LoL AttAcK: FORA Strona Główna LoL AttAcK: FORA


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: milka
Nie 11 Lis, 2007 13:49
Trojan-Downloader-Agent-dpi - podobno wylacza w googlach cos
Autor Wiadomość
naur 

Wiek: 28
Wysłany: Sob 10 Lis, 2007 16:38   Trojan-Downloader-Agent-dpi - podobno wylacza w googlach cos

Witam wszystkich

i proszę o pomoc.

Otóż po dłuższym.. wkurzaniu się na pewne dwa procesy siedzące w moim ctrlaltdelete i nie wiedząc czym one właściwie są, przeskanowałem komputer online antywirem Mks. Chodzi o sudlces.exe i sirwnmi.exe.

Co się okazało? Były one, jak i parę innych, bardzo uciążliwymi (teraz to wiem) i groźnymi trojanami, razem z innymi plikami: meex.exe i wpakill.exe.

Trojan o którym piszę to Trojan.Downloader.Agent.dpi , i jest baaardzo chytry. Gdy zmieniam widok w eksplorerze windows na "pokaż ukryte pliki i foldery", on zmienia to spowrotem na nie pokazywanie ich.

W googlach gdy wpisuję nazwę ów trojana, jakoś nic się nie znajduje i przeglądarka sama się wyłącza.

Czy ktoś mógłby pofatygować się poszukać coś o tym trojanie, sposoby profilaktyki i wkleić to do tego tematu?

Z góry wielkie dzięki, wcześniejszy format nie usunął ów trojana, a świadomość że coś ogranicza i kontroluje mój komputer jest bardzo wkurzająca.

pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez milka Sob 10 Lis, 2007 18:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
milka 
ekip@


Wiek: 19
Wysłany: Sob 10 Lis, 2007 18:45   

ale skad go wziales?? Jak moze blokowac bez sciagniecia go??

M
 
 
adi_awr 


Wiek: 33
Wysłany: Sob 10 Lis, 2007 19:18   

http://mks.com.pl/forum/index.php?showtopic=2273

Znalazlem post z 15.10.07 ale jeszcze niema odpowiedzi, a to jakas angielska stronka o tym trojanie, wiecej nie znalazlem.

http://www.frsirt.com/english/virus/2006/08251
_________________

 
 
 
naur 

Wiek: 28
Wysłany: Sob 10 Lis, 2007 21:14   

Już problem opanowany, co prawda mój komputer przez ten cholerny antywirus włącza się o piekło dłużej, ale jest już ok.

Najprawdopodobniej wziąłem go z pliku wpakill.exe , który wyłącza potrzebę aktywacji systemu Windows XP Home Edition.

Tak, to prawda - wyłączał google, pisał że nic nie znaleziono, i wyłączał przeglądarkę.

Nie dawał także wchodzić do folderu C:/Program Files/Common Files/Microsoft Shared/ ponieważ tam właśnie siedział. Wyłączał okienko.

Jest on także znany jako W32.Silly cośtam dalej, ponoć bardzo groźny, ściągał na mój komputer coraz więcej trojanów.

Profilaktyka: format C:/, co ważne - nie wchodzić na inne partycje, co uruchomi wirusa. Ja tak zrobiłem i trojan wyłączył instalowanie się Norton Antivirusa 2006. Tak po prostu. A więc nie wchodzić na inne partycje niż C:/, ściągnąć definicje wirusów i przeskanować. Dlaczego nie wchodzić na inne partycje? Ponieważ ów trojan kopiuje się na inne dyski, nawet moje MP3, które może być dyskiem przenośnym - jest zainfekowane.

Problem rozwiązany, dziękuję za fatygę

pozdrawiam,

gryz
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Pomysł tej strony zrodził się w chorych umysłach Akiry & Jumpera
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie materiałów ze strony bez zgody autorów zabronione.

Treści publikowane na tym forum są własnością ziomów którzy je zapodalii i wali nas co oni tam nawymyślali