno robi !

aronq - Czw 27 Kwi, 2006 13:47

hehe dobry dobry Blu :)
aronq - Czw 27 Kwi, 2006 13:48

Chcecie usłyszej najkrószy na swiecie dowcip który smiesze 90% polaków ? :D
O to on :





















magister. Lepper .. :lol:

ah - Czw 27 Kwi, 2006 15:10

najkrótszy kawał o gejach :
Ten Tego :mrgreen:

mATEj - Czw 27 Kwi, 2006 20:31

niemowa mówił głuchemu, jak ślepy widział szczerbatego, gryzącego włosy łysego.



HAHA pozwalam się juz śmiać :lol: :mrgreen:

Azak - Czw 27 Kwi, 2006 21:39

padłem - klik
Azak - Pią 28 Kwi, 2006 13:01

co robia studenci w ameryce? - http://www.umpatriots.com/main.htm
MaZZeo - Sob 29 Kwi, 2006 16:26

Rozmawiają dwie dziwki w windzie. Jedna mówi do drugiej:
- Ej ty, Jolka, czuć tu spermą
- O, przepraszam, odbiło mi się...

Spotyka się Beduin na pustyni z białym. Biały ma papugę na ramieniu, a Beduin węża wokół szyi.
- Te, biały... - mówi Beduin - coś ty za jeden?
A on mu: - Polak.
- Słyszałem, że wy tam nieźle chlejecie w tej Polsce.
- A napijemy się od czasu do czasu
- A napijesz się jednego?
- A napiję!
- Ale wiesz, to taki ciepły, mocny bimberek, z bukłaka...
- Dawaj!
Wypił jednego i nic. Beduin nie wierzy i pyta:
- A drugiego wypijesz?
- Wypiję!
Nalał. Polak wypił i nic.
- A trzeciego wypijesz?
- Wypiję!
Nalał. Polak wypił i tylko rękawem otarł gębę...
- A czwartego!?
Wtedy odzywa się zniecierpliwiona papuga Polaka:
- I czwartego, i piątego, i szóstego też, i wpierdol dostaniesz i tego robaka Ci zjemy...

Stoi murzyn pod drzewem i wymiotuje. Podchodzi białas.
- Napiłeś się, co?
- Yeeees...
- Żołądeczek napierdziela?
- Yeeeees...
- Do domu byś chciał?
- Yeeeesss...
- To chodź, podsadzę cię.

mATEj - Nie 30 Kwi, 2006 21:16


JaREjL - Pon 01 Maj, 2006 09:22

Pare kawałów o Jasiu Wink

W pierwszej klasie szkoly podstawowej, podczas lekcji biologii, pani pyta dzieci:
- Jakie dzwieki wydaje krowa?
Malgosia podnosi reke:
- Muuuu, prosze pani.
- Bardzo dobrze Gosiu. A jaki odglos wydaja koty?
Grzes podnosi reke:
- Miauuu, prosze pani.
- Bardzo dobrze, Grzesiu bardzo dobrze. A jaki dzwiek wydaja psy?
Jasio podnosi reke.
- No Jasiu powiedz - zacheca pani.
- Na ziemie *****ysynu, rece za glowe i szeroko nogi!!!


Jasio przybiega do mamy i mowi:
- Mamo, mamo, widzialem jak tatus robil cos z pokojowka.
- Tak, a co takiego?
- Najpierw ja całowal, a potem dotykal... Potem poszli do gabinetu, rozebral ja i wsadzil...
- Dobrze, synku, w niedziele, podczas kolacji opowiesz to, zeby wszyscy wiedzieli.
Nadeszla niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi zeby zaczął mowic.
Jasio:
- No wiec tatus całowal i dotykal pokojowke, pozniej zabral ja do gabinetu, rozebral i wsadzil... Wsadzil... Mamo jak się nazywa to co ssiesz szoferowi?



- Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablice
- Nie
- Jasiu wytrzyj
- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce
- Przez ten czas nauczycielka pyta się dzieci:
- Kochane dzieci co byscie napisali na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata!


Pani do dzieci w klasie:
- No to teraz wyjmiemy karteczki i piszemy klasówkę.
Na to Jasiu:
- Ja ci dam stara k**wo klasówkę, jak ci przypierdolę to zobaczysz. Pani z płaczem poleciała do dyrektora:
- Panie dyrektorze. Chciałam zrobić klasówkę a Jasiek powiedział że mnie pobije
- Taki mały, rudy?
- No, tak
- Ooo! ten to potrafi przyjebać..


W klasie pierwszej, prowadzonej przez bardzo seksowną i młodziutką nauczycielkę, w ostatniej ławce, tuż za Jasiem, zasiadł
jaśnie pan dyrektor szkoły. Postanowił przeprowadzić wizytację na lekcji "najświeższej" w szkole nauczycielki. Pani, bardzo przejęta,
odwróciła do klasy swe apetyczne, opięte krótką spódniczką
pośladki, pisząc na tablicy:
- "Ala ma kota." Nawrót i pytanie do klasy: - co ja napisałam?
Martwota i przerażenie... Jedynie Jaś wyrywa się jak szalony.
No...., no..., Jasiu? Pani, z ogromnym wahaniem, dobrze już
znając wyskoki tego łobuziaka, wezwała go do odpowiedzi.
"ALE MA DUPĘ!"
- Pała! Wybuchła pani, czerwona na twarzy z oburzenia.
Jasio też wściekły, siadając zwrócił się do tyłu, do
dyrektora:
- Jak nie umiesz czytac, to nie podpowiadaj.

harborn - Pon 01 Maj, 2006 16:26

http://zsuzsi.republika.pl/dupa.jpg
mATEj - Wto 02 Maj, 2006 08:34

Tradycyjne polskie zaproszenie przed poczatkiem maja:
- Moze wpadniesz w dlugi?



- Kiedy kobieta jest podobna do elektrowni?
- Kiedy ma kilo-waty miedzy nogami.



Dwoch starszawych jegomosciow gawedzi o seksie:
- Nadal moge dwukrotnie!
- A ktory raz sprawia ci najwieksza przyjemnosc?
- Mysle, ze ten zima.



Lekcja jezyka niemieckiego. Pani prosi dzieci, by ktores powiedzialo jakies zdanie po niemiecku. Jasio wstaje i mowi:
- Posdrafiam fszyskich Polakuf. (coś dla naszych lolowatych plajeruf :D )

mATEj - Wto 02 Maj, 2006 08:57

Pomylki radiowe

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

dev - Sro 03 Maj, 2006 20:37

legenda :D : Ja - DeV , numer - jakas dziewczynka :D


9140767 21:17:23

siemka

Ja 21:17:29

cze

Ja 21:18:22

?

9140767 21:20:08

jestem daria a ty

Ja 21:20:20

Stefan

9140767 21:20:30

aha

9140767 21:20:34

a skad klikasz

Ja 21:20:48

z Wąchocka

Ja 21:20:52

a ty?

9140767 21:20:59

z rudy

Ja 21:21:08

śląskiej?

9140767 21:21:18

no

Ja 21:21:40

to fajnie, mam tam ciocie

Ja 21:21:43

a ile masz lat?

9140767 21:21:51

14

Ja 21:21:54

aha

Ja 21:22:00

: )

9140767 21:22:05

a ty

Ja 21:22:13

46

9140767 21:22:16

16

Ja 21:22:21

nie

Ja 21:22:25

to gg mojego syna

9140767 21:22:36

aha

Ja 21:22:44

chcesz sie umowic?

9140767 21:22:56

a dlaczegho

Ja 21:23:03

bo fajnie bedzie

9140767 21:23:28

ale nie mieszka w rudzie slaskiej

Ja 21:23:42

jutro bym tam byl

Ja 21:23:47

to blisko jest

9140767 21:24:20

ale ty masz46 lat

Ja 21:24:30

no i co

Ja 21:24:34

nie lubisz starszych?


> ZABLOKOWANY <

p0sE - Sro 03 Maj, 2006 20:39

masz starego pedofila !
Azak - Nie 07 Maj, 2006 22:18

Idzie Jańtoś nocą przez góry, patrzy a tu samotna chatka - bacówka.
Wchodzi do chaty i rozgląda się zdziwiony. Baca i żona Bacy leżą nieruchomo
w łóżku z otwartymi oczami, światła pozapalane, w domu cisza grobowa.
Facet się trochę wystraszył, ale zaraz pomyślał, że skoro bacowie nie żyją
można coś ukraść z domku. No wiec zwinął magnetowid i ruszył z nim na szlak.
Po chwili przypomniał sobie, że widział tez fajny telewizor i wrócił po tenże.
Bacowie dalej leżeli bez reakcji.
Uciekając z TV i VCR pomyślał, ze ta Bacowa to całkiem spoko babka i można
by ją jeszcze.... Wrócił wiec do domku, zrobił swoje i poszedł w długą.
Po chwili Bacowa odzywa się do Bacy:
- Te, Józiek, to ze łon ukrod wideło to nic, to ze ukrod telewizjor to nic,
ale ze mie wyobracoł, a ty nic, to już są scyty!
A Baca na to:
- Ha, ha, ha - pierso sie łodezwała! Gasi światło!

mATEj - Pon 08 Maj, 2006 21:22

nie wiem czy bylo czy nie bylo, ewentualnie było, ale nie dokońca ... :P
http://video.google.com/v...q=jazda&pl=true

wR - Sro 10 Maj, 2006 15:36

http://dimhil.di.funpic.de/rebiszewo.wav ahahahahaha ^^ :D
JaREjL - Sob 13 Maj, 2006 12:47

http://wiadomosci.onet.pl/1321273,69,item.html kto chcialby taki zegarek?? :P
Azak - Pią 19 Maj, 2006 06:34


werw - Pią 19 Maj, 2006 07:40

:lol:
harborn - Czw 01 Cze, 2006 19:22
Temat postu: Może i nie takie zajebiście śmieszne, alee...
Może i nie takie zajebiście śmieszne, alee... chciałbym wam pokazać co się dzieje w świecie GG:
nru. nie podam napisał/a:

20:07:35
siemka
20:08:06 harborn (3089181)
cze
20:08:21
jak masz na imie i ile masz lat?/
20:08:34 harborn (3089181)
a cos to zmieni jezeli bedziesz wiedziec?
20:08:50
dozo
20:08:56
duzo*
20:09:08
niop to powiedz czy nie??...:/
20:09:15
:\
20:09:21 harborn (3089181)
np. co zmieni ?
20:09:28 harborn (3089181)
bo mnie to bardziej ciekawi
20:09:50
to ze sie bedziemy blizej znali
20:10:01 harborn (3089181)
nie satysfakcjonuje mnie to
20:10:16
a ile masz ;lat??
20:11:25
hallo????.....??????
20:11:40
jestes tam...ziomku ja mam na imie Weronika
20:11:55 harborn (3089181)
mam 616 lat i jestem Prymityw
20:12:19
jasne a tendy zaraz przejedzie pociąg uwiezysz??
20:12:28 harborn (3089181)
uwierze
20:12:35
widzisz w moim oku goła babe
20:12:38
????
20:12:44 harborn (3089181)
1) nie widze Cie
20:13:18
ale widzisz czy nie ||||||
20:13:27 harborn (3089181)
nie widze Twojego oka
20:13:39 harborn (3089181)
dobra: nie widze
20:13:51
jak masz na imie ...??
20:13:54
:/
20:13:57
;/
20:14:20 harborn (3089181)
Prymityw - już powiedziałem
20:14:38
jasne wiesz \a ja krolowa angli
20:14:48
jestem siorą Harrego Pottera
20:15:21 harborn (3089181)
miło mi ... szkoda ze on nie mial siostry .. może była by ładna
20:16:02
sorru no własnie ale mi sie zle z toba gada spojrz na moj opis tyczy sie to ciebie/...!!!!11

[zostales zablokowany .. ble ble]

20:16:39
i co denilu
20:17:09 harborn (3089181)
kto to denil ? sory nie znam sie na tym nowym slowniku



było już kilka takich
nasuwają mi się 2 wnioski:
1) nie umiem gadać z dziewczynami (przez GG?)
2) "k%$#, nie poklikam jeżeli oto pytasz"

kiepas - Pią 02 Cze, 2006 06:39

Musze to skomentowac RÓD BABSKI JEST PUSTSZY (bardziej pusty) NIZ DAWNIEJ maja swoje miejsce w garach przy dzieciach a nie kurwa na gg
Cienias - Pią 02 Cze, 2006 11:24

po pierwsze skasuj sie z katalogu gg zeby nie bylo z jakiego jestes miasta itp.
po drugie jak ktos zagada "czesc skad klikasz" daj mu to
dziala na 99,9%

kiepas - Pią 02 Cze, 2006 15:29

I zaraz beda mowic KIEPAS masz linka i poczytaj :)
harborn - Pią 02 Cze, 2006 18:59

Cienias napisał/a:
po pierwsze skasuj sie z katalogu gg zeby nie bylo z jakiego jestes miasta itp.
po drugie jak ktos zagada "czesc skad klikasz" daj mu to
dziala na 99,9%


czesto tak robie, ale czasami jak mam trochu wiecej czasu to sie pobawie z ofiarą....
w ogóle, jako że korzystam z tlenu mógłbym wrzucić jakiś plugin, co odpisuje automatycznie nieznajomym taki txt:
"przeczytaj to, jeżeli akceptujesz to
się przedstaw"

fajnie by było... może poszukam czegoś takiego, a jeżeli ktoś ma to zapodajcie plz :)

tak apropos GG i czegoś śmiesznego:
Kumpel kiedyś chciał wrzucić plik serverowy (około 1 MB .exe) do kogoś kto ma diablo2 zainstalowane. (żeby CDkeya ukraść)
na próbe czy mu się uda przekonać osobe zagadał do kilku dziewczyn...
z jedną udało mu się porozumieć, sensownie se gadali itd itd
pewnego dnia ona zapytała jak ma ją wpisaną na liście GG

i właśnie wtedy jebłem zonka jak mi przysłał rozmowe z tym:) - nie mam jej ale naszkicuje mniej-więcej:

Cytat:

Ofiara 3 (15:59)
A tak wlasciwie jak masz mnie wpisana na liscie?


w sumie nie pamietam co odpisał :) ale niezlego rotfla puscilem wtedy ...

mATEj - Pią 02 Cze, 2006 21:28

a ja tam lubie robic sobie jaja z takich ludzi :D

pamietam jak dawniej mialem normalne dane i pisala jakas goraca 11 z plonaca pipą, to pisalem ze ja wyrucham itp, itd. i probowalem ja nastraszyc i uswiadomic jej to ze takie znajomosci to nie najlepszy pomysl :P

i z tego co widze nadal ma mnie na liscie :]

cale szczescie juz do mnie nie pisza bo w katalogu mam wpisane ze jestem dziewczyna :oops: :D

milka - Pią 02 Cze, 2006 23:05

harborn napisał/a:

i właśnie wtedy jebłem zonka jak mi przysłał rozmowe z tym:) - nie mam jej ale naszkicuje mniej-więcej:

Cytat:

Ofiara 3 (15:59)
A tak wlasciwie jak masz mnie wpisana na liscie?


w sumie nie pamietam co odpisał :) ale niezlego rotfla puscilem wtedy ...


nie za bardzo zrozumialem i zalapalem co w tym smiesznego bylo?

M

harborn - Sob 03 Cze, 2006 00:16

Dżiz ... M! :D niekapusiowaty:D

chodzi oto, że on wpisał kolejno: Ofiara1, Ofiara2, Ofiara3, Ofiara4...
a jedna z tych lasek sie zapytala jak ją wpisał na liste GG:)

aronq - Sob 03 Cze, 2006 07:59

harborn napisał/a:
Dżiz ... M! :D niekapusiowaty:D

chodzi oto, że on wpisał kolejno: Ofiara1, Ofiara2, Ofiara3, Ofiara4...
a jedna z tych lasek sie zapytala jak ją wpisał na liste GG:)


noi ? <zonked>

mATEj - Sob 03 Cze, 2006 09:35

no i wyslal jej kawalek rozmowy i zapomniał zmienic jej nika,
i zostało ofiara3,
a ona jak to zobaczyla to pomyslala sobie ze jest pedofilem, gejem, zabojca itp.
i zerwala kontakt z nim :P


dobrze zrozumialem ? :D

harborn - Sob 03 Cze, 2006 10:38

nie... :D :D:D

czytamy ze zrozumieniem (wiem ze ja pisze prawie nie po polsku, no ale chociaz sie domyslcie)
"a jedna z tych lasek sie zapytala jak ją wpisał na liste GG:)"
on jej zadnej rozmowy nie przeslal tylko ona z ciekawosci sie zapytala, jakto baby zwykle robią...

dobra nie drazmy tego tematu :D

aronq - Sob 03 Cze, 2006 10:40

ALE CO Z TEGO ZE GO ZAPYTALA I CO W TYM SMIESZNEGO MISIU :d
AnN-kA - Sob 03 Cze, 2006 12:58

aronq napisał/a:
ALE CO Z TEGO ZE GO ZAPYTALA I CO W TYM SMIESZNEGO MISIU :d


Bo jakby jej odpowiedział że ma ją zapisaną jako Ofiara3 to laska by miała niezłe zdziwko, rozumiesz teraz?

harborn - Sob 03 Cze, 2006 15:04

aronq napisał/a:
ALE CO Z TEGO ZE GO ZAPYTALA I CO W TYM SMIESZNEGO MISIU :d

jezeli samemu nie wywnioskujesz puenty tzn. ze ta sytuacja (/ten kawal) nie bedzie Cie smieszyla

Ania dobrze mysli

Cienias - Sob 03 Cze, 2006 19:07

dobra bo offtopy walicie

jakie jest najlepsze zdjecie rasiaka??
...zdjecie z boiska

mATEj - Sro 07 Cze, 2006 22:23

to jak wy dajecie archiwa to ja tez wam dam, :P
kolesia mi pokazywalo na liscie ze on mnie ma :?

Ja: (23:20)
elo
3376379: (23:20)
siema
Ja: (23:20)
skasujesz mnie z listy ? :>
3376379: (23:20)
dlaczego :D
Ja: (23:21)
do mi pokazuje ze mnie masz a ja ciebie nie mam i nie chce miec nieznajomych, podobno takie kontakty sie zle koncza
3376379: (23:21)
hahaah
oke ;)
Ja: (23:21)
ale skasuj
[23:21] status Niedostępny
Ja: (23:31)
thx



fajnie ? :D

mATEj - Czw 15 Cze, 2006 20:42

i kolejna rozmowa z cyklu hepi gg :D



Cytat:

Pyra: (21:37)
matej
Ja: (21:38)
slucham ?
Pyra: (21:37)
ktora masz godzibne bo chyba mi sie zegarek pojebal
pokazuje mi 2,37
Ja: (21:38)
heheh
21:38
Pyra: (21:38)
yhm dzieki
Ja: (21:38)
no spox ;)
(21:40)
wiesz co :)
ta rozmowa bedzie fajnie wygladała na forum lola :D
Pyra: (21:40)
tzn ?
u mnie 2.37 bo 7 h roznicy
Ja: (21:41)
tzn. ze zaraz wrzuce ja do beczki śmiechu :p
Pyra: (21:41)
a co w tym smiesznego ze u mnie 2.37 ?
kazdy w rollin meadows ma taka ; o
Ja: (21:42)
nic, ale ja musze sobie nabic posta :P P
Pyra: (21:41)
tylko chcialem wiedziec jaki tajm w polce
bo chcialem z kumplem pogadac
a nie mgoe go dorwac
(21:42)
a jak chcesz o wrzucaj
Ja: (21:42)
no ok :*
http://fora.lolattack.org...p?p=61105#61105

Pyra - Czw 15 Cze, 2006 21:27

ale jebel

21.37-7=14.27

co w tym smiesznego ?

mATEj - Czw 15 Cze, 2006 21:35

mi chodzilo tylko o sam temat tej rozmowy na gg :P

bo nigdy w zyciu nikt sie mnie nie zapytał przez gg, ktora jest godzina :D

Pyra - Pią 16 Cze, 2006 22:53

zal mi cie matejku ; p
Azak - Pon 19 Cze, 2006 08:17

Pare kawałow śfińskih:

Tu seks-telefon, spełnię twoje najskrytsze pragnienia!
- Genia to ja... kup chleb do domu...

********

A mówiłaś, że byłaś dziewicą...
- No bo byłam, zapytaj Mariana!!

******

Jedzie sobie facet drogą i nagle widzi szyld "DOM PUBLICZNY SIÓSTR SZARYTEK". Zaciekawiony skręca w podanym kierunku i zatrzymuje samochód przed klasztorem. Wchodzi do środka i pyta pierwszej napotkanej zakonnicy (bardzo pięknej oczywiście):
- Siostro ja w sprawie ogłoszenia...
- A tak, tak synu. Zostaw tu 100 złotych i wejdź w tamte drzwi.
Facet zrobił jak siostra kazała. Otwiera drzwi i widzi siedzącą na krześle bardzo piękną, blond włosą siostrę. Habit ma ona podciągniety tak że widać jej długie nogi.
- Siostro ja w sprawie ogłoszenia...
- A tak, tak synu. Zostaw tu 100 złotych i wejdź w tamte drzwi.
Facet otwiera kolejne drzwi, a tam siostra brunetka. Habitu już wcale nie ma tylko piękną czerwoną bieliznę.
- Siostro ja w sprawie ogłoszenia...
- A tak, tak synu. Zostaw tu 100 złotych i wejdź w tamte drzwi.
Facet wchodzi, drzwi się nagle za nim zatrzaskują, on oszołomiony odwraca się i widzi za sobą na drzwiach ogromny napis:
"WŁAŚNIE ZOSTAŁEŚ WYRUCHANY PRZEZ SIOSTRY SZARYTKI!"

*********

Był sobie bardzo brzydki gej. Na nieszczęście nie mógł nikogo poderwać ze względu na swój wygląd, tak więc szukał innego sposobu zaspokojenia się. Pewnego dnia przechodzi obok wystawy, na której leży dojarka. Zastanowił się, po czym stwierdził, że to nie taki zły pomysł wykorzystać ją w trochę inny sposób. Zadowolony wrócił z dojarką do domu, usiadł na fotelu, podłączył dojarkę... Było mu wspaniale, orgazm za orgazmem. Po pewnym czasie wszystko zaczęło go boleć, tak więc szuka wyłącznika, ale z przerażeniem stwierdza, że wyłącznika nie ma! Zrozpaczony dzwoni do producenta:
- Panie, kupiłem od was dojarkę! Jak się ją wyłącza ?
- Proszę Pana, to najnowszy model duński. Wyłącza się automatycznie po 25 litrach!

**********

Dwa chomiki uprawiają seks...
- Oj boli - jęczy jeden.
- Cierp w milczeniu - odpowiada drugi - bądź mężczyzną!

*******

Świątynia Shaolin, Uczeń pyta Mistrza:
- Mistrzu, jaka jest różnica między perłą a kobietą?
Mistrz:
- Różnica jest taka, że perłę można nawlec z dwóch stron, a kobietę tylko z jednej...
Uczeń (zmieszany):
- Chciałbym zaprzeczyć mądrości jego wspaniałości Mistrza - słyszałem o kobietach, które można nawlec z obu stron.
Mistrz:
- To nie kobiety, TO PERŁY!

**********

Pewna młoda kobieta spotyka w barze fantastycznego faceta. Zaczepia go, rozmawiają cały wieczór, na koniec opuszczają razem bar. Wieczorny spacer kończy się pod drzwiami mieszkania faceta. Facet zaprasza kobietę do środka... W mieszkaniu znajduje się mnóstwo pluszowych misiów, cale półki, posegregowane według wielkości. Małe na najniższych półkach, średnie na środkowych półkach i te duże, na samej górze... Kobieta jest zdziwiona, że trafiła na zbieracza pluszowych misiów, ale nic nie mówi, jest zaskoczona, ale z drugiej strony cieszy się ze trafiła na takiego uczuciowego i wrażliwego faceta. Odwraca się do niego... całuję go... Zdejmuje suknie... Stało się to, o czym cały wieczór marzyła... Po fantastycznej nocy pełnej namiętności, leży obok swojego wyśnionego faceta i pyta:
- I jak było?
- Możesz sobie wybrać nagrodę z najniższej półki...

********

Stoi mały Jasio na przystanku i czeka na tramwaj. Obok stoi elegancka paniusia. Nagle zawiał wiatr i poderwał jej spódnicę do góry. Złapała, szybko opuściła na dół i mówi do Jasia:
- Niezły mam refleks, chłopczyku, prawda?
- Nie wiem jak pani, ale my na to mówimy cipa.

*********

- Proszę pani ta stówa jest fałszywa.
- Boże! Wygląda na to, że zostałam zgwałcona.

********

Czym się różnią stringi od piły tarczowej?
- Niczym, chwila nieuwagi i palce w pizdu!

***********

Czym się różni mężczyzna od kury ?
- ???
- Mężczyzna ma 17 fałd na korze mózgowej, kura tylko 16.
- A po co mężczyźnie ta dodatkowa fałda?
- ???
- Coby nie srał po obejściu !


Oraz pare zjeńć:







- "patrz mi prosto w oczy jak do ciebie mowie ! "

piatas - Pon 19 Cze, 2006 10:10

Powiem tak, klik.
harborn - Pon 19 Cze, 2006 11:28

http://de.fishki.net/pics9/fotoboy_01.jpg
mój kumpel tak umie ^^
btw. cwiczylismy na ratownictwie wyciaganie z wody i jak on byl na brzuchu, to musialem go obrocic...

obracam
a ten z takim skrzywionym ryjem mowi "cos ty mi zrobil"

wtedy jeblem ROTFLa

ah - Pon 19 Cze, 2006 12:24

piatas napisał/a:
Powiem tak, klik.


oglądnięcie tego zajmie mi ze 2 lata świetlne :D

Kasia* - Sro 21 Cze, 2006 14:12

Janas do Smolarka na treningu:


-Czemu nie ćwiczysz?


-But mi się rozwiązał.


-To czemu go nie zawiążesz?


-Bo jest na rzepy

Kasia* - Sro 21 Cze, 2006 15:47

List ...



Piszę do Ciebie tych parę linijek, żebyś wiedział, że do Ciebie piszę. Jak ten list dostaniesz, to znaczy, że do Ciebie doszedł. Jak go nie dostaniesz, to mi daj znać, to go wyślę jeszcze raz. Piszę do Ciebie wolno, bo wiem, że nie potrafisz szybko czytać. Niedawno tata przeczytał w jakiejś gazecie, że najwięcej wypadków się zdarza kilometr od domu, więc przeprowadziliśmy się trochę dalej. Mieszkamy teraz w fajnej chałupce. Jest tu pralka, choć nie jestem pewna, czy się nie zepsuła. Wczoraj wrzuciłam do niej pranie, pociągnęłam za sznurek i pranie gdzieś wsiąkło. Ale przecież się z powodu tego nie powieszę... Pogoda nie jest najgorsza. W zeszłym tygodniu padało tylko dwa razy. Za pierwszym razem trzy dni, a za drugim cztery. Co do kurtki, którą chciałeś. Wujek Piotr powiedział, że jak Ci ją poślę z guzikami, to będzie dużo kosztować, bo guziki są ciężkie. Dlatego oderwałam guziki i włożyłam do kieszeni. Tata dostał pracę. Jest dumny jak paw, bo ma pod sobą jakieś pięćset osób. Wysiewa trawę na cmentarzu. Twoja siostra, Julka, która wyszła za mąż, w końcu urodziła. Nie znamy jeszcze płci, więc Ci nie powiem, czy jesteś wujkiem czy ciotką. Jak to będzie dziewczynka, Twoja siostra chce ją nazwać po mnie. Ale to będzie dziwne - mówić na swoją córkę "mama". Gorzej jest z Twoim bratem, Jankiem. Zamknął samochód i zostawił w środku kluczyki. Musiał iść do domu po drugi komplet, żeby nas wyciągnąć ze środka. Jak się będziesz widział z Gosią, pozdrów ją ode mnie, a jeśli nie, to jej nic nie mów. Twoja mamusia Dusia.

PS. Chciałam Ci włożyć do listu parę złotych, ale już zakleiłam kopertę.


a tu male zdjecie :)

JaREjL - Sro 21 Cze, 2006 18:33

Kasia* napisał/a:
PS. Chciałam Ci włożyć do listu parę złotych, ale już zakleiłam kopertę.
:D eh te mamy :D
JaREjL - Nie 25 Cze, 2006 13:52


p0sE - Pon 26 Cze, 2006 13:58

862961 14:56:43

masz ochote na nową znajomosc??

Daniel 14:57:09

a ruchasz sie ?

862961 14:57:21

niee!

862961 14:57:28

chuju

Daniel 14:57:37

to nie za bardzo..

Daniel 14:57:40

papa misq :*

862961 14:57:43

ty zapewne to cwel

862961 14:57:48

:D :D:D:D

Daniel 14:58:10

jak czasem chlopaczek sie zdarzy to nei od razu cwel ...

i koniec

dev - Pon 26 Cze, 2006 14:33

:lol:
kiepas - Pon 26 Cze, 2006 14:34

POSE ty zboczencu rrrrrr :)
faker - Wto 27 Cze, 2006 12:53


mRuk - Czw 29 Cze, 2006 14:42

Cytat:
Poniżej cytuję jedno z pytań, które pojawiło się na egzaminie na wydziale
chemii NUI Maynooth (National University of Ireland). Odpowiedź jednego ze
studentów była na tyle wyjątkowa, że profesor podzielił się z nią ze swoimi
kolegami, a później jej treść przedstawił w internecie.
Pytanie:
Czy piekło jest egzotermalne (oddaje ciepło) czy endotermalne(absorbuje
ciepło)?

Większość odpowiedzi oparta była na prawie Boylesa, które mówi, że w stałej
temperaturze objętość danej masy gazu jest odwrotnie proporcjonalna do jego
ciśnienia. Jeden ze studentów napisał tak:

Najpierw musimy stwierdzić, jak zmienia się masa piekła w czasie. Do tego
potrzebna jest ocena liczby dusz, które idą do piekła i liczba dusz, która
piekło opuszcza. Moim zdaniem można ze sporym prawdopodobieństwem przyjąć,
że dusze, które raz trafiły do piekła, nigdy go nie opuszczają. Na pytanie,
ile dusz idzie do piekła, można spojrzeć z punktu widzenia wielu
istniejących dzisiaj religii. Większość z nich zakłada, że do piekła idzie
się wtedy, gdy nie wyznaje się tej właściwej wiary. Ponieważ religii jest
więcej niż jedna i nie można wyznawać kilku religii jednocześnie, to można
założyć, że wszystkie dusze idą do piekła. Patrząc na częstotliwość narodzin
i śmierci można założyć, że liczba dusz w piekle wzrastać będzie
logarytmicznie. Rozważmy więc pytanie o zmieniającej się objętości piekła.
Ponieważ wg prawa Boylesa wraz ze wzrostem liczby dusz rozszerzać musi się
powierzchnia piekła tak, aby temperatura i ciśnienie w piekle pozostaly
stałe, to istnieją dwie możliwości:

1. Jeśli piekło rozszerza się wolniej niż liczba przychodzących do niego
dusz, to temperatura i ciśnienie w piekle będą tak dlugo rosły aż piekło się
rozpadnie.

2. Jeśli piekło rozszerza się szybciej niż liczba przychodzących tam dusz,
to temperatura i ciśnienie w piekle będą spadać tak długo, aż piekło
zamarznie.

Która z tych możliwości jest bardziej realna? Jeśli weźmiemy pod uwagę
przepowiednię Sandry, która powiedziała do mnie: "prędzej piekło zamarznie
niż się z tobą prześpię", jak również to, że wczoraj z nią spałem, to
możliwa jest tylko ta druga opcja. Dlatego też jestem przekonany, że piekło
jest endotermalne i musi być już zamarznięte. Z uwagi na to, że piekło
zamarzło, można wnioskować, że żadna kolejna dusza nie może trafić do
piekła, a ponieważ pozostaje jeszcze tylko niebo, to dowodzi też istnienie
Osoby Boskiej, co z kolei tlumaczy, dlaczego Sandra cały wczorajszy wieczór
krzyczała "Oh, God".

Ten student otrzymał ocenę "bardzo dobry".


Polecam serial?/program? Pure PWNAGE pasuje idealnie do beczki smiechu. Kiedys byl na forum fragment jednego z odcinkow z FPS Dougiem (wymiata), w calosci smakuje o niebo lepiej ....IT OWNZ!!

JaREjL - Sob 01 Lip, 2006 12:33

[img=http://img260.images...02pk6lf.th.jpg]

:D

ah - Sob 01 Lip, 2006 12:39

JaREjL napisał/a:
[img=http://img260.images...02pk6lf.th.jpg]

:D


widziałęm to na podkoszulce jakieś 5 lat temu :mrgreen:

p0sE - Sro 05 Lip, 2006 09:29

http://mundial.onet.pl/0,...toreportaz.html ueheheheheh
mATEj - Sob 08 Lip, 2006 22:42

Drogi biały kolego.

Powinieneś zrozumieć kilka rzeczy:
Kiedy się rodzę, jestem czarny,
Kiedy dorosnę, jestem czarny,
Kiedy praży mnie słońce, jestem czarny,
Kiedy jest mi zimno, jestem czarny,
Kiedy jestem przerażony, jestem czarny,
Kiedy jestem chory, jestem czarny,
Kiedy umieram, jestem czarny!

Ty, biały kolego:
Kiedy się rodzisz, jesteś różowy,
Kiedy dorośniesz, jesteś biały,
Kiedy praży cię słońce, jesteś czerwony,
Kiedy jest ci zimno, jesteś fioletowy,
Kiedy jesteś przerażony, jesteś zielony,
Kiedy jesteś chory, jesteś żółty,
Kiedy umierasz, jesteś szary,

I ty, masz czelność nazywać mnie kolorowym ?

harborn - Nie 09 Lip, 2006 20:10

dlatego czarnuchy to czarnuchy :D

(bez podtextu rasistowskiego)

Roonie - Pon 10 Lip, 2006 20:45

http://www.maxior.pl/?p=index&id=3931&0
Walki Żuli :mrgreen:

v3rmid - Czw 13 Lip, 2006 21:27


D!cks0n ^^ - Pią 14 Lip, 2006 08:46

Wywiad roku
http://youtube.com/watch?...related&search=

Wiktory :)
http://youtube.com/watch?...related&search=

zajęcie wymagające krzepy:
http://youtube.com/watch?...related&search=

Jaka to melodia:
http://youtube.com/watch?...related&search=

aKiRa - Sob 15 Lip, 2006 16:55

D!cks0n ^^ napisał/a:
Wywiad roku
http://youtube.com/watch?...related&search=


http://www.oszukalimnie.pl/

QRi - Pon 17 Lip, 2006 20:35

http://www.youtube.com/wa...lSfKHZZwZ4&eurl
AnN-kA - Pon 17 Lip, 2006 21:46

To ja też dam cośśmiesznego....

Nieźle mi fryzjerka grzywke wykosiła :/ ech... ale wkurzona jestem...

Możecie się śmiać do woli :P


mATEj - Pon 17 Lip, 2006 22:02

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

A jak dla mnie to wygladasz normalnie, tylko taka smieszna mine zrobilas :D

Nietoperek - Wto 18 Lip, 2006 08:40

mATEj napisał/a:


A jak dla mnie to wygladasz normalnie, tylko taka smieszna mine zrobilas :D


To jest MASKA :P
Anka fajną kszyfke masz :P

Cienias - Sro 19 Lip, 2006 14:31

rozne zakonczenia mundialu
Skorzeny - Czw 20 Lip, 2006 01:09

Jezus spożywa kolacje ze swoimi apostołami.
Nieco więcej wina niż zwykle. W pewnym momencie Jezus mówi:
- Judaszu, ty mnie zdradzisz.
Na to Judasz:
- Jezu... Ty jak się napierdolisz to się zawsze do mnie dojebiesz.



popłakałem się :lol:

aKiRa - Czw 20 Lip, 2006 13:29

zajebiste skorzen :D :D::D::D
chodzoo - Czw 20 Lip, 2006 13:53

Przeczytalem 3 razy zeby zrozumiec i ZROZUMIALEM HYHAHAHAHAHAHAHA <lol2> jhahahaHAAAHHA BUAHAHAH<hahaha> <LOL42142141> HAHAHAHAHAHA NO NIE LEZE XD
MaZZeo - Czw 20 Lip, 2006 14:39

no... fajnie chodzo

Dowcip super :D

Nietoperek - Czw 20 Lip, 2006 14:44

:lol:
mATEj - Czw 20 Lip, 2006 20:55

no ja zeby sie z tego zaczac smiac to musialem sobie specjalnie nałożyć akcent na słowo jezu... :D
Roonie - Pią 21 Lip, 2006 18:25

Nowy Jork, Central Park. Małą dziewczynkę atakuje pitbull. Podbiega młody mężczyzna i unieszkodliwia psa. Obserwujący całe zajście policjant podchodzi i mówi:
- Jest pan bohaterem. W jutrzejszych gazetach napiszą: Nowojorczyk uratował życie dziecku!
- Ale ja nie jestem z Nowego Jorku...
- Nie szkodzi, będzie: Bohaterski Amerykanin uratował dziecko!
- Ale ja nie jestem z Ameryki...
- To skąd pan jest?!
- Z Palestyny.
Nazajutrz w gazetach napisano: Islamski terrorysta zamordował amerykanskiego psa.

:lol: :mrgreen:

Nietoperek - Pią 21 Lip, 2006 19:13

Roonie napisał/a:
Nowy Jork, Central Park. Małą dziewczynkę atakuje pitbull. Podbiega młody mężczyzna i unieszkodliwia psa. Obserwujący całe zajście policjant podchodzi i mówi:
- Jest pan bohaterem. W jutrzejszych gazetach napiszą: Nowojorczyk uratował życie dziecku!
- Ale ja nie jestem z Nowego Jorku...
- Nie szkodzi, będzie: Bohaterski Amerykanin uratował dziecko!
- Ale ja nie jestem z Ameryki...
- To skąd pan jest?!
- Z Palestyny.
Nazajutrz w gazetach napisano: Islamski terrorysta zamordował amerykanskiego psa.

:lol: :mrgreen:


:lol: :lol:

Roonie - Nie 23 Lip, 2006 19:05

- Tato czemu babcia biega zakosami?
- Nie gadaj, podawaj magazynki!


Podobno na początku wszyscy ludzie byli jednej barwy. Ale kiedy Pan zapytał się Kaina, co zrobił ze swoim bratem, to ten zbladł i tak mu już zostało.


Jasio przybiega do mamy i mowi:
- Mamo, mamo, widzialem jak tatus robil cos z pokojowka.
- Tak, a co takiego?
- Najpierw ja całowal, a potem dotykal... Potem poszli do gabinetu, rozebral ja i wsadzil...
- Dobrze, synku, w niedziele, podczas kolacji opowiesz to, zeby wszyscy wiedzieli.
Nadeszla niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi zeby zaczął mowic.
Jasio:
- No wiec tatus całowal i dotykal pokojowke, pozniej zabral ja do gabinetu, rozebral i wsadzil... Wsadzil... Mamo jak się nazywa to co ssiesz szoferowi? :grin:

:mrgreen: :mrgreen:

Nietoperek - Nie 23 Lip, 2006 21:58

HaHaHaHa :D
Nietoperek - Nie 23 Lip, 2006 22:51

Siedzą dwie mrówki na drzewie i dokuczają słoniowi stojącemu pod drzewem:
- Fleja, brudas!
- Cymbał, fleja!
Słoń się wkurzył kopnął w drzewo. Jedna mrówka spadła mu na plecy, a reszta mrówek krzyczy z drzewa:
- Zdzichu, uduś gnoja!



Do domu przyszedł ksiądz z kolędą. Po modlitwie i po święceniu domu zwrócił się do małej dziewczynki:
- Umiesz się żegnać, dziecko?
- Umiem. Do widzenia.



Pewien gość, właściciel sklepu, bardzo nie lubił Chińczyków. Pewnego dnia przyszedł do niego Chińczyk i pyta:
- Ma Pan Whiskas? Potrzebuję go dla mój kot.
- A gdzie masz tego kota? - pyta sprzedawca.
- No, ja kot zostawić w domu, ja go nie brać ze sobą do sklep.
- To jak go przyniesiesz, to ja ci sprzedam ten Whiskas.
Chińczyk rad nie rad poszedł po kota do domu, a gdy wrócił otrzymał Whiskas. Dwa dni później przychodzi ponownie, ale tym razem prosi:
- Ja chcieć kupić Pedigripal dla mój pies.
Sprzedawca pyta:
- A gdzie masz tego psa? Bez niego ci nic nie sprzedam!
Chińczyk oburzony:
- Ja nie chodzić z pies na zakupy!
- Bez psa nie wracaj! - burknął sprzedawca.
Tak się i stało. Po przyjściu z psem Chińczyk otrzymał swój Pedigripal. Następnego dnia Chińczyk przychodzi do sklepu z dużą papierową torbą i mówi do sprzedawcy:
- Pan tu włożyć ręka.
- A po co?
- Pan włożyć.
Sprzedawca wkłada rękę do torby, a Chińczyk mówi:
- Pan pomacać! Miękkie?
- No tak...
- Ciepłe?
- No tak...
Na to Chińczyk uprzejmym głosem prosi:
- Ja chcieć kupić papier toaletowy!

D!cks0n ^^ - Nie 23 Lip, 2006 22:55

Idzie Nietoperek i mysli

hahahaha :P
tylko bez obrazy :P

Nietoperek - Pon 24 Lip, 2006 10:49

D!cks0n ^^ napisał/a:
Idzie Nietoperek i mysli

hahahaha :P
tylko bez obrazy :P


Teee za obraze chcesz f ryj ? :P

Roonie - Wto 25 Lip, 2006 16:48

Jedzie dickson rowerem i sie cieszy że sie kółka kręcą :mrgreen:
Tylko bez obrazy :razz: :mrgreen:


Za górami, za lasami
żył Bin Laden z Talibami.
Aż pewnego dnia we wtorek
gdy dopisał mu humorek,
zamiast "escape" wcisnął "enter"
i rozjebał World Trade Center!


- Poruczniku, zdarzyła się wam kiedyś katastrofa kolejowa?
- Owszem....
- Opowiedzcie
- No, jadę sobie w jednym przedziale z generałem i jego córką, pociąg wjeżdża w tunel.... no i zamiast córki wyru..ałem generała....


- Ile rzeczy powinna umieć kobieta?
- 70 - gotować i 69

:mrgreen: :mrgreen:

Roonie - Wto 25 Lip, 2006 17:31

<WYPOSAZONY> Czesc GORACA. Jak wygladasz ?
<GORACA> Mam na sobie czerwona, jedwabna bluzeczke, spódniczke mini i buty na obcasie. Codziennie trenuje jogging. Jestem perfekcyjna, mam wymiary 90-60-90.A Ty jak wygladasz?
<WYPOSAZONY> Mam 190 cm wzrostu i waze 110 kg. Mam na sobie bokserki z wyprzedazy w markecie. Mam równiez na sobie koszulke z plamkami z sosu, które zostaly po obiedzie. Smiesznie pachnie ten sos...
<GORACA>Chce Ciebie. Bedziesz kochac sie ze mna?
<WYPOSAZONY> OK!!!
<GORACA> Jestesmy w mojej sypialni. Lagodna muzyka szczy sie z glosników, na mojej szafce i na stoliku stoja zapalone swieczki. Spogladam w Twoje oczy i usmiecham sie. Moje dlonie dotykaja Twojego ciala, znajdujac droge do Twojego krocza i zaczynaja masowac Twojego olbrzyma.
<WYPOSAZONY>Zaczynam sie pocic, mam dusznosci.
<GORACA> Podnosze Twoja koszulke i zaczynam calowac Twój tors
<WYPOSAZONY>Teraz ja rozpinam Twoja bluzeczke.
<GORACA>Mrucze delikatnie...
<WYPOSAZONY> Chwytam Twoja bluzke i zdejmuje ja z Ciebie powoli...
<GORACA> Odrzucam glowe do tylu i bluzka rozkosznie zeslizguje sie po mojej skórze. Sciskam Twojego olbrzyma szybciej...
<WYPOSAZONY> Moja reka szarpnalo niespodziewanie i rozrywam Twoja bluzke. Przepraszam!
<GORACA>Nie szkodzi, nie byla droga.
<WYPOSAZONY> Zaplace Ci za nia.
<GORACA> Nie przejmuj sie. Mam zalozony czarny biustonosz. Moje piersi unosza sie i opadaja w tempie mojego coraz szybszego oddechu...
<WYPOSAZONY>Placze sie z zapieciem Twojego stanika. Mysle, ze sie zacial. Masz tu jakies nozyczki ?
<GORACA>Chwytam Twoja dlon i caluje ja delikatnie. Siegam do tylu i rozpinam zapiecie. Biustonosz zeslizguje sie po moim ciele. Powietrze oddzialuje na moje piersi, moje sutki twardnieja...
<WYPOSAZONY>Jak to zrobilas? Podnosze stanik i sprawdzam zapiecie.
<GORACA>Wyginam plecy w luk. Och kochanie!!! Chce czuc Twój jezyk na calym ciele...
<WYPOSAZONY>Zostawiam stanik. Lize Twoje piersi. One sa mile!
<GORACA>Bawie sie Twoimi wlosami i caluje Twoje ucho...
<WYPOSAZONY> Nagle kichnalem. Twoje piersi pokryte sa slina i flegma.
<GORACA> Co?
<WYPOSAZONY> Przepraszam, naprawde nie chcialem.
<GORACA>Scieram to pozostalosciami mojej bluzki.
<WYPOSAZONY> Ok wiec ja zrzucam z Ciebie ta mokra bluzke.
<GORACA>Zdejmuje Twoje spocone bokserki i bawie sie Twoim twardym narzedziem.
<WYPOSAZONY>Piszcze jak kobieta! Masz lodowate rece!
<GORACA>Unosze moja spódniczke. Zdejmij moje majteczki.
<WYPOSAZONY>Zdejmuje Twoja bielizne. Mój jezyk piesci cale Twoje cialo i zbliza sie do Twojej... Czekaj chwilke...
<GORACA>Co sie stalo ?
<WYPOSAZONY>Polknalem Twój wlos lonowy i krztusze sie nim!
<GORACA>Wszystko w porzadku ?
<WYPOSAZONY>Mam problem z kaszlem, zaczynam sie dusic i czerwienic.
<GORACA>Jak Ci moge pomóc?
<WYPOSAZONY>Biegne do kuchni potykajac sie o meble, szukam szklanki. Gdzie trzymasz szklanki ?
<GOPRACA>W szafce z prawej strony zlewu.
<WYPOSAZONY>Wypijam kubek wody. Juz mi lepiej.
<GORACA>Wróc do mnie kochasiu...
<WYPOSAZONY>Juz tylko kubek umyje.
<GORACA>Czekam rozpalona w lózku...
<WYPOSAZONY>Osuszam kubek i chowam go do szafki. Wracam do sypialni. Tu jest ciemno, chyba zabladzilem, gdzie jest sypialnia?
<GORACA>Ostatnie drzwi z lewej strony korytarza.
<WYPOSAZONY>Znalazlem.
<GOARCA>Zrywam z Ciebie bokserki. Jecze z rozkoszy, pragne Cie strasznie...
<WYPOSAZONY>Ja Ciebie tez.
<GORACA>Zdjelam Twoje gatki. Caluje Cie namietnie - nasze rozpalone ciala naciskaja na siebie...
<WYPOSAZONY>Twoja twarz wciska moje okulary w moja twarz, to boli.
<GORACA>To czemu ich nie zdejmiesz ?
<WYPOSAZONY>Ok, zdejmuje okulary, ale zle bez nich widze. Klade je na nocnym stoliku.
<GORACA>Przewracam sie w lózku, zrób to wreszcie kotku!!!
<WYPOSAZONY>Dobrze, ale musze sie odlac. Na slepo ide do ubikacji.
<GORACA>Ale pospiesz sie mój kochanku...
<WYPOSAZONY>Znalazlem lazienke ale jest w niej ciemno. Wyszukuje dotykiem toalety. Unosze klape.
<GORACA>Kochasiu niecierpliwe sie...
<WYPOSAZONY>Daje rade, potrzebuje umyc rece ale nie moge znalezc umywalki. Ala !!!
<GORACA>Co znowu ?
<WYPOSAZONY>Wlasnie zdalem sobie sprawe z tego, ze nasikalem do Twojego kosza na pranie. Przepraszam jeszcze raz. Juz wracam na slepo do sypialni.
<GORACA>Tak, czekam.
<WYPOSAZONY>Teraz wloze mojego... no wiesz... sprzet... w Twój kobiecy... ten... sprzet.
<GORACA>Tak! Zrób to! Teraz!
<WYPOSAZONY>Pieszcze Twój tyleczek, to takie przyjemne. Caluje Twoja szyje. Oho, mam maly problem...
<GORACA>Poruszam tyleczkiem w tyl i naprzód jeczac! Nie wytrzymam dluzej! Wejdz we mnie! Przelec mnie teraz!!!
<WYPOSAZONY>Jestem flak.
<GORACA>Co?
<WYPOSAZONY>Jestem miekki. Nie mam erekcji.
<GORACA>Wstaje, odwracam sie i patrze z niedowierzaniem na Ciebie.
<WYPOSAZONY>Siadam ze smutkiem na twarzy. Mój penis jest miekki. Zaloze okulary, moze zobacze co jest nie tak.
<GORACA>Nie, niewazne. Ubieram sie. Zakladam bielizne i moja mokra bluzke.
<WYPOSAZONY>Nie, zaczekaj! Teraz ja w pospiechu staram sie znalezc nocny stolik. Dotykam stolika, a szukajac okularów przewracam puszki z perfumami, zdjecia i Twoje swieczki!
<GORACA>Zapinam bluzke. Ubieram buty.
<WYPOSAZONY>Czekaj! Znalazlem okulary! Zakladam je. O mój Boze! Jedna z Twoich swieczek poszla na firanke i teraz firanka sie pali! Zszokowany patrze na to!
<GORACA>Idz do diabla. Wylogowuje sie frajerze!
<WYPOSAZONY>A teraz zajal sie dywan! O nieeeeeeeeee...
odchodzi ~GORACA

hoyn - Czw 27 Lip, 2006 13:21

Córeczka przychodzi z ogródka i mówi mamie:
- Mamo, a u nas w ogródku jest chłopak co rąbie.
- A co on u nas może rąbać? - pyta mama.
- Mnie wyrąbał, Marysię wyrąbał i Lenkę właśnie rąbie!

gnarkill - Pon 31 Lip, 2006 00:23

-------> mjuzik
fisq - Pon 31 Lip, 2006 21:06



LoL

ah - Wto 01 Sie, 2006 05:40

Roonie po Twoim awatarku mozna się domyślać, że jeszcze nie wiesz co to

Roonie napisał/a:
- Ile rzeczy powinna umieć kobieta?
- 70 - gotować i 69


:razz: :mrgreen:

Roonie - Wto 01 Sie, 2006 08:29

:shock:
Przeciez takie rzeczy to w dzisiejszych czasach wiedzą przedszkolacy... :neutral:
No i nie oceniaj ludzi po wyglądzie avataru :razz:

ah - Wto 01 Sie, 2006 13:56

Roonie napisał/a:
No i nie oceniaj ludzi po wyglądzie avataru :razz:


a czy ja cie oceniam ? :smile:

camel - Wto 01 Sie, 2006 15:59

A gdyby tak na życie spojrzeć odwrotnie :
Gdyby czas płynął w druga stronę czyż nie byłoby to piękne...
Zaczyna się od tego, że kilku gości przynosi ciebie w skrzyneczce
i od razu trafiasz na imprezę.
Żyjesz sobie spokojnie jako starzec w domku. Stajesz się coraz
młodszy.
Pewnego dnia dostajesz odprawę w postaci grubszej gotówki i
idziesz do pracy.
Hę! Pracujesz jakieś 40 lat i poznajesz uroki życia. Zaczynasz pić
coraz więcej, coraz częściej chodzisz na imprezy no i coraz częściej
uprawiasz seks. Jak już masz to opanowane, jesteś gotów żeby trafić
na studia.
Potem idziesz do szkoły. Coraz mniej od ciebie wymagają, masz
cora z więcej czasu na zabawę. Robisz się coraz mniejszy, aż trafiasz
do... hmm, gdzie pływasz sobie przez 9 miesięcy wsłuchując się w
uspokajający rytm pracy serca.
A potem nagle Wielkie Bęc!! Twoje życie kończy się orgazmem.
Amen.

Roonie - Wto 01 Sie, 2006 16:00

No jush kończmy tą pogawędkę i wróćmy do kawałów...

Dwie blondynki chciały zdobyć nagrodę Nobla. Jedna wpadła na genialny pomysł:
- No to może polecimy na Słońce?
Druga odpowiada:
- No coś ty głupia, spalimy się.
- To polecimy w nocy.


Jaka jest różnica między Bogiem a blondynką?
Bóg jest nieograniczenie miłosierny, a blondynka niemiłosiernie ograniczona.


Dziadkowi zachciało sie amorów i mówi do babki:
- Chodź babka do łóżka pokochamy się.
Babka na to że nie ma ochoty.
Dziadek zaczął głowić się jak tu babkę zaciągnąć do łóżka i wymyślił:
- Chodź babka do łóżka to dam ci stówę
Babka myśli stówa piechotą nie chodzi, zgodziła się, poszła do łóżka, pokochali się, dziadek dał stówę.
Wtenczas babka zapala światło i mówi:
- Te dziadek ale to jest stara stówa jeszcze z Waryńskim.
A dziadek na to:
- Stara dupa - stara stówa!

Nietoperek - Czw 17 Sie, 2006 14:52

Po czym poznać, że za długo grałeś w Counter-Strike??

1. Opuszczasz mieszkanie tylko wylotem wentylacyjnym.
2. Nie wchodzisz do mieszkania, zanim nie wrzucisz flashbanga przez drzwi.
3. Przy każdym kliknięciu, jakie usłyszysz – skaczesz i szukasz ochrony... przecież tam gdzieś może być snajper.
4. Każdy, kto potrzebuje więcej niż minutę w publicznej toalecie, zostaje opierzony przez Ciebie jako kamper.
5. W uniwersytetach ciągasz profesorów i marudzisz coś o rescue pointach i pieniądzach aż Ci ogłupiali zaczynają po biegać przez ściany.
6. Po obudzeniu się obowiązkowo próbujesz kupić broń.
7. Giniesz mniej więcej 20 razy na dzień.
8. W pracy lub szkole mówisz tylko o broni.
9. Gdy rano opuszczasz dom, startujesz ze słowami: go! go! go!
10. Za każdym razem, jak widzisz szefa, wymykają Ci się słowa ‘enemy spotted’.
11. Jeśli Ci się śpieszy, biegasz tylko z nożem.
12. Kiedy wyrzucasz papierosa, wołasz mimowolnie ‘fire in the hole’.
13. Jeżeli czekasz, to tylko nad albo za przystankiem.
14. Skaczesz po chodniku jak królik.
15. Jak idziesz do szkoły, to tylko w kamizelce kuloodpornej i hełmie.
16. W Aldiku za regałami daremnie próbujesz znaleźć MG.
17. Po każdym napisanym zdaniu wymieniasz nabój w piórze na nowy.
18. Zanim wyjdziesz zza zakrętu, wrzeszczysz ‘storm the frony’
19. Denerwujesz się ciągle, że nie widzisz własnego crosshaira.
20. Skaczesz pięć metrów w dół, bo za długo byś tam szedł, a wydaje Ci się, że i tak przeżyjesz dzień z 40 HP.
21. Strzelasz przez każde drzwi, zanim wejdziesz.
22. Kiedy mama mówi, że masz otworzyć okno, a ty je rozwalasz i dziwisz się, iż stłuczki nie znikają.
23. Gdy widzisz kogoś z latarką, od razu wrzeszczysz, że ma ją natychmiast zgasić, bo może was od razu zauważyć.
24. Jak coś huknie, odwracasz się i patrzysz, który z qumpli padnie nieżywy na ziemie.
25. Wychodzisz na ulicę tylko w grupkach powyżej 4, bo się ciągle boisz, że tam gdzieć czai się snajper.
26. Patrzysz na leżącego pijaka na ulicy i bezskutecznie czekasz, aż się ukaże jego HP.


Amerykańskie wynalazki....

Chciałbym wam przedstawić dziesięć najgłupszych wynalazków
A oto one:

10. Latarka, która świeci na czarno.
9. Podręcznik kierowcy napisany alfabetem Braille`a.
8. Przezroczysty korektor.
7. Szkła kontaktowe w oprawkach.
6. Niezniszczalna tarcza do rzutków.
5. Koronkowy parasol.
4. Klimatyzacja motocyklowa.
3. Lukrowana pasta do zębów.
2. Elektromagnesy na lodówkę.

pierwsze miejsce zajmuje na liście głupich wynalazków :

1. System pozwalający na zgłoszenie awarii sieci elektrycznej przez internet :lol:


Uśmiałem się :D

jajo - Czw 17 Sie, 2006 15:05

Cytat:
1. System pozwalający na zgłoszenie awarii sieci elektrycznej przez internet

a slyszales o czyms takim jak laptop? on ma takie cos w srodku co sie nazywa bateria :D

Nietoperek - Czw 17 Sie, 2006 18:14

jajo napisał/a:
Cytat:
1. System pozwalający na zgłoszenie awarii sieci elektrycznej przez internet

a slyszales o czyms takim jak laptop? on ma takie cos w srodku co sie nazywa bateria :D


Bateria i co dalej ? :P
Jak masz radiówke ok będzie net działał.
Jak masz modem co jest podłączony do kontaktu a prądu nie masz to LIPA :)

MaZZeo - Czw 17 Sie, 2006 18:43

jajo ty to zawsze musisz zjebac czyjs dowcip :D zamknij pasztet i daj sie posmiac innym :D
jajo - Czw 17 Sie, 2006 18:44

Cytat:
Jak masz radiówke ok będzie net działał.
Jak masz modem co jest podłączony do kontaktu a prądu nie masz to LIPA


a slyszales o czyms takim jak modem wewnerzny :lol:

Nietoperek - Czw 17 Sie, 2006 18:47

jajo napisał/a:
Cytat:
Jak masz radiówke ok będzie net działał.
Jak masz modem co jest podłączony do kontaktu a prądu nie masz to LIPA


a slyszales o czyms takim jak modem wewnerzny :lol:


NIE :lol: :roll: :cool:

JaJo to nie o tym temat :P

Po 2 w necie wyszukane :)

naur - Pią 18 Sie, 2006 23:44

http://www.portierunio.napierdala.patrz.pl
mATEj - Nie 20 Sie, 2006 12:51

Wpada blondynka do pizzerni z gownem w reku i krzyczy: Patrzcie, patrzcie prawie bym wdepla!


Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów:
- Byłem u dziewczyny...
- I co, i co???
- Waliłem caaaaaałą noc!!
- Łooo!!!!!! i jak ???
- ...i nikt nie otworzył :(

Roonie - Nie 20 Sie, 2006 18:04

Jaka jest różnica między słonicą a teściową?
- 5 kilo.

Wchodzi Jaś do łazienki, gdzie kąpie się mamusia.
Spogladając na jej wzgórek pyta:
- Mamusiu co to jest?
- Szczoteczka odpowiada mama.
Jaś na to:
- Ee, tatuś ma lepszą, bo na patyku.
Mama: - a skad wiesz?
Jaś na to:
- Widziałem jak tata sąsiadce zęby czyścił.

Międzynarodowa wycieczka przyjeżdża pod największy wodospad na świecie:
- ....ooo God, it's wonderfuuuuul.....
- ....ooo main Gott, das ist wuuuuunderbar....
- ....gospodin, eto priekrasnoooojeee...
- ....o kurwa, ja pierdoooooleeee

aKiRa - Pon 21 Sie, 2006 13:09

- Dlaczego psy liżą własne jaja ??

- ... bo mogą

naur - Pią 25 Sie, 2006 11:13

Umarł papież, puka do drzwi do nieba.

Otwiera mu św. Piotr i mówi "CZEGO???"

Papież: "No, ja umarłem, starałem się być dobry na ziemi, byłem nawet namiestnikiem boga i kościoła katolickiego na ziemi!"

Św. Piotr zastanawia się o co mu chodzi, wytyfy o czym ty do mnie rozmawiasz i w ogóle, i postanawia sprowadzić do niego Jezusa.

Jezus wpadł do papieża, pogadał z nim, wraca do Boga, który pyta się go o co mu chodziło

A Jezus: "Oczywiście że wiem o co chodzi. Pamiętasz to kółko rybackie które założyłem 2 tysiące lat temu? One dalej istnieje!"

Roonie - Pią 25 Sie, 2006 14:26

Jezus zebrał apostołów i oznajmił im:
- Zaprawdę powiadam wam - dzisiaj jeden z was mnie zdradzi.
Apostołowie się zasmucili, a Piotr zapytał:
- Czy to ja Cię zdradzę, Panie?
- Nie to nie Ty mnie zdradzisz.
Następnie Jan:
- Czy więc to ja Cię zdradzę, Panie?
- Nie to nie będziesz Ty.
Kolejno wszyscy się pytali, aż został sam Judasz. Wszyscy się na niego patrzą, łyso mu, ale owczym pędem też się pyta:
- Więc to ja Cię zdradzę, Panie?
- Nie kurwa, sam się zdradzę!

Idzie kleryk i wdepnął w gówno.
- O kurde wdepnąłem w gówno!
- O cholera powiedziałem kurde !
- O kurwa,powiedziałem cholera !
- A chuj,i tak nie chciałem być księdzem...

mATEj - Nie 27 Sie, 2006 20:59


Azak - Sro 30 Sie, 2006 20:07


QRi - Sob 02 Wrz, 2006 15:57

co w tym smiesznego ??

koles ma koordynacje jaka ma ale badz co badz... niejeden polski kopaczyna moglby mu pozazdroscic nawet techniki

naur - Nie 03 Wrz, 2006 16:03

według mnie to polska piłka nożna sięgnęła dna, ale nie zdziwiłbym się gdyby upadła jeszcze niżej...
Roonie - Pią 15 Wrz, 2006 16:31

Świeżo upieczony hrabia był ciekaw jak powinno się poprawnie kreować image. Zapisał się więc do Klubu...
- Masz najnowszego Mercedesa?
- No... nie.
- Masz dwupiętrową wille?
- No... nie.
- A masz chociaż taki łańcuch wysadzany brylantami i innymi drogimi kamieniami?
- No... nie.
- No to jak już to wszystko będziesz miał, to wtedy pogadamy.
Dzwoni więc do swojego służącego:
- Janie... Sprzedaj nasze Cadillaci i kup takie tanie, niemieckie gówno jakim teraz wszyscy jeżdzą.
- Dobrze Panie...
- I każ zburzyć dwa górne piętra naszej willi.
- Dobrze Panie... Cos jeszcze?
- Ta... zabierz Burkowi obrożę i mi ja przywieź.


Francuz dzwoni do swojego przyjaciela w Moskwie:
- Cześć Iwan, słyszałem, że u was strasznie zimno, -50 stopni!
- Nie... tak zimno nie jest... najwyżej -20...
- Niemożliwe Iwan, w CNN pokazywali, że jest u was -50 stopni poniżej zera!
- Pierre... mówię ci, jest najwyżej -20 a nie -50!
- Przecież sam widziałem w CNN Iwan, reporter stał na Placu Czerwonym i pokazywał termometr, sam widziałem, -50 stopni!
- Aaaaaa... No chyba że na zewnątrz..


- Tato, tato, dzik zaatakował babcię!!
- Jak sam zaatakował, to niech się sam broni.



Cienias - Pią 15 Wrz, 2006 19:11

http://www.maxior.pl/?p=index&id=33363&0

http://www.maxior.pl/?p=index&id=32786&8

jajo - Pią 15 Wrz, 2006 22:12

hehehe koperte wdziałem, wymiata
"po placu jeździł, czubek"

gnarkill - Czw 21 Wrz, 2006 16:40

http://paweljumper.patrz.pl/

http://www.youtube.com/watch?v=0fwYD3yG_zU :grin:

o i jeszcze mp3 http://rapidshare.de/files/30945258/gej.wav.html tylko dla doroslych :wink: :smile:

JaREjL - Czw 21 Wrz, 2006 18:02

On: No to zacznijmy kochanie. Najpierw usiądźmy sobie wygodnie.
Ona: Dobrze. A teraz powiedz mi jak to się robi? Tyle o tym słyszałam od koleżanek.
On: Najpierw weź go do ręki.
Ona: ALE OBLEŚNE
On: Zapewniam cię, nie ma w tym nic obleśnego. Chwyć go za główkę jedną reką.
Ona: Tak? I co dalej?
On: Tak, a później pociągnij drugą reką.
Ona: Ach tak !?
On: No właśnie, widzisz jak dobrze idzie?
Ona: I co teraz?
On: Teraz possij.
Ona: NO Ty chyba żartujesz
On: Nie, nie żartuję. Zacznij ssać.
Ona: Obleśne. Naprawdę ludzie tak robią
On: Tak.
Ona: Jesteś pewny?
On: Tak, mówiłem ci że jestem doświadczony. Dla mnie to nie pierwszy raz. Uwierz mi. Possij chwilę.
Ona: (ssie) Hmmmmmmmm...
On: No i co ?
Ona: Słonawy w smaku.
On: No, to chyba dobre nie?
Ona: Nawet nie głupie. I co teraz?
On: Teraz rozsuwasz nóżki.
Ona: CO, co ty powiedziałeś
On: Rozsuwasz nogi.
Ona: Tak miałeś na myśli?
On: Tak, tylko musisz bardziej odgiąć nogi bo będzie ciężko dojść. Pokażę ci.
Ona: A, rozumiem.
On: Wlaśnie. I znowu bierzesz go w rączkę.
Ona: Hmmm...
On: Jak go juz wyciagniesz to wsadzasz go do buzi.
Ona: Taaak.
On: Ooo, wlaśnie tak.
Ona: A co zrobic z tym żółtawym? To też się połyka?.
On: Zależy od upodobania. Można połknąć jak się chce.
Ona: Spróbuję....Hmmmm .... PYCHAAA... Sam spróbuj
On: Hmm, no nie głupie.
Ona: ---
On: Popatrz teraz na mnie. Spróbuję wyciągnąć to różowe palcami.
Ona: Ooooo?
On: Czasem są małe problemy. Można sobie wtedy pomóc ustami.
Ona: Hmmmmmmmm
On: Można też trochę possać, to czasami pomaga.
Ona: (ssie) Hmmmmmmmmmmmm
On: Aaa Teraz poszło
Ona: Taaak, czułam.
On: I jak? Smaczne było?
Ona: Muszę się przyznać, że nie głupie.
On: Chcesz więcej?
Ona: Tak, chętnie. Powiedz mi tylko czy to musi być tak cholernie skomplikowane
On: No, kochanie, ja ci na to nic nie poradzę. Tak się je raki.

p0sE - Czw 21 Wrz, 2006 20:16

Cytat:
5339611 20:55:08

czesc jak tam

5339611 20:56:28

hej jestes

Daniel 20:57:43

czesc

Daniel 20:57:47

kim jestes ?

5339611 20:57:59

jestem julka

Daniel 20:58:07

znamy sie?

5339611 20:58:21

chyba nie

5339611 20:58:27

ale mieszkasz w piasecznie i ja tez

Daniel 20:58:36

i dlatego do mnie piszesz?

5339611 20:58:56

no tak bo ludzie z piaseczno sa cool

5339611 20:59:10

a ile masz lat ja mam 16

Daniel 20:59:46

26

5339611 21:00:09

aha nie przeszkadza ci róznica wieku

Daniel 21:00:29

zalezy jezeli o co chodzi

5339611 21:01:22

ja jestem w różowej sexy bieliznie i odpinam góre(cyber sex) co ty na to

5339611 21:02:33

no co niechczesz nie obraze sie

Daniel 21:03:05

hah

5339611 21:03:22

no to co kto zaczyna

Daniel 21:04:03

no to dawaj

Daniel 21:04:05

zacznij

Daniel 21:04:07

hah

5339611 21:04:29

wchodze wszlafroku do twojego pokoju co ty na to

Daniel 21:05:28

dłubie sobie f nosie, bo nudzisz mnie

5339611 21:05:34

no co ty na to

Daniel 21:05:43

no dlubie sobie wf nosie

Daniel 21:05:45

co dalej

5339611 21:05:57

no to jak jestes taki doskonały to ty zacznij

5339611 21:05:58

haha

5339611 21:06:02



Daniel 21:07:17

no kontynuuj nie jest zle.. bede odpowiadal porzeciez nie skonczylem

5339611 21:07:43

tera chyba twój krok

Daniel 21:08:08

no to drapie sie po jajach

Daniel 21:08:17

dalej

5339611 21:08:34

wez spierdalaj bo chyba nie czaisz o co biega

5339611 21:08:36

pmpa

Daniel 21:08:48

hahhaha

Daniel 21:08:55

jeblem

Daniel 21:09:11

podnieca cie to

Daniel 21:09:13

haha


jeblem haha

QRi - Sob 23 Wrz, 2006 12:25

nudzilo mi sie
Kod:
Ja 12:10:19
hej
5339611 -debilka od posego 12:11:45
czes kto kilika
Ja 12:11:56
masz chlopaka ??
5339611 -debilka od posego 12:12:07
nie aco?
Ja 12:12:18
a masz moze ochote na cybersex ??
5339611 -debilka od posego 12:13:37
po co ci to wiedzieć
Ja 12:13:49
no bo ja mam ochote :]
5339611 -debilka od posego 12:13:49
a tak w ogóle to jak masz na imie
5339611 -debilka od posego 12:13:57
na co
Ja 12:13:58
Maciek
5339611 -debilka od posego 12:13:59
??
5339611 -debilka od posego 12:14:12
ile masz lat
Ja 12:14:13
a Ty ??
Ja 12:14:15
18
Ja 12:14:18
19 w tym roku
5339611 -debilka od posego 12:14:22
14
Ja 12:14:46
w katalogu masz 16...
5339611 -debilka od posego 12:14:53
fajnie wiedziec
5339611 -debilka od posego 12:14:59
 a na co masz ochote??
Ja 12:15:08
cybersex
5339611 -debilka od posego 12:15:11
pomyliłam sie
Ja 12:15:17
slyszalasz o czyms takim ??
Ja 12:15:18
;]
5339611 -debilka od posego 12:15:21
i nie wiem jak teraz zmienic
5339611 -debilka od posego 12:16:23
<idiota>
Ja 12:17:05
to co ?? bedzie cos z tego ??
5339611 -debilka od posego 12:17:25
ale na co masz kurwa ochote
Ja 12:17:33
no ja jebie
5339611 -debilka od posego 12:17:53
mozna miec ochote na różne rzeczy
Ja 12:17:55
mialas juz czytanie ze zrozumieniem
Ja 12:18:05
ta mozesz possac mi po same kasztany
Ja 12:18:12
mam na to ochote
Ja 12:18:15
wiec co ty na to ?
5339611 -debilka od posego 12:18:25
weż spierdalaj zadzwon se na dziwki
5339611 -debilka od posego 12:18:29
a nie do mnie
Ja 12:18:37
a to zle sie polaczylem ??
5339611 -debilka od posego 12:18:47
jak chcesz miec baku baku
5339611 -debilka od posego 12:18:59
tak zle
Ja 12:19:09
hmm to moze sprobujemy czegos innego
Ja 12:19:14
;]
5339611 -debilka od posego 12:19:40
 nr. sie zaczyna na 0700 a dalej nie znam bo nie korzystam ale chyba ty korzystasz wiec sam znasz ten numer
Ja 12:19:55
ale tu mam za darmo
5339611 -debilka od posego 12:20:26
przez cyber tak ale na zywo mam cie w dupie
Ja 12:20:56
no to moze cyber
Ja 12:21:05
przeciez o tym gadam juz 15 min
5339611 -debilka od posego 12:21:19
nie przesadzaj koles okej
5339611 -debilka od posego 12:21:25
a jak chcesz to zaczynaj
Ja 12:21:35
:)
Ja 12:21:42
ja zaproponowalem to ty zaczynaj
5339611 -debilka od posego 12:22:00
<co?>

gnarkill - Sob 23 Wrz, 2006 12:48


aKiRa - Sob 23 Wrz, 2006 19:45

jak on to kurwa wcisnal ???
mATEj - Sob 23 Wrz, 2006 21:20

Módlmy się za dzieci , które wsiąknęły w prześcieradła!

:lol:

Thorn - Sob 23 Wrz, 2006 21:46

to forma antykoncepcji?
Cienias - Nie 24 Wrz, 2006 11:00

1. Wchodzi Jasio na lekcje, rzuca tornister, kladzie nogi na lawke i krzyczy
"sieeeeema". Widzac to, zszokowana nauczycielka mowi do Jasia:

- Jasiu natychmiast podnies ten tornister wyjdz z klasy i wejdz jeszcze raz - tym razem tak grzecznie jak Twoj ojciec kiedy wraca z pracy!!!

Jasio ze spuszczona glowa, podnosi tornister i wychodzi z klasy. Po chwili drzwi, pod wplywem mocnego kopniecia, otwieraja sie z hukiem, do sali wskakuje Jasio i krzyczy:

- Haaaaa!!! *****, nie spodziewalas sie mnie tak wczesnie!!!

2. przychodzi facet do jasnowidza:
puk, puk
-kto tam??
-pierdole takiego jasnowidza

3. Jadą informatycy w pociągu i ciągle o kompach dyskutują
Postronny pasażer znudzony wysłuchiwaniem bełkotu który nie rozumie prosi informatyków
- Panowie a może o ****ch porozmawiacie
cisza i konsternacja ... i jeden w końcu zaczyna
- Windows jest do dupy....

4. Polecieli Amerykanie na Marsa. Lecą 30 dni i w końcu dolatują. Po wylądowaniu zobaczyli Marsjan biegnących w ich kierunku. Wyjeli flagi i machają do Marsjan, a ci podbiegli i w rakiecie drzwi im zaspawali. Marsjanie sie rozeszli a Amerykanie próbują otworzyć drzwi. Po 3 godzinach poddaja sie. Podchodzi jeden Marsjanin do rakiety i przez drzwi pyta;
- No, panowie, jeszcze nie otworzyliście? POprzednio byliscie lepsi.
- Jak to ? To był tu ktoś przed nami kto otworzył te drzwi ?
- Pewnie, POLACY
- Niemozliwe; taki biedny naród a na loty kosmicze mieli?
- Mało tego, oni te drzwi w 15 min otworzyli.
- Nie może byc a może coś jezscze zrobili?
- Pewnie, prezenty nam przywiezli.
- A jakie ?
- Nie wiem co to bylo. Nazywalo sie to WPIERDOL; ale wszyscy dostali!

5. Rozmawia dwóch kolegów:
- Zone w domu trzeba trzymac krótko!!!
- Swieta racja - góra dwa, trzy lata!!!

6. Rozmowa telefoniczna:
- Sklep obuwniczy, słucham ?
- Przepraszam, pomyliłem numer.
- Proszę przynieść, wymienimy

JaREjL - Nie 24 Wrz, 2006 11:50

Policjant wraca z pracy i już od progu woła:
- Kochanie, dostałem bilety i wieczorem idziemy na "Jezioro łabędzie".
Po obiedzie widzi, ze żona starannie zmiata okruszki chleba i pakuje w torebkę.
- Po co to?
- No jak to, idziemy na "Jezioro łabędzie", to dla ptaków.
- Oj ty głupia, to taki balet, tancerki znaczy się tańczą.
- Patrzcie go, jaki mądry się znalazł. A jak szlimy na "Wesele" Wyspiańskiego, to kto wziął pół litra?

aKiRa - Nie 24 Wrz, 2006 14:32

cienki 4 mnie rozjebal :D
Skorzeny - Nie 24 Wrz, 2006 17:01

Przychodzi Jasiu z krzywymi nogami do lekarza. Lekarz sie pyta:
- masz tak od malego?
- nie, od kolan

Przychodzi Eskimos do baru i mówi:
- poprosze whisky
- z lodem?
- a zapierdolic?

Małgosia "dostala" pierwszej miesiaczki. Jako ze nie zostala nauczona co i jak, lekko spanikowala. Postanowila pojsc do Jasia. Wytlumaczylu mu mniej wiecej co i jak, ale Jasiu powiedzial:
- nie no, nie rozumiem, pokaz
Malgosia zdjela gacie, a Jasiu:
- wiesz co, ja znawca nie jestem, ale jak dla mnie to urwalo ci jaja

naur - Nie 24 Wrz, 2006 21:47

skorzeny: tym trzecim kawałem dałeś powód mojej mamie by zaprowadzić mnie do psychologa bo właśnie obudziłem śmiechem cały dom :razz:
Cienias - Wto 26 Wrz, 2006 23:04

poprostu musialem :D

http://www.maxior.pl/?p=index&id=34846&0

http://www.maxior.pl/?p=index&id=34847&0

a z tego to do tej pory leje :D
http://www.maxior.pl/?p=index&id=34843&0

mATEj - Sro 27 Wrz, 2006 16:46

Przychodzi grabarz do lekarza i mowi:
Baby juz nie bedzie.


:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

MaZZeo - Sro 27 Wrz, 2006 17:21

dziś u nas w klasie był maraton uśmiechu :D kto jebnie lepszymi dowcipami ten jest masta :D

kilka brylancików :D

Polecieli Amerykanie na Marsa. Lecą 30 dni i w końcu dolatują. Po wylądowaniu zobaczyli Marsjan biegnących w ich kierunku. Wyjeli flagi i machają do Marsjan, a ci podbiegli i w rakiecie drzwi im zaspawali. Marsjanie sie rozeszli a Amerykanie próbują otworzyć drzwi. Po 3 godzinach poddaja sie. Podchodzi jeden Marsjanin do rakiety i przez drzwi pyta;
- No, panowie, jeszcze nie otworzyliście? Poprzednio byliscie lepsi.
- Jak to ? To był tu ktoś przed nami kto otworzył te drzwi ?
- Pewnie, POLACY
- Niemozliwe; taki biedny naród a na loty kosmicze mieli?
- Mało tego, oni te drzwi w 15 min otworzyli.
- Nie może byc a może coś jezscze zrobili?
- Pewnie, prezenty nam przywiezli.
- A jakie ?
- Nie wiem co to bylo. Nazywalo sie to WPIERDOL ale wszyscy dostali!

Przychodzi baba do lekarza
- Panie doktorze, co ja mam robić - mój mąż co wieczór chcę się jebać, a ja nie mam ochoty! Dzień w dzień mnie męczy, mam tego dość!
- Hmm niech pani mu pewnego razu powie, że ma sraczkę
Kobieta wróciła do domu. Mąż wraca styrany po pracy, oczywiście napalony i szykuje się do "numerku"
- Ekhm, niestety kochanie, dzisiaj bez ruchanska - mam sraczkę
Mąż na to:
- Dobry koń i przez gówno przejdzie...

UWAGA

żeby zrozumieć ten dowcip - musicie wiedzieć (oczywiście Białystok wie :lol: ), że Choroszcz - miasteczko pod Białymstokiem - ma szpital psychiatryczny. Coś takiego jak Tworki dla Warszawy :lol:

Ucieka wariat z Choroszczy. Myśli sobie - "kurwa, musze uciekać, zaraz mnie znajdą i znowu będe musiał siedzieć". Postanawia więc pojechać autobusem do białego. Patrzy - jest kiosk Ruchu.
- Dzień dobry, bilet poproszę
- Normalny?
- Nie kurwa, POPIERDOLONY.

naur - Sro 27 Wrz, 2006 21:04

link


:mrgreen: :mrgreen:
Hhahaha metamod rządzi :D

harborn - Sro 27 Wrz, 2006 21:21

moze ten post niewiele wnosi, ale mezo do chuja .. popatrz se 8 postow wyzej nad swoim ostatnim i powiedz w czym sa podobne ...
btw. stare :D , ale z tym chronoszczem to dobre :)

http://www.maxior.pl/?p=index&id=34971&0

macie cobyscie sie nie czepiali

MaZZeo - Sro 27 Wrz, 2006 21:26

harborn - no rzeczywiście nie zauważyłem :D a to, ze są identyczne to wina tego, że skopiowałem z innego forum :D

nie róbmy OT'a :D

p0sE - Sro 27 Wrz, 2006 21:35

http://www.maxior.pl/?p=index&id=31814&0
mATEj - Pią 29 Wrz, 2006 14:42

przychodzi baba do lekarza ze sledziem w dupie i mowi:
-panie doktorze, ktoś mnie śledzi !

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

to kolejny dowcip z serii Kociak jokes :D

Oti - Sob 30 Wrz, 2006 11:25

skoro otworzyles serie Kociak Joke's to i ja sie dorzuce :
Przychodzi baba do lekarza a tu go nie ma bo ma przerwe =]
"aaaaAAAAAAAAHAHAHAHAHA..."

naur - Sob 30 Wrz, 2006 11:50

szedł dziadek drogą i się potknął jaki z tego morał?

helikopterem sie nie ogolisz./po co ci lodówka/tygryska chuj strzelił.

JaREjL - Sob 30 Wrz, 2006 11:58

Przychodzi Kowalski do lekarza i mowi:
-Panie doktorze mam migrene.
A lekarz na to:
-Panie Kowalski migrene to mieli Potoccy, Braniccy, Radziwillowie, a pana panie Kowalski to glowa napierdala.

MaZZeo - Sob 30 Wrz, 2006 12:24

Chcecie troche betonów? :lol:

Spotykają się dwie krowy w rzeźni:
- Jak masz na imię?
- Krasula.
- Ja Mućka. Pierwszy raz w rzeźni?
- Nie, drugi.

mówi ślepy do ślepego:
-widzisz że nie widzę?
-nie widzę
-no widzisz!

Dziecko w Etiopii mówi do mamy:
-Mamo, mamo, chcę kupę!
-Poczekaj, zaraz ci pokroję.

Przychodzi Jasiu do domu i sie chwali:
-Mamo, mamo, dostałem dzisiaj piątkę z matematyki!
-Co się cieszysz, i tak masz raka.

Smażą się dwa jajka na patelni, jedno mówi:
- Ja pierdole, ale gorąco.
- O kurwa! Gadające jajko!

Rozmawiają ze sobą dwa pączki.
- Słyszałem, że złożyłeś papiery na studia.
- No fakt, złożyłem.
- I co, przyjeli cie?
- No co ty...? Pączka...?

Gada bułka z pączkiem:
- pączek, pączek, bez rączek!
- bułka, bułka...ee... chuj ci w dupę!

Na polance w środku Stumilowego Lasu siedzi Puchatek przy ognisku i piecze kiełbaski. Przychodzi Kłapouchy, więc Puchatek go grzecznie zaprasza, żeby się przyłączył. Kłapouchy siada przy ognisku, razem sobie pieką te kiełbaski, ale coś gadka się nie klei. Więc Kłapouchy, żeby rozluźnić atmosferę, zaczyna się Kubusiowi zwierzać:
- Wiesz Puchatku, ja to właściwie nie lubię Prosiaczka...
Na co Puchatek:
- To nie jedz.


Przychodzi Turek do niemieckiego urzedu pracy i mowi do urzednika:
- Czy ma pan dla mnie jakas prace?
- Tak, wlasciwie mam taka posade, 250 Euro za godzine, sluzbowy Mercedes, darmowe szkolenia zagraniczne, 6 tygodni urlopu rocznie.
- Pan zartuje.
- Pan pierwszy zaczal.

Jedzie sobie facet rowerem i widzi kobiete lapiaca okazje.
- Niech pani wsiada na rame.
Jada sobie tak pare kilometrow, kiedy kobieta odzywa sie:
- Nie zauwazyl pan, ze jestem naga?
- Nie zauwazyla pani, ze ten rower nie ma ramy?

mATEj - Nie 01 Paź, 2006 08:49

W Etiopii dziecko informuje mame, że idzie do kolegi na ipmrezke, przy czym mama kaze mu nie wracać późno.
Po kilku godzinach chlopiec wraca do domu, w progu spotyka mame, ktora podejzliwym wzrokiem spogląda na niego i mowi:
Mama: Chuhnij !
Chlopiech chuchnął
Mama: Znowu jadłeś!

p0sE - Nie 01 Paź, 2006 09:42

nie widze w tym nic śmiesznego...
naur - Nie 01 Paź, 2006 12:13

w tym pewnie też nic śmiesznego nie zauważysz:

Co dostał na Gwiazdkę jednoręki, jednonogi, mały chłopczyk?
- Rowerek...

Dlaczego mała, biedna, smutna dziewczynka nie płakała gdy spadła z rowerka?
- Bo kierownica przebiła jej płucko...

Cienias - Nie 01 Paź, 2006 12:13

a ja widze
Swir3k - Nie 01 Paź, 2006 12:39

mATEj napisał/a:
W Etiopii dziecko informuje mame, że idzie do kolegi na ipmrezke, przy czym mama kaze mu nie wracać późno.
Po kilku godzinach chlopiec wraca do domu, w progu spotyka mame, ktora podejzliwym wzrokiem spogląda na niego i mowi:
Mama: Chuhnij !
Chlopiech chuchnął
Mama: Znowu jadłeś!



a ja widze w tym ubaw :P

lubie taki typ humoru hehe :P

z tym rowerkiem tez dobre :P

mATEj - Nie 01 Paź, 2006 12:52

p0sE napisał/a:
nie widze w tym nic śmiesznego...

malo kumaty jestes pose ;D

p0sE - Nie 01 Paź, 2006 13:13

mATEj napisał/a:
p0sE napisał/a:
nie widze w tym nic śmiesznego...

malo kumaty jestes pose ;D


rozumiem doskonale o co chodzi.. tylko kompletnie mnie to nie smieszy i pomijajac to ze zarty sa z powaznej rzeczy.. to tym bardziej nawet to nie smieszne

GeGi - Nie 01 Paź, 2006 14:18

pose ejstes za powazny na ten dzial/temat
MaZZeo - Nie 01 Paź, 2006 14:34

a to na mnie mówiął drewniak :roll: :lol:
jajo - Nie 01 Paź, 2006 15:26

tylko mi nie mówcie że ja też jestem zbyt poważny :P akurat takie dowcipy mnie nie smieszą
Swir3k - Nie 01 Paź, 2006 16:06

<4805207> jestes?
<InOsAK> tak
<4805207> czesc mam prosbe
<4805207> potrzebuje serial do mks2006
<4805207> masz moze?
<InOsAK> a czemu sie pytasz?
<4805207> bo myslałem ze moze mi udostepnisz
<InOsAK> dobra poszukam
<InOsAK> 5P13R-D4L4J-1KUP5-30RY6-1N4Ł4
<4805207> niedziala


rozjebalo mnie to hahaah

JaREjL - Pon 02 Paź, 2006 15:30

NOWA REKLAMA PiSu :P

Renata Beger wchodzi do siedziby PiS i spotyka Lipińskiego
-O to Renata Beger. Co Pani tu robi?
-Przyszłam reklamować wasz nowy rząd.
-A powie Pani że załatwiamy stołki?
-A załatwiacie?
-Załatwiamy.
-Załatwiają!
-I miejsca na listach wyborczych dla rodziny.
-A załatwiacie?
-Załatwiamy.
-Załatwiają!
-I weksle spłacamy.
-I weksle spłacają!
Prawo i Sprawiedliwość.
Jak mówią tak robią!

ah - Pon 02 Paź, 2006 15:52

JaREjL napisał/a:
NOWA REKLAMA PiSu :P

Renata Beger wchodzi do siedziby PiS i spotyka Lipińskiego
-O to Renata Beger. Co Pani tu robi?
-Przyszłam reklamować wasz nowy rząd.
-A powie Pani że załatwiamy stołki?
-A załatwiacie?
-Załatwiamy.
-Załatwiają!
-I miejsca na listach wyborczych dla rodziny.
-A załatwiacie?
-Załatwiamy.
-Załatwiają!
-I weksle spłacamy.
-I weksle spłacają!
Prawo i Sprawiedliwość.
Jak mówią tak robią!


i co w tym śmiesznego ?

p0sE - Pon 02 Paź, 2006 16:23

hahahhahaha wsyzstko hahahaha :lol: :lol: :lol: :lol:
JaREjL - Pon 02 Paź, 2006 17:56

ah bo ty chyba nie zajazyles zwiazku z inna reklama :P
AnN-kA - Pon 02 Paź, 2006 18:21

taaaaa..... ten kawał był w dzisiejszej katowickiej gazecie metro :P
mATEj - Pon 02 Paź, 2006 18:51

a tutaj pisze do mnie kolezanka:
Cytat:

Klaudia: (19:45)
H
Hey :)
Ja: (19:45)
cześć :)
Klaudia: (19:45)
:*:*:*:*:*:*:*:*:* jestem u Izy
Ja: (19:45)
yyy że co ? :d
Klaudia: (19:45)
mowie, ze jestem teraz u Izy:*
K
o
c
h
a
m

c
i
e
!!
Ja: (19:46)
nie pomylilem Ci sie z kims ? :d
Klaudia: (19:46)
oo kurwa
to nie do Ciebie<lol2>
sorka
Ja: (19:47)
hahahahah :D
no wlasnie ;]
Klaudia: (19:46)
<ll2>
(19:47)
wcisnelam nie to co trzewba<lol2>
sorka
Ja: (19:47)
mm dawno mi nikt tak nie pisal :d
Klaudia: (19:47)
<lol2>
[19:48] status Dostępny "Sorka Mateusz<lol2>"


LooooL, oczy zrobilem jak bym ducha zobaczył :D

Cienias - Pon 02 Paź, 2006 19:15

ale o co o co chodzi??
JaREjL - Pon 02 Paź, 2006 19:25

o to ze matejeq nasz pierwszy raz uslyszal wogole slowo kocham :P
Oti - Pon 02 Paź, 2006 20:22

1 raz ? to widocznie mnie nie sluchal :cry:
naur - Pon 02 Paź, 2006 20:57

dagmara (28-09-2006 17:27)

hahahaahhahaahhahahahahhahahahahha

Ja (28-09-2006 17:27)

aha rozumiem

dagmara
(28-09-2006 17:27)

hhehehehhehe

dagmara
(28-09-2006 17:28)

ups to nie tu

dagmara
(28-09-2006 17:28)

<gafa>

dagmara (](28-09-2006 17:29)

sorki :P




... dupa fajna więc wybaczyłem ;P


PS-->matej---> Mateusze rządzą :D

p0sE - Pon 02 Paź, 2006 21:01

AnN-kA napisał/a:
taaaaa..... ten kawał był w dzisiejszej katowickiej gazecie metro :P


ale przecie tam metra nie ma

AnN-kA - Pon 02 Paź, 2006 21:05

p0sE napisał/a:
AnN-kA napisał/a:
taaaaa..... ten kawał był w dzisiejszej katowickiej gazecie metro :P


ale przecie tam metra nie ma


ta gazeta nazywa się 'metro' :) rozdają za free na ulicy

Nietoperek - Pon 02 Paź, 2006 21:14

naur napisał/a:


PS-->matej---> Mateusze rządzą :D


Ja sie juz nie licze ?

ah - Wto 03 Paź, 2006 16:28

Nietoperek napisał/a:
naur napisał/a:


PS-->matej---> Mateusze rządzą :D


Ja sie juz nie licze ?


Nie bo Ty jesteś ich przywódcą duchowym :mrgreen:

P.S. Ahmed Ali aka Nietopyrus alzarkavicz :mrgreen:

naur - Wto 03 Paź, 2006 20:15

Nietoperek napisał/a:
naur napisał/a:


PS-->matej---> Mateusze rządzą :D


Ja sie juz nie licze ?


Dyć oczywiście że sie liczysz no przecież :P

JaREjL - Pią 06 Paź, 2006 09:38

Troche zartwo polsko niemieckich o Kubicy?

NIEMCY:

1.- A słyszeliście, że razem z polskim kierowcą do zespołu trafi ochroniarz? Ma pilnować, by rodacy Kubicy nie wyczyścili warsztatu z części zamiennych.

2.Kolejna porcja drwin pojawiła się, kiedy Polak został zdyskwalifikowany W Grand Prix Węgier. Niemcy szybko znaleźli wytłumaczenie - Kubica został zdyskwalifikowany bo jechał kradzionym BMW.

3.Zaraz po tym, jak polski kierowca znalazł się na podium po wyścigu na torze Monza pojawił się dowcip tłumaczący sukces Polaka - Osiągnął taki świetny wynik, bo Polacy najszybciej na świecie odkręcają koła.

POLSKA:

1.„Dlaczego oglądanie Formuły 1 stało się takie pasjonujące? Bo każdy chce zobaczyć w jaki sposób BMW Sauber uniemożliwi Kubicy zwyciężanie”.

2.„Dlaczego Kubica jeździ tak szybko? Bo chce zdążyć do mety zanim jego mechanicy popełnią kolejne błędy”.

3.„Ile razy myli się mechanik BMW Sauber? Do skutku”

mATEj - Sob 07 Paź, 2006 12:21

a że nie ma tematu żal.pl to ja zapodam archiwum tutaj :D

Ja: (13:17)
ale ty ejstes zjebany, jak sie jej podobasz to nie gadaj jej takich glupot
ukryj to twoje przyjebanie
haha :D
oti: (13:17)
qrwa co za ciotas
ja jej nie chce ruchac caly czas
tylko 1 w dupe sie spuscic i koniec
Ja: (13:18)
no tylko najpierw musi ci dac
a pojebancowi dupy nie da ;]
oti: (13:17)
i wcale ze nie
Ja: (13:18)
hahah :D
oti: (13:18)
ale ja nie jestem pojeabny
qrwa
ja chce zeby znala prawde ze mi cieknie spod pachy przy takich jak ty

JaREjL - Sob 07 Paź, 2006 12:23

hahahahaha jak to jest prawdziwa rozmowa a chyba jest to totalny zal.pl
Oti - Sob 07 Paź, 2006 21:16

no jest xD my qrwa nie mamy innych rozmow xD mATEj dlaczego nie pochwaliles sie swoim wybitnym txtem "ale ja sie wstydze zagadac bo chodze w welnianych skarpetkach" :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
mATEj - Sob 07 Paź, 2006 21:20

ten text byl dopiero dzisiaj ;]
AnN-kA - Nie 08 Paź, 2006 08:30

tiaaa.... pośmiejcie sie.... dzieci mnie zaczynaja przerażać xD

Kod:
1064579 9:12:24

czesc, jestem Sylwia 16latek i mam problem

AnN-kA 9:12:34

no hey

AnN-kA 9:13:02

jaki?

1064579 9:13:37

no robiłam mojemu chłopakowi lodzika na imprezie i on to rozgadał i teraz wiesz jak koledzy patrzą

AnN-kA 9:14:00

no domyślam się

1064579 9:14:06

?

AnN-kA 9:14:10

a w jaki sposób ja mam Ci pomóc?

1064579 9:14:28

bo wiesz on powiedzial zze z polykiem robilam

AnN-kA 9:14:39

aha

1064579 9:15:14

a wiesz ze chlopacy sie na to jaraja

AnN-kA 9:15:24

no tak

AnN-kA 9:15:34

ale w dalszym ciagu nie wiem, jak mam CI pomóc

1064579 9:16:50

no nie robilas nigdy? nei mialas takeij sytuaji?

AnN-kA 9:17:40

takie rzeczy na imprezie? xD No wybacz ale to przegięcie troche

1064579 9:17:56

no loda nigdy nie robilas

AnN-kA 9:17:59

poza tym nie muszę ci sie spowiadać z tego co i kiedy robie czyż nie

AnN-kA 9:18:22

wiesz, raz robiłam taki z torebki co sie z mlekiem miesza itp, rodzince nawet smakowało

1064579 9:18:49

etam, widze ze sie smiejesze ze mnie

AnN-kA 9:18:59

ależ skąd

GeGi - Nie 08 Paź, 2006 11:33

eee wg mnie to ktos sobie jaja robil ; )
p0sE - Nie 08 Paź, 2006 11:59

ja sie domyslam nawet kto :P
Oti - Nie 08 Paź, 2006 13:40

6652414 14:28:01
witam! moze szukasz przyjaciela? mam na imie Tomek :)
Ja 14:28:21
xD
Ja 14:28:29
a na nazwisko Noszczynski ? ;]
6652414 14:28:45
powiem cos o sobie... ucze sie i jednoczesnie pracuje, bardzo lubie sport i kino,.. chyba jestem troche przystojny :p
Ja 14:28:59
boze ale ŻAL ahahahahahaha xD
6652414 14:29:15
powiesz cos o sobie?
Ja 14:35:29
nie powiem cos do ciebie
Ja 14:35:52
WYPIERDALAJ niemyty kaczanie ruchany w dupe przez legion rzymskich zolnierzy

jak ktos nie ma przyjacielUF to niech pogada sobie z Tomkiem :)

MaZZeo - Nie 08 Paź, 2006 13:57

Ha, ha, ha, normalnei pojechałeś mu ze szok.

Bardziej mnie urzekł twój niz jego kretynizm.

mATEj - Nie 08 Paź, 2006 17:54

dobra a teraz wam zapodam tekst ktory powiedzial nam dzisiaj nasz kolega :D

-Ej, chlopaki, mam motur w piwnicy.
-taaa ? no to idziemy pojeździć!
-No ale on jest troche w częściach

:lol: :lol: :lol: :lol: i pogadali my :D

Oti - Nie 08 Paź, 2006 18:12

Mezo nie placz ;(

mATEj pochwal sie naszym wypadem xD

mATEj - Nie 08 Paź, 2006 18:22

Co widzi optymista na cmentarzu ?


same plusy :D :D

mATEj - Czw 12 Paź, 2006 16:12

Na przystaknu autobusowym gej podchodzi do kulturysty i zaczyna go obmacywać, na co kulturysta reaguje ze złością:
-Chcesz w pysk ! ?
-Pod warunkiem ze ty mojego w łape.


:lol: :lol: :lol: :lol:

Cienias - Sob 14 Paź, 2006 11:37

Terrorysta zabarykadował się w budynku z zakładnikami w postaci setki wszechpolaków. Zagroził, że w przypadku niespełnienia jego żądań co godzinę będzie wypuszczał jednego...

Majster poucza robotników.
- Słuchajcie, jutro przyjeżdża komisja odbiorcza. Cokolwiek by się nie działo, udawajcie, że tak miało być.
Komisja przyjeżdża, zaczyna oglądać budynek, a tu pierdut - jedna ze ścian się składa. Stojący obok robotnik patrzy na zegarek i mówi:
- No tak: 10:43. Wszystko zgodnie z harmonogramem.

Umarł Nowy Ruski.
Koledzy postanowili postawić mu pomnik. Poszli na cmentarz, oglądają pomniki: popiersia, rzeźby, kolumienki, sarkofagi...
"Wszystko już było" - myślą. "A Nowy Ruski musi mieć coś innego niż wszyscy!"
W końcu wymyślili i postawili mu pomnik w kształcie telefonu komórkowego z napisem:
"Abonent niedostępny"


Pinokio opowiadał niestworzone historie, Dżepetto odpiłowywał mu po kawałku nos. Sterta drewna w kącie powoli rosła. Rodzina stopniowo przygotowywała się do zbliżającej się zimy...

Lekarze coraz częściej stosują muzykoterapię. Terapia ta pomaga ludziom wychodzić ze śpiączki. Ostatnio dziewczynę, która była w śpiączce od 10 lat, leczono muzyką Edyty Górniak. Dziewczyna się obudziła, wyłączyła wieże i położyła się znowu w stanie śpiączki

VirusX - Sob 14 Paź, 2006 12:22

Chcialbym Wam dzisiaj opowiedziec, jak bardzo nierozgarnietym czlowiekiem jestem i do czego sklonny jest czlowiek a akcie desperacji...

Dzsiejszy ranek zaczal sie jak kazdy inny, wstalem sobie, pokrecilem sie, uruchomilem kompa i przecyztalem pare postow tu i owdzie. Potem siadlem do matematyki... czegos sie uczyc musze ;) Wyjalem swoj dlugopis zelowy z wykladow koloru czarnego. Licze, rozwiazuje zadania z liczb zespolonych... zastanawiam sie nad promieniem z, poczym patrze na swoj dlugopis.

-Hmm ciekawe, czy w tych zelowych tez sie tak ciezko zasysa atrament jak w tych normalnych dlugopisach (przypoinam, ze w zelowych srednica wkladu jet parokrotnie wieksza od normalnego dlugopisu...). Oczywiscie nie pomyslalem o tym i bedac przekonanym, ze bardzo ciezko jest z niego wydostac chocby kropelke, przykladam tylnia czesc wkladu do ust i z calej sily zasysam... czuje jak atrament splywa mi do gardla... chce wypluc -kurwa, nie tu, tu jest sciana, tu panele... ksztusze sie, dobiegam do lazienki nad umywalke. Wypuszczam z siebie atrament... patrze w lustro. Caly upierdolony atramentem, strumienie zelu splywaja po kacikach ust... otwieram paszcze... zeby przybraly barwe, jakby mi sie psuly od paru lat, jezyk czarny jak murzynska skora, podniebienie podobnie... i jeszcze ten cierpki gorzki posmak. Wypluwam, plucze gardlo... nie chce zejsc.
biore szczoteczke do zebow. Czyszcze zeby, widac jakies postepy. Niestety, farba nie chce zejsc z wewnetrznej strony wargi - wlokna szczoteczki sa za miekkie... podobnie z podniebieniem. W miedyzczasie orientuje sie, ze biale wlokienka zrobily sie czarne.... tu wpadam na radosny pomysl gotowania szczoteczki, ale o tym pozniej. A wiec co zrobic z podniebieniem i wargami?... patrze za siebie, widze pumeks... o fuck... ale co zrobic. Zaczynam szarpac nim wargi... zel schodzi ale i wargi zaczynaja krwawic... szoruje dalej. Ok. uporalem sie z wargami, plucze, teraz podniebienie... raz przejechalem i dalem sobie spokoj. Trzeba znalezc alternatywe... A moze proszek do prania? W koncu to na plamy hmmm... Biore garsc, pakuje do buzi, popijam woda.... ryj zaczyna mi sie pienic, ruszam jezykiem po podniebieniu - wypluwam... myslalem ze sie zrzygam. Trudno, zjem cos ostrego na obiad to moze przejdzie. Wargi dalej krwawia... zmywam resztki farby z umywalki i paneli. Szczoteczka cala ujebana... trzbeba by ja wygotowac chyba. Biore, nastawiam wode, wstawiam szczoteczke, wrcam do zadan. Za kwadransik przychodze.... woda niebieska. Guma od szczoteczki pokrywajaca raczke stwardniala i odpadla, po wlokienkach tez ni sladu, rozpuscily sie. Ja pierdole :-/
Teraz znowu siedze przy matematyce, ryj piecze jak cholera ale co zrobic, bylem glupi, glupi jestem i taki zostane. Na to nie ma lekasrstwa. Przestrzegam Was przed eksperymentowaniem z dlugopisami !!!
Pozdrawiam,
VX.

ah - Sob 14 Paź, 2006 12:51

mój komentarz : :lol:

P.S. Trzeba byfo jakie zdjęcie zrobić :mrgreen:

VirusX - Sob 14 Paź, 2006 12:57

wiesz, zalowalem ze nie mialem cyfrowki bo byscie sie chyba zesrali na mietowo... szczegolnie jakbyscie zobaczyli moj jezyk... i te krwawiace jeszcze wargi ;/

/edit
wlasnie sie zorientowalem co tak jebie w pokoju, myslalem ze mialem gazy takie w nocy... wacham ubrania, patrze do gaci czy oby sie nie zesralem przez przypadek.... licze dalej zadania... jebie tak ze mi sie rzygac chce.... otwieram szuflade. No tak, zapomnialem w zeszly poniedzialek zjesc sniadania z uczelni i schowalem je przed matka do biurka, zeby nie bylo ze mi nie smakowalo albo cos... i zapomnialem tego wyrzucic. Dzisiaj szyneczka buleczke i plesn upomnialy sie o siebie.

No co to kurwa ma znaczyc, jakis dzien pojebany czy jak ;/ ciekawe co jeszcze sie wydarzy.

Oti - Sob 14 Paź, 2006 13:27

moze w kalendarzu cos Ci sie pojebalo i masz ciagle 13 ^^
p0sE - Sob 14 Paź, 2006 15:48

pumeksem dziąsła hahahahahah
Oti - Sob 14 Paź, 2006 20:55

http://i58.photobucket.co...8832298fuv2.jpg :D
dev - Sob 14 Paź, 2006 21:54

http://cala.prawda.o.nast...esolo.patrz.pl/


....

naur - Sob 14 Paź, 2006 22:50

W domu Pabla Picassa było włamanie. Włamywacz został nakryty na gorącym uczynku przez artystę, ale szczęśliwie dla niego udało mu się uciec.
Picasso wezwał paryską policję. Po wstępnych ustaleniach zaproponował policjantom, że sporządzi portret pamięciowy włamywacza.
Następnego dnia rano paryska policja aresztowała matkę przełożoną z katedry Notre-Dam, ministra finansów, wieżę Eiffla, dwie pralki i aparat do mierzenia ciśnienia...

Cienias - Sro 18 Paź, 2006 01:43

Stoi przy drodze mała dziewczynka z koszyczkiem, poluje na stopa. Może by i znalazła chętnego, ale wszyscy boją się oskarżeń o pedofilię. W końcu jednak zatrzymał się jeden starszy facet. Dziewczynka ładuje mu się do samochodu i przedstawia:
- Nazywam się Irisza Selezniewa, mam 12 lat, a jak się pan nazywa?
- Piotr, a moje nazwisko bierze się od tego, co międlisz tymi swoimi ślicznymi paluszkami.
Dziewczynka pokraśniała, przez całą trasę nic nie mówiła, dopiero pod swoim domem się pożegnała:
- Do widzenia, Piotrze Klitorowiczu!
- Oż ty dziewucho.... Koszyczkin, do jasnej ciasnej!

kurwa jeblem z tego :P
moze dlatego ze Klitorowiczu troche podobne do aKiRowiczu??
ahahahahahaha


Do gabinetu seks-patologa wchodzi para:
- Panie doktorze, w czasie stosunku chwycił nas taki skurcz, że się zakleszczyliśmy. Nie możemy się rozdzielić!
- A jak państwo do mnie przyszli?
- Nooo... Na ulicy udawaliśmy, że tańczymy walca.
- Oryginalnie. Niedawno pomogłem 18... mmm... meżczyznom, którzy jak do mnie szli, to lambadę tańczyli.


Wychodziłem rano do pracy. Spotkałem młodą sasiadkę. Jejujnciu, jaka ona piękna... Uśmiechnęła się do mnie. Boże, jak ona się ładnie uśmiechnęła... Może coś z tego będzie?
Nabuzowałem się energią. Aż mnie nosiło. W metrze się wszyscy do mnie uśmiechali. W autobusie też. Dojechałem do pracy szczęśliwy!
Na korytarzu spotkał mnie kolega:
- Co Ty się, k*rwa, tak śmiejesz, jak debil? Rozporek se lepiej zapnij!


Dzień kobiet, a tu jeden z podwładnych przynosi swojemu kierownikowi (mężczyźnie) kwiaty. Na to kierownik zdumiony:
- Co pan, przecież to Dzień Kobiet...???
- No wiem, ale pomyślałem, że przyniosę, bo z pana taka ku*wa...

GeGi - Sro 18 Paź, 2006 14:55

Co robi mezczyzna bo seksie z łysą ?






..........odkłada ją do łóżeczka .

naur - Czw 19 Paź, 2006 21:23

dawka kawałów o ćpunach:

:arrow: Idzie ulicą trzech kolesi:
Jeden na spidzie, drugi na kwasie, trzeci po grasie. Dochodzą do ogromnego muru.
Ten na spidzie mówi -....... chłopaki, musimy to rozpierdolić.
Ten na kwasie mówi -........ po co? Czy nie lepiej przez to przeniknąć?
A ten po grassie mówi -......... chłopaki, chodźmy już do domu. Jeść mi się chce.

:arrow: Koleś ujarał się z kumplami na masakrę. Było mu mało imprezy więc poszedł do swojej panny. Wchodzi, całusy, coś tam gada - ogólnie standardzik.

W pewnym momencie panna mówi, że musi się wykąpać i żeby usiadł, poczekał, ona zaraz będzie gotowa...

Koleś spoko, siedzi i czeka. Po 10 minutach zachciało mu się kupy, tak że nie mógł wytrzymać ( no i jeszcze do tego doszedł trip na grassie ).

Zobaczył siedzącego obok psa panienki... Pokalkulował sobie w czaszce szybko, że się zesra obok niego i jak panna spyta, to zwali na kundla.

Uporał się z tym raz dwa - i siedzi dalej. Panna wychodzi z kąpieli wącha, patrzy ...... SZOK !


Panna: Co to jest ?!

Koleś: Pies Ci się zesrał !

Panna: PLUSZOWY KURWA ?!


:arrow: Siedzi sobie krowa na łące nad rzeczką i pali zioło. Z wody wychodzi bóbr:

- czesc krowa, co robisz?

- pale zioło, chcesz spróbować ?

Bóbr się zaciągnął i zaraz wypuscił dym.

- nie, nie tak. Słuchaj, zaciągnij się, przepłyń na drugą stronę rzeki i z powrotem. Wtedy będzie ok.

No to bobr sie zaciągnął, płynie, lecz szybko zrobiło mu się dobrze. Więc wygramolił się na drugim brzegu i leży. Podchodzi lis:

- cześć bobr, co robisz?

- krowa dała mi zioła i orbituję sobie. Jak też chcesz, to płyń do niej.

Lisek przepłynął rzeke, wychodzi na polankę, a krowa wrzeszczy:

- Bobr, kurwa, wypusc dym!

:arrow:
Koleś lat 45, żona, dzieci, po 20 latach niepalenia, postanowil przypomniec sobie stare, dobre, hipisowskie czasy. Zadzwoni do kumpla:

- czesc Stefan, masz może sprzedać troche grasu?

- w sumie nie sprzedaje, ale po starej znajomości...

Koleś pojechał, odebiera towar, a Stefan mówi:

- tylko uważaj, mocny jest. Pal go w osobnym, zamkniętym pomieszczeniu, koniecznie sam.

Koleś wrócił do domu, poczekał do nocy. Zona śpi, dzieciaki śpią... zamknął się w łazience. Nabija lufę, przypala, zaciąga się... zamknął oczy, wypuscił dym... otwiera. Jasno. Zaciągnął się, zamknął oczy, wpuscił dym, otwiera... ciemno...

- kurde, pozmieniało się, faktycznie niezłe - myśli

Zaciągnął się jescze raz...zamknął oczy, wypuscił dym... otwiera. Jasno. Zaciągnął się, zamknął oczy, wpuscił dym, otwiera... ciemno...

Już z uśmiechem, bierze jeszcze jednego macha. Zamknął oczy, wypuscił dym... otwiera. Jasno. Zaciągnął się, zamknął oczy, wpuscił dym, otwiera... ciemno...

Nagle słyszy piekielnie głośne walenie do drzwi, żona krzyczy, dzieciaki wołają...

- CO TY TAM ROBISZ?!?

Koleś wrzucił wszystko do kibla, spłukał...

- gole się!

- TRZY DNI ?!?!!


:arrow: :arrow:
Siedzi sobie małpa na drzewku i łowiąc ryby jara skręta.

Płynie krokodyl, patrzy na małpe i myśli "podpłyne i zapytam czy biorą ryby .... jak odpowie że BIORĄ to powiem - głupia małpa ma zawsze farta , a jak odpowie że NIE BIORĄ to powiem - głupia małpa nie potrafi łowić....." hehe...zaśmiał się szyderczo, podpływa do małpy i pyta zadowolony:

- SIEMANO MAŁPA - BIORĄ ?

małpa wypuściła dym, patrzy w dół i mówi powoli:

- ...PŁYŃ ZIELONA KUPO....

Klacker - Wto 24 Paź, 2006 17:11

http://www.maxior.pl/?p=index&id=29276&0 . Chociaż jest wulgarne to sie troche uśmiałem, szczególnie za pierwszym razem.
a tutaj macie paxiback :mrgreen: http://www.searchthetube....?id=vo7Sng5Jeb0 (jak rozumiesz angielski to sie najwiecej uśmiejesz)

KuLoS - Wto 24 Paź, 2006 19:34

a tutaj mamy pokazanego naszego ukochanego Dicksona jak mu na scoutach nie idzie za dobrze :D http://www.youtube.com/wa...=related&search
rAk0WiaK - Wto 24 Paź, 2006 19:49

KuLoS napisał/a:
a tutaj mamy pokazanego naszego ukochanego Dicksona jak mu na scoutach nie idzie za dobrze :D http://www.youtube.com/wa...=related&search


fajne :p on dostaje orgazmu :D :D dicksoon tak gra jak widzi " rakowiak killed headshot dicsko0n"

mATEj - Czw 26 Paź, 2006 21:39

W obozie jeden żyd mowi do drugiego:
-widzisz jaki jestem chudy ?
-nie widze

:lol:
:lol: :lol: :lol:

Nietoperek - Pią 27 Paź, 2006 16:17

http://img212.imageshack....=img1298xy8.jpg <---- hahahahha
dev - Pią 27 Paź, 2006 20:11

http://www.fora.lolattack.org/viewtopic.php?t=5546

:lol: :lol:

mATEj - Pon 30 Paź, 2006 14:40



nie to zeby cos ten tego, ale oni napewno sie porozumiewali :D

ah - Pon 30 Paź, 2006 15:31

matej a tam robi ten stanik, majtki, ipd ? :mrgreen:
Thorn - Pon 30 Paź, 2006 15:51

http://www.maxior.pl/?p=index&id=37918&0

poleglem :D

Klacker - Wto 31 Paź, 2006 22:16

może troche przesadzone ale nawet fayne http://www.maxior.pl/?p=index&id=27726&0 :mrgreen:

a to już rozbrajająca klasyka (moi koledzy pluli się jak to zobaczyli) koniecznie! http://www.ebaumsworld.com/afroninja.html :mrgreen: :lol: :mrgreen: klepcie podłoge :mrgreen:



tutaj macie skutki ćpania (zna ktoś tego kolesia?) ||go go power rangers|| :mrgreen: http://www.maxior.pl/?p=index&id=37563&0

parodia jackassa http://www.maxior.pl/?p=index&id=36692&0 :mrgreen:

harborn - Sro 01 Lis, 2006 22:03

od razu: sry ze po angielsku, ale mi sie nie chce tlumaczyc :D

skopiowane z www.thecrims.com :

A Canadian is having his petit dejeuner (coffee, croissants, bread, butter jam) when an American man, chewing gum, sits down next to him.
The Canadian ignores the American who, nevertheless, starts a conversation.
American: "You Canada folk eat the whole bread??"
Canadian (in a bad mood): "Of course."
American: (after blowing a huge bubble) "We dont. In the States, we only eat what is inside. The crusts we collect in a container, recycle it, transform them into croissants and sell them to Canada."
The American has a smile on his face. The Canadian listens in silence.
The American persists: "Dya eat jelly with the bread??"
Canadian: "Of Course." American: (cracking his gum between his teeth and chuckling). "We dont. In the States we eat fresh fruits for breakfast, then we put all the peels, seeds, and leftovers in containers, recycle them, transform them into jam and sell the jam to Canada."
Then the Canadian, very irritated but still calm, asks: "Do you have sex in America?"
American: "Why of course we do", the American says with a big smile.
Canadian: And what do you do with the condoms once you've used them?"
American: "We throw them away, of course."
Canadian: "We dont. In Canada, we put them in a container, recycle them, melt them down into chewing gum and sell them to America."

Blu - Czw 02 Lis, 2006 18:56

Hehehe dobre, mozna to przelożyc na relacje polsko-niemieckie :mrgreen:
p0sE - Czw 02 Lis, 2006 20:53

hahahahah bardzo dobre :D :D
Nietoperek - Pią 03 Lis, 2006 17:24

http://img245.imageshack....38/cosmosl8.jpg

:lol: :lol:

Nietoperek - Pią 03 Lis, 2006 17:42

HaHaHaHaHa Jebłem :D :lol: :lol: :lol:


Drogie Bravo, drodzy koledzy i koleżanki.Mam na imię Dagmara i mam 19 lat. Moja sytuacja jest bardzo krepująca i nie wiem co teraz mam zrobić. Jestem już dorosłą dziewczyną i mam wspaniałego chłopaka o imieniu Marcin, którego kocham ponad życie i myślę ze on odwzajemnia moje uczucie. Jesteśmy już razem 6 miesięcy i postanowiliśmy dokonać Aktu Miłosnego, aby umocnić nasz związek. Nie fart polega na tym że ja jestem dziewicą, a z tego co wiem On jest już doświadczonym mężczyzną. Bardzo obawiałam się że nie spełnię jego oczekiwa , po prostu zawiodę! Na dodatek wszystkie moje koleżanki potraciły już dziewictwo i żeby mieć o czym rozmawiać z nimi, powiedziałam że ja również nie jestem jak to się mówi potocznie "cnotką". O tym fakcie dowiedział się Marcin od mojej koleżanki, Moniki, która jest jego dobrą znajomą. Gdy Marcin zapytał czy to prawda nie zaprzeczyłam. Ustaliliśmy nasz Pierwszy Raz na najbliższy weekend, ponieważ Marcina rodzice jadą na wesele. Bardzo się obawiałam bólu, oraz tego że Marcin posądzi mnie o kłamstwo, więc postanowiłam jakoś sobie poradzić. Nie chciałam przespać się z "pierwszym lepszym" gdyż kocham Marcina i chcę aby to on był moim Pierwszym Mężczyzną!! Akurat zdarzyło się tak że byłam sama w domu i postanowiłam uporać się z moja błona dziewiczą. Nie chciałam robić tego palcami ani jakimś twardym przedmiotem a na wibrator niestety nie było by mnie stać. Poszłam więc do lodówki i zobaczyłam nadającą się do mojego czynu kaszankę. Odpowiadała mi rozmiarem i grubością, była trochę za zimna i za twarda więc postanowiłam ja podgotować. Kiedy nareszcie ostygła, nasmarowałam ja wazeliną, i zaczęłam wkładać ją do pochwy. Poddałam się chyba za bardzo chwili i za bardzo ją ścisnęłam. Wtedy stało się najgorsze co mogło się stać!! KASZANKA SIĘ ZŁAMAŁA!!!!!!!!!!Rozpaczliwie próbowałam ją wyjąć palcami ale chyba trochę za bardzo ją rozgotowałam i niektóre kawałki kaszanki zostały mi w pochwie i nie mogę ich wyjąć! Wstydzę się iść do ginekologa a za kilka dni wyczekiwany przez naszą dwójkę upojny weekend!! Nie wiem co mam zrobić i do kogo się zwrócić. Co teraz pomyśli o mnie Marcin!! BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!!
Zrozpaczona


Odpowiedź Redakcji:
Na wstępie pragniemy podziękować Ci za podzielenie się z nami swoim problemem. W twojej nader ciekawej sytuacji proponujemy Ci dwa rozwiązania:
1. Ekstrawaganckie w stylu new art.
2. Siłowe

Pierwsze wydaje nam się ciekawe lecz może nie przynieść spodziewanych efektów. Musisz pokroić cebulę w kostkę, a następnie podsmażyć ją na złocisty kolor na patelni (koniecznie na oleju z pierwszego tloczenia). Następnie musisz dopchać ją do pochwy i zrobić 3-4 przysiadów tak aby zmieszała się z kaszanką. Potem zaproś swojego ukochanego na romantyczne spotkanie inicjujące. Przed pierwszym stosunkiem zaproponujesz mu więc kaszankę po staropolsku w wersji francuskiej. W ten sposób osiągniesz dwa cele: udowodnisz mu, że bardzo go kochasz i jednocześnie pokażesz, że świetnie gotujesz. Przypominamy Ci powiedzenie "PRZEZ ŻOŁąDEK DO SERCA".

Rozwiązanie drugie jest jednak o wiele bardziej skuteczne. Przygotuj patelnię na której miałaś zarumienić cebulkę. Następnie weź ją w prawą rękę (jeśli jesteś leworęczna to w lewą) i pierdolnij się nią z całej siły w głowę - bo tobie to już chyba nic nie pomoże!
Z poważaniem Redakcja

mATEj - Pią 03 Lis, 2006 17:52

HAHAAH perek kocham Cie za ten cosmopolitan :*
hahahahaha zajebiste :D lezalem i plakalem :D :lol:

Nietoperek - Pią 03 Lis, 2006 17:58

Z pamiętnika chirurga

Sobota.
Jestem trochę niespokojny. Wczoraj zacząłem dość zawiłą operację na panu Łukaszu spod siódemki. Nie zauważyliśmy, jak czas zleciał i zrobiła się szesnasta i koniec roboty. Pan Łukasz został na stole do poniedziałku. Martwię się, że będzie próbował sam się zaszyć.

Poniedziałek.
Wszystko dobre, co się dobrze kończy. W czasie weekendu była przerwa w dostawie prądu. Urządzenia przestały działać i pan Łukasz też. Dzisiaj miałem tylko dwa wyrostki. Dziwne, że u jednego pacjenta. No, ale poniedziałek jakoś zleciał, tym bardziej, że siostra Kulanka znalazła między protezami podręcznik anatomii. Bardzo ciekawy. Nigdy bym nie przypuszczał, że aż z tylu części składa się człowiek.

Wtorek.
Od rana pech. Podczas operacji plastycznej znów zabrakło skóry. Pożyczyłem co prawda kawałek ceraty od ajenta bufetu, no ale jak długo można nadużywać dobrej woli człowieka nie związanego przecież ze służbą zdrowia?

Środa.

W dalszym ciągu pechowa passa. Siostra Narcyza potrąciła mnie podczas operacji, kiedy akurat zerkałem na siostrę Honoratkę. Wszystko stało się bardzo szybko. Rodzina pana Korytko, który był na stole chce mnie skarżyć o to, że mu przyszyłem butlę z tlenem do pleców. Kiedy już ochłonąłem, to zrobiłem sobie na próbę zastrzyk nową jednorazówką z tego transportu, który dopiero co nadszedł. Bardzo bolesny, dwa razy zemdlałem, zanim wprowadziłem wszystko dożylnie. Siostra Jola powiedziała, że niepotrzebnie się męczyłem, bo igły do tych strzykawek przyjdą w przyszłym tygodniu i iniekcje mają być ponoć łatwiejsze. Eee, pożyjemy zobaczymy.

Czwartek.
Dzisiejszy dyżur na oddziale reanimacji minął nadspodziewanie spokojnie. Praktycznie przez cały czas nie było prądu, więc aparatura nie hałasowała. Na szczęście włączyli fazę i zdążyłem jeszcze wypełnić wypiski. Natomiast mocno zastanawiająca historia przytrafiła mi się podczas porannego obchodu. Otóż spotkałem mojego sąsiada z bloku, inżyniera Bazydło. Powiedział, że przyszedł do naszej kliniki do Rentgena. Ciekawe to o tyle, że nikt z pracowników naszej placówki, ani też żaden, żaden z jej pacjentów nie nosi takiego nazwiska. No i kto mi teraz wytłumaczy, dlaczego inżynier Bazydło ukrył przede mną prawdziwy cel swojej wizyty?

Piątek.
Obchodzę mały jubileusz. Właśnie dziś wykonałem moją setną operację. Radość tym większa, że dzisiejszy zabieg był pierwszym udanym. Coraz częściej, szczególnie podczas trepanacji czaszki, odzywa się moje najskrytsze marzenie: chciałbym kiedyś rozpocząć studia medyczne. I może nawet je skończyć.

Sobota.
To był naprawdę ciężki tydzień. Jestem już bardzo zmęczony. Dosłownie przewracam się o każdego leżącego.

Wtorek.
Bardzo silnie uderzyłem się w twarz butlą tlenową. Nigdy by do tego nie doszło, gdybym nie zrobił sobie omyłkowo zastrzyku ze spirytusu. Przypuszczam, że spirytus podrzucił mi pielęgniarz Gniady z zemsty za to, że zamiast od bólu głowy, dałem mu na przeczyszczenie. Kiedy go czyściło, zrobiłem mu trepanację i napchałem do głowy gazet. Myślę, że bredzę. Dobranoc, kochany dzienniczku. Chyba już w tym tygodniu nic nie napiszę.

Środa.
Dzisiaj rano otworzyłem pana Bielinka, tego spod czternastki. Już od tygodnia skarżył mi się, biedaczek, że mu coś leży na wątrobie. A jednak niczego nie znalazłem. Ciekawe, dlaczego chciał mnie wprowadzić w błąd. Podobnie zresztą, jak pan Paprotka, który usiłował mi wmówić, że ma zimną krew. A kiedy przetoczyłem mu ją do butli, to się okazało, że jej temperatura wynosi grubo powyżej zera. A ściślej mówiąc, 36 i 6, czyli razem 42. A ten Paprotka, widocznie ze wstydu, już się więcej do mnie nie odezwał.

Czwartek.
Popadłem w konflikt z naszym anestezjologiem, doktorem Zegrzyńskim. Zegrzyński uważa, że przekraczam swoje kompetencje usypiając bardziej kłopotliwych pacjentów bez jego wiedzy i na dłużej. A ja pytam co to znaczy dłużej? Te dwa, trzy miesiące zdrowego snu tylko wzmocnią organizm chorego i obsługi.

Piątek.
Konflikt trwa. Nie miałem innego wyjścia. Uśpiłem doktora Zegrzyńskiego.

Sobota.
Dzisiaj przywieziono czterech pacjentów z wypadków. Po ich uśpieniu i długotrwałej operacji wyszło mi dwóch. Zdecydowałem się ich uśpić.

Niedziela.
Zbudzili Zegrzyńskiego, żeby mnie uśpił.

Wtorek.
Salowy Wiśniewski powiedział dzisiaj do mnie podczas obchodu Doktorze, dzisiaj nie wtorek, zapnij rozporek. Odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że dzisiaj właśnie jest wtorek. Nie wiem, dlaczego ten cham tak się śmiał. Siostra Kulanka też. Nienormalni.

Środa.
Myślałem długo nad wczorajszym incydentem z Wiśniewskim. Sprawdziłem dokładnie w kalendarzyku, potem jeszcze specjalnie włączyłem dziennik. Wczoraj na pewno był wtorek.

Czwartek.
Wiem, że dorosły człowiek, i do tego lekarz nie powinien zaprzątać sobie głowy drobiazgami, ale nie mogę zapomnieć o wtorkowym obchodzie. Dziś przezornie przed wyjściem z toalety zapiąłem sobie rozporek. W końcu dzisiaj nie wtorek, tylko czwartek. Jutro piątek. Może się położę na kilka dni.

Nietoperek - Pią 03 Lis, 2006 18:01

Analiza Kobiety


Temat: Analiza chemiczna

Przedmiot badań: Kobieta

Symbol: KO

Odkryta przez: Adama

Waga atomowa: Średnia oczekiwana 59 a.j.m.
(atomowych jednostek masy), ale
znane sa izotopy od 50 do 80 a.j.m.

Występowanie: Nadwyżki ilościowe w obszarach
zurbanizowanych.


1. Właściwości chemiczne :
1.1. Wykazuje duże powinowactwo ze złotem (Au), srebrem (Ag), platyną (Pt), szlachetnymi i półszlachetnymi kamieniami i minerałami.
1.2. Zdolna do absorbowania wielkich ilości drogich substancji.
1.3. Może samorzutnie eksplodować jeśli pozostawić ją samą w obecności mężczyzny.
1.4. Nierozpuszczalna w cieczach, ale jej aktywność wzrasta po nasączeniu etanolem (alkoholem etylowym).
1.5. Ulega naciskowi tylko we właściwej płaszczyznie krystałograficznej.



2. Własciwosci fizyczne :
2.1. Powierzchnia zwykle pokryta warstwą barwników.
2.2. Wrze i zamarza bez wyraźnej przyczyny.
2.3. Topi się po jej właściwym potraktowaniu.
2.4. Gorzka jeśli używać niewłaściwie.
2.5. Znajdowana pod różnymi postaciami od czystego metalu do pospolitej rudy.



3. Zastosowanie :
3.1. Wysoce dekoracyjny element, szczególnie w samochodach sportowych.
3.2. Przedstawicielka silnych reduktorow pieniedzy.
3.3. Pomocna przy wypoczynku.



4. Testy :
4.1. Czysty egzemplarz przybiera odcień różowy jeśli jest odkryty w naturalnej postaci.
4.2. Zielenieje jeśli obok niej znajduje sie lepszy izotop.
4.3. Wysoce niebezpieczna w niedoświadczonych rękach.
4.4. Niemożliwe posiadanie więcej niż jednego trwałego izotopu.

Nietoperek - Pią 03 Lis, 2006 18:06

Dlaczego w Polsce nie ma terrorystów


1. Jesteśmy krajem demokratycznym, z tradycjami itp. więc jakakolwiek grupka obcokrajowców, zwłaszcza pochodzenia arabskiego, od razu wpadłaby w oko naszym obrońcom czystości rasy w trój(i więcej) paskowych mundurkach - w efekcie każdy terrorysta boi się naszych dresów bardziej niż oddziałów SWAT

2. Kwestia porzucania teczek czy samochodów - pułapek w ogóle nie wchodzi w grę w naszym kraju. Teczka pozostawiona nawet przy kiosku z gazetami po chwili zmienia właściciela, podobnie samochód w pewnych dzielnicach. Co najwyżej udałoby się w ten sposób jakąś "dziuplę" wysadzić, a to przecież nie jest działanie terrorystyczne

3. Kwestia samolotów - tu też jesteśmy bezpieczni. Jedynym większym budynkiem jest Pałac Kultury, a i tak znając mentalność coponiektórych terroryści mogą założyć, że po zburzeniu powiemy, że to było w planie w ramach dekomunizacji. Z bombą na pokład też nie da rady - bagaż pewnie się zgubi i polecieć może w dowolnym kierunku, a przecież nie będą czatować na wiadomości gdzie ich bomba wybuchła.

4. Finalnie wysadzenie tu czegokolwiek jest poza tym zupełnie bez sensu - wszyscy potencjalni wrogowie się ucieszą, na czele z Izraelem

Nietoperek - Pią 03 Lis, 2006 18:13

Nauczyciele do uczniów


Co mówią nauczyciele do uczniów ? :

•Dlaczego na lekcje przychodzicie w ubraniach?
•Tę liczbę najlepiej wstawić w zawias
•Kto chętny niech podniesie rękę. Nogi też mile widziane.
•Ja tu z wami kompletnie zidiociałam
•Ten okrąg jest zakończony na okrągło - jak to okrąg
•Jak to, nie wiesz co dostałeś? Stopień dostałeś!
•Jedną drugą można otrzymać dzieląc 50 przez 100 albo 50 przez 25, czy tam odwrotnie. Wszystko jedno!
•Wstań głośno i powiedz!
•Ja mam znowu okres, a wy jeszcze nie macie stopni.
•Rozróżniasz pojęcie bieguna i elektrody? Elektroda to elektroda a biegun to biegun
•Niech was gęś kopnie a świnia powącha!
•Oszczędzę ci chyba wrażen związanych z przejściem do następnej klasy
•Weźcie se te kapcie do serca
•To, że noszę okulary nie znaczy, że jestem głucha!
•Odwróć się klasą do buzi!
•Zaraz kogoś wyrzucę za drzwi, bo Jacek od rana rozrabia
•Wszyscy wychodzą, reszta zostaje
•Klasa chodzi po klasie i nie zwraca uwagi na moje uwagi
•Na następnej lekcji będę latać
•Żeby było szybciej to jedną ręką będę pisać a drugą mówić
•Ponieważ mamy zaległości do wojny przystąpimy póżniej
•Uwaga dyktuję zadanie! Trudne! Osoby o słabych nerwach proszę zamknąć oczy!
•Lekcja z wami to jak Kalwaria i Golgota do kupy
•Nie będę wam piąty raz powtarzać! Mówiliśmy o tym już trzy razy!
•Przypomnij mi, że mam ci wstawić tę pałę do dziennika!
•Kto mi tam trzaska dziobem? Zamknij się i przejdź na odbiór!
•Jesteś durny aż się kurzy!
•Nie jesteście orłami. Można was wszystkich wystawić na parapecie i nie wyfruniecie
•Wyglądasz jakbyś środki toksyczne jadła
•Podyktuję wam zadanie tak łatwe, że aż strach. Nie pokazujcie go rodzicom!
•Gadam do was jak mur do ściany
•A gdy już dostaniecie Nobla, nie zapomnijcie pana od fizyki...
•Ale to na za chwilę
•Jesteście kompletne dno! Tu trzeba plutonu egzekucyjnego, żeby zrobić porządek
•Wstań i zobacz jak siedzisz!
•Dzień bez klasówki - to dzień zmarnowany
•Niby po cichu, ale krzyczycie
•Spójrzcie na tej mapie na teren zakropkowany kreskami
•W tym dniu będzie wolny dzień
•Nie niszcz tej czaszki! Kiedyś będziesz tak wyglądał...
•Jak mam mieć szczęśliwy przyszły rok, jeżeli bedę was uczyć ?
•Jak nie wierzycie to spytajcie starszych rówieśników.
•Jesteś rozgarnięty jak kupa liści.
•Jak wyciągasz pierwiastek, to tak aby wszyscy widzieli.
•Wyjdziecie za pięć po wpół do.
•To już jest szczyt, zaraz pójdę z dyrektorem do dziennika.
•Zdejm ten łach, ty sieroto obrzygana!!!
•Boże!!! Jeszcze 5 minut do końca lekcji. Mi sie już nie chce. Coś sobie poróbcie.
•Co to za głupia dyrektorka, że każe mi przychodzić na jedną lekcję! Przecież nie opłaca mi się wstawać.
•Magda(blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił?
•Wy nędzne kawałki przewodników!!
•Jak dzwoni do was telefon, to nikt do was nie dzwoni. To Bóg do was dzwoni.
•Nie chcę państwa martwić, ale tak naprawdę, to nikt jeszcze nie udowodnił że świat tak naprawdę istnieje.
Ale dam wam radę - żyjcie tak, jakby świat naprawdę istniał.
•Ja przez was to żylaków na mózgu dostanę!

PODSŁUCHANE NA KONFERENCJACH WYPOWIEDZI PANI DYREKTOR SZKOŁY PODSTAWOWEJ PRZEZ ZNAJOMEGO NAUCZYCIELA:

•Trudno jest utrzymać porządek wokół szkoły, jeśli trawniki są ciągle zaskakiwane przez dzieci.
•Rodzice gwałcą mnie na stanowisku pracy.
•Nie wiem co to jest, ale czort jakiś wstąpił na placówkę.
•Wchodzę rano do toalety chłopców, i co widzę? Na posadzce leży wielka polska kupa!
•Chłopcy palą w ubikacji typowo papierosy.
•Trzeba zatuszować tę sprawę, bo inaczej zrobi się smród na szkole.
•Ja przeciwko temu prostytuuję!

ah - Pią 03 Lis, 2006 23:20



nono :mrgreen:

JaREjL - Pią 03 Lis, 2006 23:22

hahahah ae wyszlo :D hahahahah
Nietoperek - Pią 03 Lis, 2006 23:28

nom hahahhaha n1 :D
mATEj - Sob 04 Lis, 2006 09:53
Temat postu: TÓŻ TO SKANDAL !
VirusX składaj wniosek do prokuratury !!!
http://slimaki.patrz.pl/

Oti - Sob 04 Lis, 2006 13:34

nie pierdol mATEj bo Cie w czwartek na WFie nie bylo wiec nie wiesz co sie tam dzialo, kazdy Ci powie ze zapierdalalem jak pojebany od poczatku do konca tylko ze bylem z Glowa wiec nie mozna bylo liczyc na jakis wiekszy sukces :]
VirusX - Sob 04 Lis, 2006 14:15

a to suka, 20500 slimaczych istnien :( ja bym ją spalil !!!
aKiRa - Sob 04 Lis, 2006 14:19

przesadzil:
http://wymiatacz.rakiet.patrz.pl/

poplakalem sie :D

JaREjL - Sob 04 Lis, 2006 14:47

aKiRa napisał/a:
przesadzil:
http://wymiatacz.rakiet.patrz.pl/

poplakalem sie :D


hahah lezalem :D jak mu pierdyknelo w dupie :D

Nietoperek - Sob 04 Lis, 2006 20:36

HaHaHaHa
aronq - Nie 05 Lis, 2006 00:22

troche to stare ale bardzo dobre :D , koles potem mial ladnie spalone dupsko , ale jest jeszcze praze takich filmkow na necie :D
Oti - Nie 05 Lis, 2006 10:27

to zapodaj :]
dev - Nie 05 Lis, 2006 14:02

http://sponsoring.klanu.patrz.pl/

:lol: :lol: :lol:

mATEj - Nie 05 Lis, 2006 18:44

my wam apartamenty prezydenckie damy

albo

jakieś łolhaki wam damy i nikt nie wykryje wiec wiesz ..

aimbot nie, ale mysle ze na łolhaku tez dacie rade :lol:


hahahah dobre :lol: :D


edit. albo jeszcze ...

tylko zeby te czity chodzily, bo chcialem na wersji 1.0 czitować i mi nie chodzilo, komputer mi sie resetował xD :D hahahahaha jaki lol

dev - Wto 07 Lis, 2006 22:59

http://www.autokrata.pl/ogien/490/polski_mechanik/


HAHAHA

gnarkill - Sro 08 Lis, 2006 16:13

dev napisał/a:
http://www.autokrata.pl/ogien/490/polski_mechanik/


HAHAHA


od nas ze szczecina ziomus :D podobno odrazu gdzies spierdolil ale szybko go znalezli :cool:

Blu - Wto 21 Lis, 2006 01:04

http://www.dumpalink.com/...y_Panda_Sneezes

hahahahahaha

Nietoperek - Wto 21 Lis, 2006 08:09

Blu napisał/a:
http://www.dumpalink.com/media/1156760616/Baby_Panda_Sneezes

hahahahahaha


Blu ten link też jest do wirusa :oops: :razz: :mrgreen: :?:


PS jakieś gówna mi blokuje Spy Bot ale pozatym filmik n1 :D

Klacker - Sro 22 Lis, 2006 17:22

no to jest taki amerykanski odpowiednik maciusia z klanu. Ponoć cosiestao nie przebija ale mi sie podoba no i w ogóle fajnie zmontowane:D :D :D http://www.maxior.pl/?p=index&id=40739&0 :D :D :D :D :D hah
Oti - Sob 25 Lis, 2006 13:04

//aKiRa

jebany obsrany gowniarzu. troche kurwa pokory bo gowno wiesz i wieksze gowno piszesz.

lepsi od ciebie umierali wiec robienie z tego zartow jest ponizej poziomu czlowieczenstwa jebany szczylu.

sa rzeczy z ktorych sie nie zartuje.

ju na pewno nie powinien maly jebniety dzieciak co od kompa nie odchodzi.

naur - Sob 25 Lis, 2006 13:08

// aKiRa


jak kurwa wyzej kolejny niedojebie ...

aKiRa - Sob 25 Lis, 2006 14:26

tej parce z gory to juz bym podziekowal :evil:
Em!nem^ - Sob 25 Lis, 2006 14:43

Cytat:
http://www.dumpalink.com/...y_Panda_Sneezes



to tam jest wirus !!jakiś trojan :evil:

Em!nem^ - Sob 25 Lis, 2006 14:45

http://www.maxior.pl/?p=index&id=40997&0


hahahaha :lol:

Em!nem^ - Sob 25 Lis, 2006 14:48

http://www.maxior.pl/?p=index&id=40806&8
Klacker - Sob 25 Lis, 2006 20:00

co wam wszystkim kurwa odjebao? co tu sie wogole kurwa mac dzieje??? nawet chuja posta nie moge napisac normalnie bo sie kurwa cos buntuje.....
mATEj - Pon 27 Lis, 2006 18:53

Spotykają się dwie kupy:
-Jak masz na imię?
-Sraczka!
-Oooo to bardzo żadkie imię!

v3rmid - Pon 27 Lis, 2006 19:01

mATEj napisał/a:
żadkie

RZadkie sie pisze :P
tyle to mozna sie dowiedziec z podstaw innych jezykow :D np. rosyjskiego: rjedko :D
a sam dowcip to gdzies juz widzialem :P

mATEj - Pon 27 Lis, 2006 21:13

Facet rżnie faceta
-ale ty masz zajebiście ciasną dziur !!
-bo ja księże arcybiskupie jestem dopiero na pierwszym roku

Em!nem^ - Pon 27 Lis, 2006 23:07

http://www.maxior.pl/?p=index&id=38759&0 :lol:

http://www.maxior.pl/?p=index&id=40919&0 :lol:



http://www.maxior.pl/?p=index&id=40229&0 :lol:

http://www.maxior.pl/?p=index&id=33145&0 :lol:

http://www.maxior.pl/?p=index&id=29276&0 :grin:

QRi - Wto 28 Lis, 2006 22:55

http://www.smog.pl/wideo/...ic_piwo_w_domu/
Humoreska - Wto 28 Lis, 2006 23:29

Kilka filmików:

http://www.smog.pl/wideo/...ch_policjantów/
( JAK POLSKA POLICJA PRZESLUCHUJE, OSTRZEGAM FILMIK ZAWIERA PRZEKLEŃSTWA )


http://www.smog.pl/wideo/...tni_perkusista/




http://www.smog.pl/wideo/..._akademiku/[/b]

Oti - Sro 29 Lis, 2006 15:59

http://download.yousendit.com/672430987C2465C5 :D
mATEj - Sro 29 Lis, 2006 21:12

Przychodzi facet do sklepu i mówi:
-JAJA !
-Podać ?
-Nie. Podrapać


przychodzi garbaty do lekarza a lekarz mówi: - Co się pan tak skrada?

Cienias - Sob 09 Gru, 2006 00:40

KLIK
Azak - Sob 09 Gru, 2006 09:35

Policjant zatrzymuje samochód prowadzony przez kobietę i żąda okazania prawa jazdy.
- Paniusiu, tutaj jest napisane, że powinna pani nosić okulary... - mówi po chwili.
- Ale ja mam kontakty - odpowiada kobieta.
- Nie obchodzi mnie, kogo pani zna. Będzie mandacik...




W internacie żenskim pani dyrektor wręcza hydraulikowi klucze do łazienki i
Mówi:
- Po zapłatę niech pan się zgłosi pierwszego.
- Jak to? To ja jeszcze dostanę pieniądze?



Warszawiak poluje na kaczki na Mazurach. Udało mu się ustrzelić jedną na
polu należącym do najbogatszego we wsi chłopa. Ten, widząc jak ,,miastowy'
oddala się z ptakiem, podbiega do niego i mówi:
- Panie, to moje pole i moja kaczka!
- Ale to ja ją ustrzeliłem! - protestuje warszawiak, odbezpieczając flintę.
- No dobra, musimy rozstrzygnąć ten problem zgodnie z chłopską tradycją odpowiada sołtys.
- To znaczy jak? - pyta ,,miastowy'.
- Kiedy chłopy się kłócą, to się kopią w czułe miejsca. Ten, który wytrzyma
więcej kopniaków - wygrywa - wyjaśnia kmieć.
- Zaczynaj! - mówi warszawiak i chłop kopie go z całej siły w krocze.
Warszawiak pada na ziemię, wyje z bólu i dopiero po kilku minutach, blady jak ściana, wstaje na nogi i szepce:
- Teraz... teraz chamie... chamie.... moja kolej!
- A bierz pan tę kaczkę i spadaj.



George W. Bush i Tony Blair maja spotkanie w Bialym Domu. Jeden z
gosci
pyta:
- O czym panowie rozmawiacie?
- Wlasnie planujemy III Wojne Swiatowa - brzmi odpowiedz.
- I? Jak to wyglada?
- Wlasnie zabilismy 40 milionów muzulmanów i jednego dentyste-
odpowiada
Bush.
- Dlaczego jednego dentyste?
Tutaj Blair klepnal Busha w ramie i szepce Bushowi do ucha:
- A nie mówilem? Nikt nie pyta o 40 milionów muzulmanów...


Sniezka, Herkules i Quasimodo chcieli sprawdzic, czy to, co o
nich
mowia
jest prawda, tzn. Sniezka najpiekniejsza, Herkules
najsilniejszy, a
Quasimodo najbrzydszy. Postanowili zapytac o to zwierciadelka.
Pierwsza
od
zwierciadelka wychodzi Sniezka i sie cieszy:
- Hura, jestem najpiekniejsza!
Potem kolej na Herkulesa:
- Hura, jestem najsilniejszy!
Na koncu wychodzi Quasimodo i mowi:
- Kur... ! Kto to jest ten Cugowski?



Facet przyszedł do sklepu myśliwskiego, kupić nowy celownik teleskopowy do
ulubionej dwururki. Sprzedawca podał mu teleskop i powiedział:
- Niech pan wypróbuje. Proszę popatrzeć na tamto wzgórze, powinien pan
zobaczyć mój dom.
Facet zastosował się do zaleceń sprzedawcy i po chwili zaczął się śmiać.
- Co w tym śmiesznego? - zapytał sprzedawca.
- Widzę nagiego mężczyznę i nagą kobietę baraszkujących w tym domu.
Sprzedawca wyrwał mu lunetę, popatrzył, po czym powiedział:
- Dam panu za darmo dwie kule, jeśli odstrzeli pan głowę mojej niewiernej
żonie i jaja jej gachowi!
Klient jeszcze raz przyłożył lunetę do oka:
- Wie pan co, chyba potrafię zrobić to jedną kulą...



W centrum Warszawy facet stoi w olbrzymim korku już dobre pól
godziny. Kolejka wcale się nie przesuwa. Widzac za oknem
przechodzacego policjanta otwiera okno i pyta:
- Co się stało, dlaczego tak długo stoimy bez ruchu?
- Na srodku skrzyżowania usiadł minister Marek Pol i powiedział, że
jezeli każdy kierowca nie zapłaci 180 złotych za winietkę, to on
obleje się benzyną i podpali, a ja własnie zbieram składkę.
- I ile już pan uzbierał?
- Jakieś pięć litrów.



Po zakonczeniu roku szkolnego Jasiu wraca do domu. Ojciec i:
- No pokaz no bratku swoje swiadectwo.
- Co tam swiadectwo - odpowiada syn - ważne abysmy zdrowi byli ...



Facetowi umarla tesciowa. Poszedl wybieral trumne. Sprzedawca dwoi sie i troi:
- moze taka ? ma duzo brokatu, jest w piekna posciel, wspaniale
drewno...
- ile kosztuje ?
- 3000 zlotych
- za drogo cos tanszego prosze
- moze ta, jest troszeczke mniej bogato wystrojona, ale piekna..
- ile kosztuje ?
- 1500 zlotych
- za drogo, prosze o cos tanszego
- moze ta, jest sosnowa, pomalowana tylko..
- hmmm... ile kosztuje ?
- 500 zlotych
- za drogo... nie ma pan czegos tanszego ?
- ok- mówi zdesperowany sprzedawca trumien-przynies pan tesciowa
dorobimy uchwyty.



Spotyka dziadek dwie babcie :
- Dzień dobry dokąd się Panie udają
Jedna z nich odpowiada:
- Właściwie to wracamy z kina ...
- Ana czym to szanowne Panie były ?
- eee... no tego ... jak się nazywa taka roślinka z kolcami ?
- Kaktus ? ... - pyta dziadek
- Nie, nie ... takie z czerwonym na końcu ... ?
- Róża
- O! no właśnie ... Róża na czym byłyśmy w kinie ...



Pewna dziewczyna poszla sama na impreze. Zauwazyla tam super faceta, zbudowanego, interesujacego, pociagajacego, który swietnie tanczyl.
Podeszla do niego i mowi:
- Ale zajebiscie tanczysz!
A facet na to:
- Spier....j!
Dziewczyna, troche zbita z tropu, wycofala sie. Facet dalej tanczyl solo,
i tak, ze na wszystkich robil bardziej niz piorunujace wrazenie.
Dziewczyna znowu do niego podeszla i mówi:
- Ale zajebiscie tanczysz!
A facet na to:
- Spier....j!
To juz bylo troche za duzo i dziewczyna mowi:
- Wiesz co? Jestes cham i prostak!
A facet na to:
- No i ch.j! Ale zajebiscie tancze!!!

Azak - Sob 09 Gru, 2006 09:51

+


Szczyt wytrzymałosci: Nalać sobie wody do ust, usiąść gołą dupą na gorącej blasze i czekać, aż się woda zagotuje.
Szczyt fantazji: Położyć się w kałuży, wsadzić pióro w tyłek i udawać żaglówkę.
Szczyt nicości: Kiedy kobieta zamiast piersi ma dwa piegi.
Szczyt rozrzutności: Kiedy na te piegi zakłada biustonosz.
Szczyt sadyzmu: Dać dziecku żyletkę, powiedzieć mu że to harmonijka ustna i patrzeć jak mu się uśmiech poszerza...
Szczyt dmuchania: Tak dmuchać baranowi w tyłek żeby mu się rogi wyprostowały.
Szczyt bezczelności: Zapytać się powodzianina: Jak się panu powodzi? Czy się panu nie przelewa?
Szczyt seksapilu: Tak popieścić słuchawkę telefoniczną, żeby wszystkie telefonistki zaszły w ciążę.
Szczyt niemożliwości: Tak połaskotać żarówkę, aby ci w elektrowni się śmiali.
Szczyt cierpliwości: Puścić pawia przez słomkę.
Szczyt ciemnoty: Zapalić jedną zapałkę, a potem drugą, aby zobaczyć, czy ta pierwsza się pali
Szczyt paniki: Założyć hełm na lewą stronę.
Szczyt zaufania: Kiedy dwóch ludożerców robi sobie laske.


+

http://koval.com.pl/2006/...a-informatykow/

Klacker - Sob 09 Gru, 2006 12:37

hahaha :D
mATEj - Sob 09 Gru, 2006 22:13

Jakiś gość zakopał się na plaży w piasku tak, że wystawał mu tylko fiut. Przechodzą dwie stare babcie i jedna mówi:
-Gdy miałam 20 lat to sie bałam, jak miałam 30 to lubiałam, jak 40 to się upominałam, jak 50 to płaciłam, a teraz mam 70 i nawet kurwa kucnąć nie mogę.

Klacker - Nie 10 Gru, 2006 20:39

o LOL :D http://www.youtube.com/watch?v=Hfmx4sZNhXU :D <where is it?> :D
mATEj - Nie 10 Gru, 2006 21:00

ahh zjebalem ten moj dowcip :?

powinno być:
a teraz mam 70 i one na dziko rosną a ja nawet kurwa kucnąć nie moge.

o! :D

Oti - Pon 11 Gru, 2006 18:23

http://www.complex.com.pl/~rodzynek/n-ideal.htm niezle zabawne :lol:
Oti - Pon 11 Gru, 2006 19:40

Syn pyta ojca:
- Tato co to jest wirtualny seks?
Ojciec:
- Odpowiem ci na przykładzie:
Pyta córki:
- Jadźka dałabyś arabowi za 10 000$?
- No pewnie!
Pyta żony:
- Zośka dałabyś murzynowi za 10 000$?
- No oczywiście.
Pyta dziadka:
- Dziadek dałbyś obcemu dupy za 10 000$?
- No jasne że bym dał!
- Widzisz synu to jest tak, wirtualnie w domu mamy 30 000$, a realnie tylko dwie kurwy i pedała.

Em!nem^ - Sro 13 Gru, 2006 22:14

http://www.maxior.pl/?p=index&id=41973&0 super reklama (biedronki) :lol:

http://www.maxior.pl/?p=index&id=33145&0 przeróbka programu z mtv :smile:

http://www.maxior.pl/?p=index&id=29276&0 to samo co u góry tylko, że lepsze

no to miłego oglądania

Nietoperek - Pią 15 Gru, 2006 14:50

http://www.youtube.com/watch?v=KOTWkHMPxlw :grin: :grin: :grin: :grin:
Oti - Pią 15 Gru, 2006 20:25

http://ruchoporu.com/samo/

eee tu powinien byc rysunek :? widac ?

mATEj - Pią 15 Gru, 2006 21:45

a ty widzisz ? :? bo ja nie :P
mATEj - Wto 19 Gru, 2006 22:10



no i jeszcze
http://nonsensopedia.wikia.com

pozdro xP

harborn - Sro 20 Gru, 2006 23:34

AHAHHAHAH wiecie co jest jeszcze smieszniejsze ?
wszedlem na tą nonsensopedie i lukam tematy - wybralem "Ocean Indyjski" .. czytam, a tu tata mnie stuka w glowe (mialem mp3 wiec nie slyszalem jak mowi) .... no i taki tekst: "fajnie ze sie uczysz geografii, ale o tej porze to juz sie spi, jest noc."
- "no dobra, juz ide.."
i siedze i tak w CSa gram przeciez dzisiaj

Em!nem^ - Sro 27 Gru, 2006 22:03

http://www.maxior.pl/?p=index&id=30575&0 beatbox bush'a :D

http://www.maxior.pl/?p=index&id=31054&0 a to fayny beatbox :D



LOOK

harborn - Sro 27 Gru, 2006 23:57

chcfesz fajny beatbox ?

http://www.beatelse.com/forum/viewtopic.php?t=1010

tam masz :D
fet to ten wlasnie z ktorym gram w cska ;d

harmonijka przewyjebana

a teraz cos smiesznego:
tez taki beat freestyle
http://www.youtube.com/watch?v=FLn45-7Pn2Y
kozak :D

Em!nem^ - Czw 28 Gru, 2006 18:37

http://www.maxior.pl/?p=index&id=42788&0

może wie ktoś jak nazywa się ta piosenka na końcu ?? jak coś to pisać:D

Nietoperek - Czw 28 Gru, 2006 18:55

1000 post w tym temacie :D
naur - Czw 28 Gru, 2006 22:00

1001 post
Oti - Czw 28 Gru, 2006 22:01

gdzie ?
aKiRa - Czw 28 Gru, 2006 22:04

Kod:
Siedzi staruszek w parku na ławce i ciągle w kółko powtarza plując przy tym okropnie:
- Tffuuuu ,ale grała zgaga jedna ,,,TTFFUUUUUUU.
mijaja minuty a on dalej swoje siedzi tylko oparty o laskę brodą ,i dalej powatarz;
-tffuuuu, alegrała.
alejka opodal przechodził funkcjonariusz straży miejskiej zauważył dziadka i jego dziwne zachowanie , wiec postanowił podejść i go sprawdzić;
-dzień dobry służba miejska prosze o dowodzik -powiedział mundurowy
a dziadek nie zważając na niego ani na to co mówi wystekał tylko;
-ttffuuu, ale grała TTFFFUUUU!!!!!!!!!!!!!!!- opluwając przy okazji buty straznika
-co pan robi - wrzasnął straznik- mandacik 100 zł na początek stary popaprańcu.
dziadek tylko spojrzał na kwitek a potem dalej swoje;
-TTFFFUUUUUU ale grała .
- o tego to zawiele - wrzasnął strażnik i zdzielił dziadka kilka razy pałką po łbie. dziadek tylko otarł czoło z krwi i dalej swoje ;
-tffuuu ale grała - strażnik nie wytrzymał podarł mandat i krzyczy na staruszka;
- słuchaj zgredzie podarłem mandat ale jak mi nie powiesz o co chodzi z tym twoim zachowaniem to zawlekę cie na komisariat i tam dopiero zobaczysz- dziadek wreszcie oprzytomniał nieco i powiedział;
- dobrze młody człowieku powiem ci, 50 lat temu jako młody marynarz pływałem na wielu statkach ale jednego kursu nie zapomne do dziś , popłyneliśmy do instambułu,rzecz jasna że ja po 6 miesiącach na wodzie odrazu w mieście poszedłem szukać burdelu po kilku godzinach znalazłem wchodze i z dzwi krzycze do burdel mamy dawaj mi tu panienke ale prędko;
-nie ma anglicy wszystkie wzieli na miasto- odparła mi burdel mama
-łżesz napewno coś masz - nalegałem
- hmmmmmmm ...................mam ale ty jej nie chcesz - odparła burdelmama.
- dawaj co masz ja wszystko zniose po tylu dniach na morzu-odpowiadam
- ale ona jest ochydna-ciagnie dalej burdelmama-nie myła się od miesięcy,jest zapuszczona SMIERDZI daj sobie spokój marynarzu-kończy gospodyni domu
Wtedy wyjołem pęk pieniedzy i rzycam jej prosto pod nogi - dawaj i nie gadaj tyle.
- o.k pokój 313 II piętro dojdziesz po zapachu-powiedziała iwziąwszy pieniądze z podłogi oddaliła się .
- Więc powiadam ci chłopcze po smrodzie doszedłem do drzwi 313,na klamce pajeczyna, otwieram i czuję potworne uderzenie smrodu wchodze dalej czerwone blade światło odbija kontury pokoiku i latające owadyktóre uderzaja mnie co chwila po twarzy.dopiero gdy znalazłem się na środku pokoju zauważyłem łóżko pokryte zielonym materiałem a na nim - TTFFFUUUUU ALE GRAŁA - leży ona brudna ,tfu,gruba,myszy i pajaki po niej łażą robi pod siebie pluje przed siebie ,między nogami -TFFUUUU ALE GRAŁA -wisi jakaś maż po której łażą muchy. A po prawej stronie łóżka stoi stolik a na nim szachy, wtedy ni z tędy ni z owędy babsztyl wyjmuje rewolwer celuje w mnie i gada do mnie;
- gramy pięknisiu w szachy , wygrasz ruchasz , przegrasz LIŻESZ !!!!!!!!!!!!!!!
- TTFFFUUUUUUU ALE GRAŁA.


na joemonsterowym forum znalazlem :D

Em!nem^ - Pon 01 Sty, 2007 15:21

http://www.maxior.pl/?p=index&id=42880&0 le park look
Klacker - Pon 01 Sty, 2007 16:45

tak sie składa ze na maxiorze starocie dają a poza tym to może jest fajne ale czy takie śmieszne?
Em!nem^ - Pon 01 Sty, 2007 20:09

czasem jest śmieszne . i jest fayne to co nie mogę podać linka tu?
Oti - Wto 02 Sty, 2007 14:17

Siedzi facet w barze a przy sąsiednim stoliku samotna kobieta. Taaaka laska!
- Ale piękna kobieta - myśli sobie.
- Podejdę do niej i zagadam. Ale co jej powiem? Na pewno coś wymyślę. Tylko żebym się nie zbłaźnił. Nie no, nie pójdę. Jestem taki nieśmiały. Ale ona jest taka piękna, musze ją poznać! Powiem jej, że zakochałem się od pierwszego wejrzenia. Eee tam, na pewno mnie wyśmieje. To może postawię jej drinka i rozmowa sama się potoczy? Akurat! Taka laska nie zwróci uwagi na takiego szaraka jak ja. Ale to moja wielka szansa, musze ją wykorzystać!
Gdybym tylko wiedział jak zacząć...
Już miał wstać i podejść ale w tym momencie kobieta wstała od stolika i zniknęła za drzwiami toalety.
- Uff, no to problem z głowy - myśli facet. - Przynajmniej nie muszę się już męczyć.
Ale po chwili babka wraca i znów siada przy stoliku obok.
- Tak, wróciła! To znak, ze jesteśmy sobie pisani - facet odzyskuje wiarę w
siebie. - Bóg mi ja zesłał! Zagadam do niej, nie ma się czego bać. Żebym
tylko wymyślił coś mądrego. OK stary, bierz się w garść i ruszaj.
Gość wstaje, podchodzi do kobiety i pyta:
- Srałaś?

BZYKOL - Wto 02 Sty, 2007 14:48

Hahahahaahaaahhahahahaah
Oti - Wto 02 Sty, 2007 15:28

tez mnie zniszczyl jak sobie go opowiadalem =)
JUVE - Wto 02 Sty, 2007 17:01

kawały od Oti wymiataja <hahaha>
ps. ale wirtualny sex wymiata hahaahahahaha

Oti - Wto 02 Sty, 2007 21:00

pzdr JUVE :* tez mnie rozjebales xD jak qrwa jaskiniowiec "kawaly od Oti" :D
Oti - Wto 02 Sty, 2007 21:08

no to jeszcze jeden:

Pani od polaka każe dzieciom napisać wypracowanie o ptaszkach...
i Jasiu pisze : cip, cip, cip, cip, cip, cip, cip...itd. aż wkońcu wipisały mu sie wszystkie długopisy. Gdy po przeczytaniu wypracowania Małgosi pani każe Jasiowi odczytać swoje to Jasiu czyta:
-cip, cip, cip, cip, cip...
- Jasiu coś Ty napisał zmazuj to !
- Ale ja nie mam gumki.
- To zmaż korektorem.
- Ale korektora też nie mam.
- To zlizuj to!
Wraca Jasiu do domu z wywieszonym jęzorem i tata go się pyta:
- Synku co Ci się stało?
- Jakbyś wylizał tyle cip to też byś taki miał...


albo jeszcze jednego dam :P

Przychodzi kibic Śląska do sklepu mięsnego i pyta: - po ile te świńskie ryje?
A sprzedawca na to: - to nie świńskie ryje... to lustra!

Wśród 20 policjantów przeprowadzono test na inteligencję. kazano im dopasować klocki do odpowiednich otworów. wyniki były zdumiewające: 3 pojicjantów wykazało się zdumiewającą inteligencją a 17 zdumiewającą siłą ;)

Jasiu wysłał list do Św. Mikołaja z opisem co chciałby otrzymac i wymienił:
"Rowerek, hulajnoge i deskorolke"
Na poczcie otworzyli list i przeczytali go. Pracownikom żal się zrobiło chłopca więc zrobili zrzutke i kupili mu hulajnoge i deskorolke ale na rowerek nie starczylo im już pieniedzy. Po tygodniu znowu przyszedł list do Św. Mikołaja od Jasia no więc ci zaciekawieni znowu go otworzyli i czyatją: " Kochany Św. Mikołaju, dziękuje za hulajnoge i deskorolke, a ten rowerek to pewnie te skurwysyny z poczty zajebały !"

dobra last i ide :D

Jasiu na spowiedzi mówi do księdza:
- Proszę księdza, bo ja zgwałciłem kurę.
- Tak ? A jak to zrobiłeś?
- No złapałem za skrzydła i łapy i dalej to już wiadomo.
- Hmmm sprytnie to zrobiłeś, bo ja tylko za skrzydła i mnie pazurami podrapała.

// kolego... piec Twoich postwo pod rzad to chyba lekka przesada prawda?
// polecam opcje edytuj posta, albo po prostu przemysl co chcesz napisac
// a nie napierdalasz kolejne posty bez opamietania
// Thorn

Em!nem^ - Wto 02 Sty, 2007 21:25

OTI fayne kawały :lol: haha


JAK OTI NAPISZE KAWAŁ TO NIE MA HUJA WE WSI :grin:

harborn - Wto 02 Sty, 2007 22:02

kurwa ludzie ... ogarnijcie sie i nie wczepiajcie tu postow typu:
"hahahhaa"
a jak juz koniecznie chcecie pochwalic dowciapy kolegi to chociaz sami cos wrzuccie :)

zeby nie byc goloslownym :
http://www.maxior.pl/?p=index&id=42915&8

Em!nem^ - Wto 02 Sty, 2007 22:13

przecież coś napisałem :grin:


http://www.maxior.pl/?p=index&id=41078&0 dodałem żeby nie było :cool:

Oti - Sro 03 Sty, 2007 19:12

- Nataszko, zjedz kawałeczek tortu!
- Dziękuję, Jureczku, nie chcę.
- No spróbuj, bardzo smaczny!
- Nie, dziękuję. Ja po osiemnastej już nie jem nic słodkiego.
- Nataszko, proszę.
- Jureczku, ja deserów w ogóle nie jadam...
- Żryj ten tort, kurrwa! Pierścionek w nim jest, żenić się z Tobą chcę!

Oti - Sro 03 Sty, 2007 19:27

Kolega Jasia sprzedał mu patent na dobry zarobek: ma mówić wszystkim dorosłym: "znam całą prawdę". Jasiu poszedł wypróbować patent na matce i mówi do niej:
- Znam całą prawdę...
Na co matka:
- Masz tu 50zł. tylko nic nie mów ojcu. Jasiu się rozkręcił, poszedł do ojca i mówi:
- Tato, znam całą prawdę... Ojciec dał mu 100 zł i zastrzegł, żeby nic nie mówił matce. Jasiu taki szczęśliwy i gdy przyszedł listonosz mówi:
- Znam całą prawdę... Na co listonosz najpierw zbladł potem pozieleniał i na końcu odrzucił torbę i mówi wzruszony:
- W takim razie chodź uściskaj ojca!

Jedzie kowboj po prerii i widzi samotne drzewo. W drzewie dziuplę, a
wokoło dziupli ślady kul, jakby ktoś z karabinu maszynowego strzelał.
Wydalo się mu to ciekawie.
Podjechał bliziutko i zajrzał w dziuplę. Nagle ktoś chwyta kowboja
za uszy i mówi:
- S-sij! Zobaczysz że ci się spodoba !
I z ciemnej dziupli wyłania się członek. Kowboj opiera się,
wrzeszczy, a ten ktoś jego uszy skręca i powtarza Ssij, ssij! Zobaczysz że ci się
spodoba!!
Kowboj nie wytrzymał bólu, i odessał co musiał. Wyrwał się, odskoczył od
drzewa. Wydostał pistolety zrobił sito z drzewa wokól dziupli.. Jednak
żadnego ruchu nie zaobserwował Znów podjechał do dziupli, zajrzał do wnętrza.
Nagle ktoś chwyta kowboja za uszy i mówi:
-Ssij! Mówiłem, że ci się spodoba!

Druga w nocy. Do drzwi Romana Giertycha puka facet.
- Czego pan chce o tak późnej porze?
- Chcę wstąpić do Ligi Polskich Rodzin i to od zaraz.
- Panie, jest druga w nocy! Przyjdź pan jutro rano do biura poselskiego,
to się pan zapiszesz, przynieś pan zdjęcie i nie będzie problemu.
- Nie ma mowy, ja chcę teraz i już, od zaraz. Zdjęcie mam przy sobie...
- Ale panie, daj pan spokój. Nie mam w domu druków, pieczątek...
Przyjdź pan rano do biura.
- Nie ruszę się stąd, do rana będę stał aż zostanę członkiem LPR!
Facet przekomarzał się tak przez godzinę, w końcu Giertych zmiękł,
wyciągnął z szafki wszystkie niezbędne dokumenty,
gość je wypełnił, otrzymał legitymację i zadowolony jak dziecko już miał iść do domu,
gdy Giertych zatrzymał go i pyta:
- Dlaczego panu tak zależało na wstąpieniu w szeregi Ligi Polskich Rodzin?
- A bo, panie, to było tak: wróciłem wcześniej niż było planowane z delegacji,
wchodzę do domu, patrzę: żona bzyka się z sąsiadem.
Wchodzę do pokoju córki, a ta ostro zabawia się, z dwoma facetami na raz,
z czego jeden był Murzynem. Wpadam do pokoju syna,
a ten w najlepsze ze swoim kolegą z ławki...
Stanąłem więc na środku mieszkania i wrzasnąłem na całe gardło:
- To ja wam, k...a, teraz wstydu narobię !!!

Pewien gość, właściciel sklepu, bardzo nie lubił Chińczyków. Pewnego dnia
przyszedł do niego Chińczyk i pyta:
- Ma Pan Whiskas? Potrzebuję go dla mój kot.
- A gdzie masz tego kota? - pyta sprzedawca.
- No ja kot zostawić w domu, ja go nie brać ze sobą do sklep.
- To jak go przyniesiesz, to ja ci sprzedam ten Whiskas.
Chińczyk rad nie rad poszedł po kota do domu, a gdy wrócił otrzymał
Whiskas. Dwa dni później przychodzi ponownie, ale tym razem prosi:
- Ja chcieć kupić Pedigripal dla mój pies.
Sprzedawca pyta:
- A gdzie masz tego psa? Bez niego ci nic nie sprzedam!
Chińczyk oburzony:
- Ja nie chodzić z pies na zakupy!
- Bez psa nie wracaj! - burknął sprzedawca.
Tak się i stało, po przyjściu z psem, Chińczyk otrzymał swój Pedigripal.
Następnego dnia Chińczyk przychodzi do sklepu z dużą papierową torbą i
mówi do sprzedawcy:
- Pan tu włożyć ręka.
- A po co?
- Pan włożyć
Sprzedawca wkłada rękę do torby, a Chińczyk mówi:
- Pan pomacać! Miękkie?
- No tak...
- Ciepłe?
- No tak...
Na to Chińczyk uprzejmym głosem prosi:
- Ja chcieć kupić papier toaletowy!

Poszedl facet do lekarza.
- Panie doktorze, strasznie bolą mnie bimbole.
- Niech sie pan rozbierze, obejrzymy.
- Hmmm... Nie wiem co to moze byc, trzeba bedzie zrobic badanie krwi i moczu. Ma pan tu skierowanie do laboratorium, przyjdzie pan pojutrze z wynikami badania.
Facet poszedl do tego laboratorium, zrobil badania, odebral wyniki..
Nastepnego dnia siedzi z kumplem w barze i opowiada mu jak go te bimbole bola i ze jutro idzie do lekarza z wynikami.
Kumpel
- jakoze kiedys troche sie interesowal medycyna - mowi
- Sluchaj, ja sie na tym troche znam, pokaz mi te wyniki z laboratorium, ja ci juz dzisiaj powiem co ci jest.
Obejrzal uwaznie te karteluszki z laboratorium.
- Uuuuu, stary, przejebane masz... Zobacz co ci tu napisali!
- ?
- AB.
- Co to znaczy?
- Amputowac Bimbole... Ale to jeszcze nie koniec zlych wiesci, patrz, tu dalej jest napisane Rh+.
- Czyli?
- Razem z chujem.

Zorganizowano w Bydgoszczy zawody o Mistrzostwo Polski w Robieniu Laski.
- Ja znam 68 sposobów – deklaruje przedstawicielka Słupska.
- Sprawdzimy – mówi jury i woła pana Czesława, testera.
Mija godzina.
- Zgadza się – mówi Czesław, wróciwszy z testowania.
- A ja znam 123 sposoby – deklaruje kandydatka z Wałbrzycha.
Czesław przybywał w pokoju testów dwie godziny:
- Zgadza się – mówi po powrocie.
- A ja znam trzy sposoby – oświadcza finalistka z Łomży.
Czesław wziął i poszedł z nią na testy.
Po trzech godzinach, gdy nie dawał znaku życia, wparowało jury do pokoju.
Czesław leży i ledwie dycha. Szybko wezwano karetkę i do szpitala. Gdy
tester doszedł nieco do siebie pytają:
- Jak było?
- Oż w mordę – opowiada Czesław – Bierze ta łomżanka mojego i mówi: - A
teraz sposób "okulary babci" i... wkłada k*tasa, a jaja naciąga se za uszy!
I zemdlał...
Gdy się ocknął mówi:
- Druga pozycja "Fantomas" – mówi ta laska – Bierze mego k*tasa do buzi, a
skórę z napletka zakłada na głowę!
I znów zemdlał...
Gdy się powtórnie ocknął mówi:
- A na koniec ona mówi: - A teraz ostatni numer: "Fantomas w okularach
babci"!

Na odludziu, w gęstym lesie żyła sobie rodzina: ojciec, matka i dwóch synów. Byli bardzo biedni, bo mieli tylko jedna krowę, która była dla nich całym ich życiem. Pewnego dnia wychodzi ojciec przed dom. Patrzy, a krówka leży rozpieprzona po całym podwórku. Mięso porozwalane na lewo i prawo, wszędzie masa krwi. Myśli sobie ojciec: Ta krówka była dla mnie wszystkim. Skoro jej już nie mam, to nie ma sensu dalej żyć. Ide sie powiesic. Jak pomyślał tak tez zrobił. Po paru minutach przed dom wychodzi matka. Patrzy a tu krówka rozpieprzona po całym podwórku, mąż się powiesił. Myśli sobie: Krówki już nie mam, maż się powiesił - nie mam po co żyć. Idę się pociąć. Jak pomyślała tak tez zrobiła - no i się zasztyletowała. Wychodzi starszy syn przed dom. Patrzy: Krówka rozpieprzona po całym podwórku, ojciec się powiesił, matka zasztyletowana - nie mam po co żyć. Idę nad strumień się utopić. Jak pomyślał tak tez zrobił. Poszedł nad strumień, ale w momencie gdy miał się już topić wyskoczyła złota rybka i mówi: Przeleć mnie 3 razy a spełnię twoje życzenie. Na to syn: Ale co ty opowiadasz, ja nie mam po co żyć, nie mam ojca, matki no i krówka cala rozpieprzona. Ide sie utopic. Na to rybka: Przeleć mnie 3 razy a spełnię twoje 3 życzenia i będziesz mógł wszystkich przywrócić do życia. To się spodobało starszemu synowi wiec się zgodził. Jednak rybka wcześniej zastrzegła, ze jak nie da rady jej przelecieć 3 razy, to będzie musiała go zabić. No wiec probuje młodzieniec. Przeleciał rybkę raz i drugi, ale trzeci raz już nie dal rady, wiec rybka zabiła chłopaka. Minęło kilka minut a na progu pojawił się ostatni syn. Patrzy, a tu krówka rozpieprzona wala się po całym podwórku, ojciec się powiesił, matka zasztyletowana. Myśli sobie: pójdę nad strumyk i się utopie bo nie ma już sensu żyć. Jak pomyślał tak tez zrobił. Gdy dotarł nad strumyk zobaczył zwłoki brata. Mówi sobie: teraz to już na pewno się utopie. Ale w tym samym momencie wyskoczyła złota rybka i mówi: przeleć mnie 3 razy a spełnię twoje życzenie. Na co syn: ale co mi po tym jak wszyscy moi bliscy nie żyją. Wtedy rybka powiedziała: przeleć mnie 3 razy a spełnię twoje wszystkie życzenia, ale pamiętaj, ze jak nie dasz rady to zabije ciebie tak jak twojego brata.
Hmm... A mogę przelecieć cię 10 razy?? - pyta młodszy syn.
Rybka zdziwiona mówi: oczywiście tylko pamiętaj co cię czeka jak nie dasz rady.
A mogę cię przelecieć 30 razy? - ponawia pytanie syn.
Owszem ale pamiętaj co ci grozi.
A mogę cię przelecieć 60 razy? - znów pyta syn.
No możesz - odpowiada sfrustrowana rybka.
A nie pękniesz jak krówka???

Idzie facet ulicą, patrzy a tam strzałka z napisem: "burdel u sióstr urszulanek".
Hmmm, myśli facet, tego jeszcze nie było.
Wszedł, a tam za ciężkim dębowym biurkiem siedzi stara zakonnica i
pyta:
- czego chciał?
- n... no... skorzystać z, z, z u-u-usług...
- płaci tu 500,- zł i idzie w te drzwi po prawej.
Zapłacił i poszedł.
A tam na końcu korytarza kolejna, już młoda zakonnica siedzi przy
zwyczajnym biurku.
- witam pana.
- witam, chiałem...
- tak, tak wiem, 300,- zł i drzwi po lewej.
zapłacił, poszedł.
i na końcu korytarza widzi nowicjuszka siedzi przy
stoliczku...
- dzień dobry.
- dzień dobry,
chiałem skorzystać z usług.
- ach, tak... 100,- zł i te drzwi za mną.
ok, zapłacił, już tyle wydał, to stówa go nie zbawi.
wszedł, drzwi się zatrzasnęły, a facet stoi na dworze,
nie można już wrócić, bo klamki z tej strony nie ma...
rozgląda się nieco skołowany, a tu mała tabliczka z napisem:
"właśnie zostałeś wyruchany przez siostry urszulanki"

Wlazł facet w parku na ławkę i zaczyna się drzeć:
- Precz z hipokryzją!
Ludzie patrzą zdziwieni, a chłop:
- Precz z pazernością!
Coraz więcej gapiów przystaje, a ten dalej:
- Precz z pedofilią!
W końcu przechodząca obok babcia nie wytrzymuje:
- Panie, coś się pan tak do tych księży przyczepił?!

cos od wczoraj jakies chujowe mi sie trafiaja no ale niedlugo sie rozkrece :P

EDIT: ło znalazlem cos fajnego :)

Do szkoły podstawowej przychodzi prezydent Kaczyński. Pozwala dzieciom na
zadawanie pytań. Zgłasza się mały Michaś.
- Ja mam trzy pytania. Po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów,
które pan sfingował? Po drugie: czy nie uważa pan, że zakazanie Parady
Równości było zamachem na polską demokrację? Po trzecie: czy to prawda, że
chce pan przejąć całą władzę w Polsce?
Pan prezydent zaczął się namyślać, gdy wtem zadzwonił dzwonek.
Po przerwie dzieci wróciły do klasy, usiadły, Piotruś podniósł rękę.
- Ja mam pięć pytań do pana prezydenta. Po pierwsze: jak się pan czuje po
wygraniu wyborów, które pan sfingował? Po drugie: czy nie uważa pan, że
zakazanie Parady Równości było zamachem na polską demokrację? Po trzecie:
czy to prawda, że chce pan przejąć całą władzę w Polsce? Po czwarte:
dlaczego dzwonek na przerwę zadzwonił dwadzieścia minut wcześniej? I po
piąte: co się stało z małym Michasiem?

Po hibernacji 10-letniej, budzi się: Clinton i Putin. Putin patrzy w gazetę i zaczyna się śmiać i mówić:
• USA przeszło na komunizm.
Clinton też bierze gazetę i zaczyna się śmiać i mówi:
• Zamieszki na granicy Polsko - Chińskiej.

12-letni synek, pyta sie ojca (w miescie otwarto wlasnie agencje towarzyska):
- Tato, a co wlasciwie robi sie w takiej agencji?
Ojciec mocno zaklopotany odpowiada:
- Synku, ogólnie rzecz biorac mozna powiedziec, ze robi sie tam czlowiekowi dobrze. Synek jest ciekawy. Raz dostaje od ojca pieniadze na kino, ale zamiast na film biegnie do owej agencji i dzwoni do drzwi.
Otwiera mu zdziwiona pani:
- A co ty chlopczyku chciales?
- No, chciałem, zeby mi zrobic dobrze, mam nawet pieniadze! Pani zaprosila chlopca do srodka, nastepnie zaprowadzila go do kuchni, ukroila trzy duze pajdy swiezego chleba, posmarowala maslem i miodem i podala chlopcu. Chlopiec wpada do domu i krzyczy:
- Mamo, tato, bylem w agencji towarzyskiej
Ojciec malo nie spadl z krzesla, mamie oczy nas wierzch wyszly.
- I co?! - pytaja niesmialo rodzice
- Dwie zmoglem, ale trzecią juz tylko wylizalem...

Wraca Jasio ze szkoły. Ojciec, dresiarz, postanowił zagaić intelektualnie do syna;
- No i co tam w szkole?
- Nie dobrze tato, 5 pałek dostałem.
- No Jasiu, będzie wpierdol.
- Wiem tato, mam już adresy.

Do lekarza przychodzi blondynka i stwierdza, że jest śmiertelnie chora. Dotyka palcem wskazującym pleców, brzucha, głowy i nóg.
- Boli mnie tutaj, tutaj i tutaj... - mówi.
Lekarz patrzy na nią podejrzliwie.
- Czy jest Pani naturalną blondynką?
- Oczywiście!
- W takim razie ma Pani złamany palec.

W pewnej małej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz, który oprócz obowiązków duszpasterskich, lubił hodowle drobiu. Któregoś jednak dnia księdzu zginął kogut. Początkowo ksiądz myślał, że kogut po prostu uciekł, jednak minął jakiś czas, a koguta nie ma. Ksiądz zmartwił się doszedł do wniosku, że mu ukradziono koguta. Po niedzielnej mszy, kiedy wierni zbierali się już do wychodzenia, ksiądz ich powstrzymał:
- Mam jeszcze jedną, bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia.
(W tym miejscu należy wyjaśnić, że po angielsku słowo cock znaczy kogut, ale możeteż oznaczać męskiego członka).
- Chciałbym spytać, kto z tu obecnych ma koguta?
Wszyscy mężczyźni wstali.
- Nie, nie - to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio widział koguta?
Wszystkie kobiety wstały.
- Oj, nie, to też nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze jaśniej, kto ostatnio widział koguta, który do niego nie należy?
Połowa kobiet wstała.
- Parafianie - nie rozumiemy się, spytam, wprost - kto widział ostatnio mojego koguta?
Wstał chórek chłopięcy, ministranci i organista..

Wraca facet do domu, patrzy a tam jego kobieta się pakuje!
Zdziwiony pyta:
- Co ty robisz?
- Wyprowadzam się!
- Dlaczego?
- Bo jesteś pedofilem!
- O! Mocne słowa jak na ośmiolatkę!

- Tato co to znaczy trasfestyta? -pyta się Jasio taty.
- Idź do mamy, on ci powie.

Jasio przybiega do mamy i mowi:
- Mamo, mamo, widzialem jak tatus robil cos z pokojowka.
- Tak, a co takiego?
- Najpierw ja całowal, a potem dotykal... Potem poszli do gabinetu, rozebral ja i wsadzil...
- Dobrze, synku, w niedziele, podczas kolacji opowiesz to, zeby wszyscy wiedzieli.
Nadeszla niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi zeby zaczął mowic.
Jasio:
- No wiec tatus całowal i dotykal pokojowke, pozniej zabral ja do gabinetu, rozebral i wsadzil... Wsadzil... Mamo jak się nazywa to co ssiesz szoferowi?

Wchodzi do domu mąż o trzeciej nad ranem, a tu stoi w przedpokoju żona i zaczyna:
- No wiesz, pijany i o trzeciej nad ranem wracasz do domu...
On jej przerywa i mówi:
- A kto powiedział o wracaniu? Po gitarę przyszedłem.

Wchodzi babcia do autobusu i pyta kierowcę:
- Synku chcesz orzeszka?
- Poproszę.
Na drugi dzień to samo, kierowca dostał orzeszka, ale mówi do babci:
- To niech pani też zje.
- Chłopcze, ja już nie mam zębów.
Trzeci dzień znowu:
- Synku chcesz orzeszka?
Kierowca zaciekawiony pyta:
- Babciu, a skąd masz takie dobre orzeszki?
- Z Toffifee...

Jedzie facet z synem w tramwaju i nagle synek się pyta:
- Tato, Tato Czemu ten tramwaj skręcowywuje??
-Och dziecko dziecko!! Nie mówi się skręcowywuje tylko skręca - odpowiada ojciec
-No dobrze to czemu ten tramwaj skręca??
-Bo mu się szyny wygły

- Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablice
- Nie
- Jasiu wytrzyj
- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce
- Przez ten czas nauczycielka pyta się dzieci:
- Kochane dzieci co byscie napisali na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata!

Cześć tato, wróciłem!!!
Ojciec siedzący przed CS'em, nie odrywając wzroku od monitora pyta:
- A gdzieś ty był?
- W wojsku tato...

Przychodzi baba do lekarza z gównem na ręku. A lekarz się pyta:
- co pani dolega?!
- nareszcie coś zrobiłam na własną rękę.

Siedzi blondynka i drapie się po "cipuszce". Druga pyta:
- Co robisz?
- Poprawiam włoski...
Druga zaczyna też się drapać. Pierwsza pyta:
- A Ty co robisz?
- Szlifuje angielski...

idzie turysta przez hale, patrzy, a tam goły baca robi pompki. pyta:
- baco, a co wy tak te pompki na polu robicie?
a baca patrzy pod siebie i mowi:
- ło kurde, baba mi zwioła!

W całej Europie przeprowadzono prosty test. Było tylko jedno pytanie:
"Ile to jest 10 x 100 gramów?"
Prawie we wszystkich krajach 99 % ankietowanych odpowiedziało, że jest to 1 kilogram.
Jedynie w Polsce i w Rosji ponad 95 % odpowiedzi brzmiało - 1 litr...

USA
-Mamo mamo mam 16 lat mogę zdąć ten wstrętny stanik który więzi moje piersi i pozbawia wolności kobiety?
ROSJA
-Mamo kiedy tata ukradni dla mnie jakiś stanik?
SZKOCJA
-Mamo moge ponosić twój stanik?
CHINY
-Mamo pokaz mi stanik
MONZABIK
-Mamo co to jest stanik?
RUMINIA
-Mamo mam juz 25 lat moge uprac moj stanik?
POLSKA
-Mamo mam juz 16 lat moge nosic stanik?
-Jasiuu nie zawracaj mi glowy

naur - Sro 03 Sty, 2007 22:02

nie chce mi sie tego czytać, za dużo :P

edit: granica polsko- chińska :D

Oti - Sro 03 Sty, 2007 22:07

to czytaj codziennie po 2 o_O
Roonie - Czw 04 Sty, 2007 09:46

Oti napisał/a:
idzie turysta przez hale, patrzy, a tam goły baca robi pompki. pyta:
- baco, a co wy tak te pompki na polu robicie?
a baca patrzy pod siebie i mowi:
- ło kurde, baba mi zwioła!


hahaha

- Jak nazywa się ambasador Meksyku w Polsce?
- Donpedros Makutas Posampas.

naur - Pią 05 Sty, 2007 22:25

weź się uspokój

Dwóch psycholi kupiło sobie koty. Spotkali się ze sobą, przyszli razem z kotami. Pierwszy mówi: -wiesz, ja chyba urąbie mojemu łape.
-Czemu?
-Bo tak fajnie będzie wyglądał.
Urąbał mu łapę. Drugi mówi: -Ej mi też się to spodobało!
I też urąbał swojemu łapę.
Pierwszy: -ej nie powtarzaj za mną! Urąbał mu drugą łapę.
Drugi - o jak fajnie! I urąbał swojemu drugą łapę.
-No fajnie, tylko jak my je teraz rozróżnimy???
- Ok, ty weź czarnego a ja białego.

Oti - Sob 06 Sty, 2007 17:19

nic smiesznego :]
Klacker - Sob 06 Sty, 2007 17:29

coś naprawde wyjątkowego, tylko dla tych co znają serial Lost: Zagubieni http://www.youtube.com/wa...WReMw8kUk&eurl= i nie ma że joł :hand
mATEj - Sob 06 Sty, 2007 19:28

Ile spermy mają trzy pedały ?



W trzy dupy !

hahaha :lol: :lol:

mATEj - Nie 07 Sty, 2007 21:49

Dostałem taki łańcuszek :
Cytat:
PRZESŁANO MI TO ZDJĘCIE ZROBIONE W MADRYCIE. JAK SIĘ OKAZUJE, BIEDA JEST WSZĘDZIE.. SCISKA ZA SERCE JAK SIĘ PATRZY NA TĘ BIEDNA KOBIETĘ W POSZARPANYM UBRANIU I Z PLASTIKOWA SIATKA W RĘCE. NIE BADZ OBOJĘTNY NA INNYCH I PRZESLIJ TĘ WIADOMOSĆ TWOIM PRZYJACIOŁOM ABY UWRAŻLIWIC NASZE SPOŁECZEŃSTWO. JEŻELI PRZERWIESZ ŁAŃCUCH TO ZNACZY ŻE NIE MASZ SERCA! ;-)
Biedna



Przykre ..

p0sE - Nie 07 Sty, 2007 21:52

co tu przykrego :D

dobry łańcuszek :D

Nietoperek - Nie 07 Sty, 2007 22:19

Chyba polubie łańcuszki :D

Oczywiście tego typu :)

harborn - Pon 08 Sty, 2007 00:35

naur - ten kawal brzmial nieco inaczej ... teraz nie zacytuje oryginalnej wersji, ale tu chodzilo o to ze oni chcieli odrozniac swoje koty... no nic :P
a lancuch dobry :]

MaZZeo - Pon 08 Sty, 2007 00:54

o ja, rzeczywiście. Naur spaliłeś dowcip :D
Klacker - Pon 08 Sty, 2007 15:47

tak wracając do tego beatboxu macie tutaj niesamowitego kolesia (normalnie moze bez przerwy tylko wode mu podrzuć i napier** jak najęty :hand )
Em!nem^ - Pon 08 Sty, 2007 16:13

już to widziałem :razz:
Klacker - Pon 08 Sty, 2007 16:17

nie wierze :p to jest exlusive dla 3 osób :)
mATEj - Pon 08 Sty, 2007 23:09



dobra nie chwale sie że to ktoś odemnie z klasy :lol: :D

Roonie - Wto 09 Sty, 2007 11:17

mATEj napisał/a:
dobra nie chwale sie że to ktoś odemnie z klasy :lol: :mrgreen:


Oti? :cool:

Idzie Polak,Anglik i Niemiec przez Rosję...pierwszy idzie Anglik i widzi kobietę z dzieckiem,która smaruje chleb gównem i gada co bieda??
-Bieda??
-Bieda, bieda... i daje jej 100$.
Drugi idzie przez Rosję Niemiec i ta sama sytucja...daje jej 100 euro.
Trzeci idzie Polak, widzi kobietę, która smaruje chleb gównem i mówi co bieda??
-Ona na to...no bieda,bieda
-To co tak grubo smarujesz?

Przychodzi Indianin do wodza i mówi:
- Dlaczego mamy takie brzydkie imiona?
- Brzydkie? A nie podoba ci się imię syna Sokole Oko?
- No... podoba...
- A imię brata, Ryczący Niedźwiedź?
- No... podoba...
- To nie zawracaj mi głowy Śmierdzący Mokasynie!

Przychodzi Niemiec do tawerny i mówi:
- Guten morgen!
- Cooo!? - mówi pijany marynarz. - Chcesz butem w mordę? A masz!
Niemiec wstaje rozciera nos i mówi:
- Was is das?!
- Cooo! Chcesz jeszcze raz?!

Rozmowa w kolejce stojącej przed sklepem.
- Czy pan jest ostatni?
- Nie, są gorsi ode mnie.
- Czy pan stoi na końcu?
- Nie, na nogach.
- Świnia!
- Bardzo mi przyjemnie, Kowalski jestem.
- Niech mnie pan w dupę pocałuje!
- Ależ, proszę pani ja tu przyszedłem po cytryny, a nie po pieszczoty.

naur - Wto 09 Sty, 2007 20:32

MaZZeo napisał/a:
o ja, rzeczywiście. Naur spaliłeś dowcip :D


milczeć :P

mATEj - Wto 09 Sty, 2007 21:17

nie Oti

http://www.youtube.com/wa...MtqVt8VM8&eurl=

Em!nem^ - Wto 09 Sty, 2007 22:20

:o :shock:
Enti - Sro 10 Sty, 2007 19:28

http://www.youtube.com/wa...related&search= to juz to jest lepsze jesli chodzi i beatbox
Em!nem^ - Sro 10 Sty, 2007 20:38

ale masz tu beatbox :razz: .. może w tle .ale to jest teledysk i tam więcej RAP'u słychać :cool:
Em!nem^ - Sro 10 Sty, 2007 21:21

http://www.maxior.pl/?p=index&id=43727&0 hahahah ptakas

musisz to zobaczyć :lol:

JUVE - Czw 11 Sty, 2007 01:31

Oti kaj te twoje dowcipy :D :D :D :D

bo jo czekom :D :D :D

GeGi - Czw 11 Sty, 2007 08:34

http://video.google.pl/vi...=Kalluri+Vaanil
Oti - Czw 11 Sty, 2007 19:05

no tos sie Juve doczekol ;]

kajam Ci turynska dzifko dzoko :D

W samolocie leci Niemiec, Rusek i oczywiscie Polak. Nagle samolot traci wysokosc, zaczyna spadac no wiec odzywa sie pilot i mowi ze trza cos wyrzucic bo sie rozpierdola. Niemiec ma przy sobie cegle, no to wyjebal. Rusek tez ma przy sobie cegle, wiec zrobil to samo co Niemiec. Polak mial granat, no to co sie bedzie pierdolil - wyciagnal zawleczke i wyjebal. Samolot wrocil na odpowiednia wysokosc, po jakims czasie spokojnie wyladowali i jest git. Wszyscy opuscili poklad i kazdy idzie w swoja strone.

Po chwili Niemiec spotyka grupke zaplakanych dzieci, zal mu sie ich zrobilo to podchodzi i pyta:
- Co sie stalo sie ze tak placzecie ?
- No bo z nieba spadla cegla i zabila nam mamusie.

Idzie Rusek, ta sama sytuacja, dzieci zaplakane wiec podchodzi i pyta:
- Co sie stalo sie ze tak placzecie ?
- No bo z nieba spadla cegla i zabila nam tatusia.

Idzie sobie tez Polak, spotyka grupke dzieci tyle ze te brechtaly sie, rotflowaly i rogal na mordzie. Polak pyta:

- Co sie stalo sie ze tak sie smiejecie ?
- No bo jak babka pierla to stodole rozjebalo.

JUVE - Czw 11 Sty, 2007 23:16

kapowe sa kawały typu "polak,rusek i niemiec..." hahaha
ps. dla ciebie Turyński master of master :D :D :D

JUVE - Pią 12 Sty, 2007 11:25

kawały to jeszzce huj :D :d :D :D
jo wom pokoza coś juz fest mocnego i żal ogólnie :D :D :D

http://www.youtube.com/watch?v=S-16BMm09qc

ps. JUVE i Numer21 pozdrawiają :d :D :d

Skorzeny - Pią 12 Sty, 2007 11:48

ale żal :lol:
Oti - Pią 12 Sty, 2007 16:45

ale Ci Numer kutas latal :* :D
Klacker - Pią 12 Sty, 2007 16:52

tym można pozazdrościć umiejetności... http://www.youtube.com/wa...S0xbAfeow&eurl=
a tym chyba naprawde się nudzi http://my.break.com/media...ontentID=130063

Oti - Pią 12 Sty, 2007 17:02

Tekken fajny :D z tego co slysze to walczy Jin lub Lei w jasnej koszulce a w ciemnej bluzie Hworang
p0sE - Pią 12 Sty, 2007 17:43

JUVE napisał/a:
kawały to jeszzce huj :D :d :D :D
jo wom pokoza coś juz fest mocnego i żal ogólnie :D :D :D

http://www.youtube.com/watch?v=S-16BMm09qc

ps. JUVE i Numer21 pozdrawiają :d :D :d



żal :lol:


Cytat:
you polish boy are so crazy....but nice too

Em!nem^ - Pią 12 Sty, 2007 18:30

klacker co takiego śmiesznego jest w tym linku który zapodałeś?
Nietoperek - Pią 12 Sty, 2007 18:49

To jest wypaśne :D

http://www.youtube.com/watch?v=ngYYFrDpbiM

Pozdro eminem :D


Chyba to już było zamieszczone :

http://www.youtube.com/watch?v=5bPMwAHdJCg

Gułupie zawsze wciąga :D

http://www.youtube.com/wa...related&search=

Em!nem^ - Pią 12 Sty, 2007 18:59

tak to już było .. :oops:

Kononowicz... LOOK

słuchajcie i oglądacie do końca fajne pzdr PErek

vOLO - Pią 12 Sty, 2007 19:08

Zaa taki teledysk....tez bym nie zaglosowal....
Oti - Pią 12 Sty, 2007 20:43

http://www.szkocja.net/fo...w.aspx?Id=35430 ;]
Roonie - Sob 13 Sty, 2007 09:21

LOL – niezwykle popularny związek frazeologiczny, oznaczający aktualny stan upojenia śmiechowego. Można powiedzieć, że kogoś wylolowujemy, kiedy gasimy go śmiechem, a lolka to uśmiechnięta lalka. Można sobie zlolować blanta, a miś Kololgol to satyra na niedołężną maskotkę, którą – dla odmiany – dzieci straszyły rodziców. Kazimierę Szczukę poznajemy po tym, że mówi lold, lola i Klol, mając na myśli lorda, rolę i film Krol, a nie LOL-a.

Przykłady

* – Mam nowy samochód.
– O LOL!
* – Zdechł mi kot.
– O LOL!
* – ...a gościu na to, że lubi kartofle.
– Jaki LOL!
* – Strzel LOL-a!
* – Ups... pierdnąłem...
– Ty LOL-u!

Wyraz LOL jest palindromem (trudne słowo).




Cztery litery to jedyne zakazane w nonsensopedii słowo. Zaczyna się na "d", kończy na "a". Blondynki informujemy dodatkowo, że między literami "d" i "a" znajdują się jeszcze dwie tajemnicze litery, a wśród nich jest u oraz p.

Słowo to wynalazł uczony Wołow - uczony z teamu atomówek (browarka) - stąd mówimy "... wołowa".

* .. pełni ważną rolę w ruchu obrotowym. Wszystko kręci się wokół .... ... służy również do przekazywania zdecydowanych sygnałów niewerbalnych. Dobrze wymierzony, solidny kopniak w ... jest wyrażeniem uczuć negatywnych wobec adresata takiego gestu.

* ... można również przekazać emocje pozytywne, np. całując kogoś w ....

Uniwersalność ... nie kończy się na tym, jest ona bowiem zadziwiająco skutecznym pojemnikiem: w ... można mieć całe osoby, a nawet społeczności. ... służy nieraz jako etalon: wiele rzeczy jest do ..., tym samym ... spełnia rolę uniwersalnego wzorca porównawczego.

* W ... (lub po ...) można również dostać. Czynność ta umacnia więzi emocjonalne między rodzicami i dziećmi. Prócz tego, ... spełnia rolę siedziska, powiadamy bowiem: "siadaj na ...", często z dodatkiem poleceń uzupełniających, jak np. "... i siedź cicho".

* Określenie "dawać (dać) ..." funkcjonuje w dwóch znaczeniach: erotycznym i wartościującym, jednak "ściągnąć kogoś z ..." tylko w tym pierwszym. Można również chronić swoją (lub czyjąś) ..., co kolejny raz potwierdza ważność ... w otaczającym nas świecie.

* "Zabrać się do czegoś od ... strony" oznacza podejście niewłaściwe, od końca; ... funkcjonuje tu jako synonim odwrotności.

* ... pełni również rolę uchwytu, można bowiem trzymać się czyjejś .... Określenie to nie oznacza braku równowagi, ale samodzielności.

* Wyglądać jak pół ... zza krzaka - wyglądać nienajpiękniej

* Z... wyjęte- tu ... pełni rolę słowa określającego haniebne pochodzenie, niechybnie również określenie wyglądu czegoś i odniesienie się do tego z niesmakiem

* .. o czym mało ludzi wie pełni bardzo ważną rolę łącznika. Jej rola jest czasem nie doceniana, jednak gdyby nie .., każda część ludzkiego ciała poszła by w swoją stronę.

* Sprośna roślina z Turcji.


Dupa Maryni

Aktualnie to nawet strusie są w modzie. Bo jeśli nasz rząd nie zamierza wylać Leppera, to księżyc i tak jest w pełni i krowy dają mleko, a jajka gotuje się 2,5 minuty.

Billboard spadł mi na głowę, a koalicja mniejszościowa nadal egzystuje i ma się całkiem dobrze, no nie ma na co narzekać, chyba że na kolację podadzą kaczkę. Broń Boże dwie.

Zasłynął on z tego, iż w czasach baroku miał kuku na Muńku i bubu na Wieśku. Naprawdę, aż tak siorbał przy jedzeniu! Bo jeśli kitel jest brudny, to trzeba go uprać.

Kiedyś to nawet mama nie miała nic przeciwko małżeństwom homoseksualnym, a teraz to brudnego pijaka to do domu nie wpuści, co dopiero kotlet mielony! Bo obroża - pies cię jesłuchacz jedynego słusznego radia ocenzurował to niegodne słowo, ale lody?

Na Wyspie Wolin zaroiły się od porów, ponieważ w dubbingu było inaczej. Pomijając ten fakt, Robert Mateja wybrał się swoim bombowcem do twistera, nie wiedząc, że Lucjan Mostowiak dołączył do Potężnych Starożytnych. Wydawnictwo potwierdziło natomiast obawy googlistów mówiące o tym, że Bejsbol ma zabójczy wpływ na słoninę. To nie wszystko - pewien emeryt, autor znanej pieśni nauczał języka rumuńskiego za garść dolarów.


Pokémon

Pokémon – niegdyś osobnik płci żeńskiej, obecnie także męskiej. Są milutkie w dotyku i bardzo ładnie wyglądają, ale nie dajcie się zwieść pozorom! Na pewno nie są to inteligentene istoty, jednak nigdy nie wiadomo, o czym myślą (nie wiadomo nawet, czy w ogóle to robią...) i jak zareagują na próbę nawiązania z nimi bliskiego kontaktu. Żeby poderwać pokemona, trzeba też być pokemonem, i to przeciwnej płci, co sprawia, że są to postacie niesamowicie trudne do zdobycia. Poza tym, używają telefonów komórkowych, co dodaje im niesamowitej oryginalności i trudnodostępności.

Spośrod Pokemonów można wyróżnić barbie i żele/eleganciki. Z łatwością można rozróżnić które jest które. Wyróżniają się z tłumu swoim ubiorem i nieprzeciętnym brakiem inteligencji. Zazwyczaj albo zakochani w sobie pakujący na siłowni pseudo przystojniaki/maczo czy jak to inaczej nazwać i godzące się na wszystko byle się podlizać, chętnie dające słuchacz jedynego słusznego radia ocenzurował to niegodne słowo, puste panienki. Charakteryzują się ufarbowanymi na platynowy blond lub poważny granat włosami oraz oczojebnym strojem. Ponadto, pokemony płci żeńskiej często używają hektolitrów perfum służących jako wabik pokemonów płci przeciwnej, czasem jako odstraszacz przeciw nie-pokemonom.

Do ich zainteresowań można zaliczyć: nałogowe chodzenie po centrach handlowych w celu robienia zakupów, bądź dla "podrywu". Często spędzają czas u kosmetyczek, na przyklejaniu tipsów mających po parę kilogramów (wszystkie obrazki i motylki ew. serduszka ze sztucznych kryształków trochę ważą...), (wśród "dziewcząt") przymierzaniu nowych, żółtych stringów do różowych spodni, kurteczek, szpilek z diamencikami i tym podobnych części krzykliwej garderoby, (wśród "panów") dopasowywania kolejnej różowej koszuli do obcisłych, bądź seksownie powycieranych dżinsów. Słuchają najczęściej muzyki na ich poziomie, czyli tzw. "umc–umc" techna i hiphopolo (pokroju Ascetoholix, Verby czy 18Cwel) - jest to jedyny rodzaj muzyki, jakiemu mogą sprostać. Lubują się też w słuchaniu Mandaryny, Dody czy innych gwiazd takich jak Britni Spyrs albo Tokio Hotel. Nie pogardzą też takimi zespołami jak Dżast Fajf itd. Często szpanują swoimi komórami z najnowszymi dzwonkami i tapetami. Nadrabiają tym brak własnych komórek mózgowych. Pokemony często zakładają bezsensowne blogi z równie bezsensowymi notkami, szczególnie na majlogu lub blogonecie, które prowadzą, aby mieć dużo "komciów". Jak już wcześniej zostało podane, lubią dawać słuchacz jedynego słusznego radia ocenzurował to niegodne słowo/puszczać się. Zwłaszcza z osobamnikami swojego "gatunku". Jednym z ich głównych celów życia jest chodzenie na dyskoteki i zdobywanie nowych doświadczeń alkoholowych oraz jak największej liczby pękniętych osłonek przeciwciążowych. Wiele lat temu w strefie 51 robiono badania nad pokemonami. Niestety nie udało się zgłębić ich genomu – ponoć pochodzą z wymiaru grochu.

Wszystkie pokemony mają swój własny dialekt, w pewnym stopniu podobny do języka polskiego. W ich słownictwie z łatwością można wyróżnić takie słowa jak m.in. "słit", "aaayyhh" czy "jesio". Ulubionymi powiedzonkami są m.in. "No to lol" lub "kupy groch". Kiedy starają się powiedzieć coś mądrego, zazwyczaj im to nie wychodzi - zaczynają się śmiać, chichotać i dają świadectwo swojej pustoty i tępoty. Dlatego najczęściej nazywane są słodkimi idijotkami.

Warto również dodać, iż pokemony używają pokemoniastego pisma, tzn. bawią się w naprzemienne stosowanie dużej i małej litery. Przykład: PoKeMoN :* Popularne jest również kodowanie treści za pomocą specjalnego szyfru - zatępowania normalnych liter wszelkimi znakami - np. $ł!T (słit). Naukowcy wciąż zastanawiają się, jak u tak niskich ewolucyjnie istot mogła wykształcić się zdolność używania tak skomplikowanego do odczytania systemu znaków. Większość widzi w tym ingerencję przyjacioł z kosmosu.

Obserwuje się coraz powszechniejsze występowanie pokemonów w miejscach publicznych. Istnieje prawdopodobieństwo, że wprowadzana obecnie polityka prorodzinna doprowadzi w ciągu kilkunastu lat do znacznego nasilenia się zjawiska. Jedynym ze sposobów na zmniejszenie populacji pokemonów jest częste wyłączanie Gadu-Gadu. Dawniej nie było ich na świecie od czasu kiedy pojawił się Lumpoproletariat.



Zaczerpnięte z nonsensopedii :mrgreen:

Oti - Sob 13 Sty, 2007 09:40

bedzie SAW 4 !!!!!!!!! niby 3 to ostatnia czesc a tu juz urywki z 4 sa :O czyzby krecili jednoczesnie ? :oops:

Saw 4 !

:lol:

naur - Sob 13 Sty, 2007 11:51

http://www.gazeta.ie/foru...t=0&#entry63057
BZYKOL - Sob 13 Sty, 2007 15:52

http://www.youtube.com/watch?v=_-Y-FwUwvcg&NR hahah nie ktorzy maja pojeabne w glowach, ale zajebiste, bomba i zakladnicy :D
JUVE - Sob 13 Sty, 2007 16:24

naur napisał/a:
http://www.gazeta.ie/forum/index.php?showtopic=29198&pid=63057&st=0&#entry63057


fajny szmal :]
<hahaha>

Oti - Sob 13 Sty, 2007 18:08

http://video.google.pl/vi...klama%2bproszku

=D

Klacker - Sob 13 Sty, 2007 19:18

http://www.youtube.com/watch?v=6iH_jJvkEXw idioci :D :D :lol:
http://www.youtube.com/wa...related&search=
http://www.youtube.com/wa...related&search=

JUVE - Nie 14 Sty, 2007 01:20

http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Counter-Strike
Roonie - Nie 14 Sty, 2007 08:19

hahaha leżę :lol: :lol: :lol:
Cytat:
Gracz mocno zaawansowany lub też Gracz Pro

* Czas gry:

* Od 3 lat do dożywocia

* Ulubione mapy:

* Wszelkie mapy niestendardowe, ponieważ standardowe już mu się znudziły, a ich monotoniczność nie raz już doprowadziła go do głębokiej depresji.

* Najcześciej używana broń:

* Używa wszystkiego po równo, ponieważ niczym Chuck Norris jest niezykle wszechstronny.

* Średni wynik po 20 rundach gry:

* Zabić: 24
* Zginięć: 4

* Inne:

* On i jego styl gry doprowadzają innych graczy do szału.
* Uwielbia serial M jak Miłość.
* Na śniadanie jada tylko bułkę z bananem, albo kromkę chleba z majonezem, co zapewnia mu doskonałą formę.



Idiota
Lol
Głupek

i kilka kawałów...


Pani w szkole pyta dzieci o ich zwierzątka, przychodzi do Jasia:
- Jasiu masz może pieska?
- Mieliśmy kiedyś psa, proszę pani ale go zabiliśmy, bo ja mięsa nie jadłem, ojciec nie jadł i matka tez nie, a dla jednego psa nie będziemy kupować.
- Jasiu to straszne, a kotka nie masz?
- Mieliśmy też i kotka, ale go zabiliśmy bo ja mleka nie piłem, ojciec i matka tez nie, a dla jednego kota nie będziemy mleka kupować.
- Jasiu co ty mówisz, przyjdź jutro z mamą!
- Miałem kiedyś mamę, ale się jej z tatą pozbyliśmy, no bo ja jeszcze nie bzykam, tata już nie może a dla sąsiada to nie będziemy trzymać.

Wchodzi Jaś do łazienki, gdzie kąpie się mamusia.
Spogladając na jej wzgórek pyta:
- Mamusiu co to jest?
- Szczoteczka - odpowiada mama.
Jaś na to:
- Ee, tatuś ma lepszą, bo na patyku.
Mama: - a skad wiesz?
Jaś na to:
- Widziałem jak tata sąsiadce zęby czyścił.

Wybory w latach 50-tych. Na ścianie wisi portret Stalina. Przyciąga uwagę starszej, niedowidzącej babci.
- O! Piłsudski.
- Nie Piłsudski towarzyszko tylko Josef Wisarionowicz Stalin.
- A co on takiego zrobił ten Stalin?
- On wygnał Niemców z Polski.
- Dałby Bóg, pogoniłby i Ruskich.

virus - Nie 14 Sty, 2007 14:28

http://www.wrzuta.pl/film/cMznBkBlGS/bencvaly

hehe idioci ze stalowej woli ^^

Klacker - Nie 14 Sty, 2007 15:12

fajna stronka..... znalazłem tam jeszcze coś mocnego o idiotach.... http://iwanek133.wrzuta.p...rawdziwi_idioci :lol:
noi jeszcze do kompletu http://www.maxior.pl/?p=index&id=44162&0 i http://www.maxior.pl/?p=index&id=44150&0

Em!nem^ - Wto 16 Sty, 2007 15:52

sylwester :D
Oti - Wto 16 Sty, 2007 17:21

Cennik Administratora

* Dzwonienie do mnie z pytaniem - 10 zł
* Dzwonienie do mnie z głupim pytaniem - 20 zł
* Wezwanie mnie do innego budynku - 5 zł/krok
* Wezwanie mnie do innego miasta - 50 zł/km + benzyna
* Jeśli przerywasz mi czytanie Newsów - 25 zł/artykuł
* Dzwonienie do mnie z głupim pytaniem którego nie umiesz sformułować - 30zł
* Twierdzenie że jestem niekompetentny, ponieważ nie umiem zinterpretować twojego nieumiejętnie sformułowanego problemu - 1000 zł + koszty uszkodzeń
* Pytanie przez telefon bez uprzedniego skorzystania z helpu - 10 zł
* Pytanie na które odpowiedz jest w manualu - 10 zł
* Pytanie kiedy właśnie w coś gram - 20 zł
* Dzwonienie do mnie z problemem który już raz poprawiłem - 100 zł
* Twierdzenie ze to nie ty rozkonfiigurowałeś software lecz błąd jest po mojej stronie - 200 zł
* Jeśli przerywasz mi kiedy właśnie próbuje zliczyć robaki biegające po moim ekranie - 35 zł I robak
* Jeśli przerywasz mi kiedy próbuję poprawić komuś innemu problem - 45 zł/h
* Jeśli chcesz żebym wszystko rzucił i pognał naprawiać - 50 zł/h
* Jeśli oczekujesz, że wyjaśnię ci jak coś naprawiłem - 60zł/h
* Za spytanie się dlaczego nie działa coś nad czym aktualnie pracuję - 70 zł/h
* Za spytanie się o naprawę czegoś co już naprawiłem wczoraj - 25 zł/h
* Za spytanie się o coś, o czym już wczoraj powiedziałem ci że naprawiłem, ale nie naprawitem - 85 zł
* Za twierdzenie ze moje poprawki nie działają, kiedy działają - 95 zł
* Jeśli zawracasz mi głowę, kiedy w pokoju jest ktoś inny kto również może ci pomoc - 150zł
* Wyjście do naprawy NATYCHMIAST po twoim telefonie - 1500 zł
* Dzwonienie do mnie z problemem który mają "wszyscy w naszym zakładzie" i który "zatrzymuje całą prace". Jeśli pójdę go rozwiązać, a ciebie nie będzie, i nikt nie będzie wiedział o co chodzi - 1 000 zł.
* Wyjaśnienie jakiegoś problemu w pół godziny przez telefon, kiedy chodzi o twój prywatny domowy komputer - 500 zł
* Jeśli sam wyjaśnisz co stało się twojemu komputerowi i podasz jak go naprawić - 150 zł.
* Za manie do mnie pretensji, jeśli cos sam naprawiłeś, pomimo moich ostrzeżeń żebyś niczego nie ruszał - 300 zł.
* Za nie informowanie swoich współpracowników o tym - 850 zł.
* Twierdzenie, ze miałeś na myśli napęd dyskietek, a powiedziałeś dysk twardy - 50 zł.
* Po wymianie dysku twardego - 250 zł
* Naprawienie twojej "uszkodzonej" myszki poprzez uświadomienie ci faktu istnienia podkładki pod mysz - 25 zł.
* Naprawienie twojej "uszkodzonej" myszki optycznej, poprzez obrócenie podkładki pod mysz o 90 stopni - 35 zł.
* Naprawienie twojej "uszkodzonej" myszki poprzez wyczyszczenie rolek - 50 zł.
* Naprawienie twojej "uszkodzonej" drukarki przez wymianę tonera /tuszu -35zł
* Naprawienie CZEGOKOLWIEK "USZKODZONEGO" poprzez nacisniecie włącznika zasilania - 250 zł.
* Naprawienie "zniszczonego" systemu poprzez włożenie odwrotnie jakiegokolwiek dysku zewnętrznego - 200 zł.
* Naprawa "zawieszonego" systemu poprzez włożenie odwrotnie wtyczki do ethernetu - 375 zł.
* Naprawienie "uszkodzonego" serwera nazw (NAME SERVER) poprzez włożenie odwrotnie złączki SCSI przez kogoś, kto przez przypadek znalazł się w piątek po południu na miejscu, kiedy prawdziwy administrator właśnie wyjechał na 2 tygodniowe wakacje - 400 zł + koszty zniszczeń.
* Odwiedzenie twojego starego uniwersytetu i naprawa uszkodzonego monitora poprzez właczenie go do komputera - 50 zł Wyjaśnienie że nie możesz się zalogować na jakiś serwer, bo nie masz tam konta - 10 zł.
* Wyjaśnienie, że nie masz konta na maszynie, ponieważ użyłeś go do włamania na ten serwer - 500 zł.
* Zapomnienie twojego hasła po zapamiętaniu go już manualnie - 25 zł.
* Zmiana swojego hasła na serwerze, bez uprzedniego poinformowania mnie o tym fakcie i oczekiwanie że sprawdzę twoja pocztę - 50 zł.
* Zmiana podziału pamięci/partycjonowania dysków bez uprzedniego zawiadomienia mnie 50 zł.
* Instalowanie programów bez informowania mnie/wczesniejszego zezwolenia - 100 zł/program.
* Techniczna pomoc i wsparcie dla powyższych programów (niezależnie czy znam ten program czy nie) - 150 zł I godz.
* Wylanie coli na klawiaturę - 25 zł. + koszt klawiatury.
* Wylanie coli na monitor - 50 zł. + koszt monitora.
* Wylanie coli na procesor - 200 zł. + koszt procesora + płyty głównej + cogodzinne raty wysokości 150 zł. za ponowne instalowanie systemu.
* Pozostawienie plików na desktopie 5 zł/plik, 10 zł/dzień. Jeśli plik został pozostawiony bez uprzedzenia.
* Czyszczenie myszki spirytusem i ściereczką- 50 zł + koszt ściereczki + koszt spirytusu + koszty terapi ……
* Przyniesienie i zainstalowanie swojej własnej orginalnej kopii Norton
* Utilities dla naprawy nowego komputera - 200 zł.
* Przejechanie na koniec długiej listy stylów graficznych - 25 zł.
* Położenie nóg na stole koło komputera po 10 kilometrowym biegu z Sosnowca do Katowic - 50 zł.
* Spędzenie 30 minut na określaniu na czym polega problem i następnych 5 na wyjaśnianiu co trzeba zrobić, by usłyszeć w odpowiedzi "To dokładnie to samo co pisało w małym okienku zanim pan przyszedł" - 40 zł.
* Słuchanie twoich problemów z ustawieniem sieci, porada byś sprawdził czy masz włożona wtyczkę, usłyszenie odpowiedzi TAK, próba 5 innych rzeczy, próba identyfikacji twojego typu złącza, usłyszenie odgłosów przesuwania mebli i usłyszenie pisku "`ooo nigdy bym się nie spodziewał" -35zł.
* Udzielanie wsparcia softwarowego w zakresie zazwyczaj używanym w pirackim oprogramowaniu - 25 zł.
* Wsparcie w zakresie "`Jak zdobyć jeszcze jedną, kopie ….(zwykle piracka) …moja właśnie gdzieś znikła …"` - 45 zł.
* Zmuszenie do słuchania w firmie wypowiedzi w stylu "My nie jesteśmy najlepszymi ludźmi do rozmów na ten temat, dlaczego nie zadzwoni Pan na numer gdzie Pan to zakupił ?" - 55 zł/rozmowę
* Wyjaśnienie zakresu działania prawa autorskiego w chwile po otrzymaniu wskazówki w powyższej odpowiedzi - 95 zł (zawiera instrukcje w sposobie uzyskania darmowego odpowiednika na publicznie dostępnym serwerze)
* Nie zauważenie czegokolwiek co pisze przed tobą na ścianie czcionka 18 pt - 15 zł
* Jeśli napiszę "Komunikat specjalny icon_w.gif!" - 45 zł
* Jeśli to jest czcionka 144 pt i przylepione na monitorze obróconym do drzwi - 75 zł
* Zgłoszenie wolnej transmisji plików mpeg - video z serwera w dolnej Slobawi -25 zł
* Zgłoszenie tego więcej niż raz - 50 zł.
* Zgłoszenie tego więcej niż raz i imputowanie braku reakcji, kompetencji, obsługi, wsparcia,… - 200 zł.
* Kiedy jestem poza miastem i czuje się zagrożony, bez dostępu do plików helpu, które gdzieś zostały i bez programów do diagnostyki - 100 zł.
* Dzwonienie do mnie więcej niż raz, by powiedzieć ze drukarka jest offline, a naprawa polega na naciśnięciu "OnLine`` - 200 zł.
* Dzwonienie do mnie kiedy właśnie śpię (a czynie to często) - 50zt/dzwonek
* Dzwonienie i brak ze swojej strony identyfikacji przez pierwsze 5 sekund - 25 zł.
* Dzwonienie do mnie kiedy właśnie zapomniałem kto zgłosił ten problem i zacząłem mieć nadzieję ze już więcej nie zadzwoni - 500 zł.

Specjalne dodatki :

* Zmuszenie mnie do spotkania z niedomytym użytkownikiem - 75 zł/h
* Spotkanie z użytkownikiem, który nie używa języka właśnie używanego przeze mnie na sieci - 50 zł/h
* Spotkanie z użytkownikiem przekonanym o swojej większej wiedzy niż moja, a mimo to dzwoniącym każdego dnia o pomoc - 100 zł/h
* Spotkanie z komputerowym hobbistą - 125 zł/h
* Pytania o inne ceny - 50 zł

Klacker - Wto 16 Sty, 2007 17:22

Cytat:
Tylko żona programisty może liczyć na konkretne, krótkie i rzeczowe odpowiedzi na pytania...

Mąż przyszedł do domu:

- Gооd еvеning dеаr, Im nоw lоggеd in.

Żona:

- Kupiłeś chleb?
- Ваd соmmаnd оr filеnаmе.

- Prosiłam Cię przecież rano!
- Еrrоnеоus sуntах. Аbоrt?

- Jak nasz nowy telewizor?
- Vаriаblе nоt fоund...

- W ostateczności daj mi swoją kartę kredytową, pójdę do sklepu.
- Shаring Viоlаtiоn. Ассеss dеniеd...

- Kochasz mnie czy kochasz tylko swoje komputery? Czy tylko pastwisz się nade mną?
- Тоо mаnу раrаmеtеrs...

- Zupełnie nie wiem, dlaczego wyszłam za Ciebie za mąż.
- Dаtа tуре mismаtсh.

- Strasznie jesteś tępy...
- Its bу Dеfаult.

- Jak Twoja wypłata?
- Filе in usе... Тrу аftеr sоmе timе.

- Jaki jest mój status w naszej rodzinie?
- Unknоwn Virus!

już nie chce być programistą :lol:

a tutaj Halama w starym, dobrym stylu :D

Nietoperek - Sro 17 Sty, 2007 19:56

HaHaHaHaHaHaHaHa

http://bolero.gda.pl/blog...2007/01/08/p235

Posluchajcie jego śmiechu :D

Em!nem^ - Pią 19 Sty, 2007 19:20

http://www.maxior.pl/?p=index&id=45083&0 oceńcie sami :grin:

beatbox

Oti - Pią 19 Sty, 2007 19:45

txt z Pulp Fiction i DB to oczywiscie klasyka ale sam filmik jest chujowy ;]
Em!nem^ - Pią 19 Sty, 2007 19:56

IMPRA :D

HAHAH :lol:

Em!nem^ - Pią 19 Sty, 2007 19:59

http://www.joemonster.org...am-hussein-zyje ON żYJE ?
Oti - Pią 19 Sty, 2007 20:01

Em!nem^ napisał/a:
http://www.joemonster.org/filmy/3205/saddam-hussein-zyje ON żYJE ?


nie :neutral:

Em!nem^ - Pią 19 Sty, 2007 20:02

A OGLąDAłEś LINK?/ :D

PS WIEM żE ON NIE żYJE

Oti - Pią 19 Sty, 2007 20:08

nie no co ty, po co ogladac skoro od razu mozna cos napisac
Em!nem^ - Pią 19 Sty, 2007 20:14

NO TO LOOKNIJ SOBIE CHYBA żE SIę BOISZ I DZIFFKA JESTE :cool:
Oti - Pią 19 Sty, 2007 20:47

eee... :? przeciez qrwa to widzialem, jak czyatles mojego posta to nie wyczules czegos w stylu hmmm, ironi czy tam sarkazmu czy jakichs innych fajncyh trudnych slow ? :P
Em!nem^ - Pią 19 Sty, 2007 20:48

a co to znaczy :smile:
mATEj - Sob 20 Sty, 2007 11:39

Ostatnio w rece cos takiego mi wpadło :P

Dawno już k***a tak sie nie działo
Że sie policji we łbach j*****o
Psom najwyraźniej chyba się nudzi
Że komputery biorą od ludzi

Zamiast pilnować zadymy i bójki
K***y zabiorą ci ''empetrójki''
Złodziei wokół od z*******a
A Psy szukają oprogramowania
Idioci drogowi 200 w Miedznie gnają
Panowie z policji licencje sprawdzają
Wokół wszędzie wódę chleją małe dzieci
No a mundurowi sprawdzają wciąż sieci
Pod szkołą dilują narkotykami
A smerfy zajmują się piratami
Porwania i gwałty się nasilają
Ale 'Polic-mani' zajęcie już mają

No bo oczywiście Polska kraj bogaty
Wokół same wille , 3 piętrowe chaty
Na windowsa przecież tutaj stać każdego
Co to tysiąc złoty - pół kieszonkowego

Ach gdyby wszyscy tak w policji byli
Łapówy, korupcja - TO BYŚMY UŻYLI
Wówczas by było stać już każdego
Na pakiet Windowsa oryginalnego
Kasy na lewo było by kupe
Windowsem wytrzeć można by se d**e

Jednak niestety - trzeba kombinować
I na oryginał 2 miechy pracować
2 j*****e miechy bardzo ciężkiej pracy
Aby pan policjant stwierdził że jest 'cacy'

Bo po całej gminie teraz w c**j tajniaków
Którzy wyłapują piratów-cwaniaków

'Colombo' w Ostrowy już trzepie powoli
Szuka tych co ściągli za dużo pornoli
'Kojak' dostał przydział gdzieś na Wapienniku
Bo tam 'empetrójek' ponoć jest bez liku
W Morkej ''Policjanci'' siedzą już z ''Majami''
Zabijają wszystkich co są piratami
Porucznik Borewicz w Borowej zawitał
O nielegalne pakiety tam pytał
Najbardziej przesrane chyba Miedzno miało
Strażnika Texasu tutaj przywiało
Kto nie miał licencji , nie było odwrotu
Chuck Norris od razu dawał z półobrotu
Oprogramowanie 'Żbik' oglądał z bliska
W małej wsi pod Miedznem o nazwie Izbiska
'Starskiego i Hutcha' w Kołaczkowicach dali
By tam jak najwięcej kar p***********i
We Władysławowie tez lekko nie mieli
Ponoć ROBOCOPA ludzie tam widzieli

I co zrobić , niech ktoś mi podpowie
Bo od tej policji j***e mi się w głowie
Trzeba szybko myśleć bo nie ma juz czasu
Czy kompa nie wywieść czasem do lasu
Teraz to może bardziej jest w modzie
Zakopać sprzęta w swoim ogrodzie
Wrzucić do szamba, młotem r******ć
Byle by tylko mundurowym nie dać

Em!nem^ - Sob 20 Sty, 2007 11:56

fajnee


ps można sobie zarapowac tak zrobię :grin:

Klacker - Sro 24 Sty, 2007 19:24

O KURWA! :lol: :lol: http://www.youtube.com/wa...GUzG1rIG4&eurl=
Skorzeny - Sro 24 Sty, 2007 23:08

Pragniesz odmiany? Przeczytaj fragment pamiętnika "szczęśliwca"...
12 sierpnia.
Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu, Boże jak tu pięknie.
Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie.
Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem.
14 października
Beskidy są najpiękniejszym miejscem na ziemi!
Wszystkie liście zmieniły kolory - tonacje pomarańczowe i czerwone.
Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni.
Jakie wspaniałe! Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na ziemi.
Tutaj jest jak w raju. Boże, jak mi się tu podoba.
11 listopada.
Wkrótce zaczyna się sezon polowań. Nie mogę sobie wyobrazić,
jak ktoś może chcieć zabić coś tak wspaniałego, jak jeleń.
Mam nadzieję, że wreszcie spadnie śnieg.
2 grudnia
Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg.
Obudziłem się i wszystko było przykryte białą kołdra.
Widok jak pocztówki bożonarodzeniowej.
Wyszliśmy na zewnątrz, odgarnęliśmy śnieg ze schodów
i odśnieżyliśmy drogę dojazdową.
Zrobiliśmy sobie świetną bitwę śnieżną (wygrałem), a potem przyjechał pług śnieżny,
zasypał to co odśnieżyliśmy i znowu musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdową.
Kocham Beskidy.
12 grudnia
Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z drogą dojazdową.
Po prostu kocham to miejsce.
19 grudnia
Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę dojazdową nie dojechałem do pracy.
Jestem kompletnie wykończony odśnieżaniem. Pieprzony pług śnieżny.
22 grudnia
Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien.
Całe dłonie mam w pęcherzach od łopaty.
Jestem przekonany, że pług śnieżny czeka tuz za rogiem, dopóki nie odśnieżę drogi dojazdowej.
Skurwysyn!
25 grudnia
Wesołych Pierdolonych Świąt! Jeszcze więcej gównianego śniegu.
Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten skurwysyn od pługu śnieżnego...
przysięgam - zabiję.
Nie rozumiem, dlaczego nie posypią drogi solą, żeby rozpuściła to gówno.
27 grudnia
Znowu to białe kurestwo spadło w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa,
z wyjątkiem odśnieżania drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechał pług.
Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod górą białego gówna.
Meteorolog znowu zapowiadał dwadzieścia pięć centymetrów tej nocy.
Możecie sobie wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych śniegu?
28 grudnia
Meteorolog się mylił! Tym razem napadało osiemdziesiąt pięć centymetrów tego białego kurestwa.
Teraz to nie odtaje nawet do lata.
Pług śnieżny ugrzązł w zaspie a ten cukiereczek przyszedł pożyczyć ode mnie łopatę!
Powiedziałem mu, że sześć już połamałem, kiedy odgarniałem to gówno z mojej drogi dojazdowej,
a potem ostatnią rozpierdoliłem o jego zakuty łeb.
4 stycznia
Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić coś do jedzenia i kiedy wracałem,
pod samochód wpadł mi kochanieńki jeleń i całkiem go rozjebał. Narobił szkód na trzy tysiące.
Powinni powystrzelać te skurwysyńskie jelenie. Że też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie!
3 maja
Zawiozłem samochód do warsztatu w mieście.
Nie uwierzycie, jak zardzewiał od tej jebanej soli, którą posypują drogi.
18 maja
Przeprowadziłem się z powrotem do miasta. Nie mogę sobie wyobrazić,
jak ktoś kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, może mieszkać na jakimś zadupiu w Beskidach

JUVE - Czw 25 Sty, 2007 13:42

text z BRAVO :d
to jest mocne... ale ludzie są głupi = zal :P

Drogie bravo !
Mam na imię Aga i mam 12 lat. Pisze do was ponieważ mam ogromny problem. W naszej klasie są już tylko dwie dziewice( tzn. ja i nasza nauczycielka), postanowiłam więc , że nie mogę stracić dziewictwa ostatnia zwłaszcza , że za trzy tygodnie nasza nauczycielka(31lat) wychodzi za mąż i pewnie to zrobi.Chciałam zrobić to z Mariuszem najprzystojniejszym chłopakiem w naszej podstawówce, jednak on powiedział ,że dziewczyny mu nie w głowie bo chce zostać trenerem pokemonów:-/Co mam zrobić żeby przekonać Mariusza do tego pierwszego razu, nie mogę przegrać z pokemonami bo to będzie wstyd na całą szkołę.POMOCY

Oti - Czw 25 Sty, 2007 21:23

http://www.joemonster.org/article.php?sid=6126

hahahahahah kurwa zajebiste :D

mRuk - Czw 25 Sty, 2007 22:02

OMFG ZOBACZ TO <!> mistrz kierownicy :mrgreen:
Em!nem^ - Czw 25 Sty, 2007 22:26

:lol: fajne to co zapodał Oti i mruk
Nietoperek - Czw 25 Sty, 2007 22:49

http://www.evilchili.com/...Parking_Grandpa

Ale to przebija wszystko :D

ah - Nie 28 Sty, 2007 17:25

http://www.funpic.hu/files/pics/00031/00031468.jpg

http://autokacik.pl/files/278165186-audi2a.JPG

http://autokacik.pl/files...Bez-nazwy-1.jpg :D fajna rejestracja :P

Oti - Wto 30 Sty, 2007 15:38

dobra jako ze sie zaniedbalem :oops: to mam tu przejebanego dżokero :>

Spotyka się dwóch dresiarzy.
- Stary byłem wczoraj na dyskotece, wiesz dresik adidasa, buciki, nowa fryzurka. Wyrwałem zajebistą laskę i umówiła się ze mną na randkę.
Drugi na to:
- To nic. Stary, ja wpadam na imprezkę w moim nowym dresiku, łańcuszek na łapie, żel na włosach. Wyrwałem laskę, która zaproponowała mi romantyczny spacer po plaży. Nagle zaczęła się rozbierać i mówi: "Rób co potrafisz najlepiej"
- I co? Bzyknąłeś ją?
- Nieeeee, jebnąłem jej z główki.

Klacker - Sro 31 Sty, 2007 14:35

OSTRZEGAM NA POWAŻNIE! Jeśli macie słabe umysły- nie oglądajcie, naprawde można zgłupieć!! za wszelkie poniesione urazy psychiczne nie odpowiadam!!!
http://www.youtube.com/watch?v=3xbfFAYTN-g

mATEj - Sro 31 Sty, 2007 20:36

dobra ja wom zapodom tokigo dżołka że piernieta ze śmiechu.

Przychodzi baba do lekarza z zezem rozbieżnym:
- Co się pani tak rozgląda?

Siedzi Szkot i płacze. Przechodzi obok jego sąsiad i pyta się:
- Czemu płaczesz ?
- A bo mi się ząb w grzebieniu złamał ?
- I to taki wielki powód do płaczu ?
- To już był ostatni...

Oti - Czw 01 Lut, 2007 14:49

ale z mATEja suka xD

poszedl z kolesiem w szkole dzis do sklepiku i stanal za nim no i tamtem mowi

"poprosze pączka i... i" a mATEj "i spierdalaj !" xD

Klacker - Nie 04 Lut, 2007 16:13

no myślałem że nie wyrobie przy ostatnim... xD
http://www.maxior.pl/?p=index&id=46932&8

Oti - Pon 05 Lut, 2007 14:01

na zdrowie http://www.broadcaster.co...er.php?clip=681
mATEj - Pon 05 Lut, 2007 20:11

-Ty wiesz ? Mój tata to ma metrowego!
-A mój tatuś ma 15 centymetrowego i też boli.

Oti - Wto 06 Lut, 2007 15:15

Grają sadysta z pedałem w karty i się umówili że który wygra, to z przegranym zrobi co zechce.
Wygrał pedał. Sadysta mówi:
- To pewnie mnie przelecisz?
- Pewnie tak - odpowiedział pedał i co powiedział to zrobił.
Ale grają dalej i następny raz wygrał sadysta. Wziął wkręcił pedałowi penisa w imadło i ostrzy brzytwę. Pedał ze strachem:
- Obetniesz mi?
A sadysta na to:
- Sam sobie obetniesz, jak tą budę podpalę...

Czym się różni kobieta od lodówki?
- Do lodówki zmieszczą się jeszcze jajka...

W lesie pod drzewkiem śpi sobie kompletnie nawalona wiewiórka, obok niej walają się puste butelki po Lodowej. Tak się złożyło,że akurat tą drogą spacerował sobie lisek...zauważył pijaną wiewiórkę i myśli sobie-Hmm ale fajna wiewióreczka i do tego taaka pijana..może bym ją sobie przeleciał ?.. - I jak pomyślał tak zrobił, ale po fakcie jakoś tak zrobił mu się żal wiewiórki, więc zostawił jej 10 zł. Po jakimś czasie wiewiórka budzi się, patrzy - 10 zł - o - pomyślała sobie- fajnie, będę mieć na następną Lodową...i szybko pobiegła do sklepu po kolejną butelkę. Na drugi dzień, sytuacja się powtarza: pod drzewkiem, wśród pustych butelek po Lodowej słodko śpi pijana wiewiórka,aż tu ponownie zjawia się lis...Kątem oka zerknął na wiewiórkę - no qrcze - myśli - znowu ta wiewióreczka, taka fajna i w ogóle,ma taką fajną puszystą kitkę... no nie potrafię się jej oprzeć..i ponownie przeleciał wiewiórkę, ale tymrazem postanowił zostawić jej już 20 zł. I znowu po jakimś czasie budzi się wiewióra, patrzy a tu 20 zł. O jak fajnie - myśli sobie - 20 zł i znowu będę miała za co popić ..i zaraz pobiegła do sklepu po kolejne butelki trunku. Trzeciego dnia nic się nie zmieniło: to same drzewo, ta sama pijana, śpiąca wiewiórka i puste butelki po Lodowej...no i ten sam lis, który i tym razem nie był w stanie oprzeć się pokusie przelecenia ponętnej wiewórki. Ponownie po całym zdarzeniu postanwoił jakoś wynagrodzić to wiewiórce, bo tak mu się jakoś żal jej zrobiło i zostawił jej aż 50 zł. Pod wieczór wiewiórka budzi się, patrzy - 50 z-no nie - myśli uradowana - i znowu pieniążki, ale suuper! I już biegła w stronę sklepu, ledwo otworzyła drzwi sklepiku a sprzedawca już pyta
- i co wiewórka ? jak zwykle Lodowa ? Na co wiewórka : eee nie, dziś to poproszę Bolsa, bo po Lodowej to mnie tak jakoś ostatnio cipka boli...

Tata prosi Jasia o to zeby poszedl do skelpu po chleb daje mu 5zl i mowi:
-Jasiu masz tu na chleb, tylko pamientaj ie idz prezez las!!
Jasiu se zgadza i poszedl do sklepu, przechodzil wlasnie kolo lasu i niezwazajac na przestoge ojca poszedl przez las. Nagle za krzeakow wylania sie piekna blondyneczka i mowi:
-Jasiu?? Jak mi dasz te 5zl. to bendziendziemy sie calowac.
Jasiu dal jej te 5zl i caluj sie...
Jasiu przychodzi do omu bez chleba i mowi ze nie bylo a 5zl gdzies zgubil..
Na drugi dzien tata daje mu nastempne 5zl i mowi: -kup chleb i pamientaj nie idz przez las!! Jasiu nie zwazajac na przestroge taty poszedl jednak prezez las, nagle z krzekow wyjawnia sie ta sama blondyka co wczoraj i mowi:
-Jasiu??Jak mi dasz te 5zl to pokaze Ci gorna czesc...
Jsiu daje jej 5zl i dotyka ile chce...:)
Po godzinie przychodzi do domu i mowi dzisiaj chleba nie bylo...
Na zajutrz tata daje mu 5zl i moi kup chleb i nie idz przez las, ale tym razem tata zaczol sledzic synka.
Jasiu poszedl przez las nagle pojawia sie mu ta sama blondynka co wczoraj daje jej 5zl i zaczeli robic sex...Nagle tata Jasia uderzyl go w dupe a Jasiu powiedzial:
-Dzienki tato, lepiej weszlo!!

Stoją dwie blondybki na przystanku i jedna mowi:
- Ale zajechało sperma
A druga na to:
- Nie to tylko mi sie odbiło

Wstaje Babcia z rana i mówi do dziadka
- Jaki ja miałam sen śniło mi się pełne wiadro chujow a na samej górze największy
- A to pewnie mój
- Nie twój był na samym dnie
następny dzień...
dziadek:
- Jaki ja miałem sen śniło mi się pełne wiadro cipek a na samym wieszchu taka ciasna
babcia
- A to pewnie maja
- Nie w twojej to wiadro stało

na koniec 2 najlepsze:

Przychodzi bolek do sklepu i mówi :
- Poproszę kupe...
- Co ??
- Gówno

Chłopak do dzieczyny:
-Kochanie włóż mirękę do majtek.
-Włożyłam...
-Czujesz?
-Czuję...
-Twarde?
-Twarde...
-Grube?
-Tak grube...
-Długie?
-Długie..
-Ciepłe?
-Ciepłe....
-O!! to dobrze... Dawno sie tak nie zesrałem!!!

mATEj - Wto 06 Lut, 2007 21:11

Co zrobić żeby zona krzyczała jeszcze przez godzine po stosunku?
-Wytrzeć małego o firanke.

a teraz 2 najlepsze! Lepsze od twoich oti ;]

Przychodzi mąż do domu, a tam żona rozwalona na łózku leży i mówi:
- Wypierdol mnie jak świnię!
A mąz na to:
- Wypierdalaj świnio!


Przychodzi Natalka do sklepu:
-poprosze ogórka
na co sprzedawca:
-pokroić pani tego ogórka?
-a co ja mam cipe na żetony?

Oti - Sro 07 Lut, 2007 15:33

dzis zamiast dzokero to takie mini opowiadanie niestety nie erotyczne to pewnie sie JUVEmu sie nie spodoba :(

Pojechałem autem do sklepu, gdzie byłem
na zakupach ok. 15 minut a kiedy juz wychodziłem,
moim oczom ukazał się strażnik miejski wypisujący
mandat za złe parkowanie. Podszedłem do niego i mówię:
- Może byś się odpieprzył, co?
W odpowiedzi strażnik zaczął na koła samochodu zakładać
blokadę.
- Mam cię w dupsku, gnoju - rzuciłem patrząc na niego
obojętnie - Dla mnie zawsze byłeś i będziesz śmieciem...
- Zobaczymy kto kogo ma w dupsku, jak dostaniesz
wezwanie na policję - niemniej spokojnie odparł strażnik.
- Mozesz mi skoczyc , cieciu...
Poszedłem spokojnie przed siebie, a po chwili
skręciłem na rogu ulicy, gdzie zostawiłem swoje auto

Oti - Czw 08 Lut, 2007 14:41

http://gry.onet.pl/148195...,wiadomosc.html
Oti - Pią 09 Lut, 2007 21:00

http://youtube.com/watch?v=qBGD2H1B14Q

aaajajaj dziwczonka... xD

mATEj - Pią 09 Lut, 2007 21:47

http://youtube.com/watch?v=3Oo0aFG1TbQ
Klacker - Sob 10 Lut, 2007 15:27


a tak co do dziwczonki....xD http://youtube.com/watch?...related&search=

gram_nogami - Nie 11 Lut, 2007 02:53

kiedys byl temat o gg botach i dalem nr mojego dobrego kolegi, na ktory sie niektore osoby ponacinaly, no ale nie sadzilem, ze az tak. rozmowa z wczoraj.

15:23:31 biniek
3876664 14:37:14
czesc
3876664 14:37:22
nr gg mam z formum o cs
3876664 14:37:34
ja dopieoro zaczynm w to grac
3876664 14:37:40
i nie wiem jak wlaczyc bot
3876664 14:38:16
sciagnalem sobie cs16 full bot
3876664 14:38:30
no i sam ze soba nei bede sie strzelal
3876664 14:38:36
mozesz mi pomoc?
Ja 15:21:29
MUISZ POCWICZYC NAJPIERW ZEBY ZAGRAC Z BOTAMI
3876664 15:21:46
ok
3876664 15:21:52
mam wersie 1.6
3876664 15:21:58
jak sie instaluje to sa krzaczki
3876664 15:222
zainstlowlem
3876664 15:226
i jak chce grac
Ja 15:227
tzn jakie?
3876664 15:22:10
to tylko ja jestem na mapie
Ja 15:22:31
no kumam
Ja 15:22:35
z czasem sie pojawia inni
3876664 15:22:54
watpie
3876664 15:22:58
bo chodze 2 min
3876664 15:22:58
i nic
Ja 15:23:13
cierpliwosci

Blu - Nie 11 Lut, 2007 04:04

pamietam to, niezla zwala była, tez to łyklem :mrgreen:

ale ten gosc znalazl ten numer na tym forum? 30 lat, z gdyni, Krystian? nie mam pojecia kto to moze byc, ale po co by pisal na ten nr a nie spytal sie na forum? nic nie kapuje :mrgreen:

Oti - Pon 12 Lut, 2007 22:44

http://wiadomosci.gazeta....35,3912244.html

o_O OMG :Cry:

JUVE - Sro 14 Lut, 2007 15:48

1. Masz ryj jak wentylator Samuraja
2. Chuchnij do nauczycielki to od razu pojedzie do szpitala
3. I tak stara cię nie kocha a stary tylko w nocy
4. A tak poza tym to, jak by nie ten pies na tej klatce co mnie wyprzedził, dziś bym był twym ojcem
5. Twój stary jest kelnerem? Bo masz ryj jak tace
6. Miałeś więcej razy chuja w dupie niż mur chiński liczy sobie cegieł
7. Twoje największe marzenie to zrobić więcej lodów niż Algida
8. Jesteś tak gruby że jak bym cię chciał obiec musiałbym zrobić dwa odpoczynki
9. Masz cos z rycerza - zakuty łeb
10. Twój stary chyba był saperem, bo wyglądasz jak niewypał
11. Zjebany ryju
12. Zmechanizowany kutas obronny
13. Gdyby nie twój nos pomyślałbym ze masz dupę na szyi
14. Jebie ci z mordy jak z namiotu indiańskiego w okresie godowym
15. Ty ponoć nie chodzisz do kibla, bo się z ciebie muchy śmieją
16. Nie patrz na twarz tylko w to pchasz
17. Dupcz górę byle dziurę
18. Moja dupa twój pysk to bliźnięta
19. Jesteś bystry jak woda w klozecie
20. Widziałem twoich rodziców- fajni panowie
21. Masz piękne oczy, szkoda że szklane
22. Zamienię matkę na psa, pies może być wściekły
23. Wyglądasz jak chodząca reklama głodu
24. Nie zmieniaj tak często szminki do ust, bo nie chce mieć tęczy na chuju ...
25. Wyglądasz jak by ci ktoś zaparkował w dupie betoniarkę i wylał posadzkę.
26. Wyglądasz jak stado pędzących imadeł na Saharze przy 40 stopniowym mrozie
27. Ty synu garbatego jeża
28. Podrap jeża w dzyndzel
29. Turlaj dropsa kutasie ....
30. Siorbaj pysiora.
31. Czochraj predatora
32. Szumraj gazele
33. Siorbaj wiklinę
34. Plaskaj pytonga
35. Wąchaj pale
36. Lancuj tapira
37. Czochraj bobra
38. Chapaj dzide
39. Blaszcz pytonga
40. Turlaj dropsa
41. Jesteś wyjebany jak tatarskie siodło
42. Masz najebane w dyni jak cyganka w tobołku
43. Zamknij paszcze bo ci naszcze
44. Uśmiechasz się jak końska dupa do bata
45. Masz śmiech jak pierdniecie grzechotnika texańskiego
46. Masz zajebiście długie kręcone zęby
47. Śmierdzi ci z oka
48. Wyssaj mi baka z dupy
49. Masz śmiech uroczy jak stukanie klapy od śmietnika
50. Masz twarz jak gówno podziurawione widelcem
51. Zrobisz loda ? Będzie zgoda
52. Kto cię tak spierdolił ? Pomszczę cię
53. Po robocie myj zęby
54. Jak byłeś mały, to mama Ci wieszała kiełbasę na szyi, żeby chociaż psy się z tobą bawiły
55. Masz wyraz twarzy jak chuj na plaży
56. Stul pysk jak do mnie mówisz
57. On jest tak gruby, że w autobusie dostaje zniżkę na przejazdy grupowe
58. Daj mi twoje zdjęcie bo mi krowa nie chce zdechnąć
59. Chapaj z gwinta
60. Masz mordę jakby twoi starzy pracowali przy magielnicy
61. Jak będziesz wsadzał następnym razem ziemniaka w majty to z drugiej strony bo muchy ci dupę obsiadły
62. Myj mordę po pracy a nie będę na ciebie mówić cukiernik
63. Widziałem twoją starą u fryzjera jak robiła sobie trwała na klacie
64. Załóż gumę na język bo się brzydzę (do laski)
65. Śniło mi się ze mi uratowałaś życie, wąż mnie ujebał w ptaka a ty wyssałaś jad (do laski)
66. Daj mi swoje zdjęcie, bo jeszcze nie mam takiego pokemona w swojej kolekcji
67. Wstań i zobacz jak siedzisz
68. Dobrze mówisz ale źle zęby składasz
69. Ssij napleta ptasia mordo
70. Jesteś dziwny bo przez 3 lata wisiałeś w kondomie na strychu
71. Twój stary lepiej by zrobił jakby się spuścił na patelnie, miałby chociaż placek
72. Ciebie robili pod prysznicem i wszystko co najlepsze to spłynęło
73. Zrobiłeś więcej lasek niż wytwórnia sprzętu dla niepełnosprawnych
74. Jesteś jak kibel albo zajęty albo zasrany
75. Jak do mnie mówisz to wyciągnij kluski z gęby(do osób otyłych)
76. Masz ryj jak akumulator tylko ładować
77. Prawda jest bolesna jesteś kurwą
78. Jak byś ustalał prawo dla siebie to by było tak: Oko za Oko!! Ząb za Ząb!! Dupa za pieniądze?
79. Twoje żeby są jak gwiazdy, -białe -cudowne...takie lśniące... - i wpizdu daleko od siebie.
80. Ty wpierdalający gówna penisisto możesz mi possać odbyta i się w końcu odpierdolić od tych bezdomnych Psów bo potem kurwa kuśtykają a nie chodzą!!!!!!!
81. Jak do mnie mówisz to wyciągnij kluski z gęby i wypluj zołzę ...
82. Ty misiaczku cukiereczku w dupę zjebany po kolana w gównie utytłany
83. Zmień se twarz bo po co ci dwie dupy
84. Zaszyj se wary bo po co ci 2 szpary
85. Mamo bij mnie łapciem bo skarpetą boli
86. Nie do rymu nie do taktu wsadź se chuja do kontaktu Po to kontakt budowali żeby chuja tam wsadzali
87. ...Bo wszyscy macie pchły na pępku i wszy na jajach
88. Wypierdalaj stad bo jak cię pierdolne to ci się oranżadą z komunii odbiję.
89. Człowiek rodzi się mądry potem idzie do szkoły..
90. Przy tobie Bin Laden to mały kałowy ludzik
91. Masz ryj jak idź z stąd i nie wracaj ..
92. Ssij kutasa dopóki sperma ci nie wyjebie ci oczy
93. Masz brecht jak świnia kaszel...
94. Kij ci w oko bo w dupę to przyjemność
95. Jesteś rozgarnięty jak kupa liści
96. Chuj ci w oko chuj ci w drugie ze ślepymi nie gadam
97. Jebie tu gównem jak od czarnej lesbijki
98. Gdyby mój pies miał taką twarz jak ty zgoliłbym mu dupę i kazał chodzić tyłem
99. Jak do mnie mówisz wsadź filtr do gęby ...
100. Wypierdalaj ty psi wentlu
101. Dojebałeś jak łysy czupryną w kant kuli
102. Masz przejebane jak pinokio w krainie korników
103. Wyglądasz jak Kwaziomodo na wieść ze urodzą mu się proste dzieci.
104. Jak tak sobie to czytam to myślę ze pokemony mają przy was niezłe mózgi.
105. Chuj wam w dupę i kamieni kupe i trochę gruzu by nie było luzu...
106. Jak bym miał taki ryj jak ty uczyłbym się na mi siadać
107. Ściągnij te maskę bo karnawał się już skończył
108. Nie otwieraj mordy bo się muchy zleca .....
109. Smaruj wrotki leszczu..
110. Twoja stara jest jak wózek w carefurze .. Wkładasz 2 zł i jedziesz ile chcesz
111. Nowa jednostka w układzie SI - 1 Lepper - Ilość ton zboża potrzebna do zatrzymania składu pociągu
112. Wyliż wora starego dzida
113. Zrobię ci z dupy jesień średniowiecza
114. A ja cię lubię jak cię nie ma
115. Daj mi swoje zdjęcie, bo moja mama składa rower i nie wie jak pedał wygląda
116. Jebie ci cudzym chujem z gęby
117. Nie mów do mnie z bliska bo ci szambo z mordy tryska'
118. Powtórz bo się nierówno oplułeś
119. Te daj mi swoje zdjęcie bo chce sobie zrobić kanapkę z pasztetem :p
120. Jak się urodziłeś to stara cię przez 2 tygodnie patykiem szturchała bo nie wiedziała co to jest...

Oti - Sro 14 Lut, 2007 17:34

o widze ze JUVE bluzgatora sciagnal :]
TEPE. - Sro 14 Lut, 2007 18:15

nie po prostu zanotowal jak koledzy na niego wolaja
Jumper - Sro 14 Lut, 2007 19:26

Małżeństwo było na wakacjach w Pakistanie. Zwiedzali właśnie targ, aby
znaleźć kilka pamiątek, które mogli by wręczyć znajomym aż zaszli w dziwna
uliczkę, gdzie był tylko jeden mały sklepik z sandałami. Już mieli zawrócić,

gdy ze sklepu dobiegł ich glos:
- Hej, wy ! Zagraniczni ! Chodźcie, chodźcie ! Wejdźcie do mojego sklepiku !
Po chwili wahania weszli jednak do środka. Tam w ukłonach przywitał ich mały

człowieczek i powiedział:
- Mam dla was specjalne sandały, które mogą was zainteresować. One maja
magiczną moc. Sprawiają, ze jesteś tak dziki w łóżku jak spragniony wielbłąd

na pustyni !
Żona od razu chciała je kupić, ale mąż był bardzo sceptycznie nastawiony do
tego pomysłu. Uważał, ze nie potrzebuje takich sandałów, bo i tak jest
niezłym buhajem, a poza tym nie brzmiało to zbyt wiarygodnie. Więc zapytał
sklepikarza:
- Jak to możliwe, ze Twoje sandały mają aż tak wielką moc?
- O nic nie pytaj. Po prostu je przymierz, Saheeb. Sandały same Ci to
udowodnią. - odpowiedział sklepikarz.
Mąż w dalszym ciągu nie wierzył w te zapewnienia i nie chciał ich
przymierzać. Po długich naleganiach żony wreszcie się zgodził. Jak tylko
wsunął swoje stopy w sandały od razu poczuł silne podniecenie. W oczach
pojawił mu się błysk pożądania i poczuł coś, czego nie czuł od lat -
nieodpartą, brutalną ochotę na sex. W mgnieniu oka złapał sklepikarza,
zmusił go do skłonu,oparł o stolik, ściągnął mu spodnie i zaczął go ładować
od tyłu.
Na co sklepikarz wrzasnął tak przeraźliwie jak jeszcze nikt nigdy nie
krzyczał:
- STÓJ ! STÓJ, SZALONY ! ... ZAŁOŻYŁEŚ LEWY NA PRAWY!.............

Oti - Sro 14 Lut, 2007 20:58

http://wiadomosci.gazeta....35,3915064.html :lol: nawet ja takich problemow nie mam :P
TEPE. - Sro 14 Lut, 2007 21:37

hahha jakie pytania ;D

adca: Ma pan oprogramowanie szpiegujące w komputerze. To jest przyczyną problemów. Klient: Szpiegujące? Widzą przez monitor, jak się ubieram???

ah - Czw 15 Lut, 2007 16:15

http://img463.imageshack....96/kupon0vu.jpg
Klacker - Pią 16 Lut, 2007 18:12

kurs ravedancingu, ale tu nie chodzi o samą istotę tego, tu chodzi o wykonanie xD
http://www.joemonster.org...dance-w-7-minut
poległem hahah <lol2> hahha XD XD xD spójrzcie mu w oczy xD :D :D :lol:

Em!nem^ - Pią 16 Lut, 2007 19:01

zajebiste xD dzieci z czarnobyla hahahaha i serw and ping pong lol2 hahaa
Oti - Pią 23 Lut, 2007 20:21

http://www.filmweb.pl/top...jest+cage+.html
Em!nem^ - Pią 23 Lut, 2007 20:41

naucz się tańczyć jak oni xD
JUVE - Sob 24 Lut, 2007 16:42

T REY, pose , jajo i nawigator namawiają was do gry na lolattack

http://www.youtube.com/wa...CqvYaxJv24&eurl

Klacker - Nie 25 Lut, 2007 19:02

mistrzostwo kinematografi internetowej http://video.google.pl/vi...298820089367381
a oto sequel http://video.google.pl/vi...745328196232804
PS. bez w miare normalnego łącza poczekacie sobie troche...;)

mATEj - Nie 25 Lut, 2007 22:06

http://www.all4men.nazwa.pl/?co=humor


szczególnie piewszy sposób troche głupi ale na swój sposób przejebany xD

Klacker - Pon 26 Lut, 2007 20:01

http://www.joemonster.org...ciste-promienie
GeGi - Wto 27 Lut, 2007 18:18

taki kawal dla Streeta :D

Kubańczyk, Szkot, Irlandczyk i Polak jadą pociągiem. W pewnym momencie Kubańczyk wyjmuje cygaro. Najlepsze, prosto z Kuby, warte kupę szmalu. Podpala je, bierze jednego macha i wyrzuca przez okno.
- Co robisz? - dziwą się pozostali.
- Jestem Kubańczykiem, w moim kraju jest mnóstwo takich cygar, mogę sobie pozwolić na to.
Mija trochę czasu.
Szkot wyjmuje butelkę pięćdziesięcioletniej szkockiej Whisky, cudowny kolor i aromat, oczywiście cena również odpowiednia.
Nalewa sobie pół szklaneczki i również wyrzuca resztę przez okno.
Wszyscy oczywiście zdziwieni, Szkot odpowiada:
- W moim kraju takiej whisky pod dostatkiem, gdzie się człowiek nie odwróci tam mnóstwo takich butelek.
Ponownie mija trochę czasu.
Wstaje Irlandczyk i wyrzuca Polaka przez okno.

Oti - Wto 27 Lut, 2007 19:22

hahahahahahaha zajebisty dżokero xD :*

EDIT:

to ja tez od razu zapodam dżokery jakie ;)

11 września rano Saddam Husajn dzwoni do prezydenta Stanów Zjednoczonych:
- Bardzo mi przykro z powodu tej tragedii. To były wspaniałe budynki. Chciałem zapewnić, że nie mamy z tym nic wspólnego.
Zdziwiony Bush pyta:
- Jaka tragedia, jakie budynki?
Husajn na to:
- A która u was jest godzina?
- Ósma rano - odpowiada Bush.
A Husajn na to:
- A to ja zadzwonię później.

Idzie Jasiu z babcią po lesie. Jasiu znalazł 5 złotych i pyta się babci:
- Babciu, mogę podnieść pieniądz?
A babcia odpowiada: - Nie, z ziemi się nie podnosi.
Idą dalej, Jasiu znajduje 10 złoty. Pyta się babci:
- Babciu, mogę podnieść?
Babcia odpowiada: - Nie z ziemi się nie podnosi.
Idą dalej, babcia się przewraca i prosi Jasia:
- Pomóż mi Jasiu.
A Jasiu odpowiada:
- Nie, bo z ziemi się nie podnosi.

Przychodzi mały Jaś do szkoły. Ma całą opuchniętą i czerwoną twarz, pani pyta go:
- Co się stało Jasiu?
- Ooossss...
- No co się stało?
- Ooooosssssaaaaa...
- Co osa? Ugryzła cię?
- Nie, tato łopatą zabił!

Rozmawiają dwaj koledzy:
- Dlaczego twój szef cię wylał z pracy?
- Bo w godzinach pracy spałem.
- No i co z tego, przecież wszyscy tak robią?
- No tak, tylko ja spałem z jego żoną.

Zachorował wielki wojownik indiański, jego współplemiennicy udali się do czarownika po radę.
- Połóżcie mu jajka na oczach - powiedział czarownik.
Nazajutrz delegacja znów jest u uzdrowiciela.
- I co, pomogło? - pyta starzec.
- Nie, on umarł.
- A położyliście mu jajka na oczy tak, jak kazałem?
- Nie, udało nam się je dociągnąć tylko do pępka.

Klacker - Czw 01 Mar, 2007 20:49

o to co mówia o naszym skoczku, Robercie xD
- Lista osób i rzeczy, które poleciałyby dalej: Eddie "Orzeł" Edwards, same narty, Agata Wróbel ze sztangą.

- Szaranowicz w betonowych butach. Ursus C330 z przyczepą załadowaną po brzegi obornikiem.

- Romek Giertych na Wierzejskim.

- Andrzej Gołota w piątej sekundzie 1 rundy.

- Pałac Kultury i Nauki.

- Mazoch w śpiączce.

- Kononowicz na sankach.

- Mokra onuca.

- Fiat 125p z zaciągniętym ręcznym.

- Betoniarka.

- 1. Platforma wiertnicza- North Cormorant, 2. Aircraft Carrier- USS Enterprise, 3. Peterbilt Firetruck.

- Pampers mojego wnuka.

- BMW z kompletem dresów w środku.

- Wkładka ortopedyczna.

- Szafa Lesiaka.

- Ryszard Kalisz.

- Superniania.

- Dowcip K. Strasburgera z Familiady.

- Apoloniusz T.

- Ser żółty gouda 415g z Tesco.

- Płyta nagrobna marmur 210x85.

- T-72.

- Stuart Malutki.

- Nierozgrzany Garguła.

- Zwłoki Lenina.

- Bula skoczni Okurayama.

- Dolina Muminków.

- Doda z całym Majdanem na plecach.

- Titanic z pełnym załadunkiem.

- Kret z reklamy Okocimia -tylko dla orłów.

- Ludwik na odstających uszach Urbana.

- Dalej poleciałyby następujące byty: minuta ciszy, kamień milowy, bagaż doświadczeń, niewidzialna ręka rynku.

- Pisuar ze szkła hartowanego, butelka wódki z czerwoną kartką, martwy leming.

- Sekielski na barana u Morozowskiego.

- Kaczka dziennikarska.

- Samolocik z płatków Nestle!

- Kuba Wojewódzki na kanapie.

- Oleksy na snowboardzie.

- Kobieton.

- Jeremy Clarkson w polonezie.

- Tarcza antyrakietowa.

- Czterdziestolatek 20 lat później.

- Sprężyna schodząca po schodach.

- Świątynia Opatrzności Bożej.

- Stado rannych łosi.



- A co powinien dostać Robert Mateja za dzisiejszy występ?

- Matejowe łoże.

- Obywatelstwo austriackie.

- Malinową kotwicę.

- Plecak rakietowy.



- Co mógłby reklamować Mateja?

- Warkę Strong - zdobył uznanie w Japonii.

- Renault - "Oderwij się na chwilę!"

- Tabletki na ból głowy

- Wszystkie Windowsy.

Em!nem^ - Czw 01 Mar, 2007 22:35

http://www.joemonster.org...rawda-o-epulsie prawda o epulsie mało fajnych tekstów i bluzgają ale czasami coś fajnego i śmiesznego powie

http://www.joemonster.org...urek-z-jaworzna a to zajebisty nurek z jaworza :D

JaREjL - Czw 01 Mar, 2007 22:40

eminem wszstko fajne tylko z wypadku Mazocha nie ma co się śmiać...
Em!nem^ - Pią 02 Mar, 2007 16:10

ja się z wypadku nie śmiałem i nie śmieje
JUVE - Wto 06 Mar, 2007 12:00

dla fanów botten anna :]

http://dilx.wrzuta.pl/aud..._na_gorzkie_lzy

Klacker - Wto 06 Mar, 2007 16:50

Idzie facet przez park i widzi pajaka
Pajak: czesc masz mlotek ???
Facet: nie
Pajak: no to czesc

Na drugi dzien idzie przez park i znowu widzi pajaka.
Pajak: czesc masz mlotek ???
Facet: nie mam
Pajak: no to czesc.

Facet przyszedł do domu i pomyslal ze znowu spotka pajaka wiec wziął mlotek.
Na 3 dzien idzie przez park i widzi pajaka.
Pajak: czesc masz mlotek???
Facet: mam
Pajak: no to czesc. xD
-------------------------------------------
-Puk! Puk!
-Kto tam?
-Szatanista
-Nie wierzę
-Jak Boga kocham..!
--------------------------
-Puk! Puk!
-Kto tam?
-Ja do Jarka
-A ja kombajn. xD :lol:

Klacker - Czw 08 Mar, 2007 18:31

xD mATEj, nie przypomina ci to czegos? :)
mATEj - Czw 08 Mar, 2007 19:35

no jak dla mnie to zasadził mu queixada :D

a zeby tak na sucho nie walic offtopa to macie jokea:

Przychodzi facet do domu i widzi ze jego panna sie pakuje.
-Kochanie co robisz? -pyta.
-Odchodze od ciebie!.
-Ależ dlaczego?.
-Bo jestes pedofilem!.
-Hmm mocne slowa jak na dziewieciolatkę.

Klacker - Sob 10 Mar, 2007 01:25

http://www.maxior.pl/?p=index&id=49550&0

http://www.wolnykraj.info/uploads/galery/38.jpg

mATEj - Nie 11 Mar, 2007 10:38

Kupa i dupa idą w ciemnym tunelu. Nagle kupa mówi:
-ciemno tu jak w dupie
Na co dupa odparła:
-no rzeczywiście, gówno widać

Roonie - Nie 11 Mar, 2007 20:58



Pozdro camel ;] .

Klacker - Pon 19 Mar, 2007 23:16

http://www.youtube.com/watch?v=dD-RGpEQ6Ms
mATEj - Pon 19 Mar, 2007 23:28

http://www.kabarety.tworz...ach_egzamin.php

naprawde warto obejrzeć :D

Klacker - Nie 25 Mar, 2007 15:54

http://www.joemonster.org...ry-potter-cz.-i
najlepsze 1 i 4 reszta taka sobie... no i wypada choć troche angielski znać ale i tak się skapniecie o co chodzi :lol:

ah - Wto 27 Mar, 2007 15:05


Cienias - Sro 28 Mar, 2007 15:44

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=179613563
fotograf owned :D

Roonie - Sro 28 Mar, 2007 16:16

Cienias haha :D

http://www.joemonster.org...iwy-quiz-de-lux

Em!nem^ - Czw 29 Mar, 2007 07:22

http://www.maxior.pl/?p=index&id=51414&0 beatbox :D
mATEj - Czw 29 Mar, 2007 16:04

Ocean, sam środek Atlantyku. Burza, a w środku niej malutki statek z kilkoma marynarzami, którzy od dwóch lat nie widzieli lądu, od dwóch lat nie widzieli swoich rodzin, od dwóch lat nie spali ze swoimi żonami. Jeden z nich, aby w końcu chwilę odpocząć postanowił pójść do toalety. Podwija rękawy, na jednej ręce wytatuowane imię Natalka, a na drugiej Lucynka. Opuszcza na dół spodnie spogląda na ręce i mówi:
-To jak moje kochaniutkie ? Z którą dzisiaj ?

Cienias - Czw 29 Mar, 2007 16:23

napewno nie wszyscy zagladaja na joemonster wiec wrzuce pare fajnych kawalow z ich stronki:

Moja seksowna koleżanka zaprosiła mnie wczoraj do siebie na rozmowy o filozofii.
Do Nietzschego nie doszło...
-----------------------
Mówi się że kobieta zmienną jest.
Widać autor tego powiedzenia nie miał nigdy do czynienia z paniami z dziekanatu.
----------------------
Teresa i Leon żyją ze sobą w pełnej harmonii: te same gusty, te same idee, te same pragnienia...
Tylko Leon potrzebował pięć lat, żeby się do tego przystosować...
----------------------
Doświadczenie to jest dokładnie to, co powoduje,
że przez chwilę się wahasz zanim zrobisz ten sam błąd po raz drugi.
---------------------
Policja pozazdrościła twórcom popularnego programu "Taniec z gwiazdami"
i rozpoczęła własną serię pod tytułem "Zapraszamy do poloneza".
---------------------
- Za co tak wczoraj twoja żona darła na ciebie mordę?
- Za siedzenie do późna w bibliotece.
- I to jest powód
- Majtek z czytelni zapomniałem.
---------------------
Brawdziwi dwardziele używają dylgo dwardyg zbółgłozeg.
---------------------
- Jaka jest różnica między komputerem a praniem?
- Inaczej się zawiesza.
--------------------
Kobiety dzielą się na trzy rodzaje:
piękne, wierne oraz piękne i wierne, ale nadmuchiwane.
-------------------
Być albo nie być, oto jest kwerenda.

Cienias - Sob 31 Mar, 2007 20:09

Na zebraniu koła pszczelarzy jeden z hodowców głośno się przechwala:
- Moje pszczoły są wielkie jak świnie.
- Jak świnie? - pyta z niedowierzaniem przewodniczący - To jak one włażą do ula?
- Kwiczą, ale ku**a włażą.


Mój dziadek ciągle narzeka - że koszty życia strasznie wzrosły w dzisiejszych czasach. Mówi:
- "...pamiętam kiedy byłem młody - mama mi dała 5 złotych na zakupy, a ja wróciłem do domu z pełną reklamówką - wędliny, mleko, chleb, ser, masło, konfitury. A teraz co?!! Wszędzie te lustra, te kamery!!"

Klacker - Sob 31 Mar, 2007 20:20

z dwóch pierwszych to beka ale dla trzeciego pokłony :hand
KLIK

mATEj - Sob 31 Mar, 2007 20:38

poprawiliście mi humor :D dzięki wam :D
klacker ten 3 to zajebisty gostek :D slucham tego 10 raz i mi sie coraz bardziej podoba :)

ale żeby nie wchodzić tak o suchym pysku to zapodam dżokero.


Kiedy kobieta robi za elektrownię ?
Kiedy ma kilo waty między nogami.
:oops:

edit.

http://pamietniki.bravo.p...5168,,,,624313/

hahhaa milka, jajo pouczcie ją jak się poprawnie pisze :D
no i żeby nie było to zrozumiałem :D

Klacker - Nie 01 Kwi, 2007 17:57

koleś wykonał wersje techno tej piosenki http://www.youtube.com/watch?v=uBxk7kTohKc ale nie moge nigdzie znaleźć tej przeróbki, jak ktoś dysponuje to bardzo bym prosił :)
ah - Pon 02 Kwi, 2007 09:08

www.llanfairpwllgwyngyllg...ogogochuchaf.eu <-- adres wymiata :D
mATEj - Sob 07 Kwi, 2007 15:09

kto umie tak kręcić ? :D

http://www.maxior.pl/?p=index&id=44593&0

mATEj - Sro 11 Kwi, 2007 16:44

Czym się różni pedał od klatki dla kanarka ?
Niczym, to i to ma osrany kij

mATEj - Sro 11 Kwi, 2007 22:09



no i jeszcze cosik takiego
http://www.youtube.com/watch?v=Fe3WPfvx24A

Klacker - Nie 15 Kwi, 2007 18:09


olszu - Nie 15 Kwi, 2007 18:46

http://www.youtube.com/watch?v=BxKdsfVwvlE
Umarlem hahahahahahahahahahgheaehghgeaheghahahah

Oti - Sro 18 Kwi, 2007 12:40

The latest poll taken by the Government asked people who live in Ireland
if they think Polish immigration is a serious problem:
23% of respondents answered: Yes, it is a serious problem.
77% of respondents answered: Absolutnie zaden. To nie jest powazna kwestia.

Cienias - Czw 19 Kwi, 2007 21:20

http://www.youtube.com/watch?v=ErUxEke58gs
*bAtHoRy - Czw 19 Kwi, 2007 21:29

hahahaha xD Chlop z mazur owned :D :D.

Mazury rlz ;p

mATEj - Pią 20 Kwi, 2007 14:09

http://www.smog.pl/wideo/9284/mistrz_kosci/

ale ma seksownie umiesniona ta prawą reke :oops:

QRi - Sob 21 Kwi, 2007 11:32

http://www.allegro.pl/ite...cie_gratis.html
harborn - Sob 21 Kwi, 2007 11:53

ahhahha moze uwiecznie to, zanim usuna aukcje albo zmienia jej opis:
"[...] jest on zrobiony perfekcyjnie(zajmuję sie renowacją starych samochodów i nie odpierdalam bucuwy jak większość paproków tzw. "lakierników")."

"Szczegółowe informacje TYLKO TELEFONICZNIE !!!!!!!!!!!!!
[...]
Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, a szkoda ci kasy na telefon, zapraszam na Gadu Gadu: 1908043"

Klacker - Sob 21 Kwi, 2007 21:44

ale to nic! zobaczcie jakiego komenta koleś wystawił kupującemu debilowi :lol:

a o to tyłem wstępu komentarz debila :lol: ludzie to mają stresy naprawde :D

Cytat:
santys1991 (-1) (Kupujący) Negatywny sob 21 kwi 2007 16:51:31 CEST 186738857
telefon malowany recznie:(( oszust!!
[Odpowiedź z:sob 21 kwi 2007 17:53:59 CEST] pojeb dostal od taty pod chopinke neostrade i robi taki cwel balagan na necie. niestety nic z tym nie zrobimy. pozdrawiam staropolskim "chuj ci w dupe'

Oti - Nie 22 Kwi, 2007 21:22

0.1 l - demo
0.25 l - trial version
0.5 l - personal edition
0.7 l - professional edition
1.0 l - network edition
1.75 l - enterprise
3 l - for small business
5 l - corporate edition
wiadro - home edition
"klin" - Service pack
rosół - Recovery tool
zakąska - plugins

mATEj - Nie 22 Kwi, 2007 21:31

http://www.traugutt.net/lo/various.php?id=fanclub

no i potem rozmowy zlookajcie :D wogole przegieta szkola :D

mATEj - Pon 23 Kwi, 2007 19:20

"dobrze że Radek rozwodzi się z Dodą, bo przecież, jak długo można rżnąć głupa ??"
Klacker - Pon 23 Kwi, 2007 23:15

znalazłem, co prawda nie do końca to co chciałem, ale kur*a znalazłem!!!!! :D :D :D :D
mATEj to dla ciebie!!! :D najbardziej mózgojebny kawałek jaki słyszałem:D <jebuduuuu!!!>
http://cyberis.byethost9....iDam(remix).mp3 :roll:

Oti - Sob 28 Kwi, 2007 19:37

przyszla dziennikarka - http://www.youtube.com/watch?v=1mboWqWKPAc

automat - http://www.youtube.com/watch?v=OkZDOpyv_u8

maszyna do grraffitti - http://czadowo.com/2007/0...affiti-machine/

portret - http://www.drublair.com/c...kshops/tica.htm

snajper - http://www.dailymotion.com/video/x1q563_a-pigeon

nie draznic lwa - http://www.liveleak.com/view?i=333_1177624795

nie rzucaj spinaczami w kolegow - http://www.youtube.com/watch?v=l3KIxzCqYqM

ojejku - http://www.youtube.com/wa...hnLZ3Ryccg&NR=1

Klacker - Pon 30 Kwi, 2007 22:48

taka tam epopeja :D myśle że część warto... niektóre zagrania wymiatją (pimp my ride xD)
SERIA 1
http://www.youtube.com/wa...related&search=
http://www.youtube.com/watch?v=9zf5qXTeY7U
http://www.youtube.com/wa...related&search=
http://www.youtube.com/wa...related&search=
http://www.youtube.com/wa...related&search=

SERIA 2
http://www.youtube.com/wa...related&search=
http://www.youtube.com/wa...related&search=
http://www.youtube.com/wa...related&search=
http://www.youtube.com/watch?v=VqzxiKvOZ3g
http://www.youtube.com/wa...related&search=
http://www.youtube.com/wa...related&search=

taka sobie przeróbka Prison Breaka :)
http://www.youtube.com/watch?v=Ii1RpdJyBWg

mATEj - Nie 06 Maj, 2007 13:49

no to mnie przekonali


Skorzeny - Pon 07 Maj, 2007 22:14

kolejny zajebisty pomysł polityka xD

poseł Zawisza to chyba brachol posła Piłki (tego od totalnego zakazu pornografii) :lol:

aKiRa - Wto 08 Maj, 2007 13:26

widzialem wczoraj. myslalem ze oni zartuja :/


---------------------------------------------------------------------
czek dis aut:

aKiRa - Czw 10 Maj, 2007 13:42


Skorzeny - Czw 10 Maj, 2007 23:21

Krótki przewodnik po religiach świata...

Taoizm - Zdarza się wdepnąć w gówno
Konfucjonizm - Konfucjusz powiada: "zdarza się wdepnąć w gówno".
Islam - Jeśli wdepnie się w gówno to jest to wola Allacha
Buddyzm - Jeśli wdepnie się w gówno, to nie jest to gówno.
Katolicyzm - Wdeptujesz w gówno, bo jesteś grzeszny.
Kalwinizm - Wdeptujesz w gówno, bo się opieprzasz.
Judaizm - Dlaczego w to gówno wdeptujemy właśnie my ?
Luteranizm - Jeśli wdeptujesz w gówno, uwierz, a nie wdepniesz więcej.
Prezbiterianizm - Jeśli ktoś ma wdepnąć w gówno, to niech to nie będę ja.
Zen - Czym jest gówno ?
Jezuityzm - Jeśli wdepniesz w gówno i nikt tego nie poczuje, to czy onna prawdę śmierdzi?
Christian Science - Jeśli wdepniesz w gówno, nie przejmuj się - to samo przejdzie.
Hedonizm - Jeśli wdepniesz w gówno - raduj się.
Adwentyści Dnia Siódmego - Jedynie w soboty nie wdeptuje się w gówno.
Hare Krishna - Równo w gówno. Rama, rama, om, om...
Rastafarianizm - Sztachnijmy się tym gównem.
Hinduizm - Wdeptywało się już w to gówno.
Mormonizm - Wdeptywało się już w to gówno i wdeptywać się będzie.
Ateizm - Nie ma w co wdepnąć.
Agnostycyzm - Może jest w co wdepnąć, a może nie.
Stoicyzm - No i wdeptuje się w gówno. Co z tego ? Nie rusza mnie to.
Świadkowie Jehowy - Wpuść nas, a powiemy ci, dlaczego wdeptuje się w gówno.

Oti - Pią 11 Maj, 2007 09:22


Oti - Pią 11 Maj, 2007 09:25

http://www.joemonster.org...-na-wielka-nude
Cienias - Sob 12 Maj, 2007 15:27

Na korytarzu w siedzibie Gestapo wpadli na siebie Shrek i Stirlitz.
"Stirlitz" - pomyślał Shrek.
"Trzeba było mniej pić" - pomyślał Stirlitz.

Spotykają się dwie sąsiadki przed domem
- Słuchaj, jak ty to robisz? ile razy wieszasz pranie jest piękna pogoda,
a ja co wypiorę, to deszcz pada.
- A ty nie korzystasz z barometru?
- Jakiego barometru?
- No jak rano się budzisz, odkrywasz chłopa i jak mu leży na prawą
stronę to będzie słońce, jak na lewą, to pogoda.
- A jak stoi? - pyta zaciekawiona sąsiadka
na to druga ze zgrozą wznosząc oczy do góry
- Pi*rdolnięta, w święto prać...

Demokracja po rosyjsku: wszyscy robią to, co mówi główny demokrata.

GeGi - Sob 12 Maj, 2007 18:34

Cienias napisał/a:
Na korytarzu w siedzibie Gestapo wpadli na siebie Shrek i Stirlitz.
"Stirlitz" - pomyślał Shrek.
"Trzeba było mniej pić" - pomyślał Stirlitz.


ahahah kawaly ze "Sztyrlicem" mnie rozjebuja :D :D

Klacker - Nie 13 Maj, 2007 00:19

Wchodzi facet do banku i pyta:
- Jest wiertarka?
- Przykro mi ale nie mamy bułek.
- Nie szkodzi też nie mam prądu.


Wpada chłopiec do sklepu i mówi:
- Ble blebubu woao bleble PEPSI.
A sprzedawca do niego:
- Dwie butelki czego?

Klacker - Nie 13 Maj, 2007 23:33

już byłem mocno styrany a i tak się mało co nie zlałem ze śmiechu :lol: http://www.4fun.tv/view_v...type=&category=
:lol:

mATEj - Pon 14 Maj, 2007 14:07



tóż to żal z nieba :(

MaZZeo - Pon 14 Maj, 2007 21:12

:O:O:O Błoto jak skurwysyn pewnie sie zrobiło przez to piwo :D

jeju jaki żal :D tyle piwa :D

przypomniało mi się jak kumplowi piwo wypadło, rozjebala sie puszka i buchło mu piwo na spodnie :lol:

Klacker - Pon 14 Maj, 2007 23:14

jakie dzikie pojeby xD
http://www.youtube.com/watch?v=S3w3sqVJ8XA

TOTALLED normalnie :lol:

*bAtHoRy - Wto 15 Maj, 2007 12:12

Klacker napisał/a:

http://www.youtube.com/watch?v=S3w3sqVJ8XA


Przynajmniej wiedzą jak sie bawic xD

Oti - Wto 15 Maj, 2007 12:40

http://nie.ma.to.jak.zgra...itory.patrz.pl/
Em!nem^ - Sro 16 Maj, 2007 13:55

telletubis bardzo fajnie popierdalają
Em!nem^ - Sro 16 Maj, 2007 20:01

zaporożec fajne auto http://autozaz.webpark.pl/ kliknąć proszę na zdjęcia zaporożców
Oti - Pią 18 Maj, 2007 10:01

Egzamin na prawko:
-tu ma pan skrzyżowanie, samochód A, samochód B i karetka, kto jedzie pierwszy ?
-hmmm, motor...
-ale tu nie ma motoru.. no niech pan się zastanowi samochód A, B i karetka, kto ma pierwszeństwo ?
-no... motor
-ale panie tu motoru żadnego nie ma, kto jedzie pierwszy ?
-motor !
-skąd się panu kurwa motor wziął ?
-a skąd ja mam wiedzieć, oni zawsze sie znienacka biorą

harborn - Sob 19 Maj, 2007 15:31

sorki, nie jestem w stanie zweryfikowac czy to bylo czy nie, wiec jezeli bedzie po raz drugi to sie mowi trudno...

bankomat

On:

1. Podjechać.

2. Włożyć kartę.

3. Wprowadzić PIN.

4. Wziąć pieniądze, kartę i kwitek.

5. Oryginalny kwitek schować, a do saszetki włożyć uprzednio
przygotowany do pokazania żonie.

6. Odjechać.

7. Kupić kwiaty kochance.

8. Kupić kwiaty żonie.



Ona:


1. Podjechać.

2. Puścić sprzęgło.

3. Zakląć na szarpnięcie.

4. Wrzucić luz.

5. Ustawić lusterko wsteczne na swoją twarzyczkę.

6. Skrzywić się do lusterka.

7. Poprawić makijaż.

8. Uśmiechnąć się do lusterka.

9. Wysiąść otworem drzwiowym. ( to mnie rozwala)

10. Zgasić silnik.

11. Włożyć kluczyki do torebki.

12. Wyjąć kluczyki z torebki i zamknąć drzwi.

13. Dogonić samochód i zaciągnąć ręczny.

14. Przejść dwie przecznice, bo koło bankomatu było miejsce
tylko na dwie długości samochodu.

15. Znaleźć kartę w torebce.

16. Włożyć kartę do bankomatu.

17. Wyjąć z bankomatu kartę telefoniczną i włożyć właściwą.

18. Znaleźć w torebce karteczkę z zapisanym wcześniej PIN-em.

19. Wprowadzić PIN.

20. Postudiować instrukcję.

21. Wcisnąć Cancel.

22. Wprowadzić kod jeszcze raz, prawidłowo.

23. Wcisnąć Cancel

24. Znaleźć w torebce kartkę z PIN-em do używanej właśnie karty.

25. Wprowadzić sumę do wypłacenia.

26. Zmniejszyć sumę do maksymalnego pułapu.

27. Zmniejszyć sumę do możliwości własnego konta.

28. Wziąć pieniądze.

29. Wrócić do samochodu.

30. Znaleźć kluczyki.

31. Poszarpać się z drzwiami.

32. Znaleźć kluczyki do samochodu.

33. Poprawić makijaż.

34. Uruchomić silnik.

35. Ruszyć.

36. Przeprosić w myślach właściciela pojazdu stojącego z tyłu za
porysowany zderzak.

37. Przestawić wsteczne lusterko tak aby widać było samochód z
tyłu.

38. Wrzucić bieg i puścić sprzęgło.

39. Uruchomić silnik i zmienić bieg z „3” na
„1”.

40. Ruszyć.

41. Zatrzymać się.

42. Cofnąć.

43. Wyjść z samochodu.

44. Wrócić do bankomatu i zabrać kartę z kwitkiem.

45. Z powrotem do samochodu.

46. Włożyć kartę do portfela.

47. Włożyć kwitek do torebki.

48. Zanotować na karteczce ile się wzięło i ile zostało.

49. Zwolnić trochę miejsca w torebce, aby włożyć portfel do
torebki.

50. Poprawić makijaż.

51. Wrzucić wsteczny bieg.

52. Wrzucić jedynkę.

53. Ruszyć.

54. Przejechać 3km.

55. Zwolnić ręczny.

56. Domknąć drzwi.

57. Podjechać pod perfumerię.


58. Wydać wszystko.

59. Żyć nie umierać.

mATEj - Nie 20 Maj, 2007 14:34

<Cyb> Słuchaj, jaka historia
<Alq> dajesz
<Cyb> Koleżance mojej kuzynki
<Cyb> coś sie złego działo w pochwie i okolicach, jakieś swędzenie i te sprawy
<Cyb> To poszła do lekarza
<Cyb> i lekarz tam wykrył jakiegoś grzyba
<Cyb> i nie wiedział, jak go leczyc, bo on wystepuje tylko u trupów
<Alq> ano, trupów sie nie leczy :P
<Cyb> ale zczaj to
<Cyb> jej facet pracuje w kostnicy...



<absinth> omg
<absinth> moj stary przeszedl cale call of duty
<misiek> co w tym zlego lub dziwnego?
<absinth> ta, ale on w przedostaniej misji sie mnieu pyta czy mozna colta na inna bron zmienic


<misiu85> a moze zrobimy to u mnie?
<młoda90> dobra zróbmy to w końcu, bo juz mi sie klikanie znudziło...
<misiu85> tylko ubierz cos sexownego....
<młoda90> to gdzie mam przyjechac?
<misiu85> na Rydygiera wiesz gdzie to?
<młoda90> ...mieszkam na Rydygiera zaraz u Ciebie bede miśku tylko podaj mi dokładny adres
<misiu85> czekaj powiem córce, zeby pojechala do babci...zostaniemy sami
<młoda90> ok
<młoda90> z/w stary cos chce ode mnie
<młoda90> ej...sorry, ale ojciec powiedział mi przed chwilą, że babcia zrobiła konfitury i mam po nie jechac:/
<misiu85> yyyyy a jak masz na imię w ogóle?
<młoda90> Agnieszka
<misiu85> (NO SIGNAL)

OkO - Nie 20 Maj, 2007 14:47

wszystkie rozmowy były na ww.bash.org.pl
Oti - Sob 26 Maj, 2007 10:27

<spooofffed> ej, badaj akcje
<spooofffed> ogladam se w nocy pornola, walac konia
<spooofffed> nagle matka wchodzi do pokoju
<spooofffed> jedyne co zdazylem zrobic to zmienic kanal
<spooofffed> no i moja matka zastaje mnie z "interesem" w reku patrzacego na przemowienie Lecha Kaczynskiego

Oti - Sob 26 Maj, 2007 13:20

<tuco> Ty serio jestes daltonista?
<henryk> nom
<tuco> a co to znaczy?
<henryk> w moim przypadku? nie rozrozniam czerwonego od zielonego.
<tuco> czerwony <-- jaki to kolor?
<henryk> ...
<henryk> czy Twoi rodzice sa spokrewnieni?

<Loon> to jakaś bzdura z tym, że człowiek nie pochodzi od małpy
<Loon> przeciez nawet Goku najpierw zmieniał się w Oozaru...

<Lidia 12:51:49> szybkoooooość to twoja najlepsza cecha
<Rogue 12:57:49> czemu?

Zepi [~lol245@dct231.neoplus.adsl.tpnet.pl] has joined #help
<Zepi> Witam!
<Zepi> Czy nie wie ktoś jak się robi ciasto?
<Zepi> Bo zjadlem sam i matka mnie zajebie :|

<piotrek> uwielbiam ten złocisty napój na 4 litery
<nierod> mocz?

<Anka007> brat mi wczoraj powiedział, że nie mogłabym zemdleć, bo omdlenie to chwilowe niedotlenienie MÓZGU ...

<czadzik> czesc ania, mam dla ciebie wierszyk..
<aniA> tak,a jaki?
<czadzik> ekhm! Na dole fiołki, na górze róże, a Ty dziś zatańczysz dla mnie na rurze?
<aniA> ...

<m.ire> szedlem dzisiaj ulica i na reklamie jest napis: "half price". co to znaczy?
<kondzio> sorry ale nie tlumacze napisow. nie naleze do brutalnej szajki tlumaczy.

<kubryn> to co twoja stara robi?
<reod> ekg
<kubryn> ta, fajnie ze programistka!

<mATEj> moja mama źle o mnie myśli.
<mATEj> jak przy remoncie zapytałem się jej co zrobiła z rozpuszczalnikiem, powiedziała że zostawiła mi jeszcze parę łyków.

<Mat48> mowilem Ci o ciekawej zasadzie, ktora wyczytalem w ksiazce Piekary?
<Max> nie, dawaj
<Mat48> "9/10 facetow woli kobiety z duzymi cycami, ten 10. woli tych 9-ciu..."

i najlepsze :D

<m4tt> wiesz.. 67% dziewczyn nie uzywa mozgu
<funky_girl> ja naleze do tych 13 %

<tomasz> ta magda to kurwa jednak jest
<magda> co???
<tomasz> fuck zle okno

<sacrum_profanum> kurwa jak pomysle ze mam wstawac w niedziele o 6 rano to chuj mnie strzela normalnie
<Ja> a po co tak rano?
<sacrum_profanum> do roboty kurwa
<Ja> a gdzie pracujesz?
<sacrum_profanum> ksiedzem jestem

i moj faworyt :)

<birdy> czaisz akcję?
<birdy> jadę ostatnio autobusem.
<birdy> miejsca zajęte, jakaś starsza kobitka stoi
<birdy> jakiś dwumetrowy paker się poczuł, podszedł do niej i ją pod boczek prowadzi do siedzienia
<birdy> "babcia se pierdolnie"

dev - Nie 27 Maj, 2007 15:36

oszczedz ludziom czytania i napisz www.bash.org.pl
Klacker - Pon 28 Maj, 2007 13:20

a ja jak zawsze te moje gupoty :D http://www.youtube.com/watch?v=MOcGlizhhzU
Roonie - Pon 28 Maj, 2007 15:40

<kasia> cze, poklikamy
<jebie_twiją_starą> zobacz moj nick
<kasia> no widze i co ?
<jebie_twiją_starą> nie rozumiesz...
<kasia> nie, ale moze sie lepiej poznamy :]
<jebie_twiją_starą> ja cie znam
<kasia> z kad ?
<jebie_twiją_starą> popatrz na moj nick...
<kasia> tata ?

Oti - Pon 28 Maj, 2007 20:24

www.bash.org.pl
Oti - Pon 28 Maj, 2007 20:25

aha no i se posta nabilem deV :*
dev - Wto 29 Maj, 2007 14:17

Kod:

cale zycie z debilami...

Oti - Wto 29 Maj, 2007 16:29

dev napisał/a:
Kod:

cale zycie z debilami...


no przykro mi strasznie ze sie w takim otoczeniu znajdujesz

Oti - Czw 31 Maj, 2007 16:17

Lech i Jarek Kaczyński odwiedzili jedna z warszawskich podstawówek.
Podczas dyskusji z uczniami Lech zapytał: Co to jest tragedia? Czy ktoś
mógłby podać przykład?
Dziewczynka z pierwszej ławki podniosła rękę:
- Gdyby mój przyjaciel, który mieszka na wsi, bawił sie na polu i został
rozjechany przez traktor - to byłaby tragedia.
-Nie. - odpowiada Jarek Kaczyński - to byłby wypadek
Zgłasza sie kolejne dziecko:
- Gdyby autobus, który odwozi 50 dzieci do szkoły, miał wypadek, w którym
zginęliby wszyscy pasażerowie - to byłaby tragedia.
- Tez nie - odpowiada znowu Jarek Kaczyński - to byłaby wielka strata.
Czy ktoś ma inne pomysły?
W klasie cisza. Nikt nie chce sie zgłosić.
Nagle odzywa sie Jasiu:
- Gdyby samolot, w którym lecieli Pan Prezydent i Pan Premier został
trafiony przez pocisk i rozpadł sie na kawałki - to byłaby tragedia.
- Brawo! - wola Lech Kaczyński- Możesz nam powiedzieć dlaczego uważasz,
ze to była by tragedia?
Na to Jasiu:
- Dlatego, ze to na pewno nie byłaby wielka strata i raczej nie był by to
wypadek

uwaga uwaga a teraz przyjemne dla oczu, drastyczne dla uszu:

http://www.popsex.pl/1206/raperka/

OkO - Pią 01 Cze, 2007 17:41

http://ant.agrest.org/tinky.jpg/tinky.jpg :)
Oti - Pią 01 Cze, 2007 22:03


Klacker - Pią 01 Cze, 2007 23:45

http://www.youtube.com/wa...ckle%2Dme%2Demo
Em!nem^ - Pon 04 Cze, 2007 19:06

http://www.joemonster.org...gery-w-mcdrivie niezłe
mATEj - Pon 04 Cze, 2007 20:15

Do CIA mają przyjąć trzech nowych gości. Do końcowej fazy testów zakwalifikowało się 3 gości. I jednego z nich wpuszczają do pokoju w którym stoi stolik, na stoliku pistolet, magazynek z dwoma nabojami, i kartka na której pisze: "idź do pokoju obok i zastrzel swoją dziewczynę".
No i kandydat nr.1 idzie do pokoju, po 15 sekundach wraca z płaczem i mówi że nie da rady.
Kolejnego wpuszczają do tego samego pokoju z tym samym stolikiem, pistoletem i magazynkiem, i na kartce pisze, żeby zabił swoją narzeczoną, która jest w pokoju obok. Idzie śmiało pistolet nabił przed wejściem do pokoju. Ale po 15 sekundach wraca z płaczem, że też nie da rady. No trudno.
Dali 3 pana, do tego samego pokoju, z tym samym stolikiem, pistoletem i magazynkiem i na kartce pisze żeby zabił swoją żonę która siedzi w pokoju obok.
No to gość twardo wbija magazynek do pistoletu, odbezpiecza wchodzi śmiało do pokoju. Po minucie słychać 2 strzały, i chwile potem piski, wrzaski, huki jak by się meble waliły, no i po 10 minutach krzyków cisza. Gość wychodzi z pokoju i mówi: "Co za idiota dał ślepaki ? Musiałem ją krzesłem dobić!"

MaZZeo - Pon 04 Cze, 2007 22:12

Uwaga, betony :D

Jas mowi do taty:
-Tato! Tato! W szkole wszyscy sie ze mnie smieja, bo dostaje same jedynki!
Na co tata odpowiada:
-Pij, nie pierdol.

Idzie zebra z pingwinem do fotografa:
fotograf: kolorowe czy czarno biale?
pingwin: a zajebac ci?

Klacker - Wto 05 Cze, 2007 15:55

jaka masakra :lol:
http://www.joemonster.org...najwiecej-smaku

Klacker - Wto 05 Cze, 2007 20:45

i jeszcze :lol:
http://www.youtube.com/wa...related&search=

Klacker - Sob 09 Cze, 2007 17:14

- Ktoś mnie śledzi - pomyślał Stirlitz w sklepie rybnym.
Roonie - Sob 09 Cze, 2007 20:18

Stirlitz szedł w ciemną, bezksiężycową noc przez las.
"Kaczyńscy tu byli" - pomyślał Stirlitz.

***

Szedł nocką Stirlitz po ulicach Berlina. Nagle z lewej... z prawej... z tyłu... z przodu rozległy się ogłuszające wybuchy.
"Dolby surround" - pomyslał Stirlitz.

***

Gates i Stirlitz patrzą, jak faszyści palą książki:
- Cenzura - pomyślał Stirlitz.
- Walka z piractwem - pomyślał Gates.

Oti - Nie 10 Cze, 2007 10:02

http://www.stevecarter.com/albumcovers.htm
Klacker - Czw 14 Cze, 2007 23:43


Oti - Pią 15 Cze, 2007 05:57

http://konon.w.kielcach.patrz.pl/

http://www.mariuszgielezy.republika.pl/

milka - Pią 15 Cze, 2007 07:15

<Gott> potrzebuje pomocy z polskiego
<Czarek> lol
<Gott> kurde, czemu wszyscy walą lola
<Czarek> szukasz pomocy z polskiego w kraju, gdzie prezydent nie umie się wysłowić, a jego brat hymnu nie zna ? ...

M

Klacker - Pon 02 Lip, 2007 23:03

Zasadnicza szkoła zawodowa
Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Zasadnicza szkoła zawodowa (Zawodówka) – jest to socjalistyczne marzenie, kolebka pracy. Uczniowie (16 – 17 lat) dowiadują się tutaj, jak być pożytecznym dla narodu polskiego. Wyróżniamy kilka kierunków edukacji:
Tapeciarz/Malarz – szkoła plastyczno/artystyczna. Nauka skupia się na poznaniu historii sztuki (szczególnie malarstwa) oraz poznaniu technik malarskich (akwarela, olejna, wałkiem)
Stolarz/Dekarz – wybierając ten kierunek będziemy mogli nauczyć się jak poprawnie wyciąć deskę do krojenia z kawałka tektury.
Młodociany Kucharz Małej Gastronomii – na tym kierunku poznamy podstawowe techniki obróbki cieplnej pożywienia. 90% M.K.M.G. to obywatele Korei lub Chin, specjaliści ds. gotowania kotów, psów i innych organizmów żywych (bądź martwych od kilkunastu dni).
Murarz/Tynkarz/Akrobata – specjalizuje się w stwianiu budy psom podwórkowym (kundlom) z 3 cegieł i 2 kawałków papy.

Po ukończeniu szkoły możemy bez problemów iść na bezrobocie czy inne chorobowe.

Po wybraniu jednego z kierunków zawodówki jesteśmy gotowi do samodzielnego życia, dostaniemy każdą pracę, o jakiej marzymy.

mATEj - Sob 07 Lip, 2007 22:21

Kilka cytatów z teleturniejów:

(Najslabsze Ogniwo)
Pytanie: Jaka wspolna nazwe nosza popularny batonik i rzymski bog wojny?
Odpowiedz: Snickers

(N.O)
Pyt: Jaka litere przypominaja krzywe nogi?
Odp: L

(N.O)
P: Kogo pokonali Grecy w finale Euro 2004?
O: Nikogo. Wygrali.

P: Jakiego koloru jest sroka?
O: czerwono-zolta.

P: Ile par oczu ma mucha?
O: sto milionow

P: Rodzaj potwora?
O: Kangur.

(Familiada)
P: Potrawa z warzyw?
O: Kalafior.

P: Wymien soczysty owoc?
O: Banan.

(1z10)
P: Z czym mozna puscic zrujnowanego bankiera?
O: z dymem.

P: Z ktorego miejsca na Ziemi wszedzie jest na polnoc?
O: Wszystkie drogi prowadza do Rzymu.

(1z10)
P. Co jest w spodniach i na świadectwie?
O. Pała (chodziło o pasek)

(N.O)
P: Kupa lub beczka?
O: (chwila ciszy...) - beczka!
P: nie, smiechu.

P: Jakim gazem byly napelniane sterowce?
O: gazem musztardowym.

(F)
P: Kto spelnia zyczenia
O: BYK.

(N.O)
P: Jakim jezykiem posluguje sie wiekszosc mieszkancow czeskiej
pragi?
O: Nie mam pojecia.

(N.O)
P: Po jakiej orbicie krazy Ksiezyc wokol Ziemi?
O: Ksiezyc nie krazy wokol Ziemi.

P: Jak nazywa sie najstarsze drzewo w Polsce?
O: Baobab.
P: Ja sie nie pytam jakie zwierzatko ma pan w domu. Podpowiem, ze to jest dab, prosze powiedziec jak ma na imie.
O: Zenon.

(1z10)
P: Kto gra role Podstoliny w Zemscie?
O: Janusz Gajos.

(1z10)
P: Jaka trwa teraz era geologiczna?
O: Atomowa.

(N.O.)
P: Jaka jest wspolna nazwa dla pocisku do kuszy i taniego wina?
O: Jabol.

(N.O.)
P: Kraj w Ameryce Poludniowej, ktory jest synonimem chaosu.
O: Harmider.

(N.O.)
P: Nazwa stworzenia, ktore moze mieszkac w nosie.
O: Gil.
P: Widze, ze znasz sie na tej dziedzinie, moze wymienisz inne
zwierze ktore
mozna miec w nosie?
O: (pewny siebie) - Koza!
P: Jestes prawdziwym specjalista w tym temacie.
( chodzilo oczywiscie o muchy w nosie)

P: Zwierze na litere "M"?
O: Mis!

P: Zielony barwnik obecny w roslinach?
O: Mech.

(F)
P: Cos kwasnego?
O: Kwas solny.

(1z10)
P: Ile skrzydel maja pszczoly?
O: Pszczoly nie maja skrzydel.

(1z10)
P: Nazwa miasta w Polsce, ryba, narzedzie stolarskie. Jaka wspolna nazwe maja te trzy rzeczy?
O: STRUG!

(1z10)
P: Kto spotkal 7 krasnoludkow - krolewna sniezka, czy spiaca
krolewna?
O: Sierotka Marysia.

P: Najwiekszy polski gryzon?
O: zubr.

(1z10)
P: Z ilu piesni sklada sie biblijna ksiega Psalmow?
O: Z piesni nad piesniami.

(F)
P: Czym sie bawia dzieci w piaskownicy?
O: Przewracaja sie.

(1z10)
P: Jak sie nazywa zwierze zyjace na ziemi, ktore osiaga 30 metrow dlugosci?
O: zyrafa.


(VB)
P: Szkielet jakiego zwierzecia czesto spotykamy w lazience?
O: Czym jest PIES.
(chodzilo o gabke)

(1z10)
P: Czy diplodok zyje obecnie?
O: Tak.

(1z10)
P: Glowni bohaterowie "Nocy i dni"
O: Jan i Bogumil.
P: To byloby takie nowoczesne malzenstwo.

P:Jaka nazwe nosi najslawniejszy polski zaglowiec?
O: Kusznierewicz.

(F)
P: Co robia koty?
O: Skakaja.

Klacker - Czw 12 Lip, 2007 01:53

http://pl.youtube.com/watch?v=Cef-xQ3Tdjc
Klacker - Pią 13 Lip, 2007 03:13

http://www.youtube.com/wa...related&search=
http://www.youtube.com/wa...related&search=
http://www.youtube.com/wa...related&search=

OkO - Pią 13 Lip, 2007 05:07
Temat postu: dozwolone od lat 18-tu : )
http://img105.imageshack....ietopeszhv5.jpg
D!cks0n ^^ - Pią 13 Lip, 2007 13:05

http://www.looknij.pl/video/2264
mRuk - Nie 15 Lip, 2007 06:27

hahaha leżę
OkO - Sro 18 Lip, 2007 00:04

http://s.sk-gaming.com/im...1265/298972.jpg
Klacker - Sro 18 Lip, 2007 14:40

'nie dziela' ten link
OkO - Czw 19 Lip, 2007 00:03

uu wywrocil sie : ( wczoraj jeszce działał : (
Klacker - Czw 19 Lip, 2007 08:08

http://www.joemonster.org...elka-na-wybiegu
Klacker - Wto 31 Lip, 2007 05:32

ROTFL 3

ROTFL 2


ROTFL 1

i inne:

http://pl.youtube.com/watch?v=tHndaIEBGmI

http://www.sport.pl/sport/1,74696,4319521.html

http://pl.youtube.com/watch?v=ZRKpKqylR_o

http://pl.youtube.com/watch?v=8xZfq2_7g4k

http://pl.youtube.com/watch?v=hiIQXQitZmg

http://pl.youtube.com/watch?v=Q26aEDvJPb4

http://pl.youtube.com/watch?v=UkSPUDpe0U8

http://pl.youtube.com/watch?v=piR_fHf8nS4

http://pl.youtube.com/watch?v=vK0sMr_0X2c

http://pl.youtube.com/watch?v=S4ZO2FD4pNA

http://pl.youtube.com/watch?v=gZWMwupUhpM

http://pl.youtube.com/watch?v=V_-laToBczk
Jaka jest piosenka adminów i modów??
-Chcę oglądać twoje logi...
-Logi, logi, logi...

milka - Pią 03 Sie, 2007 06:45

http://wiadomosci.onet.pl/1582912,11,item.html - giecik zamowil sobie autostrade...

M

OkO - Pon 06 Sie, 2007 19:15
Temat postu: :)
NIe wiem czy było ale to jest mega : D http://biedronka.mp3.patrz.pl/ a tak powinno sie robic z kazda baba : D http://sposob.na.oporna.babe.2.patrz.pl/
Oti - Wto 07 Sie, 2007 23:06

panie i gejowie, przedstawiam w