LoL AttAcK: FORA Strona Główna LoL AttAcK: FORA


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
d-link dwa 142
Autor Wiadomość
faker 


Wiek: 28
Wysłany: Pon 12 Maj, 2008 18:33   d-link dwa 142

wlasnie przyszedl mi ten odbiornik i troche lipa. dopiero podczas instalacji kapnalem sie, ze nie ma do niego sterownikow pod viste 64. czy da sie jakos inaczej zainstalowac to urzadzenie? kiedy i czy w ogole moge liczyc na sterowniki do visty 64?
_________________
Right now I'm on the edge
So don't push me
I aim straight for your head
So don't push me
Fill your ass up with lead
So don't push me
I got something for your ass, keep thinking I'm pussy
 
 
 
Cienias 
Rada Naczelna


Wiek: 36
Wysłany: Pon 12 Maj, 2008 20:11   

pytaj raczej producenta tego szitu
_________________

 
 
 
faker 


Wiek: 28
Wysłany: Pon 12 Maj, 2008 21:13   

zapytalem i czekam :S
_________________
Right now I'm on the edge
So don't push me
I aim straight for your head
So don't push me
Fill your ass up with lead
So don't push me
I got something for your ass, keep thinking I'm pussy
 
 
 
ah 
Łowcy


Wiek: 18
Wysłany: Pon 12 Maj, 2008 21:28   

wyjebaj w chuj tą viśte ;]

ja mam alergie na viśte ;) i ten tekst dobrze to opisuje :D :

Cytat:
Z góry przepraszam za ostre słowa, jednakże są one niezbędne aby wyrazić mój stan emocjonalny podczas opisywania poniższych przypadłości.

Po dwóch tygodniach użytkowania Visty, której nie wybrałem dobrowolnie, gdyż otrzymałem ją wraz z nowym laptopem, po paru dniach zachwytów nad wyglądem i nowymi funkcjami, zacząłem bardzo powoli dostrzegać gówno w jakie się wpakowałem. A z każdym dniem jest coraz gorzej.

Zacznę może od tego, że 1gb ramu dla tego chłamu starcza na odpalenie paska startu. Reszta nie wiem jak się uruchamia. Chociaż mam spore wątpliwości czy “uruchamia” to odpowiednie słowo. Pasowałoby tu bardziej coś w stylu “czołganie konającego”. Żebym na odpalenie sprzętu musiał czekać ponad 5 min, to już lekka zgroza. Nie po to wymieniłem sprzęt, żeby kurwa wszystko wolniej chodziło. Soft obsługujący “czytanie linii papilarnych” należy wypierdolić przy pierwszym odpaleniu systemu. za zrobienie takiego gówna należałoby ludzi wieszać. Już pomijam fakt, że na 20 prób przesuwania palca, 21 jest nieudanych i pod koniec palec już mnie tak napierdala, że odechciewa mi się wszystkiego, to po tym wszystkim wpisanie hasła nie działa! Coś sie w tym bagnie blokuje i muszę resetować sprzęt. Nigdy więcej zabawy w przesuwanie palca.

Jak już ten cały kombajn sie odpali, to jeśli jesteśmy gadżeciarzami (jak ja), to przychodzi czas na customizing sidebaru. Zegarek, pojemność dysku, pogoda, rss ściągany z ulubionych blogów itd. Jesteśmy w siódmym niebie. Niestety jak sie potem okazuje, gadżety lubią się czasami same przesuwać, znikać, nie działać. Chuj.

Prędkość z jaką Vista działa, przyprawia o mdłości. Autentycznie, boje się odpalać naraz photoshopa i flasha, bo mam wrażenie, że po takiej operacji klawiatura stanie w płomieniach, a ekran spłynie mi na palce. Przełączanie między oknami/programami trwa tak długo, jakby w tle jakiś proces wpierdalał 99% procka. Jak na xp’ku miałem takie cuda, to od razu włączałem menedżer zadań i wiedziałem o co chodzi. A tu cisza. Ot, vista sobie tak działa.

Ale to jeszcze nie jest problem. Najgorzej jest wtedy, gdy wszystko się spierdoli dokumentnie, zawartości okien znikają po najechaniu myszką, nowe okna się nie odpalają, a pasek zadań jakby przesuwa się do połowy poza ekran. Łał Bill, dobry system, kiedy mogę przyjechać i ci kurwa pogratulować? To nie koniec. Równie fajnie jest, jak mi nagle, samo z siebie, rozłącza połączenie z siecią bezprzewodową. Za chwile się łączy z powrotem, ale co tam, przecież jak się gra, albo coś uploaduje, to nic sie takiego nie dzieje. PRAWDA? Żeby było zabawniej, jak jest jakiś problem z daną siecią, to nie można dać reconnect. Nieee… jest opcja rozłącz. Okej, rozłączam i chce się połączyć na nowo. Ale zaraz… jak się rozłączam, to system nie widzi już tej sieci. Restart systemu.

Już nie wspomnę o takich bajerach, jak non stop pytanie się o wszystko po 11 razy - czy na pewno chce przenieść ten plik? Tak. Ale na pewno? Tak. Ten plik zostanie przeniesiony, zgadasz się? Tak, kurwa. Ten plik podmieni ten plik, czy go przenieść? Tak… Musisz mieć uprawnienia administratora, aby przenieść ten plik. Kontynuuj? Kontynuuj Ty głupia piz… Nie masz uprawnien administratora. Plik nie zostanie przeniesiony. Restart systemu.
_________________



(c) by Skorzenny :mrgreen:
___________________________
Ostatnio zmieniony przez ah Pon 12 Maj, 2008 21:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
faker 


Wiek: 28
Wysłany: Pon 12 Maj, 2008 21:59   

ja mam viste 64 ultimate i nie narzekam. i chodzi chyba nawet szybciej od xp x64 xD

chociaz na laptopie mojej matki faktycznie muli :/
_________________
Right now I'm on the edge
So don't push me
I aim straight for your head
So don't push me
Fill your ass up with lead
So don't push me
I got something for your ass, keep thinking I'm pussy
Ostatnio zmieniony przez faker Pon 12 Maj, 2008 22:09, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
milka 
ekip@


Wiek: 19
Wysłany: Czw 15 Maj, 2008 10:32   

Viscie mowimy stanowcze NIE>....

M
 
 
Skorzeny 
ekip@


Wiek: 33
Wysłany: Pią 16 Maj, 2008 10:35   

ah napisał/a:
wyjebaj w chuj tą viśte ;]

ja mam alergie na viśte ;) i ten tekst dobrze to opisuje :D :

Cytat:
Z góry przepraszam za ostre słowa, jednakże są one niezbędne aby wyrazić mój stan emocjonalny podczas opisywania poniższych przypadłości.

Po dwóch tygodniach użytkowania Visty, której nie wybrałem dobrowolnie, gdyż otrzymałem ją wraz z nowym laptopem, po paru dniach zachwytów nad wyglądem i nowymi funkcjami, zacząłem bardzo powoli dostrzegać gówno w jakie się wpakowałem. A z każdym dniem jest coraz gorzej.

Zacznę może od tego, że 1gb ramu dla tego chłamu starcza na odpalenie paska startu. Reszta nie wiem jak się uruchamia. Chociaż mam spore wątpliwości czy “uruchamia” to odpowiednie słowo. Pasowałoby tu bardziej coś w stylu “czołganie konającego”. Żebym na odpalenie sprzętu musiał czekać ponad 5 min, to już lekka zgroza. Nie po to wymieniłem sprzęt, żeby kurwa wszystko wolniej chodziło. Soft obsługujący “czytanie linii papilarnych” należy wypierdolić przy pierwszym odpaleniu systemu. za zrobienie takiego gówna należałoby ludzi wieszać. Już pomijam fakt, że na 20 prób przesuwania palca, 21 jest nieudanych i pod koniec palec już mnie tak napierdala, że odechciewa mi się wszystkiego, to po tym wszystkim wpisanie hasła nie działa! Coś sie w tym bagnie blokuje i muszę resetować sprzęt. Nigdy więcej zabawy w przesuwanie palca.

Jak już ten cały kombajn sie odpali, to jeśli jesteśmy gadżeciarzami (jak ja), to przychodzi czas na customizing sidebaru. Zegarek, pojemność dysku, pogoda, rss ściągany z ulubionych blogów itd. Jesteśmy w siódmym niebie. Niestety jak sie potem okazuje, gadżety lubią się czasami same przesuwać, znikać, nie działać. Chuj.

Prędkość z jaką Vista działa, przyprawia o mdłości. Autentycznie, boje się odpalać naraz photoshopa i flasha, bo mam wrażenie, że po takiej operacji klawiatura stanie w płomieniach, a ekran spłynie mi na palce. Przełączanie między oknami/programami trwa tak długo, jakby w tle jakiś proces wpierdalał 99% procka. Jak na xp’ku miałem takie cuda, to od razu włączałem menedżer zadań i wiedziałem o co chodzi. A tu cisza. Ot, vista sobie tak działa.

Ale to jeszcze nie jest problem. Najgorzej jest wtedy, gdy wszystko się spierdoli dokumentnie, zawartości okien znikają po najechaniu myszką, nowe okna się nie odpalają, a pasek zadań jakby przesuwa się do połowy poza ekran. Łał Bill, dobry system, kiedy mogę przyjechać i ci kurwa pogratulować? To nie koniec. Równie fajnie jest, jak mi nagle, samo z siebie, rozłącza połączenie z siecią bezprzewodową. Za chwile się łączy z powrotem, ale co tam, przecież jak się gra, albo coś uploaduje, to nic sie takiego nie dzieje. PRAWDA? Żeby było zabawniej, jak jest jakiś problem z daną siecią, to nie można dać reconnect. Nieee… jest opcja rozłącz. Okej, rozłączam i chce się połączyć na nowo. Ale zaraz… jak się rozłączam, to system nie widzi już tej sieci. Restart systemu.

Już nie wspomnę o takich bajerach, jak non stop pytanie się o wszystko po 11 razy - czy na pewno chce przenieść ten plik? Tak. Ale na pewno? Tak. Ten plik zostanie przeniesiony, zgadasz się? Tak, kurwa. Ten plik podmieni ten plik, czy go przenieść? Tak… Musisz mieć uprawnienia administratora, aby przenieść ten plik. Kontynuuj? Kontynuuj Ty głupia piz… Nie masz uprawnien administratora. Plik nie zostanie przeniesiony. Restart systemu.


posikalem sie :lol:
_________________
Jesteśmy otoczeni?!? Wspaniale! Teraz możemy atakować we wszystkich kierunkach!!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Pomysł tej strony zrodził się w chorych umysłach Akiry & Jumpera
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie materiałów ze strony bez zgody autorów zabronione.

Treści publikowane na tym forum są własnością ziomów którzy je zapodalii i wali nas co oni tam nawymyślali